Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poszukuje dobrych szkoleniowców w Poznaniu, jeśli można, podajcie namiary,adres i ceny z góry dziękuję.Chodzi odnowienie szkolenia u 1,5 rocznego goldena

Posted
Zdecydowanie polecam szkołę ABC u Piotra Lisieckiego.

Ja też, ja też polecam!!!!! :thumbs:

Wejdź na stronę szkoły. Dzisiaj zaczął się kolejny kurs PT. Jak się szybko zdecydujesz, to może będziesz jeszcze mogła dołączyć do grupy. :roll: Wiem, że w ciągu 2-3 pierwszych lekcji jest jeszcze taka możliwość, potem grupa zostaje zamknięta i... trzeba czekać do następnego kursu. A może przejedziesz się dzisiaj tj. w niedzielę na rekonesans do szkoły. :wink: Nikt Cię nie wygoni, a sama zobaczysz wstępnie jak to wygląda? Na pewno od 10-tej rano w szkole są już zajęcia (my chodzimy na 14-tą).

Posted
Z mojego szatana tylko dzięki pomocy Pana Piotra wyrasta prawie ideał.

A mój lękuś nabiera coraz większej pewności siebie i odwagi. Z posłuszeństwem też robimy duże postępy. :kciuki:

W naszej grupie są psiaki z różnymi problemami, ale wszystkim idzie coraz lepiej. Te "agresywne" się wyciszają, te "lękliwe" nabierają pewności siebie, te "nadpobudliwe" uczą się skupienia i opanowania...

Po prostu fajnie jest i ciekawie. :kciuki:

  • 2 months later...
Posted

Hej :-)! Jak sądzicie, czy na takim szkoleniu znalazłoby się miejsce dla kilkuletniej foksiczki, która niestety jest dość agresywna wobec innych suczek? Czy bywają tam pieski z takimi problemami?

Posted

Hej Moniko!

Przyjedź, zobacz, pogadaj z Panem Piotrem i "uczniami" i... mam nadzieję, że się zdecydujesz :thumbs:. A do szkoły przychodzą psiaczki z różnymi problemami. Co to znaczy agresywna? Może to raczej dominacja? Dlaczego się tak zachowuje? :confused:

No, więc zapraszamy na szkolenie :bigok:, na pewno w styczniu jakaś nowa grupa zacznie zajęcia :P.

Posted
Hej Moniko!

Przyjedź, zobacz, pogadaj z Panem Piotrem i "uczniami" i... mam nadzieję, że się zdecydujesz :thumbs:. A do szkoły przychodzą psiaczki z różnymi problemami. Co to znaczy agresywna? Może to raczej dominacja? Dlaczego się tak zachowuje? :confused:

No, więc zapraszamy na szkolenie :bigok:, na pewno w styczniu jakaś nowa grupa zacznie zajęcia :P.

Aniu, to się nasiliło od jakichś dwóch lat, gdy z bloku przeprowadziliśmy się do domu jednorodzinnego - ona chyba bardziej poczuwa się do obrony swojego terenu... Poza tym "scina się" z innymi sukami, niestety latem została zaatakowana przez sukę amstaffa, na szczęście skończyło się tylko na oślinieniu i lekkim potłuczeniu (tamta miała kaganiec, a moja sunia była puszczona luzem, jest b.szybka, więc amstaffka nie mogła jej dogonić na prostej drodze, jednak co jakiś czas udawało jej się Gruszkę zapędzić pod jakiś płot, tam ją przewracała i waliła łbem w bok...wolę ni myśleć, co by było, gdyby nie miała tego kagańca...)...Od tego czasu mój pies jest bardzo ostrożny, co sprowadza się do tego, że przy spotkaniu z inną suką zbliża się wolno, staje z nią "nos w nos" i gdy któraś z nich "da sygnał", zaczyna się gryzienie - no, może nie do końca jest to gryzienie na serio, ale ogólny warkot, szczekanie i szczerzenie na siebie zębów. Nieco lepiej sprawa wygląda, gdy obie suczki są bez smyczy, czasem się zjeżą, czasem powarczą, ale zwykle rozchodzą się bez większych problemów.

Zdaję sobie sprawę z tego, że foksteriery bywają dość konfliktowe, ale Gruszka ogólnie rzecz biorąc jest bezproblemowym psem, nie sprawia żadnych kłopotów wychowawczych....jednak po tej "przygodzie" z amstaffką każdy spacer to dla mnie spory stres...a Gruszka tak się lubi bawić z innymi psami...

Posted

Co do szkolenia to ja bym chciała żeby mój psiak tak nie ciągnął na spacerach..... :cry: ile kosztuje takie szkolenie???????

Posted

Moniko,

niestety nie czuję się na tyle kompetentna, żeby Ci udzielać tutaj mądrych rad :oops: , tym bardziej, że problem wydaje mi się bardziej złożony.

