Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe, no to moze jakies dziwne te nasze znajome sa ;) sredniaki na pewno uwielbiaja eksplorowac na duze odleglosci i nawet jak sie zgubia na trasie i w koncu odnajda, to niewiele to zmienia... młotki straszne :evil_lol:
ja chce mopsa....:loveu::evil_lol:

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Mrzewinska
Posted

jo_ann napisał(a):
z tym, ze mali zostawiony sam sobie trzyma sie blisko przewodnika zwykle :p


Dosc blisko - w promieniu pięciu kilometrow powiedzmy:evil_lol:.

Zofia

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Ayshe, fajne porownanie:lol: W rewanzu tez cos ode mnie - chodzily po necie opowiastki, co robia psy roznych ras, gdy zgasnie zarowka. Aussie prosil, by ustawic żarowki w koleczko, chart nie byl zainteresowany, bo zarowka sie nie ruszala, mastiff oznajmil, ze nie boi sie ciemnosci, cockerowi to nie przeszkadzalo, bo przeciez moze sikac na dywan po ciemku, shi-tzu pytal, gdzie sluzba, rotty warknąl - sprobujcie tylko mnie zmusic. Dopisywano komentarze przedstawicieli swoich ras, ja napisalam, ze ON powiedzialby: prosze o scisle instrukcje - iluwatowa żarowka do wymiany, a mali zakrzyknąlby - ja wymieniam żarówki zanim się zdążą przepalić...

Zofia

:lol::lol::lol::lol:
superr!!dokladnie tak!:lol::lol::loveu:
vectra-jestem nieuleczalnie chora na onkowactwo:D

Posted

i dobrze.zdrowe i higieniczne zycie jest do baaani:diabloti:
ps.kooompletny off:evil_lol:
to ja dopisze cos zeby miec alibi:
moje psy przez ogol spoleczenstwa sa uznawane za do kitu poniewaz wogole ale to wogole nie interesuje ich gryzienie i przynoszenie pod drzwi zadnych ludkow.
pytanie mi zadawane jest takie:po co pani takie duze psy jak pani nie pilnuja.:diabloti:
moja odpowiedz:pilnuje mnie moj wyglad:cool3: .a jak ktos moze uszkodzic mnie to tym bardizje moje psy.
zostalam w swoim zyciu obroniona raz i raz moj pies nie wypuscil zlodizeji z samochodu[mojego:roll::evil_lol:].
w obu przypadkach bardziej balam sie o mojego psa niz o siebie.:cool1:

Posted

eee pytanie po co mi te darmozjady , to na porządku dziennym :diabloti:
przed chwilą pożegnałam dwóch fachowców , co mi okienko wymieniali ...
piesy zobaczyli jak wyprowadzałam na spacer , a że musiały przejść przez to okno wymieniane , świeżo zapiankowana rama ;) to wynosiłam pojedynczo ..
staffiki , no to wiadomo - jakie śliczne te szczeniaczki , jak dorosną to będą groźne
klementyna , no lekko oddech zatrzymali , ale spoko , stwierdzili że śmieszne uszy ma
No i wyszła Lalcia :evilbat: panowie prawie po ścianie się wspinali , ona szła , szła na smyczy ... olała ich , no bo jaka to konkurencja , dwóch panów kontra spacer ;)
i pytanie - czy gryzie :diabloti: ja mówię NIE , a tamte gryzą ? ja mówię , no zależy co .. No ludzi gryzą .. mówię NIE , bo byle czego nie jedzą ..
to po co mi takie psy :evil_lol:
No to im powiedziałam po to żeby oni mieli gdzie pracować , bo to one okna niszczą
Kolejne pytania , to czy one same nie mogą iść na spacer , potem po co mi te piłki i inne zabawki ... mroźno to i prosiaki były w ubrnkach , też nie mogli panowie zrzumieć po co .... przecież to tylko psy ...

