Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kapsel']Marta, te zdjęcia dwóch Twoich dzieciaczków BOSKIE :loveu: Powinnaś wysłać je na jakiś prestiżowy konkurs :lol: [/QUOTE]
Wole nie, jeszcze mnie posadza o bycie wyrodna matka, bo psa do dziecka tak dopuszczam ble ble ble itp :diabloti:
[quote name='Kapsel']a na ostatnich Twoja córeczka wygląda na niezła łobuziarę :evil_lol:[/QUOTE]
Az tak to widac?? Pewnie te jej szatanskie oczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Enigma79']Sliczna sunia :) Umaszczenie jak u mojego Fredka (bf), jutro obejrze dokladniej galerie, strona wolniejsza niz zolw dzisiaj.
A witam, witam :cool3:

A ja dzisiaj robilam porzadek w aparacie i znalazlam foteczki wariata ze swiat :razz:

Krowki babci na stole, byly pokusa nie do odparcia (tam z tylu to moj wielgachny brzuch ale chyba go nie widac :eviltong:)


Tak szalala, az jezor na wierzcu tylko latal...




Pies szatana :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

A witam :D

Jak Luna mlodsza, to juz wspolczuje. Ja sie juz tylko modle, zeby Mamba miala 2 lata i byla spokojniejsza :eviltong:

A tak wogole, to zapisujemy sie na szkolenie. Moja diablica zaczela byc zaborczo zazdrosna o swojego pana :shake: plus ciagnieci na spacerach, taz ze nie mozna z nia pojsc na spacer i skakanie na gosci. Najwyzsza pora to ukrocic :mad:

Posted

Moja Luna właśnie chodzi na szkolenie z posłuszeństwa ogólnego ( jak narazie zaliczyła 5 godzin a szkolenie trwa 30 godzin), uważam że to świetna sprawa. Mamy z nią podobny problem. Ciągnie na spacerach, szczególnie jak widzi innego psa, nie chce przychodzić jak bawi się z psem ( żeby ją złapać to trzeba się naganiać) poza tym skacze na wszytskich którzy do nas przychodzą, mało tego na dworze jak jest spuszczona to też biega do ludzi i skacze na nich. Jednym słowem jest niezłym szatanem. Co prawda ma dopiero nie całe 10 miesięcy ale mimo wszystko za dużo sobie pozwala, chyba trochę ją rozpuściliśmy :( Podobnie jak Ty nie mogę doczekać się aż będzie starsza i trochę spokojniejsza :)
Pozdrawiam :)

Posted

W przypadku boksiow, to nie jest kwestia rozpuszczenia. Te psu poprostu sa tak zywiolowe :eviltong: Ja ze szkoleniem czekalam do pierwszej cieczki ale sie jej chyba nie doczekam :placz: Jak lobuziara nie dostanie jej do maja, to ide do weta sprawdzic o co kaman :shake: I jak tu suki, na modle amerykanska, sterylizowac przed pierwsza cieczka? Wtedy mozna przegapic wlasnie takie problemy...

A wogole zapomnialam napisac. Zeskrobiny nic nie pokazaly. To drapanie i problemy skorne sa przez alergie. Stres zwiazany z pobytem u moich rodzicow przez tydzien jak bylam w szpitalu po porodzie, plus zmiana stanu osobowego w domu zaostrzyly obiawy... Zniw faszeruje je lekami i olejem z ogorecznika, jak narazie pomaga...

Posted

[FONT=Tahoma]Miałam podobne obawy jeżeli chodzi o cieczkę zapisując psa na szkolenie ale uświadomiono mi, że teraz są preparaty które neutralizują ten zapach i pies spokojnie może chodzić na szkolenie. Jak na razie Luna jeszcze nie dostała cieczki ale ma czas, być może uda się zakończyć już szkolenie. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Agerolion powiedz mi kiedy Twoja przestała lać w domu. Moja nadal sika, co prawda nie jest to takie jak kiedyś było ale potrafi nalać w domu mimo wcześniejszego spaceru. W nocy wytrzymuje, zazwyczaj jak jesteśmy w pracy to również wytrzymuje ( od jakiegoś tygodnia choć nie zawsze) a jak jesteśmy w domu to potrafi się zlać. Jest to rzadko ale zdarza się jej:( [/FONT]

Posted

Ze szkoleniem i cieczka, to nie chodzilo o to, ze moze dostac podczas szkolenia. Tam gdzie chce isc do szkoly, suczki podczas cieczki dalej moga uczestniczyc w kursie ale w grupie zaawansowanej ;) Chodzilo bardziej o to, ze po pierwszej cieczce suka zaczyna sie juz troche inaczej zachowywac, podobno...

Co do sikania, to moja dluuuuugo sikala w domu. Rano zamiast nas obudzic, szla i lała w przedpokoju. Tak szczerze, to przestala po skonczeniu roku, moze troche pozniej.Jakos od stycznia dopiero mam spokoj, chyba ze cos ja bardzo zestresuje. Jak syn przyszedl do domu, to nasikala pod drzwiami jego pokoju. Albo ostatnio jej Pancio wrocil pachnacy schroniskiem, to nasikala w pokoju na dywan i na swoje legowisko... Robi to patrzac z premadytacja w oczy...

