S&A Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 U mnie w bloku jest dziewczyna ma onka,pies kiedys był spokojny i mił ale stwierdziła że potrzebuje psa obronnego i teraz musi wychodzić z nim albo bardzo wczesnym rankiem albo pużnym wieczorem.Pies po tym szkoleniu stał się psem agresywnym , gdy widzi psa chęnie by go porzarł jeśi chodzi o ludzi to niby jest spokojny ale o kilku przypadkach pgryzień słszałm. Quote
puli Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 S&A napisał(a):U mnie w bloku jest dziewczyna ma onka,pies kiedys był spokojny i mił ale stwierdziła że potrzebuje psa obronnego i teraz musi wychodzić z nim albo bardzo wczesnym rankiem albo pużnym wieczorem.Pies po tym szkoleniu stał się psem agresywnym , gdy widzi psa chęnie by go porzarł jeśi chodzi o ludzi to niby jest spokojny ale o kilku przypadkach pgryzień słszałm.Szkolenie psa obronnego nie ma nic wspólnego z nauka napadania na ludzi i zwierzeta. Podejrzewam ze ktos kto doprowadził psa do takiego stanu nie był szkoleniowcem tylko szwagrem kuzyna sąsiada Goździkowej, bez zielonego pojecia o psach. :angryy::diabloti: Quote
olapaco Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Po co uczyć psa agresji???:angryy::mad: Szkolenie odpowiednio poprowadzone nie ma na celu nauki psa agresji, to podstawowy błąd w toku myślenia osób, które nie szkoliły psa w kierunku psa obronnego. Quote
wspolpraca Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 kawa11 napisał(a):tak ja sie ciesze ale inni mowia ze jako pies powinien miec to w sobie ja juz nie wiem mnie chca bic na ulicy a on tylko czeka by uciec i gdzies poleciec to nie jest chyba normalne a moze juz taka ma nature i nic tego vnie zmieni wzielam go ze schroniska pobitego byl w izolatce dwa miesiace bal sie nawet jak sie wykonalo zbyt szybki ruch w jego strone teraz sie nie boi ale nie kuma co znaczy nie daj ruszac albo pilnuj gdy bede chciala go nauczyc zeby bronil a on potem sie wkurzy i mnie chapnie ? nie wiem co z nim zrobic Możeszgo nauczyć ataku bez agresi na rękaw takie zabieranie rękawa. Psa się nie uczy agresji. Agresje się hamuje. Pies agresywny nie nadaje się na psa obronnego. Quote
kuna66 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Ja opisze swój przypadek. Miałam dwa owczarki niemieckie i kazdy z nich był inny. Tara, którą miałam od szczeniaka do 3 roku zycia zachowywała się jak głupol. Biegała, bawiła się z obcymi, goniła piłeczki... W wieku ok 2,5 roku jej zachowanie zaczęło zmieniać się nie do poznania. Do tej pory myślałam, że każdy może mi zrobić krzywde, a ona będzie się jeszcze cieszyć.... jak bardzo się myliłam. Nie dość że obroniła mnie, to jeszcze wyglądała tak jakby miała rozszarpać na strzępy człowieka, który podniósł na mnie rękę. Byłam w szoku:crazyeye:. Od tamtego czasu mogłam chodzić z nią po nocach i niczego się nie bałam. Druga sunia została wzięta ze schroniska. Była po pobiciu i bała się własnego cienia. Budowanie z nią zaufania trwało ponad rok, ale do dzisiaj nie wiem jak Kara zareaguje gdy ktoś mi będzie chciał zrobić krzywdę. zauważyłam jednak, że jest coraz pewniejsza w starciu z obcymi. Jednak przeszłość psa ma znaczenie, ale ja nigdy nie będę uczyć mojej sfory agresji. One same wiedzą :lol: Quote
aaaa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Rut sorry ale niewolno kopać psa, ani bić bo ten pies potem bedzie miał agresje do ciebie i bedzie chodzić z daleka od ciebie, bo ty bedziesz jego wrogiem a nie inni ludzie choć są dlaniego obcy ..... Choć masz racje co do tego, że ta suczka nauczy sie z czasem agresji choć czeba poczekać .... Agresją nic jednak nie zdziałamy jednak pogorszymy sytłacje..... Quote
Karilka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 olapaco napisał(a):Po co uczyć psa agresji???:angryy::mad: Szkolenie odpowiednio poprowadzone nie ma na celu nauki psa agresji, to podstawowy błąd w toku myślenia osób, które nie szkoliły psa w kierunku psa obronnego. Zależy na jakim poziomie. Mnie ciekawi Obrona Cywilna. Myślę, ze będe sie to bawić, jak kiedyś bede miała dobrego, młodego psa. Quote
