monika55 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Dusje, nie strasz mlodej.;) I na czym stanelo? Quote
danka1234 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Sprawa wygląda tak; Jamnisia ma obiecany stały domek w Warszawie ale bedzie w nim mogła zamieszkać po operacji ,jak wydobrzeje. Szukamy zatem mozliwosci, by jamnisia nie musiała jeżdzić tam i z powrotem tak daleko.Jeżeli nie uda sie załatwic leczenia i tymczasu tam na miejscu czy też w Warszawie, jamnisia przyjedzie do mnie,bo innego wyjścia nie bedzie.Mam nadzieje że to wyjaśni sie na dniach by w razie czego przez ten weekend mozna było ją przetransportować do Warszawy lub do Słupska. Szukamy zatem dla jamnisi tymczasiku i opieki pooperacyjnej na ślasku lub w Warszawie. Quote
wilczek007 Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 haha dobry kawał Dusje:lol: byle jamnisia nie zmarzła,a ja to rybka;) hm,a ile po operacji taka jamnisia sie kuruje? bo może na tydzień bym namówiła w domu by sie zgodzili na dt...na dłuzej przechlapane...a potem na Warszawę z kumpela i gotowe...? chozi o to że mamy dobrego weta ponoć w Raciborzu-kumpela mówiła, i tamten by wszystko zrobił na cacy.. Quote
DG32 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Według mnie dt dla jamniczki musi być na minimum 2 tygodnie, bo trzeba wliczyć czas potrzebny na zdiagnozowanie małej (badania) i czas rekonwalescencji po operacji. Najlepiej by było aby dt był tu na miejscu, bo po co małą tak przerzucać co chwile. Quote
AMIŚKA Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 danka1234 napisał(a):Sprawa wygląda tak; Jamnisia ma obiecany stały domek w Warszawie ale bedzie w nim mogła zamieszkać po operacji ,jak wydobrzeje. Szukamy zatem mozliwosci, by jamnisia nie musiała jeżdzić tam i z powrotem tak daleko.Jeżeli nie uda sie załatwic leczenia i tymczasu tam na miejscu czy też w Warszawie, jamnisia przyjedzie do mnie,bo innego wyjścia nie bedzie.Mam nadzieje że to wyjaśni sie na dniach by w razie czego przez ten weekend mozna było ją przetransportować do Warszawy lub do Słupska. Szukamy zatem dla jamnisi tymczasiku i opieki pooperacyjnej na ślasku lub w Warszawie. A może mogłaby w domku stałym juz zamieszkać?? Przecież mozna opłacic wszelkie leczenie i operację,bo tam w Warszawie sa naprawdę dobre kliniki?? A może w klinice SGGW???? Quote
Isadora7 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 wilczek007 napisał(a):haha dobry kawał Dusje:lol: byle jamnisia nie zmarzła,a ja to rybka;) hm,a ile po operacji taka jamnisia sie kuruje? bo może na tydzień bym namówiła w domu by sie zgodzili na dt...na dłuzej przechlapane...a potem na Warszawę z kumpela i gotowe...? chozi o to że mamy dobrego weta ponoć w Raciborzu-kumpela mówiła, i tamten by wszystko zrobił na cacy.. Ponoć? No tak prawie piwo tez mozę być. Tu nie chodzi o informacje typu "jedna pani drugiej pani", czy "panocku a mówili że będzie koniec Świata". Poza tym skąd kumpela ma pewność że taniej będzie w Raciborzu a nie w Słupsku? Nie było żadnej diagnostyki, nie wiadomo co to jest. Wydaje mi się, ze wobec różnych zmiennych wiatró (nie wazne z jakiego powodu) trzeba się trzymac pewniaków a nie ponoć. Wybacz wilczku ale Danka to pewniak. Jako jeden ze współorganizatoró skarpety zdecydowanie jestem za wybraniem pewnej i sprawdzonej drogi, bo czasu coraz mniej. Proponuję i będe za tym - kombinujcie i organizujecie transport do Danki. Nie wierze aby potem był problem z domem. AMIŚKA napisał(a):A może mogłaby w domku stałym juz zamieszkać?? Przecież mozna opłacic wszelkie leczenie i operację,bo tam w Warszawie sa naprawdę dobre kliniki?? A może w klinice SGGW???? AMIŚKA tylko nie SGGW okrzyczane i pazerne (doba w szpitaliku i 100). Nie wspomnę o wielu niechlubnych załatwieniach soprawy. Klinika w Słupsku jest juz sprawdzona na bardzo ciezkim przypadku Lilithki. Nioe kombinujmy bo już mamy tydzien w plecy. A musimy też jak najszybciej wiedzić wszystko (koszty) inne jamniki też czekają. Quote
wilczek007 Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 ok.To koniec z wymyslaniem klinik, zostaje co było;) wiec na słupsk czy na Warszawe? sory jak zas cos przegapiłam..... Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 :shake:nie słyszałam od nikogo czy ma jakies imie...ja ja nazywam poprostu jamnisia...najlepsze imie i tak przeciez wymysli własciciel;) Quote
figomania Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 eh, tak bez imienia? a czy ja mogę coś zaproponować?? może Figa albo Nela,szykuję dla niej bazarek i bardzo chciałabym aby nie była taka anonimowa:modla: Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 hm.Moze być Nela:lol:, też ładne Quote