PS wyobrazcie sobie jak pachnial moj dom z psem cierpiacym na gronkowca (nieciekawy zapach siersci) i sikajacym jakies 2x dziennie na stare linoleum (5 letnie zapuszczone przez poprzedniegi wlascicela)... Po wejsciu do chalupy mozna bylo pasc...

Posted

A to nie słyszałam że suka sie zmienia po cieczce :)
U mnie jest to samo leje patrząc się nam prosto w oczy zlośliwiec mały. Rozumiem też co czułaś jak lała i dom cały " cuchnął" u mnie też tak było wracałam z pracy i czułam jak smierdzi. Myłam codziennie podłogi żeby pozbyć się przykrego zapachu ale to nic nie dawało, nawet kupwałam jakies przeparaty żeby nie sikała lecz to niestety też nie skutkowała. Efektem jej lania są podnoszące sie panele :( Teraz jest juz troche lepiej ale nie mogę doczekać się aż załapie że w domu nie sikamy i zacznie wołać.

Posted

Witam,
Moja Luna dzisiaj dostała cieczkę. Masakra całą noc nie przespałam bo ona się kręciła, piszczała i kombinowała jak by wejść do łóżka ( a my jej nie pozwalamy ). Zastanawie mnie teraz jak to będzie na szkoleniu :)

Posted

Bailando napisał(a):
Witam,
Moja Luna dzisiaj dostała cieczkę. Masakra całą noc nie przespałam bo ona się kręciła, piszczała i kombinowała jak by wejść do łóżka ( a my jej nie pozwalamy ). Zastanawie mnie teraz jak to będzie na szkoleniu :)

Szczesciara, cieczka juz bedzie za wami niedlugo :D Wspolczuje nie przespanej nocy. Mocno kapie na podlogi? :eviltong: Teraz beda tlumy wielbicieli lataly z mala :diabloti:

Posted

[FONT=Tahoma]Ach już się boję co to będzie na dworze, szczególnie że mamy takiego jednego pieska, który strasznie za nią gania a ona jak jego widzi to od razu się kładzie.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Jeżeli chodzi o brudzenie to jak na razie nie jest źle ale to dopiero początek. Muszę dzisiaj kupić jej jakieś majtki bo nie byłam przygotowana że tak szybko dostanie. Tak w ogóle to ile suki czasu mają cieczkę?? [/FONT]

Posted

Zaniedbalam troche galeryje, bo mialam male urwanie glowy z dwoma boksiami w domu :evil_lol: Niestety okazalo sie, ze narazie nie moge byc DT, poki Mambula nie przejdzie musztry szkoleniowej. Straszna z niej zazdrosnica :icon_roc: A tak mialam nadzieje przygarnac staruszka faflowego. Cudny chlopak :loveu:

Mamba i Laki :loveu:










Posted

A teraz kilka zlych wiesci. W weekend wrocilo sikanie z krwia i nawet kupa skonczyla sie krwawo :shake: Uspokoilo sie w poniedzialek i wczoraj mielismy jechac do weta. Niestety auto nam padlo i nie dalo rady dojechac na drugi koniec miasta... No i dzisiaj w nocy Mambula przyszla do mnie jak nigdy i polozyla sie do lozka. Maly mnie obudzil, wiec wstalam Mamba zosytala. Nakarmilam syna wrocilam do lozka a tam mokro!!! Mamba nawet nie zauwazyla. Dopiero jak zaczelam kombinowac z koldra to wstala, zeszla z lozka, kucnela i... padla jak dluga na podloge!!! Lezala tak ze 30s bez swiadomosci :placz: Jak wstala, to nos mokry ale cieply, uszy gorace ale blade, ogonek wklejony w dupke. Biedna byla przerazona. TZ wyszedl z nia na dwor, zrobila kupe i wrocila. Godzine dochodzila do siebie biedna...

Na szczescie samochod "zalatany" (ciezko to nazwac naprawa) i rano wyladowala u weta. Pobral jej krew, dal zastrzyki na wzmocnienie, witaminy i antybiotyk na wszeli wypadek. Jutro bedzie wiadomo cos wiecej ale to moze byc padaczka :placz: Jak mamba jechala do weta bez szczekania w aucie i stala spokojnie w poczekalnim, to musiala sie czuc bardzo zle :shake: Teraz troche odzyla, nawet zjadla i wygladala za okienko. Uszy odzyskaly rozowy klolorek i nawet ogonkiem pomachala. Mam ja caly czas na oku...

Posted

To moze bys wszystko niestety. Od hormonow. przez watrobe serducho, uklad pokarmowy... Jutro beda wyniki, moze cos sie wyklaruje troche. Mamba czuje sie srednio. Jest osowiala i smutna. Podsypie co jakis czas. Ok 17 zaczela sie denerwowac i znow zrobil sie jej cieply nos i uszy. Krecila sie spanikowana ale na szczescie tym razem nie zemdlala, moze dlatego ze dalam jej zimnej wody z kranu i polozyla sie na kaflach. Ona caly czas cma ten ogonek schowany i jakby sztywne tylne nogi... Boje sie o nia...

Posted

Martusiu Kochana :-( Oby było dobrze, zdenerwowałam się :-(
Mój Kapsel często chorował, nawet powiem że bardzo często, ale nigdy takich objawów nie miał. Zawsze te były normalne choroby.... co to za świństwo się przyczepiło do Mambusi :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...