Yana Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 ageralion napisał(a):Dzieki za wszystkie gratulacje :loveu: Dolegliwosci troche ustepuja i mam nadzieje, ze niedlugo znow bede mogla worcic do spacerkow z czarnula. Co do jej oczek, to nie sa czerwone tylko zapuchniete. Maja brzydkie obwodki i rope rano i to sporo :shake: Chyba muze weta pomeczyc o jakies kropelki, ktore jej ulza chociaz troszeczke. Wogole zauwazylam jakiegos dziwnego pryszcza na jej pipce. Koniec swiata z ta malolata ;) Ona kiedys wyrosnie z tak czestego chorowania? A tak wogole, czy to mozliwe, zeby ona czyla moje hormony i zaczela traktowac mnie troche jak swoja mame? Strasznie sie domaga pieszczot i zaczela sie bardziej sluchac i tak nie meczy juz panci. Moze czuje sie troche zagrozona, co? Kochana jest jak nigdy :loveu: myślę, że ona po prostu dorośleje :lol: moja boksia jak była małolata to wcale nie przepadała za pieszczotami, a teraz zrobiła się z niej taka przylepa, przychodzi, wciska mi głowę po ramię i czeka na drapki i głaski :loveu: ja ją miziam, a ona stoi w bezruchu i kontempluje :evil_lol: a co do oczek i pryszcza to do lekarza trzeba Quote
Moniek193 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 ageralion napisał(a):Dzieki za wszystkie gratulacje :loveu: Dolegliwosci troche ustepuja i mam nadzieje, ze niedlugo znow bede mogla worcic do spacerkow z czarnula. Co do jej oczek, to nie sa czerwone tylko zapuchniete. Maja brzydkie obwodki i rope rano i to sporo :shake: Chyba muze weta pomeczyc o jakies kropelki, ktore jej ulza chociaz troszeczke. Wogole zauwazylam jakiegos dziwnego pryszcza na jej pipce. Koniec swiata z ta malolata ;) Ona kiedys wyrosnie z tak czestego chorowania? A tak wogole, czy to mozliwe, zeby ona czyla moje hormony i zaczela traktowac mnie troche jak swoja mame? Strasznie sie domaga pieszczot i zaczela sie bardziej sluchac i tak nie meczy juz panci. Moze czuje sie troche zagrozona, co? Kochana jest jak nigdy :loveu: Upsss rozgadalam sie oczkach a ze Ci gratuluje nie napisalam:oops: Wiec GRATULUJE:sweetCyb: A moja na swojej pipce (tzw. ziucie:evil_lol::oops:) tez ma krostki, wszytsko alergiczne:shake:Jezdzimy do weta i co jakis czas zeby nie zaczesto dostaje zastrzyki na te alergie i wtedy znikaja krostki, czerwone lapki, opuchniete oczka, no ale potem dzialanie zastrzyku sie konczy i od nowa:shake: Cale boskie:loveu: Quote
ageralion Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Ale Was zaniedbalam ostatnio :oops: Nie mialam sily nawet do kompa usiasc ale juz mam nadzieje bedzie ok ;) Mamba mi zwariowala, jestem z nia ciagle w domku a ona grzeczna strasznie. Nie poznaje jej normalnie :crazyeye: Za to jak przychodzi godzina powrotu TŻ z pracy, wyczekuje na kanapie wpatrzrona teknie w drzwi. Taka milosc do pana jej sie obudzila, ze swiata poza nim nie widzi normalnie :lol: Co do zdrowia, okazalo sie ze prawdopodobnie ma mlodziencze zapalenie pochwy no i alergie. Dostaje co tydzien zastrzyk i kropelki do oczu. Tylko ta mala lobuziara nie daje sobie ich aplikowac. Powinnam kropic 3x dziennie, a moge jedynie na wieczor, kiedy spi. Inaczej nie da rady, ucieka jak szalona. Dodatkowo chce mi ukradkiem butelke zawinac i schowac albo zjesc :shake: Koniec swiata :evil_lol: Quote
ageralion Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Aaaaa no i news, ktory mnie powalil na kolana ostatnio. Mamba to dog niemiecki i do tego bardzo chudy, musze ja podtuczyc :evil_lol: Pan mnie na spacerze ostatnio oswiecil, a ze robil to z mina znawcy, chyba musze mu zafac :diabloti: Fuuuu jak ona smierdzaco pierdzi bleeeeeeeeeeeeeeee chyba zwymiotuje :-? Lece otworzyc okno :scared: Quote