Posted

PATIszon napisał(a):
Vectra

cos Ci sie z podpisem popsiulo.....

a co jest , bo ja widzę poprawny mój podpis :niewiem:


a sorki , że tak już max tu off , ale takie tematy jak ten , czyli pytanie , jak nauczyć psa agresji , absolutnie nie powinny się pojawiać ....

Posted

Vectra napisał(a):
a co jest , bo ja widzę poprawny mój podpis :niewiem:


a sorki , że tak już max tu off , ale takie tematy jak ten , czyli pytanie , jak nauczyć psa agresji , absolutnie nie powinny się pojawiać ....


Rozjechany byl jakis :hmmmm:

Posted

dobra, kij z agresją bo teraz wiem, głupie to. ale chodziło mi poniekąd o dodanie jej odwagi. kiedyś, gdy było ciemno weszłam na działkę, a ona zaczęła szczekać bo mnie nie poznała. szłam w jej stronę , a ona sie cofała i płaszczyła. szkoda mi jej było, ze sie tak boi więc sie odezwałam i mnie poznała.

Guest Mrzewinska
Posted

Psu dodaje pewnosci siebie nagradzana wspolpraca z przewodnikiem. Oswajanie sytuacji, w ktorych sie wystraszyl, przez powtorzenie w taki sposob, aby te sytacje oswoic i skojarzyc z czyms korzystnym.
W tym przypadku nagrodzilabym psa slowem, kiedy sie uspokoil, zostawilabym na siad tak blisko furtki, aby widzial mnie - i tak, aby drugi i dziesiaty raz wejsc z wiatrem, nie pod wiatr od psa. Wchodzilabym coraz mniej uprzedzajac glosem i nagradzalabym smakolem, zabawa, pochwalą.

Zofia

  • 4 months later...
Posted

Rut napisał(a):
nie oczerniam rasy z byle powodu.mam takie a nie inne doswiadczenia z on'ami.
:)

Rut .....Zadziwasz mnie. Podzielam zdanie Ayshe nic dodac nic ujac.
Jeszcze pisanie ze polskie eksteriery sa ostre....A co do oczerniania, strzelajac takimi wnioskami napewno nie oczerniasz tej rasy tylko dajesz pokaz wiedzy na jej temat.
A to juz oceni czytelnik. Ony mimo spiskowej teorii dziejow, celowego dzialania masonow, rowerzystow oraz polskich hodowcow tej rasy maja sie calkiem dobrze.
Ja sie ciesze ze sa ludzie ktorzy tak pisza o nich jak TY. Wiesz czemu ? Poniewaz beda mniej polularne a to wyjdzie tej rasie na zdrowie.

Posted

eagle napisał(a):

Ja sie ciesze ze sa ludzie ktorzy tak pisza o nich jak TY. Wiesz czemu ? Poniewaz beda mniej polularne a to wyjdzie tej rasie na zdrowie.


ja tez sie ciesze :) im ich mniej,tym lepiej :)

Posted

Ira-badz happy ,ze masz lgodnego psa:lol:
Zamocuj na bramie napisy "niebezpieczny pies" albo "Ja tutaj strozuje"
To naprwde skutkuje.Owczarki ,naprawde nie musza byc tylko psami do strozownia,agresywnymi .Ludzie maja taka opinie ,przed ta rasa maja respekt,nawet gdyby to byl pies aniol.Proponuje papilona do strozowania,to bedze szczekal 24godziny ,i sasiad nie wyjdzie z Twojej dzialki napewno nie bez sladow zabkow;)
Ira -jak to to jest postawa godna psa?
chyba nie ta ,ze owczarek niemiecki musi duzo szczekac,byc w budzie kojcu,byc agresywnym:shake:

Posted

xxxx52 napisał(a):
Ludzie maja taka opinie ,przed ta rasa maja respekt,nawet gdyby to byl pies aniol.
anioł czy agresor wystarczy ciężki łom :shake: jeśli grzeczny, miły, niedziamgoli to jest szansa, że ewentualne włamanie przeżyje.

