Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Historia Balbiny (Figi) jest smutna. Dwa lata temu sunieczka znalazła się w schronisku - z interwencji. W niedługim czasie sunieczka znalazła dom. Byliśmy szczęśliwi - nowy kochający domek, własne posłanie i tyle miłości..... Radość nie trwała jednak długo - po kilku miesiącach sunieczka została zwrócona do schroniska jak zwykły przedmiot - tłumaczeniem było to, że sunieczka nie dogadywała się z sunieczką, która tam już mieszkała - niby "kłóciły" się o miskę. Ile w tym prawdy - nie wiemy. Wiemy za to jedno - sunieczka jest prawdziwym skarbem. Jak się cieszy to całym swoim ciałkiem - cieszą się jej oczka, jej mordka, ogonkiem wywija i "tańczy" - trzeba ją zobaczyć, żeby wiedzieć o czym mówię. Sunia jest po sterylizacji. Dobrze by było gdyby trafiła do domu z ogrodem i najlepiej bez zwierząt - nie chcielibyśmy aby sytuacja się powtórzyła. Ma około3- 4 lat.


W tej chwili mamy fundusze wspaniałych ludzi na znalezienie chociaz domku tymczasowego dla Balbimki bo bardzo marnieje w tym schronisku. Coraz gorzej to znosi. Zrobiła sie smutna i apatyczna. Błagam o pomoc dla niej. Jest taka cudowna , jak widzi człowieka to cieszy sie całym ciałkiem !!!



  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak znajdziemy dla niej domek tymczasowy to kolezanka - właścicielka salonu psiej urody, obiecała mi ja wykapać i wytrymowac. Na pewno pójdzie w bardzo dobrej kondycji i przepiękna.

Posted

Mamy już srodki dla Balbinki na jej co miesieczne utrzymanie w hoteliku. Jednak szukam dla niej bardziej domku tymczasowego. Byłby lepszy ze wzgledu na to, że Balbinka ma opinie suczki nie tolerujacej innych psiaków. Ile w tym prawdy sama nie wiem. Co prawda psy w schroniskach i po takich przezyciach maja apatie albo próbuja przetrwać w inny sposób. Rozmawiałam z opiekunem - wolontariuszem Balbinki, ma o niej bardzo dobre zdanie. Słuchajcie ona jest cudowna. Cieszy sie całym ciałkiem na widok ludzi. Poza tym ja chyba po takim schronisku wyladowałabym w wariatkowie, a co dopiero takie psiny.

Posted

Tragedia w schronisku. te mrozy sa straszne. Psy nie maja wody do picia bo wszystko zamarza. Psy w depresji leżą na tym mrozie. Jedzenie zamrozone , nie ruszone. Widok okropny. Balbinka jakos sobie radzi. Musi sobie radzic. Szukamy juz konkretnie dla niej hoteliku lub najlepiej gdyby znalazł sie domek tymczasowy. Mam juz odpowiednia kwote pieniedzy na jej rzecz by cos juz konretnego robic? Moze ma ktos jakiś pomysł ? Błagam o podsuniecie jakies mysli, gdzie mozna byłoby ja umiescic ?

Posted

Moja córka w szkole zebrała 455 zł ba bude dla Balbinki, ale na Balbinke mamy juz pieniązki, by ja wyrwac ze schroniska.Szukamy dla niej domkuT lub hoteliku. Za te kwote + cos tam jeszcze zamówiłam dwie budy koło Płocka. Niestety trzeba pojechac przyczepka , bo budy sa w całosci. Z tym może byc problem ale cos wykombinuje lub poprosze Was Dogomaniacy o pomoc. W schronisku jest pies w podeszłym wieku, który w te mrozy był w plastikowej transporterce i z pudekiem po pizzy na spodzie. Tam tez bym chciała umiescic jedna z bud. Tylko najgorsze jest to, że na paluchu zastzregli, że dary nie moga byc przeznaczone na konkretnego psa. Jak to choroba obejść ? Zobaczymy!

Posted

Hop do góry Malutka !!!! Mam nadzieję, że znajdziesz domek. Taki z ciebie ufny psiaczek. Zobiłysmy zdjecia w sobote na spacerku jak Balbinka sie bawi patyczkami. W najblizszym czasie na pewno Kingula je umieści. Och te twoje oczy !!!

Posted

Benita, to ze mna rozmawialas dzis. Czekam na informacje, kiedy wyciagamy sunie ze schronu.
Ale trzeba pamietac, ze sunia niekoniecznie szybko znajdzie dom, mimo iz jest sliczna - potrzebujacych jest duzo.
Czy Balbina ma juz gdzies ogloszenia ?

jakos tak sie zlozylo, ze moja ukochana sunia z dmu rodzinego, kiedy bylam jeszcze dzieciorem, miala tak samo na imie - a nic nie dzieje sie przypadkiem :-)

Posted

Pamietam cały czas o Tobie Balbinko. Wiem, że mnóstwo psów jest w potrzebie i tak mi ciezko, że nie da sie im wszystkim pomóc. Szczeście maja te , którymi ktoś sie zajął. I powiem Wam szczerze, że mam starszne wyrzuty sumienia jak ide do schroniska i widze taka bidulke, gdzie nikt sie nią nie intersuje. Ale nie możemy zbawić całego swiata, a ktos mi powiedział,że ratujac jedno zycie ratujemy świat. Może po Balbince bedzie inna bida i nawet wiem jaka. Taki mały psiaczek BOBIK troszke jak szelti tylko z krótszym włosem ale z padaczka. Cały przestarszony i bojacy sie wyjsc na spacerek. Zobaczymy moze cos sie uda.

