hanek Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Poprzedni wątek Smarczka: http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-ofiary-schroniska-zywe-trupy-blagaja-o-pilne-wsparcie-127622/ Tak było 20 grudnia: Piesek, nazwany przez doktora Smarczkiem, to kilkuletni krótkowłosy kundelek średniej wielkości (15 kg, krępej budowy). Krwawe wycieki z oczu, z nosa, krwawa biegunka. Zwyrodnienia rogówki, na pyszczku widoczna chora, poobcierana do krwi skóra, prawdopodobnie nużyca. Przerażony i bardzo, bardzo słaby... Czekając w domu wolontariuszki na transport do kliniki zostawił po sobie na podłodze kałużę krwi. 21, 22 grudnia: Test na parwowirozę - dodatni. Na nosówkę - niejednoznaczny, prawdopodobnie ma jedno i drugie. Ma niezłe wyniki biochemii, ale bardzo złą morfologię. Od soboty w ogóle nie sika, badania wykazały, że nie produkuje moczu. Dostaje lekarstwa na pobudzenie nerek do pracy. 24 grudnia: Stan zdrowia pieska został określony jako zadowalający. Jednak jest w bardzo złym stanie psychicznym. Wciska się w kąty, chodzi pod ścianami, jest przerażony. Oczekuje od ludzi tylko najgorszego. 30 grudnia: Smarczek, wraz z sunią Łatką, Bolusiem i Czekusiem został zabrany z kliniki! Jego stan jest stabilny, normalnie je, nie wymaga leczenia. Przebywa teraz w DT. Trzeba będzie z nim pracować, żeby na nowo zaufał człowiekowi i przestał być jednym wielkim kłębkiem strachu... 20 grudnia: 30 grudnia: oczka ładnie wygojone, podobnie skóra na pyszczku. Badania wykazały, że nie była to nużyca, tylko po prostu rany. 2 stycznia: Quote
hanek Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Smarczek nie chce wychodzić na zewnątrz, a właściwie dowiedziałam się od Ingi, że w ogóle nie wychodzi! Trzeba koniecznie porad Ulii, żeby Inga wiedziała jak z nim pracować! Quote
gonia66 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Ada dlaczego myślisz, że Inga może zaszkodzić? Może warto Jej tylko podpowiedziec co ma robić i jak postepować ze Smarczkiem...on naprawdę jest nie do poznania...już nie ma biegunki- prawda?DAlej wciska sie tak w każdy kąt przed człowiekem?? Quote
Ada-jeje Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Dlatego pisalam ze Smarczek nie jest gotowy do adopcji, Smarczek pilnie potrzebuje DT ktory potrafi wyprostowac jego psychike, Inga nie tylko ze tego nie umie to moze jeszcze pogorszyc jego stan. Quote
hanek Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Smarczek nie ma biegunki, nie wymaga żadnego leczenia obecnie, tylko ta psychika:shake: Oczywiście, że Indze można dać wskazówki, tylko będzie problem kiedy ona pójdzie do pracy - mówiła, że jak skończy jej się urlop to jej całymi dniami nie będzie w domu (a już za kilka dni musi wrócić do pracy). Quote
gonia66 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Rozumiem hanek...ale kilka dni to może okazać sie sporo..jeśli przez te kilka dni nawet Inga będzie postępowała wg wskazówek i da serce Smarczkowi..myslę, że Jego stan moze sie dużo polepszyc..Psy to takie Kochane Stworzenia, ze w sposob błyskawiczny i zupelnie niezrozumiały i niewytlumaczalny regenerują swoje siły, kiedy zaufają człowiekowi...ja nie chce się wymądrzać bo jestem tu "świeżutka", ale z tego co sie naczytałam..oczywiscie jesli znalazłby się nowy domek, najlepiej stały to byloby cudownie..ale myślę, że skoro Inga zdecydowała się na taki krok..też ma cudowne serce, które tak bardzo należy się tej Psince ślicznej...9on taki niewychudzony jest- prawdą??Czy mi się zdaje??Wygląda na to, że albo od niedawna był w schronie albo potrafił przed chorobą walczyć dzielnie o jedzenie...)... Quote
Marysia1963 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Co z tą czarno-białą suczką ? Czy jest lepiej ? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Mariola Quote
Weronikaa Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Miło widzieć Smarczka na nowym, czyściutkim wątku :loveu: Quote
hanek Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 [quote name='Marysia1963']Co z tą czarno-białą suczką ? Czy jest lepiej ? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Mariola Jeśli chodzi o Łatkę, to tak, ona też wyzdrowiała, a jej wątek jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ofiary-schroniska-malenka-latka-wyrwana-z-piekla-wyzdrowiala-pilnie-szuka-domu-128159/ Gonia66 - tak, Smarczek nie był zbytnio wychudzony. Inga pisała dzisiaj, że Smarczek zaczyna się do niej przekonywać i nawet wykładał się do głaskania:loveu: Quote
