Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamba jak zawsze robi jakieÅ› fajne minki :evil_lol:

jest po prostu boska. Królewicz oczywiście jest również boski i słodki jak śpi i się śmieje :p sama słodycz :razz:

Posted

Bailando napisał(a):
Królewicz oczywiście jest również boski i słodki jak śpi i się śmieje

Nic dodac nic ujac :evil_lol: Mam wesole zycie z moja gromadka, a ze moja rodzinka sie znow powiekszyla, to moze byc tylko weselej :multi:

Normalnie siedze i oczu oderwac nie moge, sa normalnie hipnotyzujace :loveu:





Przedstawiam Wam Jacusia i Agatke :cool3:

Posted

Aha zeby nie bylo, ze ja jakas normalna jestem. Moj TZ postanowil mnie obdarowac ptaszkami, ktore w zamysle mialy byc dwoma papuzkami falistymi. Niestety podczas wizyty w zoologicznym, nad klatka z falistymi zobaczylam nierozlaczke. Tak mi sie jej szkoda zrobilo, bo sama bidula siedziala w tej klateczce. Pytamy wiec pania w sklepie czy nie smutno jej tak samej i czy jako nieorozlaczka, nie powinna miec towazystwa? Na to kobita odpowiada, ze powinna i samej jej nie sprzedadza, tylko z druga w komplecie, bo one juz razem 1,5 roku tu mieszkaja. Hmmmm jak wol widze jedna papuge, piekna zielona, wiec zastanawiam sie o co loko (mine pewnie mialam ciekawa), a tu mi na prety skacze druga lobuzica, szara. Okazalo sie, ze jest w nienajlepszym stanie. Samiec ciagle ja meczyl i wyrywal piorka, deptal ugniatal, a ta skladala jajka. Z jajek oczywiscie nic nigdy nie wychodzilo, wiec a piac od nowa ja gnebil. Jak babka powiedziala, ze samiczka jest wybrakowana i nik nie chce ich kupic, to mnie sie zwarcie chyba zrobilo i decyzja zapadla - bierzemy. :stupid:

Tak oto zamiast sprawic sobie dwie piekne, zdrowe i bezproblemowe papuzki faliste, wybralam sobie nierozlaczki z problemami rodzinnymi :evil_lol:

Agatka z bliska wyglada kiepsko, ma kompletnie lysy kuperek :-(



Zero ogonka



Tu widac brak piorek na szyi



I czego nie udalo mi sie narazie zlapac ale dzisiaj widzialam, nie ma pior pod skrzydlami... myslalam, ze Agatka zostanie taka juz na zawsze ale dzisiaj sie milo zaskoczylam. Poczytalam troche o zdrowotnych oraz psychicznych problemach papug i jesli nie zostaly uszkodzone mieszki, to piorka powinny za jakis czas odrosnac :multi: Mam nadzieje, ze jak sie juz do mnie moje lobuzy przyzwyczaja, a moze to zajac jakis czas bo papuzki maja juz 3 lata i zaczna latac po pokoju, to beda z nich madre i wesole ptaszki :loveu:

PS ja nie wiem co onae w sobie maja ale ja nie moge oderwac od nich oczu. Mialam juz kanarki, zeberki ale to co robia papugi i jak sie miziaja i tula do siebie, pobija wszystko :loveu: Aaaa no i krzycza "pa pa" jak TZ wychodzi do pracy czyli o 5.30 rano (to juz jest mniej fajne :mad:)

Posted

gratuluję "nowego nabytku" ... są śliczne

ja miałam nimfy które doczekały się nawet potomstwa ... jednak w czasie kiedy okazało się że Fioneczka ma problemy ze skórą musieliśmy ptaszyny oddać znajomemu bo eliminowaliśmy wszystko co może Ją uczulać
przy ptactwie jest olbrzymia ilość roztoczy jak również kurzu ... więc trochę się dziwię że zdecydowaliście się na ptaki wiedząc że Mamba też alergiczka (nie wiadomo na co) ... oby objawy skórne się u Was nie nasiliły

zapytam o której wstają ptaszyny? ... u mnie wstawały z pierwszymi promieniami słońca ... wstawały one ... my :mad: i reszta bloku :diabloti: jakieś 44 rodziny :evil_lol: ... nimfy są bardzo głośne



EDIT
zobacz mojÄ… ZuziÄ™ i Zenka
http://s717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/?action=view&current=202769.jpg
i ich niemowlÄ™ ;)
http://s717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/?action=view&current=272502.jpg

