Koperek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Neczka tym filmikiem mnie rozwaliłaś!:-( Dlaczego chociaż nocy nie dacie człowiekowi przespać?:shake: Quote
Neczka Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Koperku, jutro mogę wstawić następny...:roll: Takie filmiki jednak bardziej obrazują psie cierpienie, realia... Pokazują to, co my chcemy słowami przekazać. Ale się nie da. Chciałam pokazać małą chwilkę z Judymowego życia. Przecież on przeżył w tym miejscu tych chwil tak wiele... Pod tym samym drzewkiem, tymi samymi kratami. Z dnia na dzień smutniejszy, pory roku się zmieniają, jedynie kraty wciąż te same... I wiecie co, mam wrażenie, że on swoimi niewidomymi oczami widzi więcej niż my, którzy jesteśmy zdrowi. Bo zauważa to co najważniejsze, nie skupia się na otoczeniu, głupotach... Quote
Becia66 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Martwi mnie bardzo jedna rzecz - zaobserwowałam wczoraj że Zaria / kto ją tam dał ....:shake: ?/ nie dopuszcza psiaków do jedzenia...:shake: Próbowałam dać Judymowi kiełbaskę a ona dosłownie wydzierała z ręki, skakała po mnie z taka siłą że nie było szans......:shake: Czy ona dopuszcza Judyma i Scota do misek ??? Quote
Neczka Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Beciu, wszystko jest w porządku. Szkot nie da sobie podskoczyć ;) A Judym dostaje miskę pod pyszczek, napewno nie jest kładziona gdzieśtam i nie działa to na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" :eviltong: Racja, Zaria jet dosyć zaborcza, ale wszystko jest ok :) Quote
AnnaB Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Nie jestem pewna tego "w porządku" U mnie w domu Hipcia (4kg) też dostaje miskę pod pyszczek,ale jak Lumpek (9kg) stanie nad nią to ona ze strachu nic nie przełknie...:shake: Albo muszę stać i pilnować,albo wypuścić Lumpka na podwórko. Tobi/Jugol jak przyszedł do mnie był sporo odwodniony...ja wiem ,że psy wodę mają,ale może niektóre nie potrafią z nie skorzystać...:shake: Podobnie może być z jedzeniem...:shake: Quote
SZPiLKA23 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Zaria z wiekszoscia psow sie dogaduje a wiec mozna ja przeniesc Quote
Neczka Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Dziewczyny, naprawdę wszystko jest ok ! Zaria nie będzie nigdzie przenoszona. W tym boksie czuje się świetnie, wreszcie odżyła i ze zrezygnowanego psa zaczyna interesować się otoczeniem, ludźmi. Nosiłam w tamtym tygodniu jedzenie, każdy dostał swoją miskę i nigdy nie było o to jakichś wojen. Zaria dostała od Beci "bonus", więc chciała skorzystać jak najwięcej. Naprawdę, nie ma się czym martwić. Aniu, gdyby Jugol nie potrafił korzystać z wody, nie wytrzymałby tylu lat w schronisku... on straszliwie rzadko wychodził z budy. Pewnie tylko wtedy, gdy pragnienie czy głód strasznie go już męczyły. Jemu nie chciało się żyć... Quote
Onaa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Dałam jeszcze ogłoszenia naszego Malucha ;) na: mojpupil.pl petsy.pl dwukropek.pl A niech się psinka ogłasza gdzie się tylko da !:lol: W końcu ktoś go musi wypatrzeć :crazyeye:. Jest taki śliczny, taki uroczy.:loveu::loveu::loveu: Quote
Neczka Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Nikt dziś do Judymka nie zagląda, żadnego DT na horyzoncie... nic...:-( Quote
Lionees Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Neczka napisał(a): żadnego DT na horyzoncie... nic...:-( Dlaczego...:placz::placz::placz::placz: Quote
Ewelina.w38 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 ja zaglada prawie codziennie. Dziewczyny a moze uda sie z tym hotelikiem?czy ktos kontroluje ile osob zdeklarowalo juz dla niego wsparcie?moze starczy juz na hotelik, ja zorganizuje bazarek. Quote
AnnaB Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Jakieś 150 zł miesięcznie z deklaracji,plus jakieś pieniążki jednorazowe...raczej niewiele jak na hotelik. A w dodatku u nas w okolicy z hotelikami i DT ciężko,więc jeszcze transport... Quote
Becia66 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 wszędzie jedna wielka załamka.....:-(:-(:-( Quote
Onaa Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Biedny nasz maluszek :/ A w ogóle jak jego zdrowie, jak on tam sobie radzi w schronisku, nie marznie jak jest teraz zima - bo on ma swoją budę ale biega sobie luzem po kojcu, w którym jest z innymi psami, tak? A czy nie można go wziąść do jakiejś telewizji tam w Rzeszowie, nie ma tam jakiegoś programu o zwierzętach - no wiecie żeby go jak najwięcej osób zobaczyło, żeby wreszcie się znalazła ta Jedna Jedyna Osoba, która go pokocha i zabierze do swojego domciu. Quote
jurmar98 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 AnnaB napisał(a):Jakieś 150 zł miesięcznie z deklaracji,plus jakieś pieniążki jednorazowe...raczej niewiele jak na hotelik. A w dodatku u nas w okolicy z hotelikami i DT ciężko,więc jeszcze transport... Deklarowałem 100 zł,podnoszę do 150 transport zapewnię ,zawiozę malucha w każdym terminie i wszędzie (oczywiście w normalnych warunkach pogodowych).Myślę,że trzeba bardziej rozreklamować go na dogo ,Tylko ja niestety nie mam teraz za bardzo czasu,kto nie może wspomóc go finansowo niech przynajmniej właduje gdzieś kilka off-ów.Na dogo jesttylu wspaniałych ludzi .Myślę,że bez trudu zebrałoby się kwotę na płatny DT lub chociaż hotelik.A czas goni. Quote
SZPiLKA23 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Radzic sobie radzi bo jest tam wiele lat nauczył sie, wiekszosc dnia siedzi w budzie co do zdrowia to nie wiadomo Quote
Onaa Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 pytałam wcześniej jak zdrowie Judymka i jak on sobie radzi w tym schronie? Quote
Neczka Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Dogo07 napisał(a):Biedny nasz maluszek :/ A w ogóle jak jego zdrowie, jak on tam sobie radzi w schronisku, nie marznie jak jest teraz zima - bo on ma swoją budę ale biega sobie luzem po kojcu, w którym jest z innymi psami, tak? A czy nie można go wziąść do jakiejś telewizji tam w Rzeszowie, nie ma tam jakiegoś programu o zwierzętach - no wiecie żeby go jak najwięcej osób zobaczyło, żeby wreszcie się znalazła ta Jedna Jedyna Osoba, która go pokocha i zabierze do swojego domciu. Dogo, w boksie Judyma są 3 budy - do wyboru :) Boks jest na szczęście nie maleńki, psiaki w lecie mają cień pod drzewem. Niby nie jest źle... Ale tylko niby... To przecież boks, a nie dom :shake: Judym nie jest w Rzeszowie tylko w Orzechowcach, z resztą nie słyszałam o żadnym tego typu programie :shake: Spróbuję trochę podziałać z Gazetą Wyborczą, może się uda... Quote
weronika1 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Mam dla Judyma wpłatę 100 zł , czy zatrzymać na adopcję? Czy jemu teraz cos potrzeba? Quote
Neczka Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Teraz nie, proszę zatrzymać na przyszłość na DT... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.