ewab Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Tak ja Andzia wcześniej napisała poza guziorami i nieco powiększoną prostatą, boksio miał jeszcze trochę powiększone węzły chłonne i lekką sapkę, ale osłuchowo oskrzela czyste. Temperatura też ok. Zuch chłopak po tych 25 stopniowych mrozach!!!!Drogę do Lublina zniósł bardzo dobrze, choć dzień był pełen wrażeń i boksinek niczego nie chciał przeoczyć. Ponad połowę trasy siedział na siedzeniu i chociaż głowa mu opadała a oczy same się zamykały nie chciał się położyć. Dopiero po krótkim spacerku i kolejnym smaczku zdecydował się na spanko. W klinice zaciekawiony zwiedził poczekalnię, na krótko zwrócił swoją uwagę na kota rezydenta kliniki (siedział na ladzie i prychnął na boksia:mad:). Po badaniu lekarskim musieliśmy się rozstać:nerwy:, bo psiurzec poszedł na pokoje (hotelowe). Maksio jest typowym cudownym bokserkiem, który chętnie rozdaje całuski i pomimo tego co przeszedł jest pozytywnie nastawiony do świata. Tak więc domki, proszę już rezerwować kolejkę do boksia:czytaj: - warto!!!!!!! Aha kasę za paliwo proszę przekazać na leczenie Maksa. Quote
Yana Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 tak się cieszę, że żyje i jest już bezpieczny :multi: Quote
Maruda666 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Na zdjęciu w samochodzie jest rozbrajający, patrzę na niego i widzę mojego Cezara, który odszedł przed miesiącem - wygląda jak brat bliźniak. Całe szczęście, że się znalazł. Dziewczyny, jesteście wielkie do nieba. Patrząc na jego stan zdrowia, to może jednak przez te mrozy ktoś go przechował? Jak tylko będę mogła to coś dołożę. Quote
Hania&Andrzej Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Wierzć sie nie chce... Śledzilam ten wątek i całkowicie straciłam nadzieję. Chyba rzeczywiście, ktoś na te wielkie mrozy psisko przygarnął. Dziewczyny, jesteście wielkie :lol:. A bokserek sama slodycz... Quote
Germaine Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Dziewczyny, dziękujemy Wam bardzo za zaangażowanie przy poszukiwaniach Maxa i za pomoc w transporcie do kliniki. Max obecnie przebywa pod naszą opieką w klinice w Lublinie, przejdzie niezbędne badania, zajmiemy sie guzkami i kastracją. Więcej informacji znajdziecie niedługo na naszej stronie: Boksery w potrzebie - strona adopcyjna psów rasy bokser (Fundacja SOS Bokserom) Quote
ewab Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Zaglądam tu, zaglądam do boksiów i nic, cisza. Taka jestem ciekawa, co u Maxa Quote
Faro Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Kochani - trochę cierpliwości . Najważniejsze , że Maksik jest bezpieczny i ma zapewnioną dobrą opieke lekarską. Jak złapiemy "trochę oddechu " to uzupełnimy "zaległości pisarskie " . Jest nas naprawdę mało - a boksików do ratowania coraz więcej. a czasami jak same wiecie godziny mogą decydować o zyciu Wczoraj wysiągałyśmy boksika z Olkusza Nawet nie chce mi sie pisać jak to wygladało. Najważniejsze, że w nocy dojechał do kliniki w Warszawie Germeine już nie zdążyła zadzwonić do Lublina ,ale z pewnością "odrabia zaległości" więc informacje aktulne wkrótce będą. Quote
joaaa Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Maks już u nas na stronie: Maks, pręgowany bokser do adopcji, Lublin Przepraszam, że z opóźnieniem, ale nie wyrabiam z aktualizacją. :oops: Jak będą nowe informacje, to podamy. Gdyby ktoś chciał wspomóc boksia, to podaję nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa Można też przekazać nam 1% podatku za zeszły rok. Szczegóły TUTAJ Quote
