pawel0 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Witam serdecznie, Chciałbym opisać sytuację suczki mojej siostry. Jej psinka ma w tej chwili 5,5 miesiąca i trapią ją od samego początku różne dolegliwości. Na wstępie dodam ze psiak jest wzięty z renomowanej hodowli a w metryce są championi. Zadecydowało to o zakupie szczeniaczka właśnie tam. Psiaczka oglądaliśmy w hodowli gdy miała 7, 5 tygodnia. W kojcu zauważyliśmy luźna kupkę ale zbagatelizowaliśmy to ponieważ podściółka była w kojcu z trocin więc pomyśleliśmy ze może sie nawcinała i tak już ma tymczasowo. Naiwni byliśmy i to bardzo. Siostra walczyła z biegunką przez 1,5 miesiąca a w sumie i teraz nie ma rewelacji z kupką. Psina była i jest karmiona sucha karmą-Arden Grange-rozne smaki. Uspokajało sie nieco po zastrzykach i po kleiku z kurczakeim po czym powracało. W tej chwili piesa nie chce jeść w sumie nic nawet po zasmaczaniu karmy. jest chuda i bez połysku. to tyle o jedzeniu i chyba nie wiele w tej materia da sie zrobic. Nastepnym problemem który wzbudza niepokuj jest to ze dwoch miejscach dostala lysych plackow wielkosc malej monety tj konkretnie na wysokosci lokcia przednie lapy zewnetrzna strona. nie poglebia sie to ale jest i n ie znika. Mi osobicscie wydaje sie ze moze to byc za sprawa karmy lub wrecz niedozywienia. Moze ktos z was ma inny pomysl? Sprawa ostatnia i najbardziej niepokojaca-moczenie sie. psiula jest nauczona wychodzenia na dworek i wolania za potrzeba co robi zawsze szczekajac przy drzwiach. co innego noc lub popoludniow drzemka a po niej zawsze mokra plama na podlodze. Ma juz tak od urodzenia i mimo niemal 6 miesiecy nadal problem nie znika. psiana absolutnie nie kontroluje pecherza podczas snu a zdarza sie takze ze podczas lezenia, co nasunelo koledze ktory ma z onkami doczynienia juz 15 lat, ze moze jest poprostu leniwa i woli sie spompowac pod siebie ale to chyba jednakl nnie to. Myslelismy o zapaleniu pecherza ale chyba nie trwalo by ono 4 mies bo tyle psiak jest juz w domu. nie widac by miala problemy z kregoslupem bo biega i skacze, wogole wyglada na zdrową pod tym wzgledem. Ostani z pomysłow to budowa cewki moczowej lub pecherza, tymbardziej ze sika dwoma strumieniami a sikajac chodzi prz kupce bardzo czesto dokladnie tak samo. pies najnormalniej na swiecie nie siada w kucki za potrzeba. Wizyta u weta przed siostra nie mniej jednak moze nakierujcie nas o czym z tym wetem rozmawiac podczas wizyty i nie dac sie naciagnac na nieoptrzebne koszty Prosze o porade moze ktos mial podobny przypadek. dziekuje Quote
Cortina Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 a czy robiliscie jej badania? Powinna miec zrobione: biochemie czyli glownie mocznik i kreatynina, morfologie no i pobrac mocz i tez zbadac. Lysienie wystepuje przy alergii a czasem przy tarczycy. Wydaje mi sie ze bez dobrej diagnozy nie ruszycie do przodu. Co mowil wet na to lysienie? Moze warto zmienic na innego? Quote
puli Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Zrobiłabym badania kału na obecnośc lamblii. I to jak najszybciej bo objawy czesciowo pasuja a ten pasozyt wyniszcza organizm i jest śmiertelnym zagrozeniem dla psa. A co na to wszystko hodowca? Quote
ewtos Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 puli napisał(a):Zrobiłabym badania kału na obecnośc lamblii. I to jak najszybciej bo objawy czesciowo pasuja a ten pasozyt wyniszcza organizm i jest śmiertelnym zagrozeniem dla psa. A co na to wszystko hodowca? Podpisuję sie pod tym postem , zrobiłabym badanie i to nie jedno.Nie w każdej partii kału uwolnią się pasożyty, dlatego robi sie 3-y krotke, żeby wykluczyć problem.Niestety pełna diagnostyka będzie niezbędna, nawet zrobione na wyrost badania będą potrzebne jak się chce wyjaśnić sprawę a nie leczyć objawowo. Niezależnie zmieniłabym karmę, podobne objawy dają alergie pokarmowe. Quote
