salibinka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 pixie napisał(a):coraz wiecej specjalistow od banerkow:loveu::loveu::loveu: Wincenty w medalionie..oj jak to pasuje do imienia!!!! jak wincenty no to inny wiek inna epoka...no i hop do medalionu...przemyslane:p a moze jeszcze mozna dodac jamnis...choc pysio jamniorkowaty niby widoczny, ale pod wincentem jamnis..bylby jamnik jak na dloni opiekunow kilku by sie zdalo jeszcze:roll::roll::roll: Podpiszę Wincenta jamnisiem, nie ma sprawy:lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Niestety wincet znowu nie poszedl na spacerek poniewaz nie chcial sie wziasc pracownicy na smycz wiec poszly te ktore same lepek wkladalay. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 j3nny napisał(a):przypominamy Wincenta Kasiu ,a moze w niedzielę pojechala bys ze mna odwiedzic Wincenta ? Quote
j3nny Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 a wlasnie sie wybieram, mamy worek trocin i pare drobnostek dla kotow do zawiezienia moja plakietka wolontariusza jest jeszcze w drodze, pani na florianskiej powiedziala ze do 2 tygodni, czyli jeszcze tydzien :shake: Quote
Ank@ Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 [quote name='j3nny']a wlasnie sie wybieram, mamy worek trocin i pare drobnostek dla kotow do zawiezienia moja plakietka wolontariusza jest jeszcze w drodze, pani na florianskiej powiedziala ze do 2 tygodni, czyli jeszcze tydzien :shake: Ja miałam identyfikator wyrobiony w 1/2 dni. :crazyeye: Quote
j3nny Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Ank@2 napisał(a):Ja miałam identyfikator wyrobiony w 1/2 dni. :crazyeye: co prawda nie bylam tam z podaniem osobicie, ale mysle ze Wojtek mnie az tak perfidnie nie oklamal :diabloti: moze duzo roboty maja? moze on juz jest, w koncu pani powiedziala DO dwoch tygodni, ale nie mam kiedy sprawdzic, zeby go odebrac bede musiala sie z pracy urwac Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 j3nny napisał(a):a wlasnie sie wybieram, mamy worek trocin i pare drobnostek dla kotow do zawiezienia moja plakietka wolontariusza jest jeszcze w drodze, pani na florianskiej powiedziala ze do 2 tygodni, czyli jeszcze tydzien :shake: kasiu czemu mi nie poweidzxilas ,ze chcesz zostac oficjalnym weolontariuszem ,juz dawno bys miala identyfikator ,zadzwonie do kierowniczki i powiem jej ze ty bez tej plakietki juz od wrzesnia sie udzielasz i juz pomoglas przy nie jednym psiaku tez tozwoski ,np.na Luzyckiej.i zobaczymy czy sie nie da przyspieszyc. Co do Wincenta zadzwonil do mnie chlopaczek ,ktory chcial odzyskac Kube bo tak sie nazywal ,ale on nie wie że to jego rodzice wyzucili go pod schroniskiem razem z 12 letnia jamniczka i jeszcze jednym wiekszym psiakiem .Podobno maja teraz 3 nowe pieski ,pojedziemy i sparwdzimy warunki.:shake: Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):kasiu czemu mi nie poweidzxilas ,ze chcesz zostac oficjalnym weolontariuszem ,juz dawno bys miala identyfikator ,zadzwonie do kierowniczki i powiem jej ze ty bez tej plakietki juz od wrzesnia sie udzielasz i juz pomoglas przy nie jednym psiaku tez tozwoski ,np.na Luzyckiej.i zobaczymy czy sie nie da przyspieszyc. Co do Wincenta zadzwonil do mnie chlopaczek ,ktory chcial odzyskac Kube bo tak sie nazywal ,ale on nie wie że to jego rodzice wyzucili go pod schroniskiem razem z 12 letnia jamniczka i jeszcze jednym wiekszym psiakiem .Podobno maja teraz 3 nowe pieski ,pojedziemy i sparwdzimy warunki.:shake: nie pali sie przeciez moge zaczekac na plakietke :) tylko mam jedna watpliwosci czy godziny otwarcia schroniska 9-16 obowiazuja tez wolontariuszy? czy tylko w zimie czy caly rok? bo to by oznaczalo, ze pasuje mi tylko weekend, a chcialabym bywac wczesniej, obiecalam przychodzic do kotkow a tego chlopaka szkoda, gdyby moi rodzice wyrzucili moje psy to zmienilabym nazwisko :angryy: Quote
