Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prosimy o pomoc dla boksera, który znalazł się w tragicznej sytuacji.


Pies pochodzi z menelskiej rodziny rodziny zamieszkałej w jednej z podkieleckich wsi. Jego żywot zawsze był ciężki , wielokrotnie był bity, poniewierany, mieszkał w fatalnych warunkach i pewnie często nie dojadał. Jego towarzysza niedoli- drugiego psiaka z tego samego miejsca - udało się rok temu wyrwać z rąk "właścicieli" i teraz grzeje pupę w nowym, kochajacym domu.
Niestety nasz bokserek nie miał tyle szczęścia. Najpierw był potrzebny i choć bardzo źle traktowany dostawał jeść i miał gdzie spać.


Teraz jego "dobroczyńcy":mad::diabloti: wzięli nowego psa -szczeniaka ( którego los też nie jest usłany różami) , a boksia po prostu wykopali z podwórka.
Pies koczuje niedaleko domu byłych właścicieli, leży w przydrożnych krzakach i trzęsię się z zimna. Na dodatek na jego ciele pojawiły się jakieś guzy.


Pewnie padłby z głodu , na szczęście w okolicy mieszka starsza pani , która mimo wielu własnych i przygarniętych psów, stara się go dokarmiać. Nie może go jednak wziąć do siebie z powodów zdrowotnych i finansowych , poza tym jej stado nie akceptuje osłabionego i wycieńczonego samca.


Tyle wiadomo ze zgłoszenia. Andzia69 postara się zdobyć jego fotki i więcej informacji dotyczących wieku oraz aktualnego stanu zdrowia.


[SIZE=5]Błagamy o pomoc dla tego psa!!!!!
:-(:-(:-(

  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erka ma ze 2 jego fotki sprzed roku - wysyłała je na wątek boksiów , ale nic to nie dało. Pies już wtedy był wychudzony i bardzo zaniedbany. Obiecała,że jeśli tylko uda jej sie dostac do komputera to przesle mi tamte zdjęcia.

Posted

wiem, ze boksery w potrzebie miały jakąś reorganizacje - nie wiem tylko czy juz istnieją oficjalnie czy jeszcze nie...forum też było zmienione...

u nas jest na minusie jakies 10-12 stopni...:-(

postaram się jutro podjechać w tamto miejsce - moze będzie...choc z powodu sylwestra moze być równie dobrze na drugim końcu miasta...

wczoraj miałysmy zgłoszenie o suni z maluchami przy drodze....i też nie wiem co sie z nimi stało, bo dzisiaj już ich tam nie było:-(:-(:-(

Posted

Czu jest tu ktoś na forum z okolic Kielc, kto by mógł przenocowac boksera do jutra?? On przy tych temperaturach bez chociażby budy zamarźnie!!
Czy ta sąsiadka która go dokarmia nie może go przygarnąć do jutra?

Posted

[quote name='betel']

Prosimy o pomoc dla boksera, który znalazł się w tragicznej sytuacji.


Pies pochodzi z menelskiej rodziny rodziny zamieszkałej w jednej z podkieleckich wsi. Jego żywot zawsze był ciężki , wielokrotnie był bity, poniewierany, mieszkał w fatalnych warunkach i pewnie często nie dojadał. Jego towarzysza niedoli- drugiego psiaka z tego samego miejsca - udało się rok temu wyrwać z rąk "właścicieli" i teraz grzeje pupę w nowym, kochajacym domu.
Niestety nasz bokserek nie miał tyle szczęścia. Najpierw był potrzebny i choć bardzo źle traktowany dostawał jeść i miał gdzie spać.


Teraz jego "dobroczyńcy":mad::diabloti: wzięli nowego psa -szczeniaka ( którego los też nie jest usłany różami) , a boksia po prostu wykopali z podwórka.
Pies koczuje niedaleko domu byłych właścicieli, leży w przydrożnych krzakach i trzęsię się z zimna. Na dodatek na jego ciele pojawiły się jakieś guzy.


Pewnie padłby z głodu , na szczęście w okolicy mieszka starsza pani , która mimo wielu własnych i przygarniętych psów, stara się go dokarmiać. Nie może go jednak wziąć do siebie z powodów zdrowotnych i finansowych , poza tym jej stado nie akceptuje osłabionego i wycieńczonego samca.


Tyle wiadomo ze zgłoszenia. Andzia69 postara się zdobyć jego fotki i więcej informacji dotyczących wieku oraz aktualnego stanu zdrowia.


[SIZE=5]Błagamy o pomoc dla tego psa!!!!!
:-(:-(:-(


Czy wiadomo co z bokserkiem, ktoś go przygarną choć narazie do domu, on nie przeżyje tych mroźnych nocy, proszę o jakieś informacje o nim, ile może mieć lat, czy jest brązowy, czy pręgowany.Popytam może ktoś się znajdzie chętny. Jest też fundacja, która zajmuje się tylko bokserami jak ją namierze to dam info

Posted

Napisała andzia69
jezu - też nie wiem co robic...ten boksio ma chyba ok. 4 lat z tego co pamietam - ta kobieta, która mieszka obok meneli dokarmiała go jak tamci nie widzieli...ale wtedy chociaż miał gdzie mieszkac - oni go ponoc bili, głodzili...ech:angryy: jutro podjadę...zobaczę czy i w jakim stanie on tam jest...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...