pawel0 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Cortina napisał(a):a czy robiliscie jej badania? Powinna miec zrobione: biochemie czyli glownie mocznik i kreatynina, morfologie no i pobrac mocz i tez zbadac. Lysienie wystepuje przy alergii a czasem przy tarczycy. Wydaje mi sie ze bez dobrej diagnozy nie ruszycie do przodu. Co mowil wet na to lysienie? Moze warto zmienic na innego? o tarczycy przeszlo mi przez mysl bo kupki potrafila miec zolte i spienione, badan nie robilismy, zamierzamy po zasiegnieciu od was jezyka, liczymy sie ze sporymi kosztami a nie chcemy byc zupelnie zieloni u veta i natracic sporo pieniazkow a oni potrafia naciagac na kase. Quote
pawel0 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 puli napisał(a):Zrobiłabym badania kału na obecnośc lamblii. I to jak najszybciej bo objawy czesciowo pasuja a ten pasozyt wyniszcza organizm i jest śmiertelnym zagrozeniem dla psa. A co na to wszystko hodowca? hodowca ma to ze tak powiem w d.... Quote
pawel0 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 do weta nawet dwoch pojdziemy napewno i zrobimy wszystkie mozliwe badania tu z kosztami liczyc sie nie bede, chodzi o to ze juz kilka stow polecialo a rezultatow nie ma. nie mamy ochoty wydawac wiecej na nietrafne decyzje jakiegos koniowala bo chyba z takimi mielismy do tej pory do czynienia. im wiecej bede wiedzial tym bardziej jestem w stanie stwierdzic ze wet naciaga. dziekuje z góry za rady Quote
puli Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 pawel0 napisał(a):hodowca ma to ze tak powiem w d.... No to niefajny hodowca z niego bo majac choć jakie takie doświadczenie powinien cos podpowiedziec, weta dobrego polecić itd. Napisz skad jesteś, moze ktos Ci poleci przytomnego lekarza. Quote
pawel0 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 puli napisał(a):No to niefajny hodowca z niego bo majac choć jakie takie doświadczenie powinien cos podpowiedziec, weta dobrego polecić itd. Napisz skad jesteś, moze ktos Ci poleci przytomnego lekarza. siedzimy w UK, wiec watpie by sie udało cos doradzic. sami pytamy ludzi i juz nieco kontaktów mamy. Moze uda sie jakiegoś znaleść weta co zna sie na rzeczy. A hodowca jest tu bardzo znany nie bede publicznie wymianial z nazwiska i imienia bo to jak juz na privie moge powiedziec, dodam ze jest to naprawde uznany chodowca w uk i niemczech ale chyba ostanio poszedl w ilosc nie w jakosc bo po ostatnim zadaniu jakie zamienilem na temat siostry suki z trenerem mojej suczki nie powiedzial nic tylko sie ironicznie usmiechnal, coz taka angielska skrytomowczosc. Quote
puli Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 [quote name='pawel0']siedzimy w UK, wiec watpie by sie udało cos doradzic. sami pytamy ludzi i juz nieco kontaktów mamy. Moze uda sie jakiegoś znaleść weta co zna sie na rzeczy. Byłes na tym watku?? http://www.dogomania.pl/forum/f992/anglia-535/index472.html#post11535556 Quote
pawel0 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 [quote name='puli']Byłes na tym watku?? http://www.dogomania.pl/forum/f992/anglia-535/index472.html#post11535556 przegladalem, bardzo duzo stron w jednej zakladce a znalesc wlasciciela owczarka tam to juz kosmos(w sumie wola o pomste do adminstratora), dlatego pisze na tym watku. Poczesze ten link moze kogos wyhacze. a ludzie glownie z Polski, wiec nie zwracalem duzo uwagi. weta(bo chyba to mogliby mi podpowiedziec) zawsze moge znalesc przez popytanie chocby znajomych. problem jest taki ze ja wiem gdzie jest dobry wet ale siostra mieszka 300 km odemnie wiec jezdzenie do mojego weta odpada a u niej jakos ciezej dobrego znalesc. Quote
