Ypsylon Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 i specjalnie dla Grażyny... :evil_lol: pozdrawiamy weekendowo :) :cool1: Quote
Ypsylon Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 nic ciekawego się nie dzieje, żyją, bawią się, śpią, jedzą, czasem coś pogryzą, itp ;) Quote
jamnicze Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Czyli same ciekawe rzeczy :) Pstrykaj i pokazuj :) :) :) Quote
Ypsylon Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 mam teraz szczeniaki i troszkę nieczasowa jestem, ale może w weekend uda mi się pstryknąć kilka zdjęć moich dorosłych pociech... Quote
Ypsylon Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 [I]Aby uprzedzić wszystkie kretyńskie gromy, jakie mają paść postanowiłam w porozumieniu z Grażyną (gmk) napisać kilka słów...[/I] Rybka zgodnie z wynikami testów genetycznych jest "prawdopodobnie dotknięta zespołem Fanconiego". Jej ojciec Jasiri Sukari The Ilustrated Man także, ale pomimo wyników testów ten piękny pies, 17 grudnia skończy 10 lat. Ma systematycznie badany mocz i krew. Wyniki badań nigdy nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości w funcjonowaniu organizmu ojca Rybki, nigdy też nie było żadnych objawów choroby. Ponieważ stale obracamy się w sferze prawdopodobieństw, hodowla Jasiri Sukari jak i ja wykonywaliśmy u suń z jednego miotu (z którego jest Rybka) szczegółowe badania z USG nerek włącznie. Nigdy nie było żadnego objawu zewnętrznego, a rezultaty badań krwi i moczu wręcz wzorcowe. Badanie dna oka nie wykazało załamujących światło ciałek w kształcie igieł w rogówce (które są symptomami cystyny - jednej z chorób zespołu Fanconiego), mimo że Rybka ma już 4 lata, a taki objaw jest widoczny już u 6 miesięcznych chorych szczeniąt basenji. Po głębokiej analizie wyników badań, przy współpracy Uniwersytetu w Missouri (w którym wykonywane są testy na dziedziczny zespół Fanconiego) zarówno ja, jak i hodowla Jasiri Sukari postanowiliśmy pokryć siostry czystym ("prawdopodobnie wolnym od zespołu Fanconiego") psem. Dodatkowo musiałam znaleźć dla Rybki psa, który jak najdalej w rodowodzie ma przodków tricolor. W Polsce psem takim jest Bali - Bumbala Bahati Loango. Rybka nie miała podawanych żadnych środków ani dodatkowych suplementów diety, była pod stałą opieką weterynaryjną. Dla zyskania większej pewności, zarówno przed cieczką, jak i przed kryciem jeszcze raz zrobiłam wszystkie analizy i badania - diagnoza lekarzy z Warszawskiego SGGW była jednoznaczna - [B]brak podstaw do twierdzenia iż Rybka jest dotknięta zespołem Fanconiego[/B]. Podobne opinie po analizie wyników badań otrzymaliśmy z Uniwersytetu w Missouri. Między 3 a 4 tygodniem po kryciu ponownie wykonałam badania i wynik był jednoznaczny - Rybka jest wzorcowo zdrową szczennną sunią. Lekarze w Polsce dziwili się, że mimo wszystko ponownie robię badania. Natępne badania wykonałam w 6 tygodni po kryciu, łącznie z USG nerek, śledziony i wątroby... i wynik jak wcześniej - okaz zdrowej szczennej suki - na dodatek miała za dużo żelaza, a suki w ciąży miewają przecież anemię.... Szczeniaczki przyszły na świat 6 grudnia 2009. Po wstępnych oględzinach miotu przez "dyżurnego" weterynarza szczenięta są zdrowe i nie wykazują zewnetrznych objawów zespołu Fanconiego. Rozwijają się bez dodatkowego wsparcia poprzez