Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

elizabull napisał(a):
Ulaa, odbiór z Wawy wstępnie załatwiony. Wyjechalibyśmy w sobotę z rana. W czwartek będę dzwonić jeszcze do znajomych żeby potwierdzić. Mam nadzieję, że wypali, bo jak nie to:placz:.

agaga21, ja zrobie wszystko żeby być dla niego dobrą mamą, mam tylko nadzieję że będzie grzecznym synkiem.

Jeśli nie wypadli to ja mam mały planik ;) ale narazie poczekam jak się sytuacja rozwinie :razz:

Posted

Ada-jeje, jeśli tylko tak się da to jestem za. Powiedz tylko o który Chrzanów chodzi bo znalazłam ich aż 4. Do Wawy mam 300km, a do tego Chrzanowa to różnie.
lubielskie-409km
małopolskie-345km
dolnośląskie-248km
świętokrzyskie-366km
Mój mąż ma rodzine w Hrubieszowie więc tą trase do lubelskiego znam.Jedzie się naprawde pół dnia, a ja mam dziecko i nie bardzo gdzie ją zostawić na cały dzień.
Powiem szczerze, że najlepiej jak by to było koło Wrocławia, ale jak znam życie pewnie nie jest.
Jeśli faktycznie ktoś chciałby pokryć koszty paliwa byłabym wdzięczna. Powiem tak, za każda pomoc na początek będę wdzięczna, nie byliśmy finansowo przygotowani na przyjęcie dodatkowego psa i nie oszukujmy się sam start jest zawsze najtrudniejszy.

Posted

Chrzanów w małopolskim. Czyli po km faktycznie nieduża różnica jak do wawy z chrzanowa :-o ale numer. To ciekawe czemu tak długo się jedzie :razz: Decydujcie zatem.

Bilet na pociąg dla psa: 15 zł.

Posted

Ulaa, to będziesz miała okazje zobaczyć jak się zachowuje w domowych warunkach. Musisz mi potem dokładnie wszystko opowiedzieć. I czy nie robi w domu. Wiesz wole być przygotowana:roll:
Kupiłam dzisiaj nowe derki i koce do legowiska, czyli na materac. Yogi to jej stare wyrzuce, łatwiej jej będzie wpuścic Zulusa na neutralne wyrko niż na jej prywatne, śmierdzące.
Kupiłam mu wczoraj obroże i byłaby na bank za duża więc ją oddałam. Pożyczę od mojej mamy, od Paca (czyli Yogi brata) taką co on nie nosi, a potem wybiorę się razem z Zulu do sklepu i sam sobie wybierze:lol:

Posted

Zulusek już u nas w lecznicy, spędzi noc w ciepłej klatce :cool3:

Jechał bardzo ładnie w aucie, zeżarł prasowaną kość błyskawicznie. Nie mogłam oderwać oczu, z jaką łatwością ją pogruchotał... Legendarny uścisk bullterriera chyba odziedziczył w pełni, mimo swojej niepełnej rasowości ;) Imponujące i niesamowite!

Doopka mu odżyła, trochę ciągnie na smyczy, ale nie jakoś nieznośnie i nie do wytrzymania. Pan Tomek twierdzi, że zrobił się agresywny do psów - samców, zaczepny. Faktycznie rzucał się na psy w boksach - ale może dlatego, że były w boksach, bo w lecznicy już przyjaźnie merdał i piszczał żeby się wąchać i bawić.

Jest bardzo stęskniony za człowiekiem. W aucie wtulił się w moją rękę i tak zasnął... Kiedy tylko ma okazję szuka kontaktu, nadstawia ten swój ciężki łebek :loveu: Wcale nie jest zamknięty w sobie, jak na początku.

Przytył 1 kg, waży 19. Odleżyny, blizny i strupy nadal ma, ale na mrozie one nie mogły się przecież zagoić. Dodatkowo Zulus ma silny nawyk rozlizywania ich :shake: Wpada w trans...

Generalnie rzecz ujmując - słodziak :) Tylko strasznie biedny wizualnie.

