kasiaNDM Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Dziewczyny jeśli chodzi o wizytę to można się skontaktowac z _Angel. Ja z pełnym sumieniem mogę ją polecic do wizyty ;) Mogę podac numer kom na pw Quote
kasiaNDM Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 elizabull napisał(a):Ulaa, odbiór z Wawy wstępnie załatwiony. Wyjechalibyśmy w sobotę z rana. W czwartek będę dzwonić jeszcze do znajomych żeby potwierdzić. Mam nadzieję, że wypali, bo jak nie to:placz:. agaga21, ja zrobie wszystko żeby być dla niego dobrą mamą, mam tylko nadzieję że będzie grzecznym synkiem. Jeśli nie wypadli to ja mam mały planik ;) ale narazie poczekam jak się sytuacja rozwinie :razz: Quote
elizabull Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Ada-jeje, jeśli tylko tak się da to jestem za. Powiedz tylko o który Chrzanów chodzi bo znalazłam ich aż 4. Do Wawy mam 300km, a do tego Chrzanowa to różnie. lubielskie-409km małopolskie-345km dolnośląskie-248km świętokrzyskie-366km Mój mąż ma rodzine w Hrubieszowie więc tą trase do lubelskiego znam.Jedzie się naprawde pół dnia, a ja mam dziecko i nie bardzo gdzie ją zostawić na cały dzień. Powiem szczerze, że najlepiej jak by to było koło Wrocławia, ale jak znam życie pewnie nie jest. Jeśli faktycznie ktoś chciałby pokryć koszty paliwa byłabym wdzięczna. Powiem tak, za każda pomoc na początek będę wdzięczna, nie byliśmy finansowo przygotowani na przyjęcie dodatkowego psa i nie oszukujmy się sam start jest zawsze najtrudniejszy. Quote
Ulaa Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Chrzanów w małopolskim. Czyli po km faktycznie nieduża różnica jak do wawy z chrzanowa :-o ale numer. To ciekawe czemu tak długo się jedzie :razz: Decydujcie zatem. Bilet na pociąg dla psa: 15 zł. Quote
elizabull Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Ulaa, to będziesz miała okazje zobaczyć jak się zachowuje w domowych warunkach. Musisz mi potem dokładnie wszystko opowiedzieć. I czy nie robi w domu. Wiesz wole być przygotowana:roll: Kupiłam dzisiaj nowe derki i koce do legowiska, czyli na materac. Yogi to jej stare wyrzuce, łatwiej jej będzie wpuścic Zulusa na neutralne wyrko niż na jej prywatne, śmierdzące. Kupiłam mu wczoraj obroże i byłaby na bank za duża więc ją oddałam. Pożyczę od mojej mamy, od Paca (czyli Yogi brata) taką co on nie nosi, a potem wybiorę się razem z Zulu do sklepu i sam sobie wybierze:lol: Quote
elizabull Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 :angryy:a teraz wyszukałam Chrzanów małopolskie i mi wyszło 460km:angryy: Quote
elizabull Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Będzie trzeba zrobić tak jak planowałyśmy. Żeby tylko ci znajomi mi się nie wykryszyli. Tak to jest jak głupia baba nie ma prawka:oops: Quote
Ulaa Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Zulusek już u nas w lecznicy, spędzi noc w ciepłej klatce :cool3: Jechał bardzo ładnie w aucie, zeżarł prasowaną kość błyskawicznie. Nie mogłam oderwać oczu, z jaką łatwością ją pogruchotał... Legendarny uścisk bullterriera chyba odziedziczył w pełni, mimo swojej niepełnej rasowości ;) Imponujące i niesamowite! Doopka mu odżyła, trochę ciągnie na smyczy, ale nie jakoś nieznośnie i nie do wytrzymania. Pan Tomek twierdzi, że zrobił się agresywny do psów - samców, zaczepny. Faktycznie rzucał się na psy w boksach - ale może dlatego, że były w boksach, bo w lecznicy już przyjaźnie merdał i piszczał żeby się wąchać i bawić. Jest bardzo stęskniony za człowiekiem. W aucie wtulił się w moją rękę i tak zasnął... Kiedy tylko ma okazję szuka kontaktu, nadstawia ten swój ciężki łebek :loveu: Wcale nie jest zamknięty w sobie, jak na początku. Przytył 1 kg, waży 19. Odleżyny, blizny i strupy nadal ma, ale na mrozie one nie mogły się przecież zagoić. Dodatkowo Zulus ma silny nawyk rozlizywania ich :shake: Wpada w trans... Generalnie rzecz ujmując - słodziak :) Tylko strasznie biedny wizualnie. W sobotę p. Tomek go odrobaczył, nie pamięta czym, ale nie polską tabletką, więc powinno być ok :) Jutro kastrowanko. Quote
Ulaa Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Przystojniak Miłośnik smakołyków Słodkich spojrzeń i przytulania :loveu: Quote
