Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ach Gisellko, dawno Ciebie nie widzialam....wracaj do zdrowia szybciutko....my tez sie zdrowotnie karaskamy ale juz coraz lepiej....sciskam i lece do robotki bo przerwa sie konczy....od 12 lutego bede miala wiecej czasu to bedziemy sie spotykac tu czesciej....na razie pa....

Posted

wieso napisał(a):
ach Gisellko, dawno Ciebie nie widzialam....wracaj do zdrowia szybciutko....my tez sie zdrowotnie karaskamy ale juz coraz lepiej....sciskam i lece do robotki bo przerwa sie konczy....od 12 lutego bede miala wiecej czasu to bedziemy sie spotykac tu czesciej....na razie pa....

pa kochana:0

Posted

witamy i niestety msimy powiedziec ze niezbyt dobrze :(, mnie dopadlo jakies chorobsko, teraz jade codziennie na kroplowke, bo wyniki krwi nie najlepsze :( wiec mnie nie bedzie troche na dogo.....
na pocieszenie zdjecia Kredki
pogoda ciepla prawie 16 stopni....



Tutaj krecia z resztkami jogurtu ktory wylizywala z kubeczka....

Posted

[quote name='andegawenka']To czekamy i zdrowia życzymy
dziekujemy,
i znowu nas trafilo :(, dzisiaj bylismy z Hundiska u wetka, biedaczka zaczela w nocy kaszlec i okazalo sie ze ma powiekszone serce, niewydolnosc zastawki mitralnej i poczatki wody w plucach :(, dostalismy tabletki Vetmedin i Dimazon,
ma ktos doswiadczenie w tym kierunku.....

Posted

witaj Gisellko, przepraszam Ciebie bardzo i mam nadzieje ze mi wybaczysz ze nie wyadoptowalam zadnego piesia od Ciebie tylko Fuksa , ktory lezal mi i na zoladku i na sercu, nie moglam dopuscic zeby wrocil spowrotem do schroniska i jakby przeznaczeniem losu w ostatniej minucie moja znajoma przez czysty przypadek zobaczyla go na zdjeciu u mnie i po doslownie tygodniu Fuks wyladowal 12km odemnie. Jak sie ciesze, ze sie udalo...dzisiaj odwiedzil mnie, taki biedny piesio, sliczny czarny sznaucer, taki zagubiony ale bedzie dobrze....
Od razu mi lepiej sie zrobilo....chcialam jeszcze jamnika ale nie wyszlo.....
Gisellko przekazalam liscik, powinien na dniach przyjsc :)

Posted

wieso napisał(a):
witaj Gisellko, przepraszam Ciebie bardzo i mam nadzieje ze mi wybaczysz ze nie wyadoptowalam zadnego piesia od Ciebie tylko Fuksa , ktory lezal mi i na zoladku i na sercu, nie moglam dopuscic zeby wrocil spowrotem do schroniska i jakby przeznaczeniem losu w ostatniej minucie moja znajoma przez czysty przypadek zobaczyla go na zdjeciu u mnie i po doslownie tygodniu Fuks wyladowal 12km odemnie. Jak sie ciesze, ze sie udalo...dzisiaj odwiedzil mnie, taki biedny piesio, sliczny czarny sznaucer, taki zagubiony ale bedzie dobrze....
Od razu mi lepiej sie zrobilo....chcialam jeszcze jamnika ale nie wyszlo.....
Gisellko przekazalam liscik, powinien na dniach przyjsc :)

Wiesiu,kobieto kochana
nie jest wazne czy to ,,moj,,piesek czy inny
najwazniwjsze ze jeszcze jeden ma domek....
ja sie ciesze bo ona tak jak i dzieci
wszystkie sa nasze...
Wiesiu za wszystko dziekuje i do milego
mam nadzieje ze wiosna we Wrocku ..BUZKA:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...