dominika.95 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Mam pytanko bo jeszcze takiego na forum nie wiedziałam ;) : Jaki minimalny wiek powinien mieć pies aby móc nim pokryc sukę ? Jak możecie to podajcie jaki dla małych psów, jaki dla dużych psów ? Pozdrawiam. Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 V. Psy reproduktory § 13 1. Do kryć dopuszcza się psa, na podstawie adnotacji w rodowodzie i Karcie Sztywnej „REPRODUKTOR”, dokonanej przez Kierownika Sekcji lub Przewodniczącego Oddziałowej Komisji Hodowlanej, potwierdzonej imienną pieczęcią, podpisem, pieczęcią Oddziału oraz datą. Pies nabywa uprawnienia hodowlane w momencie dokonania takiego wpisu. 2 9/ Regulamin Hodowli Psów Rasowych 3 9/ Związek Kynologiczny w Polsce - Zarząd Główny Warunkiem uzyskania wyżej wymienionego wpisu jest spełnienie poniższych oraz innych, zatwierdzonych przez Zarząd Główny wymogów, stanowiących załącznik (zał. nr 10) do niniejszego regulaminu: a) jest zarejestrowany w Związku oraz wpisany do Polskiej Księgi Rodowodowej (PKR) lub Księgi Wstępnej (KW), b) ukończył 18 miesięcy, c) uzyskał, po ukończeniu 15 miesięcy, w dowolnej klasie, od co najmniej dwóch sędziów, trzy oceny doskonałe, w tym jedną na wystawie międzynarodowej lub klubowej, d) pies zarejestrowany w uznanej przez FCI zagranicznej organizacji i spełniający jej wymogi hodowlane, może być użyty przez członków ZKwP bez dodatkowych wymogów, również jeśli czasowo przebywa w Polsce. e) reproduktor importowany z zagranicznej organizacji zrzeszonej w FCI jest umieszczany na liście reproduktorów, o ile spełniał poprzednio lub uzupełnił, po zarejestrowaniu w Związku, wymogi Regulaminu Hodowli Psów Rasowych ZKwP. Quote
taks Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):Mam pytanko bo jeszcze takiego na forum nie wiedziałam ;) : Jaki minimalny wiek powinien mieć pies aby móc nim pokryc sukę ? Jak możecie to podajcie jaki dla małych psów, jaki dla dużych psów ? Pozdrawiam. A co małe rozmnażanko planujemy?:mad::angryy: Minimalny wiek reproduktora dla danej rasy jak i prawo krycia w hodowli określa ZK ( m.in. kwestia uzyskania uprawnień hodowlanych ) więc radzę się tam zwrócić z pytaniem . A pseudohodowlę i krycie kundli kundlami to można sobie zafundować jak tylko pieski "wolę bożą" poczują -nawet przed ukończeniem 1 roku psy są w stanie się rozmnożyć:shake: Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f975/minimalny-wiek-reproduktora-101860/ Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 nie , nie planuje się rozmanażanka ;p mój Tobi ( york ) ma dopiero pół roku. Ale tylko tak się pytałam . Akurat na temat rozmnażania psów moja wiedza nie jest największa ;) Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):nie , nie planuje się rozmanażanka ;p mój Tobi ( york ) ma dopiero pół roku. Ale tylko tak się pytałam . Akurat na temat rozmnażania psów moja wiedza nie jest największa ;) a Tobi jeździ na wystawy i będzie miał championat, że tak tylko pytasz? :razz: Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Pognębcie jeszcze trochę dziewczynę, na pewno to zostanie i będzie chciała pytać jeszcze o cokolwiek :shake: Quote
taks Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Martens napisał(a):Pognębcie jeszcze trochę dziewczynę, na pewno to zostanie i będzie chciała pytać jeszcze o cokolwiek :shake: Nie wydaje mi się aby się tu komuś krzywda działa:roll: chyba przesadzasz;) A pytanie było co najmniej niepokojące - na prawdę nie zastanowiło Cię to zawężenie zainteresowania do krycia i to wczesnego?:cool3: Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 taks napisał(a):A co małe rozmnażanko planujemy?:mad::angryy: Niezwykle przyjazne zdanie na poziomie, skierowane prawdopodobnie do 13-latki, wyłącznie na podstawie domysłów. Zabrakło mi przyjaznego zapytania o powód jej pytania, w ogóle jakiejkolwiek życzliwości dla dziecka właściwie jeszcze, które jak by nie patrzeć weszło na forum, żeby się czegoś o psach dowiedzieć... Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 ja podałam wyciąg z regulaminu ZK. spytałam, czy pies jeździ na wystawy. to źle? rozumiem, że niektórym nerwy puszczają jak widzą posty hm... powiedzmy "z podtekstem" no ale czasem chyba trzeba opanować język (ręce ;)), pomysleć trzeźwo i jeśli pisać to tak, żeby jakoś dotrzeć do drugiej strony a nie zrobić wielką burę, bo po takich akcjach nowi użytkownicy zazwyczaj przestają się odzywać w ogóle... moim skromnym zdaniem :roll: Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 I zgadzam się z Tobą w zupełności. Myślę, że jeśli komuś nerwy puszczają na posty nieuświadomionych osób, to może lepiej darować sobie wypowiedzi w takich tematach w ogóle? Mnie też czasami wtedy trafia szlag, ale po prostu wychodzę z dogomanii/grona i odpowiadam będąc w lepszym humorze. Po co zasilać szeregi for dla "rasowych bez rodowodu"? A szczerze mówiąc nie dziwię się wielu ludziom, którzy z nich korzystają, skoro tam czytają miłe slowa i szczere zainteresowanie samym psiakiem, i nikt im nie próbuje za wszelką cenę udowadniać, że są sadystami i mają wstrętnego kundla :razz: Bo o taki ton mi zakrawają niektóre wypowiedzi, może akurat nie w tym temacie, ale jestem już na to wyczulona. Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 ojojoj widze ze sporo się dzieje. Jestem nowa, założyłam konto żey jak już pomóc jakiemuś psu i dowiedziec się paru rzeczy. A ze o rozmanazaniu psow niewiele wiem ,więc założyłam taki temat. Mój Tobi nie ma rodowodu, i jakos mi to szczególnie nie przeszkadza i nie mam zamiaru zarabiać na nim jakkichkolwiek pieniędzy. Jezeli kiedyś znajdzie sie jakaś suka to czemu nie, a zapytałam z czystej ciekawości ;) Wiem ze moze sie wydawać ze siedzi jakieś dziecko przed komputerem i pisze głupoty. Jest inaczej: już jak miałam 4 lata wszyscy na mnie mowili "psia mama" odwracałam się za kazdym psem na ulicy, pozniej dokarmiałam jakies przybłędy . Pytam z ciekawości, i zadam na pewno jeszcze setki róznych pytan ktore niekoniecznie będą musiały dotyczyć mojego psa. Quote
karjo2 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Dominika, po kolei, pies jest zacznie kryc, zacznie mocno reagowac na cieczki sun. Zaczna sie problemy z agresja w stosunku do innych samcow, a do najwiekszej rasy to on nie nalezy - wyobraz sobie, ze sie postawi biegajacemu amstaffowatemu, jak to sie moze skonczyc? Poza tym moze zaczac znaczyc teren, czyli urok osikiwania domu, kanap, lozka. Poza tym moze stac sie bardziej glosny, szczekanie, wycia, gdy w okolicy bedzie sunia z cieczka, problemy z karnoscia (wiec koniec z bieganiem luzem, ewntualnie utrata psa - wpadnie pod samochod, zgubi sie). Poza tym nie wiesz, jaka sunie pokryje, czy tylko pchly zalapie, czy jakas inna chorobe. W przypadku psow nierodowodowych ludzie nie dbaja az tak o przebadanie psa, o szczepienia, czesc chorob ma przebieg utajony, gdzie hodowcy wiedza o co pytac i na co zwracac uwage - to lata pracy, szkolen i doswiadczenia. Ty dopiero zaczynasz przygode z kynologia, na poczatek zainteresuj sie szkoleniem wlasnego psa, zobacz ile fajnych rzeczy mozna z nim robic, poczytaj tematy o tancu z psem, poczytaj o mlodym prezenterze na wystawach kynologicznych. Nie masz pojecia po jakich psach, z jakim pochodzeniem jest Twoj jorkowaty, nie wiesz, czy nie przenosi obciazen genetycznych, czy nie pokryje suni spokrewnionej. Poza tym na Ciebie tez spadnie odpowiedzialnosc za powolanie nowych szczeniakow na swiat, niekoniecznie chcianych, czy wlasciciel suni zadba o nie, zaszczepi, beda mialy opieke weterynaryjna? A jesli ktorys z nich skonczy w schronisku, bo sie znudzil, wymagal zbyt duzo czasu? Wzielas to wszystko pod uwage? Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Jezeli przeszkadza komuś to ze pies nie ma rodowodu to mówcie. Tobi nie ma rodowodu, nie jezdze na wystawy ale go kocham. Czy to źle że ludzie, a nawet dzieci wchodzą na fora bo chcą się czegoś dowiedzieć? Pisze bo oczekuje że ktoś bardziej doswiadczony odpowie na pytania. I jezeli komuś przeszkadza że trzynastolatki próbują zdobywać wiedzę i rozwijac hobby/pasje to zróbcie forum od okreslonego wieku. Ale nie jestem szczególnie zła za wasze wypowiedzi bo przyzwyczaiłam się do traktowania jak głupiego gówniarza ;) Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a): Mój Tobi nie ma rodowodu, i jakos mi to szczególnie nie przeszkadza i nie mam zamiaru zarabiać na nim jakkichkolwiek pieniędzy. Jezeli kiedyś znajdzie sie jakaś suka to czemu nie, a zapytałam z czystej ciekawości ;) Dominiko, tu wcale nie chodzi o wiek, bo czasem np. osoba 15-letnia jest dojrzalsza niż czterdziestolatek. Chodzi nam o to, żebyś swojego psiaka nie dopuszczała do suczek "yorków". A wiesz dlaczego? Postaram się wytłumaczyć najlepiej jak umiem. Każdy pies bez papierów [bez metryczki czy rodowodu] jest psem nierasowym, tzn. jest psem w typie jakiejś rasy. Rozumiem, że ktoś ma suczkę czy psa bez rodowodu, bo "tak jakoś wyszło" i myśli, że jego pies jest najpiękniejszy, wyjątkowy, mądry, kochany itd., bo na pewno dla właściciela jest "naj-" ;) ALE to nie znaczy, że takiego psiaka można czy trzeba rozmnażać a wręcz przeciwnie. Spytasz pewnie "dlaczego?", już mówię: psy bez rodowodów nie mają stwierdzonych przodków na 100%, pseudohodowcy nie przejmują się ewentualnym pokrewieństwem (bliższym czy dalszym) psów, które rozmnażają, czasem są to psy z sąsiedztwa, czasem zdarza się, że brat pokryje siostrę, syn - matkę itd. Takie nieodpowiedzialne rozmnażanie powoduje powstawanie wielu wad genetycznych, niektóre są widoczne gołym okiem, np. dysplazja stawów biodrowych, bardzo przykra i często bolesna dla psa choroba, ale także "ukrytych" jak np. problemy nowotworowe, problemy ras miniaturowych z tchawicą, alergie i inne problemy skórne. Zdarza się, że szczeniaki, które wyglądają jak rasowe ludzie wykupują hurtowo i rozmnażają bez opamiętania, trzymając w klatkach, w oborze, w koszmarnych warunkach, bez jedzenia albo dając im rozmoczony chleb i inne świństwa, które mają dla psów zerową wartość odżywczą. Suki tylko stoją, rodzą, załatwiają się pod siebie i tak wygląda ich egzystencja. To straszne, ale tak naprawdę bywa i to nie tak rzadko, ale pseudohodowcy robią doskonałe wrażenie, zwykle pokazując zadbaną sukę, podczas gdy wcale nie musi ona być matką szczeniąt! Tutaj, na Dogomanii, walczymy z procederem rozmnażania bez rodowodów, bez członkostwa w Związku Kynologicznym. Dlaczego? Bo psów w Polsce jest za dużo. Przeciętny Kowalski mając do wyboru szczenię ze schronu i "rasowiaka" za 200 zł wybierze pseudorasowca, bo wydaje mu się, że to prestiż, że to coś fajnego. Tym samym każdy kolejny szczeniak od pseudo zabiera dom psu, który już gdzieś żyje. Mam nadzieję, że da się przeczytać to, co napisałam i nie uciekniesz, tylko pogadasz z nami jeszcze trochę na ten temat ;) Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 ludzie o co wam chodzi ? nie mam zamiaru rozmnażać psa ! pytalam z ciekawosci więc nie proponujcie mi tanca z psem .... ;) pies nierodowodowy jest "mieszanką" ale czy to znaczy że musi byc kundlem ktorego sie nie szczepi? Miałam psa z rodowodem tez yorka i co ? genetyczna wada kręgosłupa. A podobna takie przebadane rodowodowe psy miały być ... ;/ Jedno głupie pytanie a taka afera ;/ oczywiscie dziekuje za odpowiedzi , ale wezcie sie tak nie bulwersujcie ;) Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 nie uciekam.Dzięki. Tylko powtorze jeszcze raz : nie rozmnażam Tobiego ;) Nie wiem skąd wam się to wzięło ;) rozumiem o co wam chodzi ;p m.i. n dlatego jest tyle psów w schroniskach, dlatego tyle psów cierpi ... Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 [quote name='dominika.95']ludzie o co wam chodzi ? nie mam zamiaru rozmnażać psa ! pytalam z ciekawosci więc nie proponujcie mi tanca z psem .... ;) pies nierodowodowy jest "mieszanką" ale czy to znaczy że musi byc kundlem ktorego sie nie szczepi? Miałam psa z rodowodem tez yorka i co ? genetyczna wada kręgosłupa. A podobna takie przebadane rodowodowe psy miały być ... ;/ Jedno głupie pytanie a taka afera ;/ oczywiscie dziekuje za odpowiedzi , ale wezcie sie tak nie bulwersujcie ;) A kto powiedział, że kundli się nie szczepi? Bo psy rodowodowe trzeba wybierać z głową, po to mamy rozum, żeby dokładnie sprawdzić hodowlę, z której bierzemy szczenię. A wiesz dlaczego się bulwersujemy? Dlatego: Psy do adopcji / znalezione - Dogomania Forum Policz ILE jest psów w potrzebie, właśnie przez takie niefrasobliwe rozmnażanie. Rozumiesz już o co nam chodziło? Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):ojojoj widze ze sporo się dzieje. Jestem nowa, założyłam konto żey jak już pomóc jakiemuś psu i dowiedziec się paru rzeczy. A ze o rozmanazaniu psow niewiele wiem ,więc założyłam taki temat. Mój Tobi nie ma rodowodu, i jakos mi to szczególnie nie przeszkadza i nie mam zamiaru zarabiać na nim jakkichkolwiek pieniędzy. Jezeli kiedyś znajdzie sie jakaś suka to czemu nie, a zapytałam z czystej ciekawości ;) Wiem ze moze sie wydawać ze siedzi jakieś dziecko przed komputerem i pisze głupoty. Jest inaczej: już jak miałam 4 lata wszyscy na mnie mowili "psia mama" odwracałam się za kazdym psem na ulicy, pozniej dokarmiałam jakies przybłędy . Pytam z ciekawości, i zadam na pewno jeszcze setki róznych pytan ktore niekoniecznie będą musiały dotyczyć mojego psa. I dobrze, pytaj jak najwięcej ;) Co do braku rodowodu - Twojemu psu jako przyjacielowi niczego to nie ujmuje. Jednak psów takich po prostu nie powinno się rozmnażać. W przypadku yorków głównie dlatego, że jest to rasa narażona na występowanie mnóstwa wad dziedzicznych, począwszy od wad rzepki w kolanie, po problemy z nerkami i wątrobą, niezarośnięte ciemiączko (niezarośnięte kości w czaszce - najmniejszy uraz u takiego psa grozi śmiercią), problemy hormonalne i wiele innych. Tak niestety jest z rasami mocno zmienionymi przez człowieka. Rodowody i praca hodowcy są potrzebne, by ryzyko narodzin chorych szczeniąt było jak najmniejsze. Niestety zdrowa suczka i pies nie zawsze dają zdrowe szczeniaki, żeby tak było trzeba znać również ich przodków, wyniki ich badań na choroby dziedziczne. I temu między innymi rodowód służy. Do hodowli psów, zwłaszcza rasy z częstymi chorobami dziedzicznymi, potrzebna jest ogromna wiedza. Niestety wiele osób rozmnaża psy bez rodowodu dla pieniędzy, nie dba o to, czy urodzą się zdrowe szczenięta, często trzyma je wraz z matką w złych warunkach - i niestety kupowanie szczeniaków od takich osób, z giełd, bazarów sprawia, że osoby takie krzywdzą jeszcze więcej zwierząt, bo widzą, że ktoś pieski kupi i opłaca się dalej je produkować. Twój psiak, skoro już jest, niech będzie zdrowy i chowa się jak najlepiej, ale po prostu nie rozmnażaj go i nie kupuj więcej szczeniaka bez rodowodu, to wszystko ;) Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):nie uciekam.Dzięki. Tylko powtorze jeszcze raz : nie rozmnażam Tobiego ;) Nie wiem skąd wam się to wzięło ;) rozumiem o co wam chodzi ;p m.i. n dlatego jest tyle psów w schroniskach, dlatego tyle psów cierpi ... zaczynam wierzyć w ludzi ;) mam nadzieję, że Twój pies nigdy nie zostanie ojcem. a cała dyskusja wzięła się stąd, że masa ludzi zakłada wątki, bo chcą sobie dorobić na "rasowych" szczeniaczkach. ale cieszę się, że Ty nie. Quote
