Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie Dogomaniacy!

Mam pewien problem,jak miewam dermatologiczny,z moim milusińskim.Wysłałam już zapytanie o dobrego lekarza z Łodzi,który znałby się na chorobach z tej dziedziny weterynarii.Mam wielką nadzieję,że ktoś mi dobrze doradzi.Jeżeli nie będę musiała się ratować u mojego weta,który zbagatelizował moje zaniepokojenie pewnymi problemami skórnymi.Ale do rzeczy.
Mój pies(długowłosy)od pewnego czasu ma problem z sierścią.Klatka piersiowa,głowa a także ogon jest w masakrycznym stanie.Sierść jest przerzedzona,brzydka.Przyjrzałam się bliżej skórze na ogonie i dostrzegłam granulki/płatki? koloru żółtego,przypominającego łupież.Takie zmiany występują na całej długości ogona.Pies ów ogon często gania.Z przodu na klatce piersiowej i na skórze głowy widoczne są czarne/brunatne kropki,niektóre mają kształt bardziej podłużny.To właśnie te zmiany spowodowały mój niepokój.Pani weterynarz stwierdziła,że przyczyna tkwi w źle spłukanym szamponie.To nie ja kończyłam studia weterynaryjne,więc nie sposób było się z tą diagnozą nie zgodzić.Niestety owe kropki nie chciały zniknąć przy kolejnych kąpielach.Ręczne próby wyskubania tego ustrojstwa także nie przyniosły pożądanych rezultatów.Po pewnym czasie sierść psa zaczęła stopniowo wychodzić i wychodzić.W efekcie wygląda jak wyleniały...:(
Żeby tego było mało po dzisiejszych oględzinach stwierdzam,że te same czarne kropki są także na tułowiu psa.Podpowiadano mi,że tez zły stan sierści może być spowodowany złą diętą.Eliminacja mięsa indyczego i zastąpienie go wołowiną także nie przyniosło poprawy.KArma sucha jest zawsze z jagnięciną bądź łososiem.Wszelkie witaminy itd.nie działają,a może inaczej...działają ale na sierść,gdzie skóra jest czysta,biała i bez zmian.Tam jest gęsta,lśniąca i wielce poprawna.Dodatkowo na łapce widzę mały okrąg,gdzie skóra ma takie jakby bezbarwne bąbelki,skóra łuszczy się a sierść wypada.Mimo smarowania kremem o nazwie Triderm zmiana nadal nie ustępuje.
Mam nadzieję,że znajdzie się ktoś,kto wstępnie pomoże ocenić co jest przyczyną tego wszystkiego.Jakie badania powinnam wykonać?Aha,zapomniałabym do tego wszystkiego(jakby tego było mało)dochodzi wieczny problem z uszami.Pies je ciągle drapie,wyciera się o kanapę,widać,że się męczy.Przy ostatniej wizycie Pani wet.powiedziała,że to zapalenie ucha i przepisała Surolan.Pomogło,ale na trochę.Problem uszny nadal występuje.
Bardzo,bardzo proszę o pomoc.Wszelkie wskazówki,rady będą bardzo cenne.
Pozdrawiam!

Posted

:roll: Koniecznie badanie zeskrobin,które wszystko wyjaśnią.To może być grzybica...może drożdżyca...te bąbelki to tak jak opryszczka nie???Koniecznie dobry wet i wszystko się wyjaśni:roll:

Posted

Dziękuje Werbeno za odpowiedź.Te bąbelki wyglądają jak taka opryszczka.Jakby były wypełnione białym płynem.
Zeskrobin jeszcze nigdy nie robiłam.Czy każda przychodnia jest w stanie je wykonać?Przepraszam,jeśli moje pytanie wyda się dziwne,ale tak sobie pomyślałam,że może mój wet nie robi tego typu badań bo nie ma zwyczajnie możliwości."Nasza" przychodnia jest na Cieszyńskiej,gdzie przyjmuje dr Jachman.To wiadomość dla łodzian.
Modlę się tylko o to,by to nie było nic z tych strasznych chorób,o których czytałam na forum:roll:Mam nadzieję,że przy odpowiedniej kuracji problem ustąpi a sierść odrośnie.

Posted

Tę niby opryszczkę miała kiedyś moja Onka.Pamiętam,że zlikwidowałam ją smarując to miejsce maścią Tribiotyk/chyba sama ja zarazilam/.Uszami ,bezustannie pocierał mój seterek...uszy stale wydzielały brązową maż..co drugi dzień czyszczone...z ucha charakterystyczny zapaszek borowika...pózniej z badania wydzieliny usznej i okazało się,że to drożdżyca...6 tyg leczenia dzisiaj uszka czyściutkie.O tych ciemnych plamkach czytałam tutaj na forum,że to też była odmiana grzybicy.Nie wiem,czy akurat twój wet to zrobi.ńapewno takie możliwości posiada Klinika Tego rodzaju badań trzeba się domagać..bo to są koszty dodatkowe,ale w 100 % eliminujące błędną diagnozę.Tylko działaj..po co ma się psiak dalej męczyć:roll:

Posted

Dziękuje za odpowiedzi.
Moja znajoma sąsiadka,która jest hodowczynią również przypuszcza grzybicę.Badania zrobię jak tylko dowiem się,gdzie można pobrać zeskrobinę.Chcę działać jak najszybciej,bo leczenie zapewne będzie wymagało sporo cierpliwości a przede wszystkim czasu.Pewnie miejsca zmienione chorobowo trzeba będzie ogolić:( Najważniejsze,że to nie nużeniec:roll:

Aaa co mi się jeszcze przypomniało.Gdyby nie te objawy skórne w ogóle nie byłoby widać,że z psem coś się dzieje.Jest wesoły,apetyt mu dopisuje.
Wacik przy czyszczeniu uszu jest czysty,ale jak masuje mu uszka to aż przekrzywia główkę.Uszy są w normalnej pozycji tzn. stojące.Myślicie,że to wina tego drożdżaka?

