Tengusia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Opis Oskara do ogloszen !!! Oskar jest fantastyczny, jak dla mnie moze sobie siedziec tu i siedzieć:evil_lol: W niczym nie przypomina psa z poczatku naszej znajomości. Oskar jest posłuszny, dobrze wychowany(w miare) potrafi sie poprawnie zachowywac w mieszkaniu, jezeli bedzie miał psa do towarzystwa nie bedzie niszczył pozostawiony sam, aczkolwiek szczeniece zachowania jeszcze w nim tkwią. Ogrodzenia róznego typu nie stanowia dla niego zadnej bariery. Jak nie przeskoczy to dziurkę wykopie. Super zsocjalizowany ze zwierzetami, koty, psy, ptactwo, moim koniom miedzy nogami łazi. Swietnie odnalazł by sie na jakiejś farmie na odludziu z duuuza iloscią róznych zwierzat. Jezeli blok to albo z drugim psem, albo gdzie ktos stale jest w domu. Uwielbia wycieczki konne, rowerowe, samochodem wszystko jedno byle u boku człowieka. Zamykanie w kennelu tylko sporadyczne. telefon kontaktowy do wolontariuszki 662 243 881 dzwonić po 16 Quote
Tengusia Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 fotki z akcji adopcyjnej na ktorej psiak znalazl domek ... Quote
malawaszka Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 jest śliczny i trzymam :kciuki: żeby to nie było serduszko!!! a do jakiego hotelu pojedzie? Quote
halbina Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 śliczny jest, ale skoro był dobry domek, to teraz bedzie problem, żeby znaleźć taki naprawdę najlepszy... :roll: Quote
BoUnTy Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 To moze ja napisze też cos o Bialasku jako, ze był ze mna cały dzien na akcji w SCC ;) Z mojego punktu widzenia największym psim problemem jest chodzenie na smyczy - ciągnie jak parowóz, lgnie to wszystkich psów, jest starznie pobudzony seksualnie :evil_lol: Ogolnie w stopniu trudnosci wychowania dałabym mu 4 na 6 ;) Napewno nie dla osoby niedoświadczonej, bo pies potrzebuje BARDZO jasnych komunikatów. Bardzo pojetny, w ciagu pierwszych moze 7 minut akcji załapal siad, powoli łapał leżeć, ale, że pies młody, niezmordowany, to lezenie w grę nie wchodziło, bo ciągle chciał chodzić... Dla osoby mającej choć szczypte doświadczenia z psami w zakresie podstawowego posłuszeństwa nie pwinien być problemem, nie wiem jak z niszczeniem w domu - na akcji wystarczyło, że dorwał kosć to mial zabawkę na naprawde długi czas - moze w domku zabrakło rozrywek? Kosci, kula smakula, maskotki? Co jeszcze - białas raczej jst obojetny na towarzystwo ludzkie, tzn. przychodzi sie pogłakać, ale nawet jako pies złakniony kontaktu poschroniskowego podchodził do kadego i szybko go to nudziło, był bardzo rozkojarzony, cięzko było skupić jego uwagę na tym co się od niego wymaga - widac, że z koncentracją u niego niezbyt dobrze, zeby osiągnąc 'siad' trzeba było długo czekac, aż nas zauważy i zauważy smakołyk w ręce. A co do charczenia, dyszenia, to może przez ciagniecie na smyczy? Skrzywienie tchawicy? Może to niekoniecznie serce... Quote
Klementynkaa Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 oj smutne :-( a gdzie pojedzie się hotelować? Quote
Tengusia Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 psiak bedzie w hoteliku na miejscu wyadoptowanego Budrysa u H. Korkusowej ;) Quote
Alicja Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Myślę , że to nie serducho ...liczę na to ... jak on taki pociagowy to moze ktoś go za mocno przydusił :roll: i stąd kłopot i charczenie .... A niszczenie ....no to z nudów jak już ...bo to dzieciak jeszcze, są na to sposoby ...ale wazne teraz by wyciąć męskość .. i szukać domeczku ... Quote
polciuaa Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 zaznaczam sobie. Oby to nei bylo serce.:shake: Quote
jotka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Na dziś, dodać się nic nie da, tylko to, że dobrze, że Tengusia i melissa z nami są i potrafią i chcą pomóc temu psu. Quote
agaga21 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 eh... ci ludzie...jak tylko jest problem to pozbywają się psa...:shake: Quote
andzia69 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 zaraz go wkleję na mój ogólny - usunęłam Budryska to teraz kolej na tego smarka;) mówicie o problemach w koncentracji...a on nie jest głuchy? Quote
Tengusia Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 o psie bedziemy wiedzieli wiecej jak tylko trafi w nasze lapki, narazie czekam z niecierpliwoscia na diagnoze odnosnie jego serducha ... a potem reszta ;) jesli maluch jest gluchy to z pewnoscia odrazu Anetka da nam o tym znac ;) Quote