Ank@ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Dziwna sprawa tych psów. Ludzie podrzucili pod schronisko własne psy, bo są z Wieliczki (schronisko przyjmuje tylko z gminy). Nie mogli się nimi zajmować. OK. Do takiego podejścia przywykłam :shake: Ale wyrzucili psy i mają kolejne trzy. Nawet jeśli tamte mieli do rozrodu, to po cholerę wyrzucili Wincenta? Przecież stary nie jest. Jamniczka, stara - już nie rodzi. Trzeci psiak, jakiś kundelek, też do hodowli się nie nadaje. Ale jak teraz mają jakieś kundelki??? Wtedy nie będę mogła tego pojąć! (nie wiem, czy toś rozumie moją paplaninę :oops:) Quote
JustynaM. Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Ank@2 napisał(a):Dziwna sprawa tych psów. Ludzie podrzucili pod schronisko własne psy, bo są z Wieliczki (schronisko przyjmuje tylko z gminy). Nie mogli się nimi zajmować. OK. Do takiego podejścia przywykłam :shake: Ale wyrzucili psy i mają kolejne trzy. Nawet jeśli tamte mieli do rozrodu, to po cholerę wyrzucili Wincenta? Przecież stary nie jest. Jamniczka, stara - już nie rodzi. Trzeci psiak, jakiś kundelek, też do hodowli się nie nadaje. Ale jak teraz mają jakieś kundelki??? Wtedy nie będę mogła tego pojąć! (nie wiem, czy toś rozumie moją paplaninę :oops:) zgadzam się z Tobą w 100% ,jeśli Ci ludzie mają teraz nowe psy to pewnie jak się znudzą też je porzucą pod schroniskiem Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Bylam tam wczoraj to rodzina patologiczna ,morduja koty ,a psy nigdy dobrze nie mialy,Wincent byl dzieckiem jamniczki. Bede prosila Toz o zabranie tych psów. Corunia sie wyrazila że jamniczka" przeciez byla juz stara" Quote
JustynaM. Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 To potwory a nie ludzie :mad::mad::mad: niech Toz zrobi porządek Quote
Ank@ Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 O kurczę.... A ile mają psów ? Tylko trzy ? A koty? Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ank@2 napisał(a):O kurczę.... A ile mają psów ? Tylko trzy ? A koty? Tyle zobaczylysmy wchodzac na przedpokoj dalej nas nie wpuscili. Quote
j3nny Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Apeluję o domek dla Wincenta. On jest naprawdę prześlicznym pieskiem, zdjęcia nie oddają jego urody nawet w połowie. Ma przepiękną miękką sierść i jest jakby trochę mniejszy. Wincent jest bardzo zestresowany schroniskiem :placz::placz::placz::placz: bardzo się boi, kiedy próbuje się coś koło niego zrobić, np. założyć obrożę czy kaganiec. Obawiam się, że z czasem będzie coraz gorzej. Troszkę się rozluźnił na spacerku i machał ogonkiem, ale to przecież tylko chwila. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 j3nny napisał(a):Apeluję o domek dla Wincenta. On jest naprawdę prześlicznym pieskiem, zdjęcia nie oddają jego urody nawet w połowie. Ma przepiękną miękką sierść i jest jakby trochę mniejszy. Wincent jest bardzo zestresowany schroniskiem :placz::placz::placz::placz: bardzo się boi, kiedy próbuje się coś koło niego zrobić, np. założyć obrożę czy kaganiec. Obawiam się, że z czasem będzie coraz gorzej. Troszkę się rozluźnił na spacerku i machał ogonkiem, ale to przecież tylko chwila. Apelujemy o domek dla Wincenta ,moze tez na razie to byc dt . Musimy zanalesc dom Wincentowi lub Bosowi bo wtedy na jego miejsce Kasiu wzmiemy Wincenta. Wczoraj Ania przynisla 200 zl na jakas bide ale sama widzilas Kasiu ,ze pekinka slepa na juz byla w wiekszej potrzebie wiec poprosilam o przekazanie tych pieniazkow na sunie.Slepy pies na ogolnych boksach nie ma zadnych szans.:shake: Quote
j3nny Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 dzisiaj jeszcze nie, bo zaginela suczka w Sosnowcu :placz::placz::placz: szukam pomocy Wincent nadal bez domu, rudy Kajtek wyladuje na ulicy, te dwa pieski rodzenstwo rozdzielone mnie dobijaja :placz::placz: Bacus/Biszkopt ma prawie 400 wejsc na alegratke i nic :( Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 kasiu ,a ty jeszcze nie bylas dzisiaj w odwidzinach u Wincenta?:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.