Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
a ja na to , że ja mam takiego w domu ...he he..łyso?? ;)


taaaaaaaaaaaaaaa :crazyeye::crazyeye:

Jezu Vitek, z kim my się zadajemy :niewiem:

Posted

W niebieskim Mu do "pychola" :) Słodki ten Vicia a mój Fredzik znowu mocniej zaczął się drapać, mam nadzieję, że nie będzie konieczne podanie sterydu. Jakie są Wasze opinie na temat kastracji w postaci implantu (działanie na 6 m-cy) ? Wiem, wiem... ja ciągle monotematyczna. Najpierw to odrzucałam bo prawdopodobnie igła jest gruba :( a nie chcę, by mój "dzieciak" cierpiał. Teraz natomiast to rozważam bo zobaczę, czy Fredek po tym mocno przytyje.

Posted

Jest taka metoda podania hormonów w postaci implantu, działanie na 6 m-cy. To taka nieinwazyjna kastracja, sama nie wiem, co o tym sądzić. Wiem, że w ten sposób można przekonać się, czy psiak mocno przytyje i wtedy np zrezygnować z tej prawdziwej kastracji (koszt implantu ok 200 zł)

Posted

[quote name='Inez de Villaro']Ja tez nic nie słyszałam o tym...Dziekuję Aniu za bazarek dla Dorci :)
Aniu, czy moge też zaprosić tutaj na mój bazarek z konkurencyjną bielizną??? :)

http://www.dogomania.pl/threads/202591-Sexi-bielizna...na-Dorci%C4%99-do-28.II.

dochód na Dorcię...

no pewnie, sorki, że sama nie zaprosiłam. ja lubię swoją konkurencję :)


[quote name='Enigma79']Jest taka metoda podania hormonów w postaci implantu, działanie na 6 m-cy. To taka nieinwazyjna kastracja, sama nie wiem, co o tym sądzić. Wiem, że w ten sposób można przekonać się, czy psiak mocno przytyje i wtedy np zrezygnować z tej prawdziwej kastracji (koszt implantu ok 200 zł)

Enigma Ty się nie bój tej kastracji, to naprawdę nic strasznego. no może trochę trzeba będzie ograniczyć jedzonko potem, ale naprawdę warto. choćby z samego faktu, że to dobre dla psa. uspokoi go to, nie będzie się męczył, że mu się chce, a nie może :) nie mówiąc już o względach zdrowotnych. ja naprawdę polecam

Posted

jesli mogę wtrącić to tez polecam kastrację. Balam sie strasznie samego zabiegu wiadomo narkoza. Ale teraz wiem że to była dobra decyzja. Nero to mały wariat i na dworze biega jak nie buldog tylko hart jakiś więc nawet nie musiałam ograniczac jedzenia. Kastrację miał w listopadzie i nawet schudł 1 kg. Wagę oczywiście na bieżąco kontroluję. Pies zmienił sie nie do poznania i juz obsesja seksualna:evil_lol:go nie męczy
Vituś w niebieskim poprostu WOW !

Posted

Przekonałyście mnie, drogie koleżanki :D W razie czego Fredzik pretensje o utratę klejnotów będzie miał do Was ;) Umawiam się w tym tygodniu na wizytę "przedzabiegową" a w połowie marca na ciachanko. Wczoraj spotkaliśmy na spacerze labradorkę Brendę, sunia kocha piłki, biegała za nimi a mój czort za nią ! Jednak nie jest innej orientacji bo nie było przerwy, żeby nie podlizywał suni - to cud, że ona się nie zdenerwowała i mu się nie oberwało. Ale że Fredek sięgał jej do kolan, to może po prostu go nie zauważała ;)

Posted

zobaczysz Enigma, będziesz zadowolona. i Fredziu na pewno też.
tylko wszystkie badania trzeba zrobić, ale to już wiesz :)
no i nie wiem czy w marcu nie ma znów tej akcji tańszych sterylizacji. szukałaś coś na ten temat?

Posted

Póki co, mam pracę :) (uff, chociaż tyle haha) i spokojnie wszystko, czego Fredzik będzie potrzebował opłacę. Mam zaufanie do mojego weterynarza i wierzę, że będzie się starał, żeby wszystko poszło ok. A o marcu myślałam dlatego, że moja mama ma mieć 02.03 badanie i myślałysmy, żeby kastracja była "po" ale w sumie, jeśli doktor zaproponuje wcześniejszy termin, to się zgodzę. W ten piątek lub weekend idę na rozmowę i oględziny Fredka. Dobrze, że gdyby zaszła potrzeba noszenia kołnierza przez jakiś czas, nie będzie z tym problemu bo F. przyzwyczajony jest i go nie ściąga. Tylko z tymi skokami trzeba będzie bardzo uważać bo on lata w powietrzu.

Posted

no to super, trzymam kciuki.
tylko pamiętaj o tych badaniach. musisz sama o to poprosić, bo weterynarze rzadko o tym mówią. no chyba, że naprawdę masz jakiegoś super weta.

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie :) W niedzielę (tak późno bo "po drodze" mieliśmy pogrzeb, wyjazdy itp) byliśmy z Fredzikiem u dr Stasia - zabieg umówiony na piątek, 18.03, wezmę tego dnia wolne. Trochę się denerwuję, mam nadzieję, że nie będzie po zabiegu bardzo cierpiał ale wiem też, że bulwy są odporne,moja suczka (też bf) nigdy nie okazywała, że ją coś boli a troszkę jednak przeszła.Ale najbardziej boję się, że szwy mogą się rozejść przy takiej energii, jaką ma w sobie Fred... dlatego przez weekend będę go bardzo pilnowała. Przydałby się jakiś materac na podłogę, żeby nie wskakiwał na fotele i kanapy...

Posted

Badanie będą robione przed zabiegiem, jeśli dobrze zrozumiałam w znieczuleniu bo Fredek jest nie do opanowania a chcemy mu zrobić m.in. usg, pobrać krew.Misiek miał już raz zabieg pod narkozą (uszkodził sobie rogówkę i mój poprzedni wet zamykał naczynia w oku, później dzięki obecnemu weterynarzowi stan oczka się poprawił, chodziliśmy na zastrzyki Fibs chyba, nie pamietam dokładnie) i wszystko było w porządku. A u Vici jak długo po kastracji zauważyliście zmiany w zachowaniu ? słyszałam coś o 3 m-cach... no i o tym,że temperamentu nie da się zmienić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...