agaga21 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 jaki z niego słodziaczek!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
Ulaa Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Stęskniony za miękkim posłaniem w cieple, gdy trochę odtajał odstawił dziką orgię tarzania i dziwnych odgłosów :evil_lol: No nie da się nie zakochać w nim! cenzura... Elizabull wysłałamCi smsa, dotarł? Bo nie wiem czy na dobry numer. Quote
andzia69 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 no pięknie!:diabloti: wystarczyło mu parę minut, zeby poczuł się bezpieczny i wywalił jajca do góry:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Ostatni raz pokazal Zulusek swoje diamenty, jutro juz bedzie po nich:evil_lol: Quote
elizabull Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Normalnie się rozczuliłam, aż mam łzy w oczach. Faktycznie nie wyglada na wystaszonego, zamkniętego w sobie psa. Zachowuje sie jak typowy bull, jednym słowem ma wszystko w d....ie, wżne że mu dobrze. Co do tej agresji do psów to spokojnie zsocjalizujemy go i z miska też damy radę. Quote
kasiaNDM Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Eliza czy Wy macie w domu inne samce ? Quote
Ulaa Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 kasiaNDM napisał(a):Eliza czy Wy macie w domu inne samce ? Nie ma, same suczki. Czytaj dokładnie :eviltong: Eliza wszystko dokładnie napisała o swoim zwierzostanie :cool3: Quote
elizabull Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Mam jeszcze jednego samca, męża:diabloti:, ale myśle, że sie dogadają. Zulus to jakby nie patrzeć wsparcie dla mojego męża, bo narazie w domu górują baby. A tak na poważnie to mamy wśrod znajmych i w rodzinie samce których reakcje możemy przewidzieć. Uważam, że Zulus będzie szczęśliwszym psem jak pozbędziemy sie tego brzydkiego nawyku, rzucania się na inne psy. Jak najmniej agresji będzie dla nas wszystkich najbiezpieczniejsze. Quote
Ulaa Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 elizabull napisał(a):Mam jeszcze jednego samca, męża:diabloti:, ale myśle, że sie dogadają. Zulus to jakby nie patrzeć wsparcie dla mojego męża, bo narazie w domu górują baby. A tak na poważnie to mamy wśrod znajmych i w rodzinie samce których reakcje możemy przewidzieć. Uważam, że Zulus będzie szczęśliwszym psem jak pozbędziemy sie tego brzydkiego nawyku, rzucania się na inne psy. Jak najmniej agresji będzie dla nas wszystkich najbiezpieczniejsze. On się rzucał tylko na psy w klatkach w hoteliku, w lecznicy merdał już przyjaźnie ogonkiem i nie dawał absolutnie żadnych oznak agresji! Quote
elizabull Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Czyli bardzo dobrze, jeden problem z głowy. Zastanawiam się czy będzie chciał spać z Yogą, czy na początek będziemy musieli go wziąść do nas do pokoju. A czy on zna jakies komendy? Ktoś go kiedyś czego uczył? Wogóle cieszę się, że się znalazłam na tym forum wśród tak wspaniałych ludzi. Najchętniej bym was wszystkich uściskała (ciebie Ulaa będę miała okazje);). Dobra, na przemowe przyjdzie czas, jeszcze nie wszystko załatwione, Zulusa jeszcze tu nie ma. Quote
agaga21 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 elizabull, my się cieszymy że stałaś się kolejną dogomaniaczką ;):loveu: Quote
elizabull Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Hey, kto wie co u mojego Zulka. Jak się czuje po kastracji? Ja sie normalnie nie mogę doczekać kiedy go przytule. Ulaa, transport potwierdzony, w sobote o 7 rano chcemy wyjeżdżać. Oby wszystko wypaliło. Myslę, że z 4h pojedziemy. Teraz tylko musisz dać mi namiar jak i gdzie sie spotkamy. Acha, i nie zapomnij Zuluska:evil_lol: Quote
Ulaa Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Nie wiem jak się czuje, ale pewnie dobrze, bo nikt nic nie mówił wczoraj (byłam z Abrą i Koszałkiem na kroplówce :razz:). Zaraz go odbieram. ADA-JEJE POBUDKA! wpadnę po zaświadczenie. Mam nadzieję, że za smród i brud na Zulusku mnie z pociągu nie wyrzucą :razz: Quote
elizabull Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Aż tak źle z higieną u Zulusa? Nie strasz mnie Ulaa. To już jutro. Strasznie się ciesze. Będę do ciebie dzwonić jutro z trasy Ulaa, mam nadzieje, że nie będzie problemu z twoją szkołą, czy egzaminami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.