Moniek193 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 ageralion napisał(a):Ale Was zaniedbalam ostatnio :oops: Nie mialam sily nawet do kompa usiasc ale juz mam nadzieje bedzie ok ;) Mamba mi zwariowala, jestem z nia ciagle w domku a ona grzeczna strasznie. Nie poznaje jej normalnie :crazyeye: Za to jak przychodzi godzina powrotu TŻ z pracy, wyczekuje na kanapie wpatrzrona teknie w drzwi. Taka milosc do pana jej sie obudzila, ze swiata poza nim nie widzi normalnie :lol: Co do zdrowia, okazalo sie ze prawdopodobnie ma mlodziencze zapalenie pochwy no i alergie. Dostaje co tydzien zastrzyk i kropelki do oczu. Tylko ta mala lobuziara nie daje sobie ich aplikowac. Powinnam kropic 3x dziennie, a moge jedynie na wieczor, kiedy spi. Inaczej nie da rady, ucieka jak szalona. Dodatkowo chce mi ukradkiem butelke zawinac i schowac albo zjesc :shake: Koniec swiata :evil_lol: No hejo:multi:Panienka leniuszek:loveu: Moja Sara ma wrecz odwrotnie ostatnio dostaje wariacji:evil_lol: Tez musimy jej zakraplac oczy ale naszczescie raz dziennie ufff:roll: Na poczatku nie dawala sobie wkropic wyrywala sie jakby ja na rzez prowadzili ale juz po miesiacu (pancia sie nie poddaje:cool3:) jest coraz lepiej:multi:I zakrapaimy bez awantur:loveu:Wiec cierpliwosci;) Czekam na foty:multi: Quote
Yana Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 ageralion napisał(a):Aaaaa no i news, ktory mnie powalil na kolana ostatnio. Mamba to dog niemiecki i do tego bardzo chudy, musze ja podtuczyc :evil_lol: Pan mnie na spacerze ostatnio oswiecil, a ze robil to z mina znawcy, chyba musze mu zafac :diabloti: Fuuuu jak ona smierdzaco pierdzi bleeeeeeeeeeeeeeee chyba zwymiotuje :-? Lece otworzyc okno :scared: do tego, że Yana to amstaff już się przyzwyczaiłam, ale ostatnio ktoś wziął ją za rottweilera :crazyeye: a inny "znawca" ras mijając nas na spacerze wyjaśniał swojej żonie, że gdyby miała inne uszy (cięte), to wyglądałaby całkiem jak bokser :mad: Quote
ageralion Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Hejka :p Nasze zdrowko powoli powoli idzie ku poprawie, od kilku dni nawet moge z Mamba na koleczko wokol domu wyjsc :p Ale musze jej kantar kupic, bo menda coraz silniejsza i niestety ma w nosie nasze nauki poslusznego chodzenia przy nodze :placz: Odzwyczaila sie chodzic z pancia na spacery wiec narazie wyglada to jak walka, na ktora nie mam sily (dzisiaj by mi wpadla pod samochod bo wyrwala nagle do przodu :shake:) A co tam u Was? Quote
Cieplutkaa. Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 ageralion napisał(a):Hejka :p Nasze zdrowko powoli powoli idzie ku poprawie, od kilku dni nawet moge z Mamba na koleczko wokol domu wyjsc :p Ale musze jej kantar kupic, bo menda coraz silniejsza i niestety ma w nosie nasze nauki poslusznego chodzenia przy nodze :placz: Odzwyczaila sie chodzic z pancia na spacery wiec narazie wyglada to jak walka, na ktora nie mam sily (dzisiaj by mi wpadla pod samochod bo wyrwala nagle do przodu :shake:) A co tam u Was? Ojojoj...:loveu: Powiem tylko "Bokser to jednak bokser" :lol::loveu:;) Ohhh... :loveu::loveu::loveu: U nas... Hmm.. Zapraszamy do siebie - tam mnóstwo rewelacji :diabloti: Quote
aneczka23 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 ageralion napisał(a):Hejka :p Nasze zdrowko powoli powoli idzie ku poprawie, od kilku dni nawet moge z Mamba na koleczko wokol domu wyjsc :p Ale musze jej kantar kupic, bo menda coraz silniejsza i niestety ma w nosie nasze nauki poslusznego chodzenia przy nodze :placz: Odzwyczaila sie chodzic z pancia na spacery wiec narazie wyglada to jak walka, na ktora nie mam sily (dzisiaj by mi wpadla pod samochod bo wyrwala nagle do przodu :shake:) A co tam u Was? mnie się też to z czymś kojarzy. u nas na nic są szkoły posłuszeństwa, codzienne ustawiane krów w szeregu stadnym... mały ma od tygodnia 20m linki bo jego największą pasją jt teraz gonienie aut :roll: no niestety kantar trzeba młodej, bo zdrowie mamuni najważniejsze :cool3: Quote
Yana Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 to ja też się przyłączę do tego chórku, że boksera nie da się tak w 100 % opanować :evil_lol: moja w miejscach jej znanych, ok... ale niech tylko pojedziemy w jakieś nowe miejsce na spacer... emocje, szaleństwo i moja z nią walka, żeby jakoś nad nią zapanować :diabloti: ja też w trudnych sytuacjach zabieram kantarek, np. na wystawach, gdy wchodzimy na wystawę, to zaczyna ciągnąć jak parowóz, dusi się, piana z pyska, a Pańcia za nią prawie brodą po glebie szoruje :angryy: Więc teraz od razu kantarek na mordę i spokojnie idziemy na miejsce przy ringu :razz: Quote