W sobotę p. Tomek go odrobaczył, nie pamięta czym, ale nie polską tabletką, więc powinno być ok :)
Jutro kastrowanko.

Posted

Stęskniony za miękkim posłaniem w cieple, gdy trochę odtajał odstawił dziką orgię tarzania i dziwnych odgłosów :evil_lol:

No nie da się nie zakochać w nim!




cenzura...




Elizabull wysłałamCi smsa, dotarł? Bo nie wiem czy na dobry numer.

Posted

Normalnie się rozczuliłam, aż mam łzy w oczach.
Faktycznie nie wyglada na wystaszonego, zamkniętego w sobie psa.
Zachowuje sie jak typowy bull, jednym słowem ma wszystko w d....ie, wżne że mu dobrze.
Co do tej agresji do psów to spokojnie zsocjalizujemy go i z miska też damy radę.

Posted

kasiaNDM napisał(a):
Eliza czy Wy macie w domu inne samce ?


Nie ma, same suczki.
Czytaj dokładnie :eviltong: Eliza wszystko dokładnie napisała o swoim zwierzostanie :cool3:

Posted

Mam jeszcze jednego samca, męża:diabloti:, ale myśle, że sie dogadają. Zulus to jakby nie patrzeć wsparcie dla mojego męża, bo narazie w domu górują baby.
A tak na poważnie to mamy wśrod znajmych i w rodzinie samce których reakcje możemy przewidzieć. Uważam, że Zulus będzie szczęśliwszym psem jak pozbędziemy sie tego brzydkiego nawyku, rzucania się na inne psy. Jak najmniej agresji będzie dla nas wszystkich najbiezpieczniejsze.

Posted

elizabull napisał(a):
Mam jeszcze jednego samca, męża:diabloti:, ale myśle, że sie dogadają. Zulus to jakby nie patrzeć wsparcie dla mojego męża, bo narazie w domu górują baby.
A tak na poważnie to mamy wśrod znajmych i w rodzinie samce których reakcje możemy przewidzieć. Uważam, że Zulus będzie szczęśliwszym psem jak pozbędziemy sie tego brzydkiego nawyku, rzucania się na inne psy. Jak najmniej agresji będzie dla nas wszystkich najbiezpieczniejsze.


On się rzucał tylko na psy w klatkach w hoteliku, w lecznicy merdał już przyjaźnie ogonkiem i nie dawał absolutnie żadnych oznak agresji!

Posted

Czyli bardzo dobrze, jeden problem z głowy. Zastanawiam się czy będzie chciał spać z Yogą, czy na początek będziemy musieli go wziąść do nas do pokoju. A czy on zna jakies komendy? Ktoś go kiedyś czego uczył?

Wogóle cieszę się, że się znalazłam na tym forum wśród tak wspaniałych ludzi. Najchętniej bym was wszystkich uściskała (ciebie Ulaa będę miała okazje);).
Dobra, na przemowe przyjdzie czas, jeszcze nie wszystko załatwione, Zulusa jeszcze tu nie ma.

Posted

Hey, kto wie co u mojego Zulka. Jak się czuje po kastracji?
Ja sie normalnie nie mogę doczekać kiedy go przytule.

Ulaa, transport potwierdzony, w sobote o 7 rano chcemy wyjeżdżać. Oby wszystko wypaliło. Myslę, że z 4h pojedziemy. Teraz tylko musisz dać mi namiar jak i gdzie sie spotkamy.
Acha, i nie zapomnij Zuluska:evil_lol:

Posted

Nie wiem jak się czuje, ale pewnie dobrze, bo nikt nic nie mówił wczoraj
(byłam z Abrą i Koszałkiem na kroplówce :razz:).

Zaraz go odbieram.

ADA-JEJE POBUDKA! wpadnę po zaświadczenie.

Mam nadzieję, że za smród i brud na Zulusku mnie z pociągu nie wyrzucą :razz:

Posted

Aż tak źle z higieną u Zulusa? Nie strasz mnie Ulaa.
To już jutro. Strasznie się ciesze. Będę do ciebie dzwonić jutro z trasy Ulaa, mam nadzieje, że nie będzie problemu z twoją szkołą, czy egzaminami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...