Gruszka bardzo dobrze pamięta spotkanie z amstaffką. Ty też je bardzo dobrze pamiętasz i boisz się pewnie reakcji każdego spotkanego psa. A Gruszka wyczuwa Twój nastrój, Twoje obawy, zdenerwowanie. Twoje zdenerwowanie wynika może też z tego, że nie wiesz jak w razie czego zareagować, jak pomóc Gruszce. I błędne koło gotowe. :x Oczywiście, że zachowanie Gruszki na smyczy i bez smyczy będzie inne. Przeprowadzka do nowego otoczenia? Może też ma znaczenie. I może są jeszcze jakieś inne powody, z których nie zdajesz sobie sprawy. :hmmmm:

Dlatego więc baaaaardzo bym Ci polecała szkolenie. :kciuki: Przed i po każdej lekcji psiaki mają możliwość, oczywiście pod okiem szkoleniowca i właścicieli, swobodnego wybiegania i zabawy ze sobą. :P Myślę, że w czasie takich spotkań, Gruszka mogłaby się przekonać, że kontakt z drugim psem nie oznacza zaraz ataku :silly:, ale fajną zabawę. :P A w razie jakichś spięć, niewłaściwego zachowania Gruszki lub innego psa, pod okiem szkoleniowca nauczysz się właściwie zareagować, no i nauczysz się wiele o swoim psie, a to podstawa. Trudno przewidzieć wszystkie możliwe sytuacje, ale na szkoleniu zawsze możesz o wszystko zapytać. Nie chcę się tutaj za bardzo rozwodzić, ale myślę, że szkolenie byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. Trudno radzić na odległość, bo czasem nawet szkoleniowiec musiałby zobaczyć daną sytuację, żeby dobrze zinterpretować zachowanie psów i przetłumaczyć zdarzenie na nasz-ludzki język. Czasem opisujemy jakieś zdarzenie i nie zwrócimy uwagi na jakiś szczegół, a okazuje sie potem, że on zmienia zupełnie obraz całej sytuacji.

to się nasiliło od jakichś dwóch lat,

więc szkoda, żeby dalej się pogłębiało. Spacer ma być przecież i dla Ciebie i dla Gruszki przyjemnością i zabawą z innymi psami :P , a nie stresem, więc... :roll:

Gruszka ogólnie rzecz biorąc jest bezproblemowym psem, nie sprawia żadnych kłopotów wychowawczych....

A wiesz, że to zaraz wyjdzie na szkoleniu? :wink: Tak nam się czasem wydaje, że mamy takiego idealnego psiaka, aż tu nagle... nasz pupilek nas nie słucha. :( Ja też tak czasem myślę o Asti, a jak co jakiś czas zaczyna pokazywać różki, stawiać na swoim, udawać, że nie rozumie, że nie słyszy... :evil: Buuuu, mojemu grzecznemu ideałowi coś się stało. :cry:

Posted

No, Gruszka czasem też ma słuch wybiórczy, albo raczej słyszy np. że każę jej przyjść na smycz (przeważnie nie ma z tym problemów), ale patrzy w niebo, robi dwa kroki, znów patrzy w niebo...znów dwa kroki...potem niuch niuch w trawę....znów dwa kroki.... w końcu jest przy mnie :-).

Pomyślę o szkoleniu, jednak na razie będzie z tym problem, bo w tej chwili jestem sama z dziećmi i nie mam ich z kim zostawić...

Gruszka w dalszym ciągu bardzo lubi się bawić z innymi psami, ale na suki reaguje gorzej niż kiedyś... A co ja wtedy robię? Na dobrą sprawę nic szczególnego; wiem, że jeśli jest puszczona wolno, potrafi uciec przed większością psów...

Posted
Gruszka w dalszym ciągu bardzo lubi się bawić z innymi psami, ale na suki reaguje gorzej niż kiedyś...
Trzeba sobie również zdawać sprawę, że takie "pogorszenie się" stosunków z przedstawicielami własnej płci jest bardzo typową konsekwencją dojrzałości :( . Nawet moja suczka, pomimo że jest bardzo przyjaźnie nastawiona w stosunku do każdego przedstawiciela swojego gatunku bez względu na płeć, to jednak nie jest już aż tak uległa, jak była np. dwa lata temu (ma teraz 4 lata). Wtedy, nic jej nie potrafiło sprowokować nawet do warczenia - zawsze po prostu zwiewała. A teraz już potrafi szczeknąć lub się odgryźć - nadal absolutnie nie groźnie, ale kiedyś to byłoby nie do pomyślenia.

Nie wiem, czym spowodowane jest zachowanie Twojej suczki, a to ma oczywiście ogromne znaczenie. Ale w moim doświadczeniu, w większości przypadków agresja w stosunku do innych przedstawicieli własnej płci jest, niestety, bardzo trudna do poprawienia.