Isadora7 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Ostatnie ustalenia co do jamnisi: - wyjazd do Warszawy do domku stałego u Kariny. Bardzo dziekujemy Karinie - Jamnisia trafi w bardzo dobre rece. Jamnisia będzie leczona w DS. z "Jamniczej Skarpety" na leczenie jamnisi pójdzie 300 złotych. Koszty leczenia na pewno będa większe. Pokryje DS. Oczywiście gdy będzie taka możliwość i zasoby pozwolą "Skarpeta" postara się jeszcze pomóc. - jak najszybciej trzeba zorganizowac przyjazd jamnisi do Warszawy, ustalić o której godzinie i wszystko "zgrać". Nie ma na co czekać. Wilczek007 ma dostać 200 złotych (bianka0) na dowiezienie jamnisi. Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Mogę napisać co i jak dopiero jutro, jak zabiore psa ze schroniska i dogadam sie dokładnie z ta kumpelą z którą pojade o której i gdzie...chcemy jamnisie przywieżć juz w najbliższe dni. Quote
monika55 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Kontenerek zalatwilam, jesli potrzebny. Trzymam, zeby wszystko sie udalo. Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 jedziemy w niedziele autem bo pociagiem sie okazało za drogo. Czy jest możliwośc żeby spotkac sie z osobą w Jankach pod W-wą? wtedy byśmy sie nie zgubiły...? ahaaa!!!! czy ktos mi przygotuje umowe adopcyjną? Quote
Isadora7 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 wilczek007 napisał(a):jedziemy w niedziele autem bo pociagiem sie okazało za drogo. Czy jest możliwośc żeby spotkac sie z osobą w Jankach pod W-wą? wtedy byśmy sie nie zgubiły...? ahaaa!!!! czy ktos mi przygotuje umowe adopcyjną? Tutaj znajdziesz wzory umów: http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/ Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 aha dzieki, juz tam zagladam...tylko ja niestety nie bede mogła przeciez tego domku kontrolować...pewnie bedą tam jakies mile cioteczki ?? Quote
Isadora7 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 wilczek007 napisał(a):aha dzieki, juz tam zagladam...tylko ja niestety nie bede mogła przeciez tego domku kontrolować...pewnie bedą tam jakies mile cioteczki ?? Stwarzasz sobie problemy. Nie wiem czemu. Sorry ale Karina jest osbą znaną w całym kraju, dla mnie byłoby obciachem kontrolować ją, a zaszczytem pomóc. Sa na dogo Postacie, Osoby powszechnie znane i można je lubić lub nie, ale każdy by im psa powierzył. Wśród nich jest Karina, dziwię się ze nic ci jeszcze to nie mówi, ale wszystko jest do naprawienia. Googlarka twoim przyjacielem wrzucasz i masz co czytać, a warto dobry wzór do naśladowania: karina schwerzler - Szukaj w Google :p Quote
wilczek007 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 :placz: krzyczyncie po mnie a ja tu dopiero cokolwiek działam z dwa tygodnie...skąd ja mogłam wiedzieć?...spoko wszystko nadrobie;) Quote
agata-air Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 :) Po pierwsze Karinie można zaufać. Po drugie jestem z nią w stałym kontakcie, mieszkam blisko więc będą wieści co u suni. Quote
wilczek007 Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Dziewczyny...po uzgonieniu co i jak stwiedziłam że nie damy rady wjechać do Warszawy i sie nie zgubić:shake:, więc czy da rade ugadać sie w tych Jankach????... Inaczej będzie klapa...A jakis nr telefonu moge prosić??Będę dzwonić gdzie jestesmy i tp itd... i...pozdrawiam Karine, teraz juz wiem, kim jest :Rose:...;) Quote
AMIŚKA Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 wilczek007 napisał(a):Dziewczyny...po uzgonieniu co i jak stwiedziłam że nie damy rady wjechać do Warszawy i sie nie zgubić:shake:, więc czy da rade ugadać sie w tych Jankach????... Inaczej będzie klapa...A jakis nr telefonu moge prosić??Będę dzwonić gdzie jestesmy i tp itd... i...pozdrawiam Karine, teraz juz wiem, kim jest :Rose:...;) Hej warszawianki pomóżcie Wilczkowi:lol:;) ja wierze że dziewczyny boja sie zgubić w Wielkiej Warszawie;) Quote
Isadora7 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 wilczek007 napisał(a):Dziewczyny...po uzgonieniu co i jak stwiedziłam że nie damy rady wjechać do Warszawy i sie nie zgubić:shake:, więc czy da rade ugadać sie w tych Jankach????... Inaczej będzie klapa...A jakis nr telefonu moge prosić??Będę dzwonić gdzie jestesmy i tp itd... i...pozdrawiam Karine, teraz juz wiem, kim jest :Rose:...;) A czy już uzgodniłyście z Kariną gdzie konkretnie macie dostarczyć sunię? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.