eagle Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 jefta napisał(a):anioł czy agresor wystarczy ciężki łom :shake: jeśli grzeczny, miły, niedziamgoli to jest szansa, że ewentualne włamanie przeżyje. Ony sa glownie od dziamgolenia i dania znac ze cos jest nie tak.Robia to wysmienicie i wielu ludzi po ich szczekliwosci i komedii gdy chca komus powiedziec ze jest nie mile widziany sadzi ze to bestie lub super psy. Prawda jest inna.... Jezeli ktos nie wystraszy sie psa oznacza ze wie jak go wyeliminowac. Pies to nie superman, on pełni raczej role pomocnicza a nie superbohatera. Quote
Karilka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 No nie wiem.. odkąd mam dobka, nie miałam sytuacji, żeby ktoś coś mi ukradł czy wlazł do mieszkania.. Bywało tak wcześniej... Wiocha wieści niesie:diabloti:. Cyganie mi sie chcieli do domu wpakować ale szybko zrezygnowali jak Dolar podniósł dupsko z kanapy:roll:. Quote
Saite Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Co do cygańskich wizyt na wsiach, to znam pewną wiekową kobietę, co sama sobie z takimi gośćmi poradziła. Skoro, więc starowinka może przepłoszyć towarzystwo to tym bardziej pies.;) Karilka, a te kradzieże i wchodzenie do domu to może ustały dlatego, że zaczęłaś zamka w drzwiach używać.;) Bo wiesz, jest różnica między "wlezieniem" gdzieś, a włamaniem się. A co do niosących się po wsi wieści, to uważaj, by jakiś oszołom nie potraktował tego jako wyzwania dla siebie... Quote
Karilka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Neee... zamek nie jest przyczyną. Po prostu, jestem jedną z 2 osób na mojej wiosce, które mają psy w domu. A tu jeszcze "tookie bydle i morderca!" :roll::shake: Quote
Saite Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Nie bywam regularnie na wsiach, aczkolwiek jak już gdzieś się znajdę, to jakoś mam szczęście, że spotykam bardziej "bydlęce" od dobermanów psy, chyba taka "moda", żeby na podwórku przebywało coś, co wygląda jak skrzyżowane z niedźwiedziem. Gdybyś miała zamiast dobka coś takiego, to chyba przy tym podejściu ludzie z Twojej okolicy, by pouciekali.;) Osobiście nigdy dobermany nie jawiły mi się "bydlęco", smukła sylwetka, stosunkowo wąska głowa, masa taka sobie, inaczej jawi mi się "bydlę", ale co człowiek to wyobrażenie. Quote
ayshe Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 ale dobki maja opinie mordercow...;) no i wiesz...ten mozg ktory rozsadza im czaszke bo siem nie miesci w niej jak dobb dorasta:roll::diabloti:.piesio dany waryjuje i robi sie z niego alien:razz::lol: Quote
xxxx52 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 no i te "buraki" co z glowy wychodzi im sloma trzymaja dobermany w budach na lancuchach ,bo ponoc sa gresywne.:mad::mad::angryy::angryy: (pokazano w reportazu "Sprawa dla reportera"p.Jaworskiej,oczywiscie nie chodzilo o psa,to bylo tlo:buda,lancuch , wystraszony doberman:-( Quote
Karilka Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Taa... Średniowiecze.... Do tego te dobki to sie kupy nie trzymają:roll:. Hm.. Teoretycznie psy powyżej 40kg są psami dużymi. Doberman powinien ważyć 45kg. Z resztą... wizerunek wyimaginowanego przez społeczeństwo "psa rasy doberman" dużo różni się od prawdziwego dobka. Akurat w Polsce mamy dobki sięgające 80cm w kłębie:diabloti: Quote
eagle Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='Karilka']Taa... Średniowiecze.... Do tego te dobki to sie kupy nie trzymają:roll:. Hm.. Teoretycznie psy powyżej 40kg są psami dużymi. Doberman powinien ważyć 45kg. Z resztą... wizerunek wyimaginowanego przez społeczeństwo "psa rasy doberman" dużo różni się od prawdziwego dobka. Akurat w Polsce mamy dobki sięgające 80cm w kłębie:diabloti: Ja myslalem ze to "rotkom" nie rosną czaszki :diabloti:. Kurna człowiek uczy sie całe życie. Quote
olekg89 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Ja słyszałem tylko właśnie ,że dobkowi po 3latach rośnie mózg:lol: i zagryza właściciela.Ale rotek podobny to pewnie też tak mu sie dzieje:evil_lol: Quote
Karilka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 A ja ostatnio dowiedziałam się, że mój pies jest groźny, bo ma groźny ogonek. Quote
xxxx52 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 jeden pracownik schroniska stwierdzil ,ze do kojca w ktorym przebywa samotnie stary sznaucer olbrzym wchodzi b.ostroznie bo one,czyli sznaucery sa bardzo agresywne,i nie rozumial dlaczego milosniczki zwierzat pragnely mu zaofiarowac dom staly:lol: Piesek jest psim aniolkiem ,i adoptowany zostal jako drugi pies,chodzi bez linki. Quote
Karilka Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 xxxx52 bo sznaucerki też mają groźne ogonki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:! Pewnie dlatego! Quote
kawa11 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Jestem tu nowa i niewiem czy dobrze pisze chcialabym zeby ktos udzielil mi informacji jak mam nauczyc swojego psa zeby byl bardziej agresywny a raczej zeby mnie bronil. Ma trzy lata i wogole nie kuma co to znaczy bierz mialam wczoraj najscie na mieszkanie a on zamiast bronic poprostu uciekl z domu jest to pies rasy amstaff, wiec bardzo mnie zdziwilo jego zachowanie gdyby ktos mogl mnie pokierowac w tej sprawie bo nie wiem jak go tego nauczyc...dzieki czekam Quote
