Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted











Z dnia na dzien jest coraz bardziej wyluzowany :) Chypa zalapal, ze w klatce nic mu nie grozi, wiec nawet wieczorami sie bawi zabaweczkami :) Dzisiaj zamknelam papuge (jutro mam nareszcie dostac reszte zamowionej woliery, wiec jeden dzien nic sie jej nie stanie, w mniejszej klatce ;)) i otworzylam Ryskowi boczne drzwiczki z wyjsciem za kanape :) Jak tylko wyszlam z pokoju, odrazu poszedl pozwiedzac, co burczeniem przyszla mi oswiadczyc lekko zbulwersowana Mamba :evil_lol:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Ale fajny kociak! :loveu:

Świetnie, że moja klatka się na coś przydaje :) U mnie tylko przeszkadzała :evil_lol:

Ta klatka widziała już tyle psiaków, że koci odpoczynek dobrze jej zrobi :evil_lol: Odpukac, narazie nie mamy podopiecznego, który klatki potrzebuje, więc po co ma stać i rdzewiec? :eviltong:

Bailando napisał(a):
Śliczny kotek :) mam nadzieję że szybko się przekona, że nic mu nie grozi i będzie szczęśliwy. A jak Mamba reaguje na nowego towarzysza??

No Rysiek z dnia na dzien robi sie smielszy. Noc z niedzieli na poniedzialek nie nalezala do najprzyjemniejszych (pierwszy raz kicior mial otwarta klatke), bo ciagle mialam Mambe na sobie, bo przeciez kotecek za kanapa sie rusza, nie? Zadyma tez poszla, bo Rysiek po klatce przeszedl sobie gora, po szafce i hop do przedpokoju. Mamba poszla zobaczyc, co on tam robi. Oj jak spierniczal, prychal, kichal, jez na grzbiecie jak na kota bojowego przystalo :evil_lol:
Dzisiaj juz spokojniej bylo. Wieczorem Udalo mi sie przekonac Mambe, ze jak kot sie rusza, to nie nalezy zrywac laczkow i wachac, zagladac, grzebac, a mozna spokojnie polezec przy panci i popatrzec co tez on wyprawia :evil_lol: Lezala spokojnie, poki kot nie przeszedl sie majestatycznie po srodku pokoju, by po chwili wrocic za kanape. Wtedy wstala i przeleciala caly pokoj, zeby powachac i sprawdzic, czy aby napewno nie narozrabial ;)
Poczekamy jak dalej beda ukladaly sie stosunki kociopsie...

Posted

hahaha to widzę że Mamba pilnuje swojego terenu, choć wydaje mi się że i tak jest super bo moja to by nie odpuściła i ciągle łaziła z kotem zachęcając go do zabawy hehehe

Posted

Bailando napisał(a):
hahaha to widzę że Mamba pilnuje swojego terenu, choć wydaje mi się że i tak jest super bo moja to by nie odpuściła i ciągle łaziła z kotem zachęcając go do zabawy hehehe

Gdyby wlazla za kanape, myslisz ze dala by mu spokoj? Zapomnij :evil_lol: Wygladal by pewnie jak szczeniaki u mnie na DT, caly czas mokre od flukow napalenca. Ten czarny diabel, potrafi kazdego szczeniaka zameczyc, bo nie wie kiedy odpuscic :grab:
Co wyszlo przy okazji pobytu Ryska u mnie? Moj popaprany ex szczul ja na koty :angryy: Nie moge do kota powiedziec kici kici, bo ta zaczyna szczekac i sie jarac, na szczescie nie wiedzac po co jej cisnienie skacze :roll:

Posted

To tak jak moja, nie potrafi odpuścić nawet jak już sama jest padnięta to po chwili dalej zaczepia. Właśnie teraz jak byliśmy nad jeziorem na weekend majowy byli też znajomi z psem a raczej z suczką (kundelek). Moja cała w skowronkach że będzie koleżanka do zabawy a tu okazało się że koleżanka nie jest chętna do zabawy i cały czas Lunkę gryzła i ganiała. Więc mój czort zamiast odpuścić to chodziła i ciągle zaczepiała tamtą a ta ją gryzła. Mówie Ci jakie to było wkurzające bo ani jedna ani druga przez 3 dni nie chciały odpuścić.