ageralion Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Hehehehe no to ladnie, boksie to jednak szalaputy :evil_lol: Dzisiaj zabralam ze schrony Beti, malenka suczke, ktora znalazla dom w Wawie. Sluchajcie jaka to byla odmana jak przy ludziach, ptakach, rowerach, psach, kotach itp itd nie musialam sie szarpac ze smycza :lol: Jak spacerek minal spokojnie, bez wyrwanego barku. Normalnie zyc nie umierac :loveu: Mamba ciagle na nia szczeka, zaczynam juz wariowac normalnie. Ksiazniczka juz nie jest pepkiem swiata i jakas tam bedzie ja ukladac we wlasnym domu. Szczeka i macha ogonem :roll: Na szczescie laska jedzie dzisiaj dalej :eviltong: Ale jest kochana, cudna, z mania na pileczki i kijaszki :diabloti: Sloooodziak. A jaka malenka, mniejsza od Mamby, a ma ok 5 lat Quote
Yana Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 ageralion napisał(a):Hehehehe no to ladnie, boksie to jednak szalaputy :evil_lol: Dzisiaj zabralam ze schrony Beti, malenka suczke, ktora znalazla dom w Wawie. Sluchajcie jaka to byla odmana jak przy ludziach, ptakach, rowerach, psach, kotach itp itd nie musialam sie szarpac ze smycza :lol: Jak spacerek minal spokojnie, bez wyrwanego barku. Normalnie zyc nie umierac :loveu: Mamba ciagle na nia szczeka, zaczynam juz wariowac normalnie. Ksiazniczka juz nie jest pepkiem swiata i jakas tam bedzie ja ukladac we wlasnym domu. Szczeka i macha ogonem :roll: Na szczescie laska jedzie dzisiaj dalej :eviltong: Ale jest kochana, cudna, z mania na pileczki i kijaszki :diabloti: Sloooodziak. A jaka malenka, mniejsza od Mamby, a ma ok 5 lat a masz jakąś foteczkę małej szczęściary ? Quote
ageralion Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 [quote name='Yana']a masz jakąś foteczkę małej szczęściary ? No jak moge nie miec foteczek takiego slodkiego pyszczka? Szczegolnie, ze urodzona z niej modelka :cool3: Quote
ageralion Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Zobaczcie jaka ona malenka. Mniejsza miz Mambula To biale na jej barku, to slina Mamby. Ciagle byla w niej umazana :evil_lol: Quote
Yana Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 słodka dziewczynka :loveu: ale jaka chudziutka bidulka, kosteczki widać :shake: ale jak pojechała do domu, to na pewno dojdzie do siebie i nabierze odpowiedniej masy :loveu: Quote
ageralion Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Napewno :p Pierwsze co zrobiono w nowym domku, to wizyta u weta. I tu cytuje: [FONT=tahoma,sans-serif]Gdyż suczka jest bardzo wychudzona, ma uszy w bardzo złym stanie, skórę w stanie kiepskim i "zatkany" nos. Suczka jest w troskliwych i dobrych rękach :) Wiec jestem jak najlepszej mysli :cool3: [/FONT] Quote
Yana Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 [quote name='ageralion']Napewno :p Pierwsze co zrobiono w nowym domku, to wizyta u weta. I tu cytuje: [FONT=tahoma,sans-serif]Gdyż suczka jest bardzo wychudzona, ma uszy w bardzo złym stanie, skórę w stanie kiepskim i "zatkany" nos. Suczka jest w troskliwych i dobrych rękach :)[/FONT] [FONT=tahoma,sans-serif]Wiec jestem jak najlepszej mysli :cool3:[/FONT] to dobrze, że znalazła odpowiedzialny domek :lol: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Jaka Mamba ma mine:D http://img220.imageshack.us/img220/5789/dsc0194a.jpg Ale sie suni udalo z domkiem:multi: Quote
ageralion Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Hehehehe udaje madra bokserke, matolek jeden :evil_lol: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 ageralion napisał(a):Hehehehe udaje madra bokserke, matolek jeden :evil_lol: Bardzo trafny opis:D:evil_lol: Quote
ageralion Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Ja uwielbiam to zdjecie http://img19.imageshack.us/img19/913/dsc0121usu.jpg normalnie jajcara z niej niesamowita :evil_lol: Quote
Cieplutkaa. Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 ageralion napisał(a):Hehehehe udaje madra bokserke, matolek jeden :evil_lol: Hmm ciekawe... Pierwszy raz słyszę o bokserze, który chociaz udaje mądrego...:niewiem: Moja Rucia i inne bokserzyny, które spotkałam nawet nie starały się o taką fasadę... :evil_lol: Wolały od razu i bez złudzeń pokazywac jakie są naprawde :p Quote
ageralion Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Hehehehe no to nie widzialas jak jemy cos smacznego, a ona chce kawalek. Ma taka madra mine i tak ladnie sama z siebie siada i daje na zmiane lapki bez proszenia. Pieknie pokazuje jaka z niej madra dziewczyna. Wsio bylo by pieknie, gdyby nie ta kapiaca slina na podloge :mad: Ja mam chyba mala aktorke w domu :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.