an1a Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 kawa11 napisał(a):Jestem tu nowa i niewiem czy dobrze pisze chcialabym zeby ktos udzielil mi informacji jak mam nauczyc swojego psa zeby byl bardziej agresywny a raczej zeby mnie bronil. Ma trzy lata i wogole nie kuma co to znaczy bierz mialam wczoraj najscie na mieszkanie a on zamiast bronic poprostu uciekl z domu jest to pies rasy amstaff, wiec bardzo mnie zdziwilo jego zachowanie gdyby ktos mogl mnie pokierowac w tej sprawie bo nie wiem jak go tego nauczyc...dzieki czekam Poczytaj trochę o rasie.... Amstaffy nie są psami obronnymi. Ciesz się, że masz normalnego psa. Może alarm? Quote
Mokka Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 [quote name='kawa11']Jestem tu nowa i niewiem czy dobrze pisze chcialabym zeby ktos udzielil mi informacji jak mam nauczyc swojego psa zeby byl bardziej agresywny a raczej zeby mnie bronil. Bardzo dobrze trafiłaś. Proponuję od początku przeczytać ten właśnie wątek. Znajdziesz rady i porady dlaczego nie należy wyostrzać psa. Quote
kawa11 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Nie chodzi mi o to zeby Ares gryzł bo tak ma na imię poprostu chce zeby umial mnie obronic on nie jest agresywny dzieci 8 letnie przychodza ktore mieszkaja u mnie na osiedlu zabieraja go na spacery rzucaja butelke wieszaja mu opone na bramce on ciagnie bawi sie z nimi. lubi inne psy male czy duze on z kazdym chce sie bawic byly sytuacje ze pogryzl sie z psem ale gdy jakis go zaatakkowal ale ares go nie ugryzl tylko zawsze lapie za szyje i trzyma by tamten sie nie ruszal dopoki nie dojde i nie kaze mu zostawic nie wiem co z nim jest ja go tego nie uczylam chcialabym tylko by potrafil mnie obronic tak jak broni samego siebie Quote
karjo2 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Tak, jak podpowiedziano, predzej alarm, pieprzowka pod reka w czasie nocnych wyjsc, pies nie ma spelniac zadan obronnych. Swoja droga dziekuj bogom za cudnego, normalnego i zrownowazonego psa, zamiast starac sie go "wyostrzyc", bo dzieki Twoim zabiegom pies bedzie nadawal sie do uspienia. Quote
kawa11 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 tak ja sie ciesze ale inni mowia ze jako pies powinien miec to w sobie ja juz nie wiem mnie chca bic na ulicy a on tylko czeka by uciec i gdzies poleciec to nie jest chyba normalne a moze juz taka ma nature i nic tego vnie zmieni wzielam go ze schroniska pobitego byl w izolatce dwa miesiace bal sie nawet jak sie wykonalo zbyt szybki ruch w jego strone teraz sie nie boi ale nie kuma co znaczy nie daj ruszac albo pilnuj gdy bede chciala go nauczyc zeby bronil a on potem sie wkurzy i mnie chapnie ? nie wiem co z nim zrobic Quote
an1a Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 kawa11 napisał(a):nie wiem co z nim zrobic Zostawić w spokoju i codziennie dziękować, że masz super zrównoważonego psa. Gaz sobie kup. Quote
Vectra Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 kawa11 , kup sobie psa raz obronnych :diabloti: terriery typu bull , nie należą do tej grupy psów , one były hodowane tak by człowiek był dla nich świętością ... Masz psa idealnego , pielęgnuj to !!!! bądź dumna , że jest zrównoważony , spokojny. Amstaff z zalożenia nie był i nie ma być agresywny. Quote
kawa11 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 dobrze nie bede go niczego uczyc w sumie moze macie racje potem on by cierpial jakby kogos pogryzl bo by mi go zabrali a potem co by z nim bidulkiem bylo ? no dzieki wam troche mi przemowiliscie do rozsadku lepiej niech bedzie taki jaki jest mily sympatyczny i spokojny jeszcze raz dzieki pzdr dla was Quote
Mokka Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 kawa11 miło nam, zawsze do usług :lol:. Jak już napisano - masz super psa i powinnaś się z tego cieszyć. Tym bardziej, że swoje już w życiu przeszedł, po co znów go narażać na stres i nieprzyjemne doznania. Wierz mi, że atakowanie, walka (czy to z człowiekiem czy psem) nie jest dla psa lekkim ani przyjemnym przeżyciem. To porządna dawka stresu, co dla psa po przejściach wcale nie musi byc korzystne. Ucałuj psisko w nochal i dziękuj opatrzności, że jest, jaki jest. Quote
lucySxy Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 BASSET ponad wszystko:multi::multi: Oto pies godny polecenia.Pilnuje!!!Jak zalegnie pod bramką to nikt nie przejdzie po tych tlustych zadach:razz: I jest agresywny:mad:Agresja przejawia sie w intensywnym machaniu ogonem:evil_lol:.Im bardziej OBCY -tym większe machanie!! Polecam tego psa Quote
Daja_ Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 wydaję mi się że nie doceniasz swojego psa,myślę że gdyby była sytuacja zagrożenia,wyczuł by to i na pewno zareagował,nie chodzi żeby teraz próbować,bo on będzie czuł że to ściema. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.