Guciek Posted October 16, 2004 Posted October 16, 2004 Mam problem z moją sunia która ma ponad 2.5 roku. Strasznie sie wszystkiego boi :( . Znalazłam ją jak miała kilka tygodni. Już wtedy się bała. Do niekopgo niepodchodziła. Spędzałam z nią jak najwięcej czasu ale sunia mieszkała cały czas w pomieszczeniu na dworzu :-? (był marzec). Siiedziałam z nia tam cAŁYMI dniami. Zostawałam na noc żeby ja oswoić. Teraz jak wyrosłą na sporego brytana to busdzi grozę, ale ona strasznie szczeka na wszystkich oprócz mnie i moich ropdziców których zna bardzo dobrze(ale zdaza sie że niepozna bo ma się jakies nowe ubranie). Jak ktos wchodz na podwórko to strasznie szczeka i ucieka na boki. Nie chce p[odejśc a jak ktoś chce ja pogłasac to reaguje warknięciem i pokazaniem zębów. Na psy tak samo. Teraz ją"na siłę" oswajam z inymi psam(toleruje tylko te nasze a boi sie nawet ratlerka a sama ma 62cm w kłębie :o ). Moja kolreżanka puszcza swojeo małego Jambo po boisku a ja Tośkę i oni sie tak ganiaja ale toska chodzi ze skulonym ogonkiem i waknie na niego raz na jakiś czas. Nie daje mu ise zbliżyć, a jak za blisko podejdzie to go goni gdzie pieprz rosnie. Kiedyś szłam z nią chodnikiem i szła jakas baba niemiła i goopia a Tośka ją ni z tą dni z owąd cap w dupe :o :o :o :lol: :lol: Jaki opie.prz miałam że kaganiec kupić albo ją uspić a ja do babki tylko "P{ani kaganiec upic żeby pani nie kłapała o usypianiu albo panią uspić zeby sie pani nieodzywała najl;epiej wcale" I poszłam dalej. Ale to mnie bardzo zdziwiło co Tocha zrobiła :o . teraz ma kaganiec i juz nic nikomu nie zrobi ale ona mi ucieka ranop i w nocy i wiadomo co wyprawia? Coj mam z nią zrobić? Jak ją oswoić? POMÓŻCIE bo to jest uciążliwe strasznie i boje sie że ją może ktoś zabić albo zastrzelić albo o truć albo co ś za to że taka jet. :cry: Quote
Guciek Posted October 21, 2004 Author Posted October 21, 2004 Tak bo rodzice sie nbiezgadzaja na takiego bydlaczka(64 w kłębie o ile pamietam), żżeby był w domu. Chociaż staram się ją do domus porwadzić ale mi sie nieuda :-? Quote
KORONA Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Kiedyś szłam z nią chodnikiem i szła jakas baba niemiła i goopia a Tośka ją ni z tą dni z owąd cap w dupe Jaki opie.prz miałam że kaganiec kupić albo ją uspić a ja do babki tylko "P{ani kaganiec upic żeby pani nie kłapała o usypianiu albo panią uspić zeby sie pani nieodzywała najl;epiej wcale" Tak się spytam. Ale która baba była niemiła?? :o Bo Ty lekko przegiełaś... Quote
Guciek Posted October 21, 2004 Author Posted October 21, 2004 a mi chodziło że nie wtedy jak ona szła tylko ogółnie. Kiedyś na mniennawrzeszczała bo szłam z psem koło jej pola :o Albo w lesie jak ją spuściłam to w nią szyszkami i kamieniam :o Nikt nie będzie mojej Tosiulki straszył bo ja si ebede do niego odnościć w ten sam sposób...Tak mi KORONA podsunęłaś myśl: może ona tysz przez to sie tak ludzi boi? A jescze do tamtej baby: to jest matka mojego kolegi i jeszcze jak do podstawówki chodziłam to kiedyś niechcący jej syna udeżyła(całkiem niechcący bo do szatni wchodziłam i ktoś mnie popchnoł) a syna szyja bolała, poszedł strej naskarżył a ta rano na mnie morde piłuje i mnie za uszy wytargała i w doope :o a w 6 klasie byłam i to zxrobiła oprzy swoich synkach(przy tym co og niechcący i jego braciszku co ze mną do klasy chodzi). Hamica ja...sor za offa Quote