annber Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 hej mam pytanko , jak wyrobic u psa pewnosc siebie ivan mój piecho ma 3 latka (chce z nim isc na tresure z obrony ale moze na wiosne kiedy bede miała fundusze) wziełam go od włascicielki w wieku 9 mies ...to był chodzacy strach bał sie wszystkiego , teraz jest lepiej cwiczymy posłuszenstwo -jest dosc dobrze zna wiele komend, cwiczymy sporty ale chciałabym go przygotowac do obrony , znacie jakies sposoby???? dodam ze mój pies narazie boi sie obcych zwłaszcza mezczyzn , rzuca sie ale jak ktos tupnie nogą lub napiera na niego ten traci "wątek" czytałam kiedys bdb ksiazke na temat szkolenia psów obronczych i tam pisało zeby pocwiczyc z pozorantem na poczatku na znajomym dla psa terenie , szarpiac sie z nim szmata , nastenie pozorant drazni psa ale daje mu do szarpania rekaw itd pozniej psa sie ukierunkowuje w jakiej sytuacji ma sie rzucac ale najpierw trzeba go nauczyc całej tej frajdy z szarpaniem rekawa . potem przenoszac sie w inne tereny , oczywiscie zmieniajac pozoranta zeby pies nie miał skojarzeń z daną osoba co o tym myślicie.....????:) Quote
adabrzezinska5 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam owczarka niemieckiego i boje się że nie jest groźny a jeśli nie będzie to mój tata go zlikwiduje a ja ją tak strasznie kocham. POMUSZCIE MI PROSZĘ WAS BO JAK TATA GO... Quote
Vectra Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 adabrzezinska5 napisał(a):Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam owczarka niemieckiego i boje się że nie jest groźny a jeśli nie będzie to mój tata go zlikwiduje a ja ją tak strasznie kocham. POMUSZCIE MI PROSZĘ WAS BO JAK TATA GO... nie wiem czy śmiać się czy płakać. Jeśli tata ma zapędy mordercze , zgłoś to na policje , uśmiercanie zwierząt jest w naszym kraju karalne , zwierzęta są chronione ustawą .... zgłoś w szkole , do wychowawczyni do pedagoga ... tylko tak mogę Ci pomóc. Robienie z psa bestii , to mało szlachetny pomysł ... Przepraszam że zapytam , czy jak Ty nie będziesz w szkole zbierać piątek , to tata też Cię zlikwiduje ? Quote
Martens Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 A ja mam wrażenie, że po prostu komuś się nudzi w ferie... :roll: Quote
adabrzezinska5 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Oczywiście że mnie nie zlikwiduje ale my jesteśmy w takiej sytuacji że będziemy mieć bardzo bardzo dużo kur więc chcemy żeby obroniła posesji a nie ze jak ktoś wejdzie to za raz będzie piszczeć ze strachu wież mi taki przypadek już miałam, a mojemu tacie tylko zależy na utrzymaniu hodowli.;) Quote
Martens Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 To niech założy alarm. Wyjdzie taniej, skuteczniej i mniej nerwów, i żaden pies nie ucierpi, bo to żywe zwierzę i przyjaciel, a nie maszynka do szczekania. Co robić, to już Vectra napisała. Quote
adabrzezinska5 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Odczepmy się od mojego taty owszem mamy alarm i kamery ale pies jest także potrzebny. Quote
Martens Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 No to czego ty tutaj od ludzi oczekujesz?! Że pomogą ci przez internet rozszczuć bojaźliwego psa? Że pochwalą, że tatuś chce psa zatłuc za własny brak wiedzy i umiejętności? Raz szczucie tej suki to będzie zwykłe znęcanie się, dwa jeśli będziecie na siłę próbować, to zwierzak stanie zwyczajnie niebezpieczny, bo pies o lękliwym charakterze i tak nie będzie dobrym stróżem, a może zacząć gryźć w zwykłych sytuacjach osoby, których się po prostu wystraszy, z właścicielami włącznie. Jak chcieliście psa stróża, to trzeba było kupić psa odpowiedniej rasy (do biegania po posesji i pilnowania są dużo odpowiedniejsze rasy niż typowo rodzinna, stworzona do pracy z człowiekiem suczka owczarka niemieckiego) i od początku układać go w tym kierunku. I myślisz, że jak podałaś swoje nazwisko, trudno będzie namierzyć hodowcę kur o takim samym? Pomijając adres IP komputera i podobne historie? :roll: Quote
adabrzezinska5 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Ty mi na pewno dobrze nie poradzisz bo po prostu nie wiesz(znalazł się pan owczarków). Quote
