michal195 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Witam Problem polega na tym, że mój 6-cio letni pies boi się strzałów petard nawet najmniejszych, burzy, strzałów z pistoletów i na widok zapalniczki albo zapałek podkula ogon i zaczyna się tulić do mieszkańców mojego domu żeby go wzięli do jakiegoś pomieszczenia i z nim siedzieli. Pies przy strachu dostaje wstrząsów ciała. Pomóżcie co mam zrobić bo przede mną trudny okres sylwestra i nie wiem co mam zrobić z moim Kacprem żeby go uspokoić. Quote
karjo2 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Wziasc do domu, funkcjonowac, jak gdyby nigdy nic, niech ma swoje miejsce w mozliwie wyciszonym od odglosow zewnetrznych, spokojnym kacie. A na spacery w czasie, gdy na ogol jest cisza. Quote
joanika Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 karjo2 niestety nie tak łatwo wyjść z psem "gdy na ogół jest cisza" bo nie wiadomo kiedy znów "padnie strzał" :shake: wiem co mówie bo moja sunia Pusia strasznie bała się strzałów, fajerwerków. Musieliśmy jej dawać leki uspokajające od weta. Na szczęście moja Lana nie boi się strzałow ale to wypracowałam odwrażliwianiem, jak jeszcze była mała puszczałam filmy wojenne ze strzałami :lol: różne dzwieki i nawet dzwiek wiatrówki jej nie przerażał. michal teraz jak jest okres Sylwestrowy nic innego nie da się zdzaiłać jak tylko wizyta u weta i środki uspokajające albo na receptę albo DAP. Jak juz minie czas Sylwka to wtedy zaczęłabym pracować nad odwrażliwianiem psa puszczając mu dzwieki z CD najpierw cicho potem stopniowo coraz głośniej i każde spokojne zachowanie nagradzała smakołykiem. Wiem co musi przezywać Twój pies i domownicy :-( Quote
michal195 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 No chyba zrobię to z tym słuchaniem z CD, bo te środki uspakajające to różnie działają na psy. Moja ciocia kiedyś poszła do weta i chciała dla niego tabletki no i dał ale po tych tabletkach ta jej sunia wyglądała jakby miała jakaś chorobę, takie wory pod oczami się porobiły i naokoło oczu czerwone miała. Quote
Equus Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Jak juz minie czas Sylwka to wtedy zaczęłabym pracować nad odwrażliwianiem psa puszczając mu dzwieki z CD najpierw cicho potem stopniowo coraz głośniej i każde spokojne zachowanie nagradzała smakołykiem. U mnie problem polega na tym, że mojej suki strzały z TV czy radia zupełnie nie ruszają. Może być program z pokazów sztucznych ogni i nic. A jak walnie petarda to normalnie tragedia, szał i strach. I najgorsze jest to, że jak już pracowałam z nią ostatnio i już mniej reagowała na dalsze strzały to dziś jakiś debil puścił taką petardę, ze aż szklanki zadrżały no i całą pracę diabli wzieli. A co do tych środków uspokajających to musiałabym jej podawać z tydzień przed sylwetrem i tydzień po bo u mnie na osiedlu walą jak kretyni. DPA u nas w ogóle nie zadzialało:placz: Quote
Cockermaniaczka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 michal195 napisał(a):Witam Problem polega na tym, że mój 6-cio letni pies boi się strzałów petard nawet najmniejszych, burzy, strzałów z pistoletów i na widok zapalniczki albo zapałek podkula ogon i zaczyna się tulić do mieszkańców mojego domu żeby go wzięli do jakiegoś pomieszczenia i z nim siedzieli. Pies przy strachu dostaje wstrząsów ciała. Pomóżcie co mam zrobić bo przede mną trudny okres sylwestra i nie wiem co mam zrobić z moim Kacprem żeby go uspokoić. Na pewno nie spuszczac teraz psa ze smyczy!Wszystkie spacery pod kontrola. Jak fatalnie reaguje w sylwestra to moze sedalin albo feromony? Po reszty dzwiekow musicie go przyzwyczajac.Moze on ma jakis uraz co do ognia? Jak sie psiak boi nie panikujcie,sproboj odwrocic uwage smakami,zabawka,nie tulcie i nie mowie o jaki biedny pieseczek...Bo to daje odwrotny rezultat:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.