Posted

Kapsel napisał(a):
Martucha :cool3::cool3::cool3: :eek2::calus::calus::calus::buzi::buzi::buzi: zabrakło mi słów :loveu::loveu::loveu::loveu:

agnieszka32 napisał(a):
Jakie cudowne sÄ…!!!
:loveu::loveu::loveu:

fioneczka napisał(a):
gratuluję "nowego nabytku" ... są śliczne

Dzieki. Oby sie tylko szybko przestaly nami stresowac :)

fioneczka napisał(a):
ja miałam nimfy które doczekały się nawet potomstwa ... jednak w czasie kiedy okazało się że Fioneczka ma problemy ze skórą musieliśmy ptaszyny oddać znajomemu bo eliminowaliśmy wszystko co może Ją uczulać
przy ptactwie jest olbrzymia ilość roztoczy jak również kurzu ... więc trochę się dziwię że zdecydowaliście się na ptaki wiedząc że Mamba też alergiczka (nie wiadomo na co) ... oby objawy skórne się u Was nie nasiliły

Cholera o tym nie pomyslalam. Ale w sumie, to jestem dobrej mysli, bo na tej nowej karmie sie mamby problemy skorne wyciszyly na tyle, ze przestalismy jej dawac leki ( a kurzu ci u nas dostatek) :) Niestety pozniej zaczelo wszystko pylic i zalaczyla sie jej alergia wziewna, ktora wyglada zupelnie inaczej niz ta pokarmowa, bo do drapania dolaczyly swedzace oczy i czerwone uszy. Wracamy wiec na clemastyne i encorton :(

fioneczka napisał(a):
zapytam o której wstają ptaszyny? ... u mnie wstawały z pierwszymi promieniami słońca ... wstawały one ... my :mad: i reszta bloku :diabloti: jakieś 44 rodziny :evil_lol: ... nimfy są bardzo głośne

O matko, dobrze ze Was nie eksmitowali :evil_lol: Moje narazie niesmiale, wiec nie pokazaly swoich mozliwosci wokalnych. Narazie mowia pa pa TZ o 5.30 i potem cisza. Zaczynaja sobie znow gadac, dopiero jak wejde do pokoju ale to pewnie ulegnie zmianie :mad: Na weekend chyba bede im przedluzac cisze nocna recznikem na klatce :diabloti: Zreszta mi tam ptaszki nie przeszkadzaja (powiedziala tak na poczatku znajomosci z papugami), gorzej bedzie z TZem :evil_lol:

fioneczka napisał(a):


Ale cudne. A ten maly powala na plecy :loveu: Ja mam nadzieje, ze ta moja Agatka wroci do pelni sil, bo pokazaly sie jej dziurki od nosa, co wyraznie wskazuje na katar :shake: Chyba poszukam ptasiego weta w miescie...

Posted

Agatka byla wczoraj u weterynarza. Na ttej naszej wiosce z tramwajami ciezko jest znalezc weta od ptakow.

Bylam na Odziezowej u dr Mazura. Facet nie chcial brac mojej papigi do reki (to normalne?), wiec ja zlapalam (nastepnym razem wezme skorzana rekawiczke... auc :roll:). Pogladal ja troche ale za duzo nie widzial tak prawde mowiac, bo sie Agatka wiercila. Stwierdzil, ze to moga byc pasozyty, bo braki pior sa b. rozlegle. Dostala kropelki pod skrzydelka i wrocila do pudeleczka. Niestety nie byl w stanie zobaczyc jak niunia oddycha, a ma troche z tym problem, plus te widoczne dziurki od nosa :shake: Kazal obserwowac. Jesli nie minie do nastepnej wizyty czyli za 10 dni, to damy antybiotyk ale to jest nieprzyjemne dla ptaszkow. No i jak sie bedzie dziala cos niepokojacego, to mam przyjezdzac.

Posted

oooo... widzę, że rodzinka szybko się powiększa :evil_lol:

życzę powrotu do zdrowia Agatce... z dobrymi weterynarzami od ptaków jest rzeczywiście ciężko i to nie tylko w waszej wiosce :roll:

Posted

Dziekuje za wszystkie zyczenia powrotu do zdrowia dla Agatki. Przynosza skutek, bo malej zaczyna dupka obrastac w piorka :multi: To juz tydzien jak razem mieszkamy i jutro po raz pierwszy sprobuje je wypuscic na rozprostowanie skrzydelek :razz: Ogolnie zrobilam im zerdki z galezi wierzbowych i chyba przypasowaly, tak samo jak hustawka :evil_lol:

Aha juz wiem, ze galazek wierzbowych nie zrywa sie z szyszeczkami, bo nastepnego dnia ma sie mieszkanie usiane bialym puchem :motz:Czlowiek uczy sie cale zycie :splat:







Pozdrowionka od obu lobuziakow :lol:



A teraz troche o Mambuli.
Sprowokowana przez Bailando, zmierzylam czarnule i wyszlo, ze moja coreczka ma 54cm wysokosci w klebie :-o Dawalam jej znacznie mniej, a tu taka niespodzianka ;)
Zastanawiam sie czy to normalne, ze po cieczce suka ma powiekszone sutki i jak dlugo jej to zostanie? Mam wrazenie, ze dwa zamiast malec, to rosna :niewiem: Ogolnie mi sie suka uspokoila i coraz bardziej widac jej skupienie na nas, zamiast na obcych i pieskach :multi: Nawet na wybiegu woli zabawe z nami od meczenia innych kudlaczy :diabloti:

A teraz foteczka ze specjalnymi pozdrowieniami dla Kapselka. Ciotka pochwal sie skad ta dedykacja :cool3:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
HA HA HA :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
http://lh5.ggpht.com/_uYMyo48e7dU/TAgDPSofcII/AAAAAAAACrk/BA7fv7kU_kc/mamba%20014.jpg

Padłam :mdleje:

A skąd ja to znam.Ja na swoją sucz mówię,że jest chodząca chusteczka do nosa mojej 2 letniej córci,jak tylko coś z nosa leciało to zaraz Nikita leciała jej to wytrzeć,niestety ja później z Nikitą musiałam lecieć do weta,też kataru dostała.haha.

Posted

hmm... nie chcę Cię martwić ale moja Luna też tak miała, że pocieczce cycuchy się nie zmniejszyły tylko były coraz większe, poza tym była ospała, powolna i potrzebowała dużo czułości. Potrafiła przytargać sobie do legowiska jakąś poduszkę i się do niej tulić. Mało tego wszytsko co tylko znalazła zanosiła do swojego legowiska i jak zawsze ładowała się na łóżko tak większość czasu leżała u siebie. Więc przy okazji wizyty kontrolnej serduszka zapytałam się weta czy to coś niepokojacego, że ona ma takie cycuchy i co z tym można zrobić.... no i niestety okazało się, że moja Luna ma urojoną ciążę i należy pozabierać jej wszytskie zabawki, nie głaska, nie tulić i nie zostawiać wody na noc, poza tym dużo chodzić co by nia miała okazji do niańkowania :( a do tego oczwiście antybiotyk ( za 100 zł na 5 dni) i okłady raz dziennie po 30 min. Teraz jest ok wszystko zeszło a z psa zrobił się szatan :)

Musisz zobaczyć czy te jej cycuchy nie są gorące i czy nic nie wycieka jak nadusisz. Najlepiej by było żeby wet to zobaczył skoro są coraz większe bo od tego niestety można dostać jakiegoś zapalenia i kolejny problem.

Powodzenia

PS. Zdjęcie boskie

Posted

ewidentnie Mambula ma ciążę urojoną
u nas po cieczce było to samo ... nie mieliśmy wycieku z cyców ale były olbrzymie i reagowała "dziwnie" na piszczące zabawki
zabawki zabrałam i praktycznie z samym faktem urojonej ciąży nic nie robiłam prócz tego ze dziewczyna miała bardzo dużo ruchu
u nas cyce nie wróciły do "normalności" ... wygląda jak suczka po szczeniakach

jeśli Mamba będzie miała pokarm to chyba raczej wizyta u weta (tak dziewczyny praktykują) po jakieś środki hormonalne czy cosik

a ptaszyny wyglądają super ... Agacia to irokeza piórkowego niedługo na doopce będzie miała ;)

Posted

Patrze na fotki fionkowej Mony i Agnieszkowej Piczki, ktora tez podobno ma urojona i cycuchy Mamby sa przy nich malenkie. Moze to jednak pozostalosc cieczki albo to ja mam jakies urojenia? :hmmmm: Na zabawki piszczace nie reaguje jakos dziwnie troskliwie ale ospala i nieszczesliwie tulasna jest, taka dziwna jakas jak nie ona. No i kondycha jej spadla niesamowicie, szybko sie meczy i bawic sie jej nie chce tyle co kiedys... dziwnie tak jakos :niewiem: I tak ja czeka przeglad u weta, bo mi laska zaczyna znow smierdziec :-(

No nic dosc biadolenia, pora zdjecenia ;)

Najpierw pomecze Was drobiem :eviltong: Se paputy lataly wczoraj i dzisiaj po pokoju. Mamba probowala dwa razy zapolowac na Agatke, bo ta bez ogona ma slaba sterownosc i potrafi zle wycelowac, co sie konczy gleba. A jak ta glebnie, to sie Mambidlo zrywa i pedzi do ptaska co by go... i tu nie wiem co go chce, bo ja odwoluje (znaczy rycze na nia glosem tubalnym z kilkoma niecenzuralnymi okresleniami... dziala :diabloti:)



Are You talking to me?







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...