saJo Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 pavel0 A nie daloby sie zrobic badan u siebie (to tak naprawde wet jest malo wazny, raczej dobre laboratorium) i z tym wszystkim wybrac sie na jedna wizyte do tego dobrego weta, zeby sprobowal zdiagnozowac? Albo najpierw wyslac mu wyniki, zeby przemyslal jakie chce jeszcze badania, zeby nie trzeba bylo 2 razy jezdzic. Quote
pawel0 Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 saJo napisał(a):pavel0 A nie daloby sie zrobic badan u siebie (to tak naprawde wet jest malo wazny, raczej dobre laboratorium) i z tym wszystkim wybrac sie na jedna wizyte do tego dobrego weta, zeby sprobowal zdiagnozowac? Albo najpierw wyslac mu wyniki, zeby przemyslal jakie chce jeszcze badania, zeby nie trzeba bylo 2 razy jezdzic. szczerze,.... czasami przechodze chyba zacmienie umysłu. to jest b dobry pomysl, pogadam ze swoim wetem pojade do labolatorium i przywieziemy psiule na to co potrzeba a pozniej daj boze sie ja zdiagnozuje. Jak cos to jak mowisz znajdzie sie lab. gdzies u siorki w okolicy tylko trzeba mi dokladnie wiedziec co za badania robic. Tylko to popuszczanie moczu, to chyba w lab nie wyjdzie, jakies usg predzej, no nic zagadam ze swoim wetemo laborke w okolicy albo gdzie in daje wyniki. Quote
karjo2 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Spokojnie pytaj na watku angielskim o dobrego weta, tam wiekszosc "Anglikow" siedzi :eviltong:. A swoja droga, przekopanie sie przez tyle stron graniczy z cudem. Pawel, skad jestes przede wszystkim? Osobiscie bardzo sobie chwale klinike w Hatfield pod Londynem, ale tam tylko po umowieniu przez weta. Quote
pawel0 Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 karjo2 napisał(a):Spokojnie pytaj na watku angielskim o dobrego weta, tam wiekszosc "Anglikow" siedzi :eviltong:. A swoja droga, przekopanie sie przez tyle stron graniczy z cudem. Pawel, skad jestes przede wszystkim? Osobiscie bardzo sobie chwale klinike w Hatfield pod Londynem, ale tam tylko po umowieniu przez weta. manchester Quote
saJo Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 pawel0 Skontaktuj sie z tym wetem, do ktorego chcesz jechac, opisz objawy u psiska i spytaj jakie masz zrobic badania. Niektore badania (np usg) jesli beda konieczne, raczej bedzie chcial zrobic sam. Quote
pawel0 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 saJo napisał(a):pawel0 Skontaktuj sie z tym wetem, do ktorego chcesz jechac, opisz objawy u psiska i spytaj jakie masz zrobic badania. Niektore badania (np usg) jesli beda konieczne, raczej bedzie chcial zrobic sam. niedlugo sie wybieramy, z tym podszczywaniem nie mam tylko wyobrazni co to byc moze? Quote
Łezka24 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 co do tych plamek moze to być albo uczuleniowe od jedzienia, albo od jednej z chorób skóry, atopowe zaplaenie skóry, nużyca, świerzb i wiele innych pasożytnuiczych chorów, sprawdź czy oklice pyska, oczy nie robieja nie ma suchych zmian skórnych, nic sie nie łuszczy,jeżeli tak ma oraz ma zaczeriwenione kanały słuchowe w uszkach to może byc nuzyca, bo świerz sie szybciej leczy, ale udaj sie koniecznie do weta. musza go obejrzeć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.