rita60 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 SZPiLKA23 napisał(a):Judym juz pewnie w Rzeszowie :) I czekamy na info:cool3: Quote
halcia Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Tak,dowiozłam goscia z Kojakiem do Rzeszowa,jest teraz pod opieka Neczki.Jechały b.ładnie i co dziwne,to JUdym "wygladał "przez okno!Kojak troche sie wiercił,ale b.spokojnie. Quote
rita60 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Tutaj na focie wyglada jak sliczna pluszowa maskotka:lol:ten czarny nochalek-miodzio:multi: Quote
Neczka Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Judymek odpoczywa po wrażeniach :roll: b. grzeczny, spokojny... Wypił całą wielką michę wody, on w schronisku chyba pił na zapas... żeby za wiele z budy nie wychodzić... Wspaniały pies, widzę, że mama ma ochotę go zostawić :evil_lol: Quote
Magdina Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 wchodzę na forum po chwilowej nieobecności i co widze?!!! hurra Judym wyszedł ze schronu!!:lol: i do tego nowy dom ,BOSKOOOOO!!! Quote
Neczka Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Magdina, to jeszcze nie nowy dom, to przystanek u mnie w Rzeszowie ;) Judymek jedzie do Krakowa, też będzie miał w domu 5 psiaków (jak ja w tym momencie), z tym, że będzie miał też ogród a ja tylko mieszkanie :eviltong::eviltong: Quote
Ewelina.w38 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Neczka ale napisz coś więcej!! Tak długo nic, żadnych perspektyw na domek a tu nagle!!!:loveu: i do tego stały??:crazyeye:!! bo tak zrozumiałam. Tak sie ciesze:loveu::loveu::loveu: Quote
Neczka Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Dokładnie :) W piątek byłam zasypana psimi telefonami no i zadzwoniła do mnie także Pani z Krakowa, która ma swoje 4 psiaki. Niedawno zmarł jej jeden staruszek, Pani chciała wziąć do siebie Judymka, aby u niej przeżył szczęśliwie jesień swojego życia. Kobieta b. pozytywna :) Dziś w drodze się przestraszyłam, bo zobaczyłam nieodebrane połączenia od Pani - od razu ta myśl, że coś jest nie tak, że nie wyszło... Ale p. Marta chciała się upewnić, czy napewno wszystko ok, nie może się już Judymka doczekać :) Quote
KrystynaS Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Jeden dzień (wczoraj-dziś), przejechał 100 może 150 km i patrząc na zdjęcia to już inny pies, inna mina :lol:. Bo poczuł, że nie jest już sam, że coś dla kogoś znaczy. Wyobrażam sobie jak będzie wyglądał po miesiącu w swoim Domku. Nie poznamy go :loveu: Quote
bico Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 :multi: :lol::multi: heh...czyli jednak czasem są powody by dalej trwać na tym świecie... Quote
Neczka Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Judymek już w domku u p. Marty :) Śpi sobie teraz grzecznie nasze cudo. Koniec stresu i beznadziei, Judymek jest wreszcie czyimś ukochanym psem :p:loveu: Quote
rita60 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Neczka napisał(a):Judymek już w domku u p. Marty :) Śpi sobie teraz grzecznie nasze cudo. Koniec stresu i beznadziei, Judymek jest wreszcie czyimś ukochanym psem :p:loveu: O matko i corko,tak sie ciesze:multi::multi::multi:p.Marto dziekujemy:calus::Rose: Quote
Jagoda1 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Judymku, szczęściarzu, cieszę się ogromnie.... P. Marto dzięki za szlachetne serce...:loveu: Quote
halcia Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 I ja sie dołączam z podziekowaniem.To piękny,madry pies,nich zazna troche dobrobytu..... Quote
wishina Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Bardzo się cieszę :multi: Wzruszyła mnie historia Judyma, teraz czekam na opowieści z nowego domu no i fotki :cool3: Quote
AnnaB Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Judym,super grzeczne "psisko podróżne" dotarł dziś bezpiecznie do swojego domu pod Krakowem,który mu się bardzo spodobał(a zwłaszcza pewnie cieplutka,podgrzewana podłoga) Ma naprawdę wspaniałych Państwa-Pani kochające serce,a Pan dużą wiedzę o psiakach i psich problemach.Myślę,że dla każdego psa to duet idealny...Zamieszka też z prześliczną(no tego to raczej nie zobaczy),ale również przemiłą psią koleżanką-od Judyma pewnie z osiem razy mniejszą... Jak tylko kolega się zadomowi i wypięknieje (chociaż urody już teraz mu nie brak) mamy obiecane zdjęcia ! Quote
KrystynaS Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 "Judym dotarł do swojego domu ...." :loveu::-( :loveu::-( Judym długiego, szczęśliwego życia u boku wspaniałych Państwa. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
maarit Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Kurcze cuda się zdarzają:loveu::multi::multi::multi: Quote
Miśka84 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Dokładnie. Cuda..... :cunao::cunao::cunao: Quote
Becia66 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Judymku kochany bądż szczęsliwy wreszcie......:loveu::loveu::loveu:...zawsze powtarzam że nie ma psów nieadopcyjnych tylko są te co mają więcej lub mniej szczęscia i ty piesku to wielkie szczęście miałeś i to dzięki Neczce która wątek założyła i wierzyła do końca że domek znajdziesz po tylu latach cierpień i poniewierki .......:loveu::loveu::loveu: Neczuś wielkie dzięki......bo to wielki sukces twój i nasz zarazem....:buzi: Quote
Becia66 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 AniuB - a tobie podziękowania za wielkie serce i niewyobrażalną pomoc dla nas bo te transporty zawsze cierniem sie kładły.....:Rose::buzi:.....nie wiem jak ty to robisz ale wsiadasz i jedziesz......i już tak po prostu....kochamy cie za to !!! :loveu::loveu: Quote
luka1 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 no i drugiego przegapiłam - najpierw Luka, teraz Judym... Cudownie :multi: Quote
mru Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 o mój boże Judym ma dom :D :multi: czad! Judynkuuuu :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.