ewab Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Germaine napisał(a): Więcej informacji znajdziecie niedługo na naszej stronie: Boksery w potrzebie - strona adopcyjna psów rasy bokser (Fundacja SOS Bokserom) Andzia, czy mogłabyś skontaktować z ciotkami od bokserów, bo z całym szacunkiem dla ich pracy, na stronie nic nowego nie pojawiło się. Quote
andzia69 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 EwaB - przecież Joasia podała linka:eviltong: http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/makskielce.htm a moze byś wrzuciła zdjęcia, które robił twój mąż? ladniutkie były...a te są takie sobie - byłyby już do ogłoszeń! Quote
ewab Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Andzia, link jest, ale czy przeczytałaś tam coś więcej ponad to, co tydzień temu zostało napisane na tym wątku? Zdjęć nie wrzucę, z prostej przyczyny, jestem pod tym względem analfabetką. Są dwa wyjścia z tej sytuacji: 1. wyślesz mi na maila instrukcję jak to zrobić (chętnie się nauczę), 2. wyślę Ci zdjęcia na Twojego maila (ale wiesz, że to może długo trwać :-)))) Quote
andzia69 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 ewab napisał(a):Andzia, link jest, ale czy przeczytałaś tam coś więcej ponad to, co tydzień temu zostało napisane na tym wątku? Zdjęć nie wrzucę, z prostej przyczyny, jestem pod tym względem analfabetką. Są dwa wyjścia z tej sytuacji: 1. wyślesz mi na maila instrukcję jak to zrobić (chętnie się nauczę), 2. wyślę Ci zdjęcia na Twojego maila (ale wiesz, że to może długo trwać :-)))) hmmm, ale dziewczyny pewnie nie mają za bardzo czasu na wklepywanie info:shake: a instrukcja wklejania zdjec jest wery prosta: http://www.dogomania.pl/forum/f80/samouczek-instrukcje-wstawiania-zdjec-podpisow-itp-108248/ wklejanie zdjęc na serwer i potem wklejanie tu: http://www.dogomania.pl/forum/8359596-post26.html Quote
ewab Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 andzia69 napisał(a): a instrukcja wklejania zdjec jest wery prosta: wery senk ju:lol: Już zaczynam próby. Quote
ewab Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Uff, udało się:multi: Proszę nie przeszkadzać, nie widzicie, że jem!!! Ło matko, czemu to zdjęcie takie małe? Chyba lekcje odrobiłam tylko w połowie. Quote
dii Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ładny jest :loveu: Ewab pewnie wybrałaś tag zmniejszony rozmiar na forum , ale jak to mówią pierwsze koty za płoty :multi: Quote
andzia69 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ewa - prawie dobrze;) klikaj link pod tym napisem czerwonym - to jest na samym dole: + Show Advanced Linking DO NOT Use Link Below when posting. Use FORUM Links above for posts Quote
Hania&Andrzej Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Śliczny ten Maksio :lol:. Przed wklejeniem pierwszych zdjęć spodziewalam się boksiowego suchareczka, a tu widać że jakieś "dobre duszki" chyba jednak pomagały psiakowi przetrwać najtrudniejsze mroźne tygodnie. Maksiu - życzmy dobrego, wspaniałego domku :lol: Quote
giselle4 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 ...Hania,andzia tak mysle ze pewnie dobra dusza dawała papu głodny takich mrozów by nie przezył. Ale cudny jest:eviltong::multi: Quote
ewab Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 andzia69 napisał(a):EwaB - i gdzie te zdjęciuszka?:mad: O rany bić będą:crazyeye:. Jestem ciężko sfrustrowana. Quote
ewab Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Muszę się sam ze sobą bawić:mad: Fajna ta smyczka A teraz muszę ze swoim osobistym boksem podjechać do weta. Rozwalił sobie o coś skórę na grzbiecie:placz:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.