Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sika i to dużo na spacerach, leje i leje, fakt taki, że sporo pije, zaczynam mu ograniczać:cool3:.

Przed nami weekend, trochę mniej obowiązków,
Małe kociaki wyadoptowane, może odpocznę:oops:.

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czia, śmiało zorganizuj mu furagin (nie koliduje z innymi lekami) i podaj. Do tego koniecznie vit. C. Powinien przestać przeciekać.
Bardzo cieszę się, że złapałaś chwilę oddechu. Buziaki Dzielna Kobieto! :loveu:

Posted

Piotruś po spacerze śpi. Dziś miał nerwowy dzień, może źle spał, nie wiem, może pogoda i stawy go bolą, chciał ugryźć koleżankę, która przyszła w gości. ie zdąrzyłam ją uprzedzić, probowała pogłaskać Piotrusia po kubraczku. Dostała zębami, na szczęście lekko. Koleżanka, psiara - wyrozumiała.:roll:

Jutro kończy się kwarantanna. Zobaczymy. Na razie spoko. Przez weekend wypoczęłam, dwa szczeniory wyadoptowałam do dobrych domków, :loveu:
3 kociaki przez weekend :multi:, zrobiło się spokojnie i cicho.:evil_lol:

Żeby jeszcze on nie sikał. Nie wiem. Ale podejrzewam, ze się podziębił, bo zaczyna pokasływać. Niby chodzi w kubraczku, śpi przy kaloryferze, ale chyba mu w stare kości zimnawo:roll:

Posted

Piotruś dzielnie znosi dolegliwości, dziś kupię wit. c i furagin, wczoraj nie miałam kiedy.

Po rozmowie z TZ zdecydowaliśmy dać Piotrusiowi szansę, chcemy żeby zobaczył pierwsze promienie słońca i pobiegał po ogrodzie. Chcemy zobaczyć jak mu futerko odrasta.
Piotruś dostał nowy kredyt zaufania, jeśli go nie straci jest bezpieczny.
Oczywiście na bieżąco będziemy sprawdzać stan jego śledziony i wątroby, jeśli pojawią się oznaki cierpienia, podejmiemy decyzję.

Posted

Oby się udało...Trzymam kciuki za Piotrusia...Czia jesteś naprawdę aniołem cierpliwości i wyrozumiałości .Twój TZ też jest wielki. Wierzę że wszystko dobrze się skończy...Pozdrawiam

Posted

Weekend minął, ponieważ było trochę zamieszania, dom gości, mała imprezka rodzinna, nie miałam czasu na logowanie.

Piotruś, ah ten Piotruś, raz anioł raz diabeł, było spięcie w stadzie, psy się trochę zwarły, na szczęscie bez tragedii, przez dwa dni musieliśmy izolować i na raty wypuszczać do ogrodu.
Dostało się mojemu bratu, bo myślał, że Piotrusia to tak prosto wyrzucić z pomieszczenia, jeśli on nie ma ochoty wyjść:diabloti:.
Ogólnie nie jest źle, jakoś żyjemy. Sierś ładnie odrasta. Piotruś cieszy się na nasz widok, jak wracamy z pracy, obskakuje dookoła.
Jest szczęśliwy.

Posted

Eh, Czio :loveu:, nie wiem, jak Ci dziekować za Piotrusiowe szczęście, bo...koszt znam :-(. Cieszę się, że mieliście sposobność odetchnąć imprezkowo. :lol: Trzymaj się Bohaterko!!! Piotruniu, spasuj jeszcze ciut ciut...:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...