Martens Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):pies nierodowodowy jest "mieszanką" ale czy to znaczy że musi byc kundlem ktorego sie nie szczepi? Miałam psa z rodowodem tez yorka i co ? genetyczna wada kręgosłupa. A podobna takie przebadane rodowodowe psy miały być ... ;/ A dlaczego psa bez rodowodu należałoby się mniej troszczyć? Ja dla mojej suni zrobiłabym wszystko co w mojej mocy, dla jej dobra i zdrowia, choć jest zwykłym kundelkiem. Niestety i przy pieskach rodowodowych można trafić na szczeniaka z wadą, ale po pierwsze wtedy przynajmniej jest możliwość sprawdzenia wcześniej, czy przodkowie szczeniaka byli badani, a po drugie naprawdę dobry hodowca często proponuje zadośćuczynienie w postaci zwrotu przynajmniej części ceny szczeniaka, nierzadko pozwala wziąć drugie szczenię za darmo, a przynajmniej służy radą i pomocą. W przypadku szczeniaka z bazaru zostajemy sami z problemem, nawet nie ma do kogo mieć pretensji poza sobą samym. P.S. Mój poprzedni post wysłałam zanim przeczytałam Twoje kolejne, więc nie stresuj się ;) Quote
karjo2 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Tak jak Ci napisano, czytaj, dowiaduj sie jak najwiecej. I miej jak najwiecej radosci z psiaka w domu. Podpowiedzi sa tylko, co mozna fajnego robic z nim, bo tez sie interesowalas, jak sie uklada i uczy psy ;). Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 dzieki wszystkim ;) a o zwrocie pieniędzy to mi wiadomo - ale szczerze nie chce juz tej wrednej baby na oczy widziec a moja mama juz nie chciała sprawy rozwlekać. juz wczesniej mogliśy się domagać zwrotu połowy sumy poniewaz pies nie miał jednego jądra. Tak przy okazjii to kocham wszystkie psy te rodowodowe i nie ;) Quote
alice101 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 jak dla mnie troszke dziwne skoro nie chcesz psa rozmnazac to po co ci wiek repa?( tylko nie obraz sie od razu na mnie poprostu to pierwsza mysl moja) bo skoro od tak dawna interesujesz sie kynologia i mialas rasowego yorka to niby dlaczego kupilas psudoyorke? rozumiem roszczarowanie wadami 1 psa ja tez zostalam moim zdaniem oszukana przez hodowce babka sprzedala mi wadliwa suczke zapewniajac ze jest wpelni wystawowa i pelnowartosciowa psinka :mad::mad::mad::mad: no ale czego sie nie zrobi dla tych 2500 zl :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: a na dodatek dowiedzialam sie o tym od obcej osoby i to w bardzo niesprzyjajacych okolicznosciach no i sposob tez pozostawial wiele do zyczenia......:shake::shake::shake::shake:w pierwszej chwili bylam zla na caly swiat lacznie z psem a na dodatek hodowczyni od siedmiu bolesci powiedziala ze jak mi sie nie podoba to przeciez moge psa oddac!!!! a ona ma nastepne szczeniaki choc wie doskonale ze to wada dziedziczna i male to odziedzicza!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:i tez pomyslalam mam gleboko gdzies te rodowody skoro moj pies wyglada co tu duzo mowic "nieco" gorzej niz przecietny nierodowodowy pies tej rasy i oczywiscie mysl o szczeniakach nierodowodowych kawaler bardzo szybko sie znalazl oczywiscie:mad::mad::mad:(to na mnie) ale popatrzylam na te wszystkie bidy na wsiach i w schronach i te walesajace sie po ulicach i na moja malutka suncie.......i rozum mi wrocil do hodowczyni sie oddzywam wlasciwie to ona do mnie tylko dlatego ze jej powiedzialam cala prawde co o tym mysle moja suncia nigdy szczeniat miec nie bedzie a ja planuje zakup malenstwa z innej hodowli tym razem sprawdzonej w 90% przepraszam ze sie tak rozpisalam ale jakos tak mi wyszlo..... mam nadzieje ze nigdy nie rozmnozysz wlasnego psa pomine twoje zdanie "jak sie trafi jakas suka t oczemu nie..." moje zdanie jest takie dlaczego rodowodowy? bo 80-90% rodowodowych zwierzat ma swietne szczesliwe zycie!!! a tyle samo kundelkow i psow w typie nie ...bo byly tanie wiec po co dbac kupi sie nastepnego a produkcja kwitnie.......(oczywiscie to moje zdanie nie poparte badaniami:eviltong::eviltong:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.