suplementy, karmione na razie tylko mlekiem matki. Rybka zgodnie z moją oceną, ale też weterynarza jest w fantastycznej formie :) Czekam na miot w hodowli Jasiri Sukari z ogromną ciekawością i nadzieją. Mam również na uwadze wykonanie testów genetycznych szczeniętom na Uniwersytetcie w Missouri, z którym jesteśmy wraz z gmk w kontakcie, ale niestety od pewnego czasu nie można zakupić pasków do testów i trzeba troszkę poczekać. Zgodnie ze zdaniem Dr. Johnsona specjalisty od Zespołu Fanconiego u basenji - współtwórcy testów, wszystkie szczeniaczki będa miały wynik "prawdopodonie nosiciel" ale o tym przekonamy się za kilka tygodni, jeśli ponownie będzie można zakupić paski do testów. Cieszę się, że mamy ten miot basenji, cieszę się, że Rybka nie wykazała żadnych objawów choroby, cieszę się, że ma doskonałe wyniki badań i mam nadzieję, że w niedługim czasie będzie można w wyniku badania genetycznego uzyskać informację 100 %, a nie " prawdopodonie" ... wyniki mojego krycia, rezultaty badań wykonywanych w trakcie ciązy jak i po, przyblizają nas do 100% pewności.... Zdjęcia robione dobę po porodzie, autorem zdjęć Andrzej Kramarow - [URL="http://basenjifamily.com/BALI%60s%20PUPPIES%20IN%20YPSYLON%20KENNEL%602009/index.html"]album miotu "Z" Ypsylon[/URL] Quote
Bogarka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 O, Rybka ma juz 4 lata? ale ten czas leci. Gratuluje mikołajowych szczeniaków :) czy moge sie zapytac czemu jest wazne zeby nie było w bliskich przodjkach tricoloru? Tylko z ciekawosci A Cezar to nowy nabytek? Mozna wiedziec skad pochodzi? Quote
memsahib Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Ypsylon'][I]Aby uprzedzić wszystkie kretyńskie gromy, jakie mają paść postanowiłam w porozumieniu z Grażyną (gmk) napisać kilka słów...[/I] Rybka zgodnie z wynikami testów genetycznych jest "prawdopodobnie dotknięta zespołem Fanconiego". Jej ojciec Jasiri Sukari The Ilustrated Man także, ale pomimo wyników testów ten piękny pies, 17 grudnia skończy 10 lat. Ma systematycznie badany mocz i krew. Wyniki badań nigdy nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości w funcjonowaniu organizmu ojca Rybki, nigdy też nie było żadnych objawów choroby. Ponieważ stale obracamy się w sferze prawdopodobieństw, hodowla Jasiri Sukari jak i ja wykonywaliśmy u suń z jednego miotu (z którego jest Rybka) szczegółowe badania z USG nerek włącznie. Nigdy nie było żadnego objawu zewnętrznego, a rezultaty badań krwi i moczu wręcz wzorcowe. Badanie dna oka nie wykazało załamujących światło ciałek w kształcie igieł w rogówce (które są symptomami cystyny - jednej z chorób zespołu Fanconiego), mimo że Rybka ma już 4 lata, a taki objaw jest widoczny już u 6 miesięcznych chorych szczeniąt basenji. Po głębokiej analizie wyników badań, przy współpracy Uniwersytetu w Missouri (w którym wykonywane są testy na dziedziczny zespół Fanconiego) zarówno ja, jak i hodowla Jasiri Sukari postanowiliśmy pokryć siostry czystym ("prawdopodobnie wolnym od zespołu Fanconiego") psem. Dodatkowo musiałam znaleźć dla Rybki psa, który jak najdalej w rodowodzie ma przodków tricolor. W Polsce psem takim jest Bali - Bumbala Bahati Loango. Rybka nie miała podawanych żadnych środków ani dodatkowych suplementów diety, była pod stałą opieką weterynaryjną. Dla zyskania większej pewności, zarówno