Posted

jafa-to smutne ,co piszesz:loveu:
Moja mama miala zawsze owczarka niemieckiego(koch ta rase).Wszystkie to byly anioly,ale zeby byly dobrze ulozone,nie ciagnely linki i mialy kontakt z innymi psami chodzily kilka lat do psiej szkoly.Ich rola to nie bylo pilnowanie domu i ogrodu ,tylko swoim wygladem mialy robic wrazenie na obcych ludziach .Poza tym przed futka jest umieszcziny napis "uwaga grozny pies"

Posted

Jefta, to niestety prawda co piszesz.
Pies to wg. mnie jednak bardziej alarm, może też wypłoszyć kogoś przypadkowego, ale gdy ktoś jest zdecydowany i przygotowany na włamanie w miejsce, w którym przebywa pies, czy nawet na atak opiekuna psa, z którym ten idzie, to nie ma siły i pies może z takiej konfrontacji cało nie wyjść, nawet jeśli należy do "skuteczniejszej" od ONa rasy.

Posted

Jeśli mamy doczynienia z profesjonalistą to i alarm i ochrona (nawet stacjonarna) nie pomoże.

Na pijaczka, który chce nam klamki powykręcać i na wino wymienić ewentualnie alarm, bo pies nawet duży nie ma szans z kamieniem czy łomem.

Na pijaczka co zaczepia podczas spaceru z pieskiem lepiej mieć paczkę markowych fajek-więcej wynegocjujesz niż rzucając się na niego dzielnie ze swoim pimpusiem.

Na uporczywych sąsiadów polecam zamocować jeden zamek samozatrzaskowy.


edit:
co do szczekania... kto z was wstaje z fotelika przed telewizorem jak burek szczeknie?

Posted

No ja sobie z tego zdaję sprawę, Jefta. Problem tylko w tym ilu ludzi łudzi się i przecenia możliwości (realne) psów stróżujących i obronnych oraz nabywa je sądząc, że to wszystko rozwiąże.

Posted

Rut napisał(a):
ja tez sie ciesze :) im ich mniej,tym lepiej :)
dla rasy oczywiscie zawsze lepiej jak nie kupuja ich masowo osoby ktore nie kumaja specyfiki danej rasy.dla KAZDEJ rasy tak lepiej.

Posted

co do obronnych psow,to nalepiej sie czuja na kanapie z dziecmi;)
W obecnych nowoczesnych czasach nie ma idealych sposobow p/zlodziejom,ale jest duzo metod i urzadzen do unieruchomienia obezwldnienia,sparalizowania ludzi i psow.Nalezloby miec w kieszeni zawsze pieprzowy rozpylacz,urzadzenie porazajace pradem.Tymi wlasnie sposobami i zlodzieje likwiduja szczekajace psy pod plotem ,nie tylko wyrzucajac przez plot wczesniej trucizne.

Posted

Ja myślę, że najlepiej ćwiczyć biegi po kopercie-daje one zwinnosc, szybkosc i wytrzymalosc przy szybkim uciekaniu, a to najlepsze rozwiązanie :diabloti:

Posted

Jesli juz mowa opsach obronczych/obroncach to mam rottka i to juz wystarczy:diabloti:

A najlepsze, ze jakide z nim na spacer i nie ma kaganca to sa nawet chetni do glaskania ale jak kaganiec zaloze to omijja wielkim lukiem bo ten to na pewno grozny :)
Rottka mam bo kocham ta rase a do strozowania mam grzywacza :) nikt nie przejdzie niezauwazony:p

i dodam tylko, ze zaden z moich psow nie biega na dzialce bez kontroli wlasnie z obawy aby ktos chetny na wlamanie nie zrobil im krzywdy. Chociazi tak watpie czy u mnie jest co krasc, no chyba, ze psy ale tu jak pisalam nie zostawiam ich nigdy samych bo kradzieze psow zdarzyly sie w okolicy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...