twa1001 Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Po 1 wprowadź psa na okres próbny na powiedzmy 2 miesiące psa do domu już po miesiącu powinno być lepiej. Psychika psa skonstruowana jest tak że pies musi mieć kontakt z przewodnikiem i to w miarę stały kontakt a nie tylko okresowy wychodzisz z domu mówisz jej pilnuj domu to ona nagle staje się ważna zostaje alfą powierzasz jej cały dom pod opiekę itd. To nie jest to samo co pies na dworze. Zaznaczę tylko że pies w domu ma prawo i obowiązek mieć dostęp do wszystkich pomieszczeń bo kiedy Wy śpicie ona przejmuje obowiązki gospodarza. Prosty przykład pies zasypia kiedy ty zasypiasz w jednym pomieszczeniu ale po twoim zaśnięciu przenosi się do innego i tak całą noc . Sprawdza cały dom pomieszczenie po pomieszczeniu . To dla psa wiele znaczy. A o wiele większy kontakt z psem poprawi trochę jej psychikę . Przekonaj rodziców do tych 2 miesięcy okresu próbnego . A pies 62 cm w kłębie potrafi tak żyć obok ciebie ze nawet go nie zauważysz miałem 3 ON-y na 32 metrach więc mogę coś na ten temat powiedzieć. Quote
Guciek Posted October 22, 2004 Author Posted October 22, 2004 Postaram się ją jakoś wprowadzić :D Teraz jest w ganku bo sobie szamie jedzonko. Jak by jadła w domu to by ją Nina pognała(mały mieszaniec ratlerka). Lece jej zrobic jakieś leżanko :) Quote
Guciek Posted October 23, 2004 Author Posted October 23, 2004 mama zgadza sie narazie, żeby ją wpuszczac raz nas jakiś czas, bo przez 2 miesiące to sie przyzwyczai i wkońcu będzie w domu mieszkaać :-? i że to poza tym dużsierśći, smrodu(argumenty moje: czesanie psa i wykąpanie piecha). No narazioe sie mama kjeszcze nie zgodzi na cały czas, żeby wpuszczać bo cieczke ma i wszystko wybrudzi :-? Quote
BarbeSale Posted October 23, 2004 Posted October 23, 2004 "stringi" jej mozna kupic :) takie do ktorych sie wsadza podpaske :> lecz akurat przy mojej suce jest to nie skuteczne bo plami nie zbyt duzo (chociaz w ostatniej cieczce ktora teraz ma plami duzo wiecej) a najgorzej jak sie probuje lizac po tylku :) i przesuwa sobie podpaske ale wredna jest bo spowrotem jej nie przesunie ;/ Quote
Guciek Posted October 23, 2004 Author Posted October 23, 2004 A ja nie jestem za tymi gatkami :-? Poza tym mieszkam na wsi i kurcze dziwnie by wyglądało pies w gaciach a potem na wsi ploty"Patrzcie u Małujuw pioes gaciach chodzi. nienormalni oni są!" :-? Quote
Guciek Posted October 31, 2004 Author Posted October 31, 2004 Sunia nadal ma cieczke ale na wieczór zabieram ją do domu i siedzi głównie u mnie pokoju. I rano też jest w domu a na dzień laduje na dworzu :-? Ale strasznie sie łasi do mnie. Probiwała na łózko wejść ale ją zwaliłam :lol: ;) Troche popiskuje że chce na dwór wyjść ale to chyba do psa ;) Potem jeszcze po sterylce bedzie w domciu :) Quote
Guciek Posted November 28, 2004 Author Posted November 28, 2004 Sunia mieszka juz troche w domu i widze efekty :D sama podchodzi do mojej ciociu na którą jeszcze niedawno ostro warczała :-? Ale jest taki problem: bo ona jest w domu w novcy i w dzień. Jak w nocy o kładzie sie przed drzwiami wyjściowymi i piszczy. Jak sie tatarano zdnerwuje to na nią nakrzyczy, dostanie i leci na dwór. ja mówie żeby tak nierobił to i ja obrywam :-? Co zrobić żeby ona nie piszczała? :( Quote
twa1001 Posted November 29, 2004 Posted November 29, 2004 Wybiegać ją jak ja zmęczysz to troszkę sobie pośpi . A tacie nerwosolek zafunduj :P . czy pies w nocy ma dostęp do waszych sypialni bo jeśli nie to piszczenie jest zupełnie normalne co prawda już nie jest psem podwórkowym ale jeszcze nie jest domownikiem . Napisz więcej szczegółów to może jakaś rada się znajdzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.