Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 502
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

kurcze jakoś nie mam weny ostatnio..
ale u Vitolda wszystko dobrze. jutro jedziemy na mały urlopik, to może znajdziemy chwilkę na wstawienie jakichś zdjęć :)

buziaki dla wszystkich ciotek :*

dobranoc..

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='phase']Pierwszy raz witam. :)
Zakochałam się w tym Twoim psiakulcu. :loveu: http://i1125.photobucket.com/albums/l589/aniao/DSC02269.jpg Akurat moja wymarzona maść u buldożka. :)

pzdr. ;)


no witamy witamy. cieszę się, że się mój Viciak podoba :)



[quote name='monia&nero']Jak mija urlop? Czy możemy liczyć na wakacyjne foteczki Vitusia :)


a no widzisz Monia, my już po urlopie, a zdjęć nadal nie powstawiałam, niedobra ja.
ale wszystkie weekendy teraz mamy wyjazdowe i jakoś tak ciągle nie ma czasu.. obiecuję poprawę :)

  • 2 weeks later...
Posted

no to troszkę zaległości :)

Viciak na grillu






i odpoczywa po grillu :)





kurde czemu mi takie duże te zdjęcia wychodzą, przecież zminejszam..

Posted

w czerwcu Vito dzielnie pomagał w remoncie

najpierw testował nowa wykładzinę, czy pasuje mu do sierści




a potem nie miał się gdzie podziać, bo wszystko zafoliowane




gupie są remonty

Posted

w lipcu mieliśmy dwie przykre przygody :(

najpierw nam się Vićka zatruła.. późnym wieczorem zaczął rzygać i tak dawał całą noc. masakra, co się napił wody to wymiotował, potem znowu pił i znowu wymiotował i tak w kółko. rano szybciutko pojechaliśmy do weta, pobrali mu krew i zostawili go w lecznicy na kilka godzin. dostał kroplówkę i jakieś zastrzyki. potem miał jeszcze zostawiony wenflon w razie czego, ale na szczęście było już ok. niestety przy badaniach krwi okazało się, że ma słabe wyniki wątroby i brał potem przez 3 tygodnie leki. teraz musimy jeszcze raz zbadać krew, czy wątroba się poprawiła po lekach.






moja pupulka :)






kolejna przygoda - byliśmy na urlopiku w domku nad jeziorem i Vitka chyba coś ugryzło. zaczął podnosić tylnią łapkę do góry. obejrzałam mu ją dokładnie, pomacałam ale nic. za chwilę patrzę na niego, a on cały spuchnięty - oczy, pyszczek, wszystkie fałdki. raz dwa do weta. w pierwszej wiosce wet wyjechał na urlop, w kolejnej już na szczęście był. okazało się, że użądliła go osa, babki znalazły żądło w tej łapce, dostał jeszcze zastrzyk. masakra, okazało się, że jest uczulony i teraz trzeba bardzo uważać, a ja jestem w ciągłym stresie. z tej przygody nie mamy zdjęć...

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Dawno mnie tu nie było... :) ale chłopak jak zawsze CUDNIE wygląda:loveu:
a te zatrucia to teraz coś okropnego, też nasze psiaki miały- i okazało się to być wirusowe, bo jeden po drugim padały...


jejku ale jak to "padały"? :(

no u nas w końcu nie wiadomo od czego to było, podobno musiał coś zjeść gnojek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...