Martens Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dobrze więc, skoro wg Ciebie się nie znam, poczekaj na kogoś kto napisze coś, co będzie Ci się podobało - ale możesz się nie doczekać, bo to forum miłośników psów, a nie domorosłych pseudoznawców, którym wydaje się, że z bojaźliwej suczki owczarka zrobią Cerbera. Quote
an1a Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Wynajmijcie ochronę :diabloti: poroniony pomysł, żeby psa nakręcać do agresji. Może sobie darujecie i będzie o 1 artykuł mniej w gazecie jak to pies pogryzł właściciela. Quote
Balbina. Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='adabrzezinska5']Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam owczarka niemieckiego i boje się że nie jest groźny a jeśli nie będzie to mój tata go zlikwiduje a ja ją tak strasznie kocham. POMUSZCIE MI PROSZĘ WAS BO JAK TATA GO...[/Q boisz się ,że nie jest niebezpieczny???To co ty zrobisz jak pies będzie na ciebie warczał jak się pojawisz na horyzoncie?Wtedy będziecie happy?No tak,piesek będzie bronil i będzie suuuper...Tylko mniej będzie suuuuper jak któryś z domowników straci palec...Czego,żeby nie było Tobie ani Twojemu tacie nie życzę;) Quote
adabrzezinska5 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dziękuje za inteligentne rady. Moja sunia jest strasznie spokojna nigdy nie miałam mądrzejszego, spokojnego, wierniejszego psa jest po prostu nie zastąpiona.;) Quote
vege* Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 to skoro jest taka idealna to po co chcesz ją zmieniać? Quote
Paulix Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Śmieszą mnie teksty w stylu pies obronny, żeby nikt nie wszedł na posesję, bo zagryzie, odstrasza itp. Rodzina miała mix rottweilera - jak tylko ktoś przechodził obok bramy, dostawał szału. Wystarczyła jedna noc i kiełbasa naszprycowana tabletkami... Chyba z trzy tygodnie walczyli o życie suki, umarła po 2 latach, powikłania... Ze szwalni wszystkie maszyny zniknęły. Quote
Martens Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 No właśnie - dla zdeterminowanego złodzieja pies to żaden problem - kiedyś psy wystarczały, bo i złodzieje nie byli w większości aż tak cwani ani nie dysponowali taką technika jak teraz. W chwili obecnej pies nie ma szans, jeśli ktoś naprawdę chce okraść posesję. Quote
Vectra Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Martens napisał(a):No właśnie - dla zdeterminowanego złodzieja pies to żaden problem - kiedyś psy wystarczały, bo i złodzieje nie byli w większości aż tak cwani ani nie dysponowali taką technika jak teraz. W chwili obecnej pies nie ma szans, jeśli ktoś naprawdę chce okraść posesję. o to to to :) znam przypadek , że pies spał smacznie , a z domu zniknęło wsio , łączenie z samochodem wyprowadzonym z garażu, na co dzień pies był siekiera , nienawidził nic żywego ... ale złodzieje nas obserwują i nasze zwyczaje w tym psy i nie ma obrony przed tym .... są środki nasenne , paralizatory , ogłupiacze .. 20 wściekłych psów nie pomoże ... a wiadomo taki , złodziejaszek domokrążca to i do ratlerka nie wejdzie , gdy ten szczeka .. Pies to nasz przyjaciel , powiernik , członek rodziny - a nie agencja ochrony , płatna kiepską michą Quote
sleepingbyday Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 ja w pewnym sensie rozumiem "obronność". oczywiście nie jako realna obronę przed zorganizowanym rabunkiem, ale... moja przyjaciółka i jej siostra mieszkają w małym domku pod lasem, przy cmentarzu, ciemna dupa i krzyczec można do oosranej śmierci, jakby co. nie raz pijacy włazili im na posesję. jak jest duży pies, to po prostu nie mają takiego pomysłu :cool3:. i w tej kwestii wielkośc gra bardzo dużą rolę. pies nawet nie musi szczekać, wystarczy ze stoi i patrzy :diabloti:. a takich akcji typu pijak czy rozbrykany młodzieniec jest o wiele wiecej niż rabunków, zwłaszcza, jak po terenie nie kręci się zaden facet, na wsi po prostu to wiadomo. no i pies załatwia sprawę, żadnych kurtuazyjnych :roll: wizyt pijackich. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.