Martens Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 U mnie dwa ujadające psy nie pomogły, jak sztywny pijaczek wlazł mi na działkę - ale on chyba nawet nie wiedział gdzie, jest ani tych psów nie słyszał :p więc i pies czasami nie pomaga. Najlepiej zadbać o dobre zabezpieczenie posesji, płot, kłódka, jak mocno niefajna okolica to pokusiłabym się i o pastuch u góry. Pies do tego swoją drogą. Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 sztywny pijaczek nic nikomu ni zrobi, hehe a martens, co, jak kos kocha psy, chce je miec, mieszka w głuszy? to co specjalnie ma miec małego pieska, czy jak?? a jeszcze: ja mowie o sytuacji, w ktorej pies mieszka w domu, nie w budzie. naprawde, sama swiadomosc dziala. dzialala przez 15 lat, tyle zyl misio. w wczesniej roznie bywalo.. Quote
Martens Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='sleepingbyday']sztywny pijaczek nic nikomu ni zrobi, hehe a martens, co, jak kos kocha psy, chce je miec, mieszka w głuszy? to co specjalnie ma miec małego pieska, czy jak?? [/QUOTE] Oczywiście, że nie ;) Ja nie napisałam, że pies nic nie daje (bo daje dużo, zwłaszcza do myślenia), ale nie można polegać na samym psie, że nas ochroni, nie inwestując w inne środki ostrożności. Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 nie, no jasne. chyba, że psa sie ma i tak, bo się chce, a na wysokie płoty czy pastucha nas nie stać. wtedy siłą rzeczy okazuje sie, że dzrwi na zamek i pies to cały zestaw ;-) Quote
Paulix Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Ja bym się bała, że pewnego dnia pijaczek rzuci w psa chociażby butelką... Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 ja mieszkam w okolicy pełnej żuli. nie powinnam miec psa, bo jak jestem z nim na spacerze, ktoś może rzucic butelką??? Quote
Paulix Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='sleepingbyday']ja mieszkam w okolicy pełnej żuli. nie powinnam miec psa, bo jak jestem z nim na spacerze, ktoś może rzucic butelką???[/QUOTE] Nie, nie oto chodzi. Wtedy żuli omijasz. Ale jeżeli wiem, że mieszkam w okolicy pełnej żuli, to nie zostawiłabym na podwórku ujadającego psa jako stróża. Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 co ty, ja ich nie omijam, ja za nimi łażę i ich ocyndalam, brudasów jednych :-). a na serio (choć naprawde zdarza mi sie często ochrzaniać te osobniki) - własnie nie chodzi o zostawianie na podwórku i stróżowanie, ten przykład o ktorym mówiłam - świadomośc istnienia psa na tej posesji zakończyła wycieczki uroczych panów. po prostu się urwało. Quote
tarataram Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Jeżeli pies ma odstraszać jakichś wandalów, czy drobnych złodziejaszków, to spoko, ale jeśli masz coś cennego, to wiadomo, że pies (jaki by nie był) nie jest żadnym problemem ;] Quote
maxishine. Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 [quote name='ecodonny1175']Może jakiś treser się wypowie?[/QUOTE] Treserem nie jestem ale...kup se alarm zamiast psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.