Torusia Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Madzia zaczyna wstawać i chodzić,chociaż wolałabym żeby leżała,bo jest taka biedna i zrobił jej się dziwny brzuszek,tak boki jej się zapadły jak chodzi jakby go napiła,pewnie cierpi,a wcześniej jak leżała i do niej zaglądałam to merdała ogonkiem. Quote
stonka1125 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 to dawajcie zdjęcia ,naciągne mężusia chociaż na jedno allegro w tym miesiącu(cienki miesiąc oj cienki,dopadł kryzys branże oponiarską,tż pracuje w fabryce opon,cały czas przestoje)albo dwa bo wystawiłabym jeszcze raz magdusie Quote
funia Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 o JEZU ,JAK MI JEJ SZKODA .BEATA A JAK JUTRO Z NIĄ SAMA ZOSTAJE??? Quote
funia Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 sTONKA ,A ILE NA TO ALLEGRO TRZEBA ??? MOŻE COŚ SIĘ WYMYŚLI Quote
stonka1125 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 bez nerwów kobity,kosmiczne kwoty toto nie są,popłace zaległe i jak bedzie ciężko to dam znać,ale pewnie damy rade Quote
Torusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Madzia już troszkę lepiej się czuje , tylko smutna bardzo tak jakby zła na mnie była.Rano zjadła troszkę wątróbki i wypiła wodę,bo wczoraj to nawet pić nie chciała,tylko nie lubi kołnierza,ale nie jest tak źle.W nocy spała ze mną,jestem dzisiaj połamana bo wiecie bałam się żeby jej nie przydusić no i jeszcze z drugim psem śpię,he,he.:lol: Quote
funia Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Byłam dzisiaj z wizytą u Madzi ,tak bidnie wyglądała .Widać było ze ją boli .Pojechałyśmy do weta dał jej leki ,myślę ze jutro już będzie lepiej. Mam zdjęcia ,jak zdąże to je dzisiaj wstawię. Quote
Torusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Dzisiaj Madzia napędziła mi stracha,po zastrzyku dostała jakiegoś skurczu w tylną łapę i nie mogła chodzić,na dodatek bardzo ją ta łapa bolała aż piszczała,potem zasnęła.Niedawno byłyśmy na spacerze i jest już w porządku,trochę bała się stawać na tę łapę.Ale Madzia ma charakterek chciała weta ugryźć podczas zastrzyku:evil_lol: Quote
stonka1125 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no i co tam u malutkiej madziuni,lepiej? Quote
Torusia Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Tak u Madzi już lepiej,ma apetyt,ładnie się załatwia i ogólnie samopoczucie lepsze.Pozdrawiamy i prosimy o dobry domek:loveu: Quote
funia Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 CZeść jestem ,jestem .Jak tam brzusio się goi??? Quote
stonka1125 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 dzien dobry Madziuniu!Jak apetycik wraca to wszystko będzie ok! Quote
Torusia Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 To fajnie, że zaglądacie cieszę się.Madzia dobrze się czuje,brzusio się goi i ma apetyt.Jest już wesoła,merda ogonkiem,już spokojniejsza,prawdopodobnie nie szczeka i wie że nie wolno zabierać jedzenia ze stołu,ogólnie dużo już umie.Ale czy Madzia znajdzie domek,u mnie naprawdę nie może zostać na zawsze.Pozdrawiamy:lol:. Quote
funia Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Wiem Beata ,ze ona musi jak najszybciej opuścić DT ,trzeba się rozglądać!!!!!!!:roll: Quote
Torusia Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Nie wiem czy cały czas Madzia musi nosić kołnierz,bo ona próbuje się lizać i z kołnierzem i ma od tego czerwony brzuszek? Quote
funia Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Beata jak jesteś i pilnujesz to zdejmij na trochę ,ale jak tylko zostaje sama to załóż ,bo wiesz tam ją swędzi i zeby tego nie powygryzała:cool3: Quote
stonka1125 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 chyba wiem jak to wygląda bo roxi robiła to samo,jak próbuje sięgnąć do brzucha to kołnierz jej sie wbija zaraz pod blizną i to miejsce jest czerwone,tak?mnie sie wydawało ,że to kołnierz jest za krótki,może macie jakiś wiekszy,spróbuj wymienić Quote
viverna Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 od kołnierza lepszy fartuszek, moja tymczasowiczka grzecznie go nosi i szybko się goi :D Quote
stonka1125 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 no fartuszki są ok w zalezności od samozaparcia wylizywacza,rokula lizała ,lizała ,az pewnego pięknego poranka zastałam ją z dziurawym fartuszkiem i z lubością wylizującą zawartość dziury fartuszkowej:evil_lol:dlatego kupiłam kołnierz małpie Quote
Torusia Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Nawet nie wiem co to fartuszek,koleżanka mnie pocieszyła,że jej sunia też miała czerwony brzuszek,to już się tak martwię,gorzej się martwię jej łapką,czasem chodzi normalnie a czasem trzyma tylną łapkę w górze tak jakby ją bolała,to jest od czasu tego zastrzyku.No nic we wtorek na zdjęcie szwów to zapytam lekarza. Quote
Torusia Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Oj w czwartek na zdjęcie szwów:evil_lol: Quote
stonka1125 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 no to jak w czwartek zdjęcie szwów to dacie dziewczynki rade:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.