stratoos Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Fajne, że się dobry wet trafił ;) Teraz powinno być coraz lepiej. Czekamy na nowe informacje :)
Minerva Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Na pewno będzie dobrze! Życzymy zdrówka i dobrej nocy.
Onomato-Peja Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Prawdopodobnie już do końca życia na zastrzykach, jakoś to będzie. Zaczął już pić sam, jest wesoły nawet. ;) Ważyłam go, waży jakoś 40 - 42 kg, czyli w sam raz ;) W kłębie ma 62- 64, wiercił się i nie wyszło mi mierzenie zbyt dokładnie.
Minerva Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Onomato-Peja napisał(a):Prawdopodobnie już do końca życia na zastrzykach, jakoś to będzie. Zaczął już pić sam, jest wesoły nawet. ;) Ważyłam go, waży jakoś 40 - 42 kg, czyli w sam raz ;) W kłębie ma 62- 64, wiercił się i nie wyszło mi mierzenie zbyt dokładnie. Świetnie, że już pije i jest weselszy :multi::multi::multi::multi: A coś więcej o tym guzie? On będzie się powiększał, ale się zatrzyma czy nic niewiadomo? A jak z jedzeniem? Je chociaż trochę? Przepraszam, że zamęczam pytaniami:roll: Pozdrawiamy.
Onomato-Peja Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Minerva napisał(a):Świetnie, że już pije i jest weselszy :multi::multi::multi::multi: A coś więcej o tym guzie? On będzie się powiększał, ale się zatrzyma czy nic niewiadomo? A jak z jedzeniem? Je chociaż trochę? Przepraszam, że zamęczam pytaniami:roll: Pozdrawiamy. Z guzem nic nie wiadomo, już półtora roku dostaje tabletki, które zmniejszają opuchliznę i są p/bólowe no i mu pomagają, ale niestety nie zahamują rozwoju, ani go nie cofną. Dostaliśmy ostatnio kolejne p/bólowe, ale jednak mamy odstawić do poniedziałku, żeby sprawdzić, czy ta biegunka od nich nie była przypadkiem ;) Je normalnie, rosołki bezprzyprawowe z ryżem, mięchem, warzywami ;) po wszystkich zakupach na rok szkolny kupujemy mu jeszcze arthoflex, czy jakoś tak. nie przepraszaj :oops:
Minerva Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Witamy się porannie! Skoro je, pije i humor ma normalny to znaczy, że jest lepiej :multi: Czyli jakieś powody do radości mamy :multi:
Onomato-Peja Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Męczy się przy załatwianiu :shake: jak robił koope to najpierw zrobił bardzo luźną, a potem co parę sek się zatrzymywał przy innym krzaku i się naprężał a nic już nie leciało... Nawet biegł zgięty jak do kupy. :-( I nie jestem pewna, bo w tym czasie dostałam esa, ale chyba pisnął :-( Poza tym jest dziś wyjątkowo wesoły, aż zabrałam go do lasu na chwilkę, cały spacer zajął nam 20 min, a do tej pory chodził 10 min na tory.
Onomato-Peja Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Co dalej? W poniedziałek rano dostaje tabletkę, żeby zobaczyć, czy będzie miał po niej rozwolnienie i po południu, lub pod wieczór jedziemy do weta . Póki co Atos czuje się dobrze, ale jego stawy się za dobrze nie czują :roll: a Arthoflex kupujemy dopiero 10 października... :-(
Agniecha93 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Trzymamy za Was kciuki. Ile Atos ma lat? Kazan ma 11 i z nim też kiepsko :-( ale tu wyczerpały się już wszystkie możliwości leczenia, tzn. możliwy jest jeszcze szereg operacji, jedna za ok 2000zł :-(
Onomato-Peja Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Agniecha93 napisał(a):Trzymamy za Was kciuki. Ile Atos ma lat? Kazan ma 11 i z nim też kiepsko :-( ale tu wyczerpały się już wszystkie możliwości leczenia, tzn. możliwy jest jeszcze szereg operacji, jedna za ok 2000zł :-( Atos ma teraz 9, 15 kwietnia 10 :-( Ehh przykro mi z powodu Kazanka :-( wymiziaj ode mnie
Minerva Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Jakieś nowe informacje? A może fotka jakaś, tak niesmiało prosimy... Pozdrawiamy.
Onomato-Peja Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 [quote name='Minerva']Jakieś nowe informacje? A może fotka jakaś, tak niesmiało prosimy... Pozdrawiamy. Nie zrobił dziś koopy... Poza tym nic się nie po gorsza ani nie polepsza ;) 10 września lub października kupujemy Arthoflex (nie wiem czy dobrze napisałam) . Coś myślę, że jakoś spokojnie to lato sobie przeżyjemy oszczędzając psiaka a jak zrobi się zimno to dam mu trochę poszaleć ;) Wczoraj prawie spadł ze schodów, na szczęście udało mi się go złapać w porę :roll: Łapa mu się jakoś dziwnie wykrzywiła, chyba niedługo będę musiała go z tych schodów znosić. Hmn... A moze ten Arthocoś pomoże :p Niewyraźna i zamazana fota na dobranoc :oops:
halgre Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [SIZE="4"]Doberek ... A cóż to się dzieje z Atosikiem ... :roll: Trzymamy kciuki ! Będzie wszystko dobrze :p http://img48.imageshack.us/img48/359/1003347.jpg Jaki smutny ...
Onomato-Peja Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 [quote name='halgre58']Doberek ... A cóż to się dzieje z Atosikiem ... :roll: Trzymamy kciuki ! Będzie wszystko dobrze :p http://img48.imageshack.us/img48/359/1003347.jpg Jaki smutny ... Bry ;) No właśnie nie wiadomo i nic poważniejszego zrobić nie można :shake: Zaspany, bo go obudziłam przypadkowo jak robiłam zdjęcia, bo mi sie flesz włączył :mad: a i kupka zaliczona z samego rana;)
halgre Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [quote name='Onomato-Peja']Bry ;) No właśnie nie wiadomo i nic poważniejszego zrobić nie można :shake: Zaspany, bo go obudziłam przypadkowo jak robiłam zdjęcia, bo mi sie flesz włączył :mad: a i kupka zaliczona z samego rana;) Ale jak nie wiadomo - wet nie wie ? No też go fleszem musisz tak brutalnie budzić :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Onomato-Peja Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 [quote name='halgre58']Ale jak nie wiadomo - wet nie wie ? No też go fleszem musisz tak brutalnie budzić :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Znaczy się wiadomo tyle, że to od guza ;) ale nie wiadomo czy to chwilowe, czy już będzie tak do końca ;) ( z tym ''będzie tak do końca'' to chodzi o dodatkowe tabletki i zastrzyki ;) )
Recommended Posts