Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wieso napisał(a):
dzieki....
najpierw chyba musimy Jenny sposcic ze zmyczy i zobaczyc czy nie ucieka, bo tego jeszcze nie wiemy....

dobrze byłoby na ogrodzonym terenie robić te próby

Posted

a teraz pare nowych zdjec z dzisiaj :), jeszcze cieple :)

glowke trzeba pocalowac :)

ha,ha,ha uszu nie bede :)

siedze sobie bo pada deszcz...

Posted

Najpierw ludziki szczują psa na kota a potem wrzucają do przysłów :jak pies z kotem". W mądym domu wszystko może w zgodzie żyć tylko czasu i cierpliwości trzeba...
u nas też senna pogoda, ale nie pada tylko szklanka wszedzie..

Posted

Ale super zdjęcia:loveu:
Moja Mila, zanim trafiła do mnie, była w domu tymczasowym, w którym podobno ładnie bawiła się z kotami. Natomiast, gdy trafiła do nas, spotkała po raz pierwszy kota na naszej działce, (są to dzikie koty, które dokarmiamy) i od razu zaczęła go gonić aż do momentu, gdy jej uciekł na drzewo, i teraz za każdym razem, gdy tam jedzie wypatruje kota.
Zastanawiam się, czy by zaakceptowała np. małego kotka, gdybyśmy takiego przygarnęli;)

Posted

znalazlam zdjecie z przed laty.....
sa na nim moje skarby, teraz gleboko schowane we wspomnieniach....



welshterierka Anja, zyla prawie 14 lat, wprawdzie ostatnie dwa lata byly jej darowane gdyz byla slepa i glucha ale dawala sobie swietnie rade, znala wszystkie kaciki w domu i chodzila po schodach....


Pers Sara dozyla tez 13 lat pod koniec zycia miala problemy z nerkami...
i Kassandra zyla tez okolo 12 lat...

Posted

Asta Onka i nowy nabytek kot Morfinek moich dzieci, był jeszcze królik Klusek [']. Do jego końca nie odgadliśmy czy Asta obdarzyła Kluska miłością kulinarną czy macierzyńską.

"sa na nim moje skarby, teraz gleboko schowane we wspomnieniach...." to są najpiękniejsze schowki świata

Posted

[quote name='andegawenka']Asta Onka i nowy nabytek kot Morfinek moich dzieci, był jeszcze królik Klusek [']. Do jego końca nie odgadliśmy czy Asta obdarzyła Kluska miłością kulinarną czy macierzyńską.

"sa na nim moje skarby, teraz gleboko schowane we wspomnieniach...." to są najpiękniejsze schowki świata
Oj tak. Dużo już w tych schowkach mam i staram się pamiętać to co było dobre a nie zakończenie.

Ciotki kochane zajrzyjcie na bazarek dla Amora
http://www.dogomania.pl/threads/199747-Cegie%C5%82ki-dla-staruszka-AMORA-do-15.01.2011-godz-20-00?p=16066523#post16066523

Posted

dzisiaj znowu czas wspomnien...


Hundis malutki przytula sie do persa Bazi


takie cudo zylo z nami 14 lat, bylo najslodszym stworzeniem pod sloncem...

Posted

witaj Wiska,
nie Jenny jest u naszego znajomego, ktory jej dal DT bo jej Pani zachorowala i nie moze sie nia opekowac, jak bedzie dalej nie wiadomo. Na razie probujemy Jenny i Kredke ze sobs zapoznac :)
Jak u Ciebie agillity ? My mamy przerwe z czego Kredka jest b, niezadowolona. Na Placu obecnie lod i kretowisko :(

Posted

byly dwa spacerki, na smyczach......chodzimy obojetnie obok siebie...my ludzie nie wyrazamy zadnych emocji czy uczuc, po prostu idziemy.....na spacerkach spokoj....

Posted

wieso napisał(a):
byly dwa spacerki, na smyczach......chodzimy obojetnie obok siebie...my ludzie nie wyrazamy zadnych emocji czy uczuc, po prostu idziemy.....na spacerkach spokoj....

To już jest coś. My też tak z siostry sunią i moją zaczynałyśmy i tolerują się obecnie, a początki były nieciekawe, teraz jest w miarę ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...