BoUnTy Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Wiecie co, ja nie wiem jak zachowuje się pies głuchy, choć tak jak móie, bardzo trudno bylo mu skupić uwagę na mnie, mozna byo wołac, cmokać, a on rozkojazony biegał sam niewiedział dokąd... Co do serca, to miałam go na akcji 5 godzin i ja wtedy rzeczywiscie zauważyłam, ze kaszlał, wymiotywał, albo raczj ulewał śliną, woda itp. to rzeczywiscie może byc z serca, ale chyba nie tylko - nasz podopieczny tak miał właśnie przy skrzywieniu tchawicy, a białas typowego kaszlu sercowego nie miał (suchy, nieprzyjemny kaszel, duszenie się itp.), wiec mam nadzieję, ze to nic poważnego... :( To bardzo kochany psiak, ale po tych 5 godzinch z nim musiałam się 'zamienić' z koleżanką, bo już mi ręce odpadały. Co do tego niszczenia, to to jest bardzo żywiołowy, młody psiak, bardzo trudny do opanowania, ale jak mał kosc to naprawde poległ i bawił się dopóki jej nie zjadł, może rzeczywiscie nie miał interesującej go zabawki (zabawka zabawce nierówna ;P)... A wie ktoś moze czy ubiałych bullków jest tk jak u jasnych dalmatów, jakies skłonnosci do głuchoty? Quote
Alicja Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 dziewczyny nie wiem czy się nie wygłupię ale spotkałam się kiedyś z podobnymi objawami przy zarobaczonym psiaczku ... może to też jakiś ślad ... a moze poważniejsze przeziębienie ... Quote
Tengusia Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 BAZAREK Ksiazki, ksiazeczki!!! http://www.dogomania.pl/forum/f99/ksiazeczki-na-hotel-dla-amstaffa-128443/#post11539520 Quote
maciaszek Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 BoUnTy napisał(a):A wie ktoś moze czy ubiałych bullków jest tk jak u jasnych dalmatów, jakies skłonnosci do głuchoty?U wszystkich białych psów są "skłonności" do głuchoty - u dalmatów, bullków, dogów i innych. Nawet nie wiedziałam, że ten "maluch" wrócił z adopcji :roll:. Mogę go wrzucić z na stronę schroniska, tylko musiałabym wiedzieć na kogo podawać namiary. No i może poczekamy na diagnozę, żeby info było pełniejsze. Quote
Tengusia Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 [quote name='maciaszek']U wszystkich białych psów są "skłonności" do głuchoty - u dalmatów, bullków, dogów i innych. Nawet nie wiedziałam, że ten "maluch" wrócił z adopcji :roll:. Mogę go wrzucić z na stronę schroniska, tylko musiałabym wiedzieć na kogo podawać namiary. No i może poczekamy na diagnozę, żeby info było pełniejsze. kontakt bedzie albo na mnie albo na Melise89 - szczerze Paulinka wolalabym zeby ogloszenia szly na ciebie ja ostatnio mam ciezki okres ;) Quote
Melisa89 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 [quote name='Tengusia']kontakt bedzie albo na mnie albo na Melise89 - szczerze Paulinka wolalabym zeby ogloszenia szly na ciebie ja ostatnio mam ciezki okres ;) Pewnie nie ma sprawy ;) 506949028 (w tygodniu po 15) paulinkammniam@wp.pl Dominiko tylko powiedz mi coś więcej o tym małym bąblu, takie podstawowe info bo pewnie jak ludzie będą dzwonić to będą o wiele rzeczy pytać. Wiemy że niszczy i że z posłuszeństwem jest problem. Jest młody (tzn? ok roku czy mniej?) nadaje się do domu z małymi dziećmi? Do innych psów jest nastawiony pozytywnie no i z tym serduszkiem jeszcze nie wiadomo. Quote
Tengusia Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 poki co wiemy tylko to co juz napisane, jutro mam nadzieje zjawi sie Anetka i powie nam cos wiecej, jak nie to do niej zadzwonie popoludniu i dopytam co tam u chlopaka slychac ;) Quote
Melisa89 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Postaram sie jechać do tego malego brzdąca jakoś w weekend, porobie mu troche fotek bo pewnie bedą potrzebne do ogłoszeń. Quote
Tengusia Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 podnosze mlodego co by go ktos wypatrzyl (chyba naiwna jestem) ... dostalam dzisiaj info od Anety ze bedziemy miec kolejnego asta odebrany droga interwencji: scenariusz - syn wyjechal rodzice sobie nie radza w skutek czego psiak mieszka w kojcu na betonie :shake: pies nic nie umie, nic nie zna, przytulasny i kochany :placz::placz::placz::placz: Quote
Alicja Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 A jak sprawa zdrowotności młodego :razz::razz: Quote
Tengusia Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 [quote name='Alicja']A jak sprawa zdrowotności młodego :razz::razz: Anetka nic nie mowila, zaraz wysle jej smska co tam z mlodym ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.