florida_blue Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 no własnie nie jada :) ale zrzucił - puzelki maja to do siebie, że jak spadn ą to sie rozsypują :roll: a zrzucił cały dół - czyli z obrazka autka na pustyni rozwaliła sie wlasnie pustynia :angryy: i to jest ból :angryy: nie wiem czym go karmić, jest strasznie żarłoczny - chodzi wypchany - zjadł wiecej niż moja + ten suchy chleb - strasznie łapczywy jest :shake: Quote
CHI Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 florida_blue wrzuciłam info o Yeti na stronę białych bokserów [url=http://www.bialybokser.republika.pl/bb_adopcja.html]Strona Bia Quote
boksiedwa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 florida_blue napisał(a): martwi mnie troche to jego podskakiwanie do Milki. Widać, że jest bardzo zaborczy, zazdrosny o nas, chciałby byc pierwszy przy misce, ustawia sie jak najwyżej - na spacerze Milka przyniosla patyk (blisko chleba, którym sie zajadał) i doszło do starcia... nie wiem czy chcial zabrac patyk czy bronił chleba - grunt, ze poddać sie nie chce i poryczały na siebie... normalne zachowanie młodziaka, sprawdza na co może sobie pozwolić i przy okazji usiłuje wywalczyć jak najlepszą pozycję w stadzie :evil_lol: A z karmieniem to może spróbuj karmy dla juniorów, ale rozmoczonej Quote
oti Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Do góry Yeti ;) niech Cię wypatrzy jakiś boksero maniak jak Florida :P Quote
florida_blue Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 nadal sie gryzą, raz bardziej na serio, raz mniej :roll: Yeti wcale nie jets taki yeti - zimno mu na dworze, potrafi stac/siedzieć z dwoma łapkami w górze, przednią i tylnią podnosi, chodzi skurczony, kuleje (na wszystkie lapki po kolei) Moja szaleje w sniegu, zaczepia go do zabawy (własciwie to sie z nim drażni i on ją próbuje ugryźć a ona robi uniki) młody pobiega chwilkę i natychmiast chce wracać a Milka niezadowolona z takiego towarzystwa :roll: Quote
halbina Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 nie jest zimnolubny, ot co... ja też... :roll: Quote
florida_blue Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Yeti dzisiaj dłuzej siedział sam w domu z Milką - i dalej mieszkanie jest w całosci :cool3: Młody dzisiaj pojechał zaszczepić się na wscieklość i odrobaczył sie też - wciaz mamy problemy z kupalem :/ Na spacerku wieczorem przed chwilą bylam, pobiegali z patykami, oczywiscie młody blyskawicznie zmarzł , i chcial do domu ale Milka jeszcze go wciagneła w zabawe. Pobiegał i nagle wbiegl na schody, siadł przed drzwiami do klatki, podniósl wysoko przednią lapkę - tak jakby chciał ja sobie obejrzeć od spodu i zaczał głosno lamentowac - tak strasznie głosno, że Milce patyk wypadł z pyska i przybiegla sprawdzić co sie stalo :lol: martwi mnie ze goni swój ogon - biega tak beznadziejnie w kółko i nie moze go dosiegnać, mam nadzieje ze to nie jest oznaka jakiejs nerwicy :cool1: zaczał gonić dzisiaj.... Quote
florida_blue Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 halbina napisał(a):nie jest zimnolubny, ot co... ja też... :roll: halbina , zapakowac go ? :diabloti: Quote
halbina Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 gdzie zapakować?... chyba nie na moją rogówkę... tu już trochę ciasno, zresztą przekonaj sie sama: http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczenieta-zobozu-zaglady-mix-bernenczyki-swierzb-5tygonki-pralinka-z-nosowka-128324/index9.html fotki moich tymczasów... zapraszam! Quote
florida_blue Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 halbina, a mix onki kiedy do wydania są ? bo u mnie wyszlo ogłoszenie i wydzwaniają do mnie ludzie w sprawie onków - to moze by sie udało ?:roll: Quote
malagos Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 To boksik jeszcze nie w domu stałym? ... Coś mi sie o oczy obilo, ze Kraków?... :evil_lol: Quote
halbina Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 florida_blue napisał(a):halbina, a mix onki kiedy do wydania są ? bo u mnie wyszlo ogłoszenie i wydzwaniają do mnie ludzie w sprawie onków - to moze by sie udało ?:roll: są na kwarantannie, ale jak wszystko będzie ok, to po 20 stycznia mogą iść do swoich domków... wątek mozesz ludziom podsyłać na email... może skusi sie ktoś fajny i odpowiedzialny! Quote
florida_blue Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 postaram sie podsyłać :) Gosiu, nie Kraków tylko Sochaczew koło Warszawy - jak dotąd jedyna sensowna osoba, która zadzwonila, czekam na przeswietlenie domku w wykonaniu Abry :) Quote
florida_blue Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 domek został przeswietlony, przeszedł dość długą rozmowę (już się zaczęłam martwić powaznie ) wynik pozytywny :diabloti: Młody jedzie w niedziele do nowego domciu - jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem ;) Quote
florida_blue Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 młody wciaz ma kłopoty z biegunką :/ zgodnie z zaleceniem pana doktora najpierw odrobaczenie a teraz dieta - dostaje niby samo mięso- niby... bo zeżarł mi też foliowy woreczek i zapewne wiele innych rzeczy... wciaz poluje na gołębiowy chleb na spacerach... a kosz to cała skarbnica najpyszniejszych rzeczy, skorupki jajek nawet są pyszne :angryy: korzysta z niego przy najmniejszej okazji :angryy: nowa pani powiedziała, ze zajmie sie dietą małego - mam nadzieje ze starczy jej cierpliwosci :roll: aaaaa, i młody szczeka na odkurzacz :P Moja ucieka w popłochu a on szczeka - taki odważny facet jest :razz: Quote
AgaiTheta Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 hehe moja szczeniora też jakaś taka nad podziw odazna, może te młode coś z powietrza biorą? hmmm Quote
florida_blue Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 i mają głupi zwyczaj - wieczorem sie muszą pobawić :placz: i tak tłuką tymi kościami po panelach, że tylko czekam, aż mi sąsiedzi przyjdą ... TERAZ też się bawią :mad: Quote
florida_blue Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Yeti szuka pomocy w dotarciu do nowego domku trasa częstochowa - Łódz lub Warszawa, tam mogą wyjechać po niego panstwo, docelowo sochaczew... Quote
florida_blue Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 mam wrazenie ze on lepiej wygląda już, kości wciąż sterczą, ale nie jest już taki biedny :roll: i szuka transportuuuuuu........... Quote
florida_blue Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 yeti własnie pojechał do nowego domu - ma przesiadkę w Warszawie :) podobno jedzie na kolankach u cioci Kasi, śpi i puszcza bąki :evil_lol: a z tyłu w autku jedzie duzy boksio - strasznie wychudzona bida .... :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.