Posted

Od jakis dwoch tygodni Mamba nie moze sie wysilac. Jak tylko chwile pobiega, to robi sie jej slabo :( Dzisiaj na porannym siku dostala glupawki i zaczela latac i skakac wokol nas, nagle usiadla, zaczela sie chwiac i upadla na bok. Nie wiem co sie dzieje, w zeszlym roku bylo podobnie, ale mam wrazenie ze nie az tak mocno. Nie wiem, moze nie pamietam, bo samo przeszlo a badania nic nie pokazaly. Odstawiam jej encorton i w sobote do weta. Nie wiem pod jakim katem ja badac, wyniki krwi ma zawsze super i nie widac, zeby cos sie dzialo. Nie wiem czemu mam wrazenie, ze to moze byc serce, ale wetem nie jestem :( Czy encorton moze az tak oslabiac organizm?

Posted

Mnie zawsze wet powtarzał.. że encorton zmniejszy swędzenie i skróci jej życie i że mimo, że wyniki będą super, w końcu stanie się tak, że jej zaczną wysiadac organy po dłuższym czasie.. Inny wet natomiast powiedział, że choroba skóry u mojej to może byc wyniki czegoś tam związanego z przysadką.. że się źle rozwijała czy coś. Stąd chora skóra i zaburzenia widzenia... :(
Czarna bida.. ona na BARFie? I skóra nic się nie poprawia?

Posted

Soema napisał(a):
Mnie zawsze wet powtarzał.. że encorton zmniejszy swędzenie i skróci jej życie i że mimo, że wyniki będą super, w końcu stanie się tak, że jej zaczną wysiadac organy po dłuższym czasie.. Inny wet natomiast powiedział, że choroba skóry u mojej to może byc wyniki czegoś tam związanego z przysadką.. że się źle rozwijała czy coś. Stąd chora skóra i zaburzenia widzenia... :(
Czarna bida.. ona na BARFie? I skóra nic się nie poprawia?

Zaczela sie wiosna, wiec niestety i alergia sie nasilila. BARF pomogl na pokarmowke, ale jak wsio wokol pyli, to drapie sie na maxa :( A do tego ciagle cos ukradnie do jedzenia, czego jej nie wolno. Jak nie alkowi z reki wyrwie, to zlapie z podlogi. Gdzies z blatu ukradnie, albo kotu wyzre (wczoraj opanowala wlazenie do klatki i oproznila mu miski, jak sie przecisnela? nie mam pojecia!). Ona zachowuje sie jakbym ja glodzila, a encorton chyba jeszcze wzmaga jej apetyt :shake:

Posted

encorton osłabia organizm, w tym serce. jak mój misio(*) miał mieć kurację na nowotwór encortonem, to z uwagi na chore serce, musiał dostawać m.in. vetmedin. niestety mimo to nie dał rady :( :(

u mamby może być słabe serce, do tego alergia, upał, osłabienie organizmu encortonem-wszystko razem mogło spowodować omdlenie.
pamiętaj, by nie odstawiać nagle encortonu, tylko w ciągu kilku dni zmniejszając dawkę, bo nagłe odstawienie jest niebezpieczne.

Posted

agaga21 napisał(a):
encorton osłabia organizm, w tym serce. jak mój misio(*) miał mieć kurację na nowotwór encortonem, to z uwagi na chore serce, musiał dostawać m.in. vetmedin. niestety mimo to nie dał rady :( :(

u mamby może być słabe serce, do tego alergia, upał, osłabienie organizmu encortonem-wszystko razem mogło spowodować omdlenie.
pamiętaj, by nie odstawiać nagle encortonu, tylko w ciągu kilku dni zmniejszając dawkę, bo nagłe odstawienie jest niebezpieczne.

Tak, pamietam o tym. Mambidlo w niedziele miala przerwe w tabletkach, wczoraj dostala i dzisiaj znow przerwa. Ona dostaje 1x10mg rano, wiec na jej wage to nie duzo, ale to zawsze steryd :( Jutro jeszcze dostanie jedna i robie przerwe na tydzien. Trudno, niech sie drapie ale musze sprawdzic, czy cos sie dzieje, a na tabletkach nawet wynikow zrobic nie mozna. Do soboty wytrzyma, a ja jej chyba namordnik w domu zaloze, nie wiem. Pysk zaszyje i slomka bede karmic ;)

Posted

Nie, nigdy nie bylo takiej potrzeby. Czy do badania serca trzeba psiaka uspokoic glupim jaskiem? To normalne USG?