Posted

Obejrzałam po raz kolejny klatkę piersiową mojego psa i dodam,że te wyłysienia w tym miejscu są koloru szarego.Tworzy to taką,nieregularną plamę.W żadnym innym miejscu na ciele nie zaobserwowałam podobnych zmian.

Elu,zrobię badania także na bakterie.Dziękuje za poradę.

Aha,mam jeszcze jedno pytanie.Zakładając,że jest to grzybica to po wyleczeniu psa jak uchronić go przed nawrotem tej choroby?:???:

Posted

CarmelChoco;11539141 napisał(a):
Zakładając,że jest to grzybica to po wyleczeniu psa jak uchronić go przed nawrotem tej choroby?:???:

To na pewno wet prowadzacy Ci powie. np. Nystatyna to lek , który hamuje rozwój grzybów, jest na receptę doustnie, albo jako składnik maści.Na pewno antybiotyki sprzyjają namnażaniu się grzybów, można pomysleć o podniesieniu odporności psa po wyleczeniu , są różne szczepionki ( wszystko na zlecenie wet).

  • 2 weeks later...
Posted

Czy ja mogę się podłączyć do tematu dziwnych zmian na skórze - wet podejrzewa u mojej małej corsicy pęcherzyce lub toczeń - czy ktoś miał do czynienia z tą chorobą ? Piszę już wszędzie bo od kilku dni nie mogę się pozbierać .

Posted

Witam,
Ja spotkałam się z pęcherzycą liściastą u 5 letniej suni mix, na początku zmiany były niewielkie, oczywiście były poszukiwania przyczyny, w końcu psa wysypało prawie całego, zmiany pojawiły się na pysku, dookoła oczu, na uszach, do tego bardzo złe samopoczucie - suczka jest od jakiś trzech lat na sterydach (na początku w końskich dawkach , teraz już dość niewielkich), dostaje też Gammolen (pozwolił bardzo obniżyć dawkę sterydów) i w międzyczasie była wysterylizowana (i po sterylizacji też jest jakby trochę lepiej). Oczywiście skóra nie jest idealnie zdrowa, pojawiają się na niej co raz to nowe strupki - ale szybko odpadają. Choroba jest opanowana, choć nie da się jej wyleczyć i pies musi być na lekach do końca życia.
Generalnie toczeń i pęcherzyca (a w zasadzie tocznie i pęchrzyce) należą do tej samej grupy rzadkich chorób autoimmunologicznych w których układ immunologiczny chorego niszczy jego własne tkanki. Różne choroby z tej grupy różnią się objawami i rokowaniem. W łagodniejszych można stosować mało intensywne leczenie, występują też długotrwałe remisje, w ciężkich potrzebne jest podawanie silnych leków immunosupresyjnych, często przez całe życie zwierzęcia, nie raz też choroby nie da się zatrzymać i dochodzi do stopniowego pogarszania się stanu zdrowia zwierzaka. Najbardziej wiarygodne wyniki daje badanie histopatologiczne pobranego wycinka (ew. cytologia).
To naprawdę bardzo rzadkie choroby więc trzymam kciuki, żeby u twojej suni to był fałszywy alarm :)

Posted

przy takich "dziwnych" zmianach skórnych ( po wykluczeniu pasożytów i infekcji - a to wykaże badanie zeskrobiny) warto zbadać poziom hormonów tarczycy. Niedoczynność tarczycy lubi dawać dość paskudne i niecharakterystyczne objawy skórne. Badanie polega na oznaczeniu poziomu hormonów w krwi , nie jest specjalnie drogie ( kilkadziesiąt zł) i robi je większość laboratoriów.

  • 6 months later...
Posted

Co dzieje się z pieskiem podejrzanym o pęcherzycę? Ja tez mam taką diagnozę. Czy tamten miał robioną histopatologię? Podobno to badanie ostatecznie daje pewnośc ze to choroba autoagresywan Gdzie takie badanie mozna zrobić?
pozdrawiam
też jestem z Łodzi, Który lekarz prowadzi tego pieska?

Posted

masz spory problem z pieskiem.
Trochę to przykre, ale czasami na początku terapii nie bardzo wiadomo w którym kierunku się poruszać, a żeby nie naciągać właściciela na koszta daje się szampon i każe stosować kąpiele, gdy nie ma poprawy wtedy pobiera się materiał.

Poproś weterynarza żeby pobrał i zbadał zeskrobiny i badanie mikologiczne żeby przeprowadził. Kolejnym etapem byłoby zrobienie kompleksowych badań krwi - hormony tarczycy.
W zależności od towarzyszących objawów możliwości jest mnóstwo.

Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...