przed cieczką, jak i przed kryciem jeszcze raz zrobiłam wszystkie analizy i badania - diagnoza lekarzy z Warszawskiego SGGW była jednoznaczna - [B]brak podstaw do twierdzenia iż Rybka jest dotknięta zespołem Fanconiego[/B]. Podobne opinie po analizie wyników badań otrzymaliśmy z Uniwersytetu w Missouri. Między 3 a 4 tygodniem po kryciu ponownie wykonałam badania i wynik był jednoznaczny - Rybka jest wzorcowo zdrową szczennną sunią. Lekarze w Polsce dziwili się, że mimo wszystko ponownie robię badania. Natępne badania wykonałam w 6 tygodni po kryciu, łącznie z USG nerek, śledziony i wątroby... i wynik jak wcześniej - okaz zdrowej szczennej suki - na dodatek miała za dużo żelaza, a suki w ciąży miewają przecież anemię.... Szczeniaczki przyszły na świat 6 grudnia 2009. Po wstępnych oględzinach miotu przez "dyżurnego" weterynarza szczenięta są zdrowe i nie wykazują zewnetrznych objawów zespołu Fanconiego. Rozwijają się bez dodatkowego wsparcia poprzez suplementy, karmione na razie tylko mlekiem matki. Rybka zgodnie z moją oceną, ale też weterynarza jest w fantastycznej formie :) Czekam na miot w hodowli Jasiri Sukari z ogromną ciekawością i nadzieją. Mam również na uwadze wykonanie testów genetycznych szczeniętom na Uniwersytetcie w Missouri, z którym jesteśmy wraz z gmk w kontakcie, ale niestety od pewnego czasu nie można zakupić pasków do testów i trzeba troszkę poczekać. Zgodnie ze zdaniem Dr. Johnsona specjalisty od Zespołu Fanconiego u basenji - współtwórcy testów, wszystkie szczeniaczki będa miały wynik "prawdopodonie nosiciel" ale o tym przekonamy się za kilka tygodni, jeśli ponownie będzie można zakupić paski do testów. Cieszę się, że mamy ten miot basenji, cieszę się, że Rybka nie wykazała żadnych objawów choroby, cieszę się, że ma doskonałe wyniki badań i mam nadzieję, że w niedługim czasie będzie można w wyniku badania genetycznego uzyskać informację 100 %, a nie " prawdopodonie" ... wyniki mojego krycia, rezultaty badań wykonywanych w trakcie ciązy jak i po, przyblizają nas do 100% pewności.... Zdjęcia robione dobę po porodzie, autorem zdjęć Andrzej Kramarow - [URL="http://basenjifamily.com/BALI%60s%20PUPPIES%20IN%20YPSYLON%20KENNEL%602009/index.html"]album miotu "Z" Ypsylon[/URL][/QUOTE] Serdeczne gratulacje dla obu Mam :) Najlepsze życzenia pomyślnego rozwoju szczeniąt. memsahib Quote
Ypsylon Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Bogarko - dziękuję :) Pozdrawiam Ciebie, Mamę i Siostrę, bardzo miło o Was myślę... a Hadara podrap za uszyskami ode mnie :) Rybka jest pręgowana, a co za tym idzie nie może być kryta psem z genem tricolor, ponieważ jest ogromnie duże prawdopodobieństwo, że wtedy urodzi szczeniaki tak zwane trindle - kolor wadliwy dla rasy. Cezar nie jest żadnym nowym nabytkiem, to szczeniak urodzony w zeszłym roku po mojej Angie :) Memsahib - bardzo dziękuję! :) To chyba Ciebie często widuję na spacerach z Aminią w pobliżu Okopowej? :) Quote
Nirse Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [FONT=Arial][SIZE=2]Maluszki naprawdę ładne i życzę im tyle zdrówka ile mają w sobie urody :) Gratulacje dla Ciebie oraz hodowli Loango :) [/SIZE][/FONT] Quote
memsahib Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ypsylo - to możliwe niedaleko jest szkoła mojej progenitury:) pozdrawiam Quote