Wogole mam jeszcze jedno pytanie, ktore mam wrazenie, ze moj wet troche zignorowal. Jak Mamba duzo poskacze, to na grzbiecie pojawia sie jej gula. Jakby krag chcial sie przebic przez skore (nie wiem jak to opisac, mam lekki metlik we lbie). Jak nie skacze, kregoslup jest jedna linia, jak poskacze, to w tym jednym miejscu robi sie wybrzuszenie. Boje sie poczatku jakiejsc dyskopatii... a moze psy tak poprostu maja?

Posted

Przepuklina to raczej być nie może? Miałam kilka bokserów na DT, ale nigdy nic im się takiego po wygłupach nie robiło..
Ale ją wszystko łapie...

Posted

Mamba miala robione USG w zeszlym roku i nic nie wyszlo, zeby miala przepukline. W srodku wygladalo wsio ok. Serducha nie badalismy, bo skupialismy sie na skrzepach w moczu...

Posted

ageralion napisał(a):
Nie, nigdy nie bylo takiej potrzeby. Czy do badania serca trzeba psiaka uspokoic glupim jaskiem? To normalne USG?

Wogole mam jeszcze jedno pytanie, ktore mam wrazenie, ze moj wet troche zignorowal. Jak Mamba duzo poskacze, to na grzbiecie pojawia sie jej gula. Jakby krag chcial sie przebic przez skore (nie wiem jak to opisac, mam lekki metlik we lbie). Jak nie skacze, kregoslup jest jedna linia, jak poskacze, to w tym jednym miejscu robi sie wybrzuszenie. Boje sie poczatku jakiejsc dyskopatii... a moze psy tak poprostu maja?


Ja bym zrobiła jej porzadne badanie serce, boksery mają jednak często chore serca. Do badania serca nie trzeba podawać znieczulenia, wprawdzie trzeba psa położyć położyć na boku i musi tak spokojnie wytrzymać jakieś 15 min, ale jak mi się udało Yanke w takiej pozycji utzrymać, to znaczy da się ;-)
mY robilismy badanie serca u dr Niziołak, on wprawdzie wpzryjmuje w W-we, ale czasami wyjeżdza i przyjmuje w innych miastach. Albo u jakiegoś innego w miarę sprawdzonego lekarza.

Posted

Niestety nie utzrymam jej przez 15 min, probowalam przy USG pecherza. Dostala glupiego jasia, bo inaczej sie nie dalo. W sobote porozmawiam z wetem o badaniu serca, bo martwie sie o wariatke, szczegolnie ze ona od tak dlugiego czasu jest na sterydzie, a i rasowo ma tendencje do klopotow :( Nienawide wiosny :(

Posted

Umowie ja na poczatek na przeswietlenie. Zobaczymy jakiej wielkosci jest serce i czy cos sie nie dzieje z kregoslupem. Zorbie jej tez na wszelki wypadek badanie krwi, ale tam nie spodziewam sie jakis nieprawidlowosci... ehhh gupolica jedna musi wszystko na siebie sciagac :(

Posted

Agnezia napisał(a):
My badanie serca u Nizołka robiliśmy na stojąco.


na stojąco jest EKG, ale żeby zrobić szczegółowe badanie serca trzeba potem jeszcze psa położyć na boku na łóżku.

Doktor Niziołek jak zobaczył Yanę nie wierzył, że dam radę ją tam umieścić i utrzymać w bezruchu, ale udało się ;-) można wcześniej poćwiczyć w domu takie spokojne leżenie na boku.

Posted

Yana napisał(a):
można wcześniej poćwiczyć w domu takie spokojne leżenie na boku.

W domu lezenie spokojne na boku jest jak pies spi, innej opcji u niej nie ma :evil_lol:

Posted

Marta, jeśli Ci mogę doradzić dobrego weta do zbadania serca, to tylko dr Wróbel. Jest świetny w tej dziedzinie, ma ogromne doświadczenie.
Niedawno odszedł od Gugały i otworzył nową super wypas klinikę, ma świetny sprzęt.
Tam przebadaj Mambę - umawia się na określoną godzinę i nie trzeba czekać.

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Marta, jeśli Ci mogę doradzić dobrego weta do zbadania serca, to tylko dr Wróbel. Jest świetny w tej dziedzinie, ma ogromne doświadczenie.
Niedawno odszedł od Gugały i otworzył nową super wypas klinikę, ma świetny sprzęt.
Tam przebadaj Mambę - umawia się na określoną godzinę i nie trzeba czekać.

On jest gdzies na Przyjaciol Zolnierza? Dobrze kojarze?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...