Co nie znaczy, że nie polecam szkolenia - wręcz przeciwnie, jestem wielką jego zwolenniczką. Ale nie gwarantuję, że do końca rozwiąże akurat ten Twój problem (choć może znaczenie w nim pomóc, bo, np. , o ile szkolenie niebezpiecznych sytuacji może nie wyeliminować, to może spowodować, że suczka stanie się od nich odwoływalna).

Posted

Oj, mogliście mnie źle zrozumieć - gdy Gruszka biega bez smyczy, mam pewność, że nawet jeśli spotka jakiegoś nieprzyjaźnie nastawionego psa, uda jej się uciec, albo na tyle go zmęczyć, żeby poniechał ataku, a i ona da ujście energii (i rozdrażnieniu). Gdy zaatakowała ją ta amstaffka, Gruszka uciekła do mnie, tamta niemal mnie zwaliła z nóg, a potem ganiały się po okolicy - wiem, że mój pies próbował uciekać do domu (mieszkam w szeregowcu, wszystko działo się na granicy osiedla i łąk/lasu, bo widziałam potem ślady...

Tak, przypuszczam, że ma to związek z dorośnięciem, dojrzałością..., to złe skojarzenie pewnie też swoje zrobiło, bo teraz Gruszka już "awansem" nieufnie podchodzi do psów posturą i barwą przypominających amstaffa.

Z odwołaniem zwykle nie ma problemów, nawet jeśli widzę, że na horyzoncie pojawia się inny pies, Gruszka nie ma zwyczaju rzucania się w jego stronę nie bacząc na moje wołanie. Staram się unikać spotkania z psami, o których wiem, że mają na pieńku z moim. Wyżej opisaną amstaffkę widuję niestety codziennie, bo jej pani prowadzi ją na spacer koło naszego domu - Gruszka widząc ją przez okno wpada we wściekłość. Co gorsza, zauważyłam, że często amstaffka nie ma nawet kagańca, a pani, która ją prowadzi niemal frunie za psem, więc w razie jakiegoś spotkania na pewno psa nie utrzyma ( w czasie ataku amstaffka była bez smyczy, z jakąś młodą dziewczyną). W innych wypadkach (przeważnie) domyślam się, że na ogólnym straszeniu się skończy, ale mimo wszystko czuję się niepewnie...

Pod koniec października Gruszka została wysterylizowana - czy sądzicie, że jej zachowanie może w jakiś sposób się zmienić(na gorsze lub lepsze)? Chodzi mi oczywiście tylko o reakcję na inne suki (i vice versa).

Posted
Pomyślę o szkoleniu, jednak na razie będzie z tym problem, bo w tej chwili jestem sama z dziećmi i nie mam ich z kim zostawić

Zależy jakie duże są dzieci. Jeśli wytrzymają przez godzinę spokojnie obserwując z boku szkolenie, to nie ma problemu, możesz z nimi przyjechać. Zawsze jest gdzie usiąść, a w biurze można sobie zrobić ciepłą herbatkę. :P Jedynie Tobie może się trochę gorzej ćwiczyć, jeśli Gruszka ciągle będzie szukała wzrokiem dzieci :hmmmm: , chyba, że nie jest w nich tak bardzo zakochana jak w Tobie. :wink:

Posted
Pomyślę o szkoleniu, jednak na razie będzie z tym problem, bo w tej chwili jestem sama z dziećmi i nie mam ich z kim zostawić

Zależy jakie duże są dzieci. Jeśli wytrzymają przez godzinę spokojnie obserwując z boku szkolenie, to nie ma problemu, możesz z nimi przyjechać. Zawsze jest gdzie usiąść, a w biurze można sobie zrobić ciepłą herbatkę. :P Jedynie Tobie może się trochę gorzej ćwiczyć, jeśli Gruszka ciągle będzie szukała wzrokiem dzieci :hmmmm: , chyba, że nie jest w nich tak bardzo zakochana jak w Tobie. :wink:

Nie, nie, to raczej nie wchodzi w rachubę, będę musiała zaczekać na powrót męża, czyli pewnie dopiero w drugiej połowie lutego mogłabym zacząć...ale tak czy owak dowiem się... Jeśli chodzi o dzieci to właśnie w synku (6 lat) Gruszka jest może nie tyle zakochana, co zwraca na niego dużą uwagę, traktuje chyba trochę jak "braciszka", w jego obecności jest zawsze bardziej ożywiona na spacerach itd.... więc raczej by się przy nim nie skupiła. Inna sprawa to ta, że on jest niezwykle gadatliwy....i boi się obcych psów....

  • 4 months later...
Posted

Witam! Czy ma ktoś tutaj doświadczenie ze szkołą na Woli? Może ktoś poleci konkretnego szkoleniowca. Bardzo proszę o kontakt, także na priv. Mam szczeniaka 4 miesiace i chce go zapisac do psiego przedzkola jak najszybciej. Wiele dobrego slyszalam o szkole p Lisieckiego, ale troche dla mnie daleko :( Wola albo okolice po tej stronie Poznania bardziej mi pasują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...