Bogarka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Mama i siostra dziekuja za pozdrowienia, a Hadar wydrapany :) Quote
jamnicze Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Gratulacje dla dzielnej mamuśki i niech się maluszki zdrowo chowają :) Quote
gmk Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 A gdzie nowe zdjęcia maluchów ???? :) Jak tam bateryjki są wciąż niewyczerpane..., a maluszki wchodzą na głowy domowników ??? Jutro zobaczę :) Quote
Ypsylon Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 dziękuję wszystkim za miłe słowa i trzymanie kciuków :) nie umiem w tej nowej formule forum wstawiać zdjęć... ale wieczorem lub jutro dam link do albumu :) Quote
Ypsylon Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 kilka zdjęć, dzieci w wieku 5 tygodni :) Quote
gmk Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Kolejny album szczeniąt, tym razem w wieku 6 tygodni : /Ypsylon - szczenięta basenji - 6 tygodni/ Quote
Nirse Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 [quote name='gmk']Kolejny album szczeniąt, tym razem w wieku 6 tygodni : /Ypsylon - szczenięta basenji - 6 tygodni/ Maluchy rosną fajnie a Wasze zdjęcia oraz izy ustawianie są fenomenalne :))) Naj naj piękniejsze :) Quote
gmk Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 basenjifiona napisał(a):Maluchy rosną fajnie a Wasze zdjęcia oraz izy ustawianie są fenomenalne :))) Naj naj piękniejsze :) Taak...Iza potrafi ustawić, Andrzej robi zdjęcia a ja... ja się tylko przyglądam, a naj naj śmieszniejszy to jest piesek czrno-biały : Zuri Akili Ypsylon, z zachowania i wyglądu, na dzień dzisiejszy oczywiście, to wypisz wymaluj tatuś... W tym wieku był dokładnie taki sam :) Uwielbiam te pierwsze, coraz bardziej świadome, tygodnie życia szczeniąt basenji... to dopiero spryciule... ach ! Quote
Ypsylon Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 oj, spryciule to one są nieziemskie wprost :))) dzisiejsza anegdotka... posprzątane, psiaki nakarmione, cisza i spokój, no to stwierdziłyśmy z mamą, że robimy sobie kawę i włączamy film... prawie 2 godziny dzieciaki były same i po filmie lecę zlustrować pokój, gdzie są maluchy basenji i co zastaję? pobojowisko, moja pościel pokotłowana, zwisająca jakoś krzywo z łóżka, mój osobisty jasiek ściągnięty i oczywiście musiał wpaść w siuśki, obok dwie małe kupki, widać, że rozchodzone, złapałam się za głowę i szukam sprawców, już mam użyć głosowych argumentów i widzę dwójkę rozkosznie śpiącą na MOIM łóżku obok ich mamki greyhoundki (tak, dzieci mają dwie mamy, które je karmią) a pozostała trójka krokiem marszowym wychodzi (ławą, tuż obok siebie!) spod kanapy z minami na zasadzie "mamusiu nareszcie, ta podłoga taka twarda, ratuj i oddaj nam nasze posłanie!!!" ten widok mnie rozbroił, skapitulowałam i nie byłam w stanie nawet na nie nakrzyczeć... ci co mieli kiedykolwiek szczenięta basenji wiedzą o czym piszę.. :) albo to ja na stare lata jakoś miękka się robię.... Grażyna i Andrzej - wielkie dzięki za zdjęcia i za wstawienie albumu! :) Krzyś, dzięki za miłe słowa :) Quote
gmk Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Nie ma za co :) Nowe zdjęcia szczeniąt : 7tygodni.html Został już tylko jeden piesek do sprzedania :) więcej informacji tutaj : BASENJI W POLSCE.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.