Morgan:-) Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Dziewczyny napisałyście w pierwszym poście, że test na parwo był dodatni. Jaka jest ostateczna diagnoza?? Quote
Ada-jeje Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Ostateczna decyzja to ze psy odebralysmy zdrowe, moga byc jednak nosicielami, ale dla doroslych psow nie stanowia zagrozenia. :shake: Quote
Kruszynka86 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Tylko smutne jest też to że niektórzy mylą nosicielstwo choroby z samą chorobą -jak taki usłyszy że pies jest tylko nosicielem to i tak od razu sie wykręca i nogi za pas:shake: Quote
gonia66 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='hanek'] Gonia66 - tak, Smarczek nie był zbytnio wychudzony. Inga pisała dzisiaj, że Smarczek zaczyna się do niej przekonywać i nawet wykładał się do głaskania (ale nie wiem czy on się nie wyłożył przypadkiem na plecki w geście uległości, hm, nie wiem jaką pozycję Inga miała na myśli). Przydałoby się żeby Ulaa ich zobaczyła, albo choć porozmawiała z Ingą. No i taką wiadomosć chciałam przeczytać:lol:Wierzę, że będzie dobrze pod takimi skrzydełkami jak Wasze..nie pozwolicie na pewno aby działa się krzywda pieskowi a i Inga chyba podeszła poważnie do sprawy- tak myśle i taką mam nadzieję. Rzeczywiście fajnie byłoby aby Ulaaa pomogła Indze i na pewno tak sie stanie jak tylko znajdzie czas cioteczka. Wiecie..teraz idą mrozy...zapowiadaja okropne od wekendu a ja pierwsza myśl..Olkusz..co będzie z tymi Bidulami tam a taki czas???Bedzie potrzeba domkow na"gwałt"..a same wiece, ze wiekszosć dziewczyn boi sie aby nie zarazić swoich pociech..tez jestem w stanie je zrozumieć, bo przecież nie o to chodzi...chcemy ratować życie..dlatego taka Inga może okazać się na wagę złota a inne domki na pewno wykorzystacie i to dobrze:lol:JA w każdym razie trzymam kciuki i woerzę, ze będzie dobrze..:loveu: Quote
Ulaa Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Inga dzwoniła do mnie, ale akurat wtedy już z kimś rozmawiałam i nie mogę oddzwonić z powodu pustej karty :shake: Ale dobrze, że już lepiej. Może da sobie radę... Quote
gonia66 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Tez mam taką nadzieję Ulaa:lol: Ale Twoja pomoc Indze byłaby bardzo pożądana...wiem jednak, że masz mnóstwo swoich pilnych spraw...na pewno jak coś- jestes w pogotowiu, wiec myślę, że mozemy być spokojne na razie:loveu:Smarczek..a Ty tam dochodź do siebie szybciutkon nie ma to- tamto:eviltong: Quote
hanek Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Smarczek wciąż nie wychodzi na pole, chociaż ma dwa kroki. Jest sparaliżowany strachem. Załatwia się na folię, którą Inga położyła mu obok legowiska. Quote
Ulaa Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 chyba nie obejdzie się bez oxazepamu :shake: Quote
hanek Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Dzisiejsze zdjęcia Smarczka: Na tą folię obok legowiska bidulek się załatwia: Quote
hanek Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Chętnie brał smakołyki z ręki, ale już jak je położyłam kawałeczek dalej, to nie wstał i nie podszedł do nich. Tylko na wyciągnięcie głowy zjadał. Quote
IKA & SONIA Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Biedactwo :-(:-(:-(:-( on jest najbiedniejszy jak na razie spośród wyciągniętych psiaków pod względem psychiki. Quote
gonia66 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Moj Boże...te oczęta...to mnie zawsze najbardziej rozwala...to taki żywy obraz strachu...nędzy...niepokoju...ale piszecie, ze załatwia się na folie???To chyba najlepszy dowód na to, jaki jest mądry...nie robi "pod siebie"...ale odchodzi na tyle , na ile na dziś potrafi...boi sie pewnie, że juz mógłby nie wrocić do domku...boi się..bo tyle zamieszania i tyle zainteresowania wokól niego...nie ma zupełnie pojęcia skąd ta zadyma...Jaki on biedny jest...nie mogę...:placz:Smarczku...Kochanie...już nigdy nie będzie Cię nikt tak traktował...nie bój sie... Quote
Ulaa Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Czy Smarczek się przeprowadza? NOWE CEGIEŁKI POMOCY!!! Ofiary schroniska- JAK ŻYWE TRUPY! 5zł (521471947) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.