Posted

Benita, napisz cos wiecej o wczorajszych wiesciach ze schronu.

Warto sunie promowac, ale warto, zeby bylo wiadomo, jakiego ludzia dla niej szukac.
Po wstawieniu do hoteliku trzeba bedzie szybko szukac domu - jak juz zostanie obejrzana od stop do glow :roll:

Posted

Juz pisze . Byłam w sobote w schronisku. Balbinka miała opinie suczki, która nie zgadzała sie z psami. Oczywiście w miedzyczasie przyklejono jej "łatke" psa agresywnego do innych współbratyńców i nawet doszły do mnie słuchy, że jakiegoś psa zagryzła. Jak sie pytałam dokładniej o zdarzenie to nikt nic nie wiedział. Nie chciało mi sie w to wierzyc, tym bardziej że na spacerach i w dośc bliskim ( ale nie w bezpośrednim bo to zabronione) towarzystwie spiaków ona nawet na nie nie zwracała uwagi. Żadnej agresji, warczenia a nawet spojrzeń ostrzegawczych. Poszłysmy do biura dowiedziec sie czegos wiecej o niej i okazało sie, że żadnego psa nie ma na sumieniu. Natomiast jest troche nieufna do obcych - tak mi powiedział pracownik biura adopcyjnego. Moja opinia na ten temat jest tez troszke inna, bo Balbinka jest niesamowita w kontaktach z ludźmi. Cieszy sie całym ciałkiem i jak widzi kogos znajomego to juz nie mozna jej opanowac , bo by całowała, piesciła sie i przytulała. Dowiedziałam sie tylko , że została zrócona z adopcji bo podobno ugryzła jakiegos człowieka, który przybył do domku w którym mieszkała. Poza tym powiedziano mi , że podobno dziabnęła faceta, który sprzatał koło jej budy widłami i chciał ja odpędzic. Podeszlam do niej ze swoim znajomym ( którego widziała pierwszy raz ) i nic nawet nie zawarczała. Mysle, że nie mozna psa oceniac po tym co o nim ludzie mówią, bo robimy tym psom ogromna krzywdę. Nie wierze w to by tak bez powodu ugryzła człowieka. Jest niuńka kochana :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Sunieczka jest juz od soboty tj. minie jutro tydzień jak ma ciepło i nie jest głodna. Biegunka , która neci wszystkie psy schroniskowe mineła. Sunieczka jest przeurocza i nie ma z nia zadnych problemów. Okazała sie bardzo czysta, madra i zdyscyplinowana. widac, że bardzo lubi jeździc samochodem bo przez całą drogę była spokojna i od razu ulokowała sie na siedzeniu. lezała sobie spokojniutko i od czasu do czasu sie rozgladała. Do nowych opiekunów merda tym swoim zadkiem i stara sie zjednac ich sympatie co przychodzi jej bez trudu. Ale dobija mnie to , że to nie jest jeszcze stały jej domek. Ona tak bardzo sie stara byc posłuszna suczką. Płakałam kiedy ja oddałam bo wiem, że myslała że trafi juz do swojego, własnego domku.
A oto jej zdjecia troszke nieudane w pokoiku , gdzie była bardzo zainteresowana swoim odbiciem w lustrze. Poza tym było od razu spotkanie z kotem , który siedział na parapecie w pokoju. I nic . Obwąchała go tylko i odeszła.

Zaciekawiona swoim odbiciem w lustrze

Posted

nika28 napisał(a):
Dlaczego nikt tu nie zagląda ? :roll:

Wydaje mi sie , że dlatego że jest tak wiele nieszczęść codziennie opisywanych na dogo. Jesli nieszczescie nie jest tak tragiczne jak w niektórych watkach tzn zmaskrowane psy przez człowieka to te watki innych bidul sa mniej zauważane. To nie jest winna nasza tzn uzytkowników to winna ogromu tych zjawisk i okrucieństwa ludzi.

Posted

jayo napisał(a):
Czy sunia ma juz ogloszenia gdzies poza adopcjepsow.org ?

Niestety jeszcze nie tzn. wysłałam zdjecia do wolontariuszki z Palucha i ma tez Balbinke umiescic na jakis stronach. Jedziemy do niej w sobote i chcemy zrobic jej równiez kilka ładnych zdjeć. Ja wymysliłam by stworzyc projekt ogłoszenia i rozwieszac go i wysyłać e-mailem do znajomych. Tylko nie mam doswiadczenia co jest najbardziej istotne w tekscie. Także prosze o jakiekolwiek podpowiedzi, bo przeciez nie będe opisywała jej zycia, które i tak jest zagadka w wiekszości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...