doddy Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Tamten miał kota, ale bez dziecka. :lol: Cioteczki, ale jak on ma małe dziecko to Wy przemyślcie tą adopcje 100 razy w przypadku bullka. Żeby nie było tragedii. Chyba, że bulliś jest tak zmixowany, że nie ma psychiki bullka. Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Doddy przyznaje sie bez bicia ze ja nic nie wiem o tej rasie,:oops: myslalam ze to to samo co ast lub pitek. Quote
Alicja Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 :razz::razz:ale dziecko mogło się w międzyczasie urodzić :roll: Quote
doddy Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ada-jeje napisał(a):Doddy przyznaje sie bez bicia ze ja nic nie wiem o tej rasie,:oops: myslalam ze to to samo co ast lub pitek. To zupełnie inna bajka... Asty, pity to przy nich pikusie pod względem łatwości adopcji. Dla mnie bullki to najtrudniejsza rasa do adopcji... A przynajmniej wiążąca się z największą odpowiedzialnością i ryzykiem. Szkoda, że zamknięto niebieskie forum bulli. Tam niestety w dziale TM była większość tematów bulli ze schronisk. Jest duże prawdopodobieństwo, że Zulusek z uwagi na domieszkę w sobie czegoś innego, będzie zupełnie normalnym psiakiem i oby tak było. W każdym razie ja bym nie podjęła się adopcji bullterriera, bez sprawdzenia go w domowych warunkach i to pewnie min. miesiąc, dwa - bo różnie agresja wychodzi... Quote
Ulaa Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Jest kolejny domek chetny do adopcji! W dodatku maja doswiadczenie z rasa i zgadzaja sie na wszystkie stawiane warunki :cool3: Domek jest w Bydgoszczy. Co Wy na to? Quote
andzia69 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ulaa napisał(a):Jest kolejny domek chetny do adopcji! W dodatku maja doswiadczenie z rasa i zgadzaja sie na wszystkie stawiane warunki :cool3: Domek jest w Bydgoszczy. Co Wy na to? chyba lepiej brzmi... a tak w ogóle to w schronie w Lublinie jest sunia bulinkowata ok. 4-5 mies...gdyby coś Quote
Ada-jeje Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Lo matko zeby ten domek wypalil, bo przeciez zna cechy tej rasy, czyli bylby tym wymarzonym a do wizyty w Bydgoszczy tez cioteczek nie brakuje. Quote
agaga21 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 czy ci zainteresowani z bydgoszczy mają dwa psy w domu(bullka+jakąś miniaturkę)(+jednego bullka gdzieś w rodzinie-w każdym razem te 3 psy często razem się bawią)? jeśli tak to "poznałam";) tych ludzi przez nk i widziałam zdjęcia psiaków-duuuużo zdjęć...pytali o namiary do kogoś od zulusa.wydaje mi się ze jeśli tylko pieski by się zaakceptowały to zulus by miał tam swietnie-jeśli to ci sami ludzie....tak więc trzymam kciuki! Quote
Sylwia K Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 doddy napisał(a): Cioteczki, ale jak on ma małe dziecko to Wy przemyślcie tą adopcje 100 razy w przypadku bullka. Żeby nie było tragedii. Chyba, że bulliś jest tak zmixowany, że nie ma psychiki bullka. dodyy no proszę cię, jak czytam twe wypowiedzi to mam wrażenie że jakaś przerażona moherowa wiejska babka w wieku 60 lat z różańcem w reku to pisze:mad: Jakoś właściciele bulli mają dzieci i te dzieci żyją!:-o i nikomu krzywda się nie dzieje... bullteriery kochają dzieci... można nauczyc bullteriera delikatności względem dzieci i względem małych psów:roll: mój jakoś to potrafi... to wcale nie taka filozofia... Napisałam kilka postów wcześniej, ze należny go sprawdzić pod względem adopcyjności... (i na co zwrócic uwage na początek!) wtedy każdy to olał, aż nagle wkroczyła dzielna doddy i sieje przerażenie... nie demonizuj i nie twórz fałszywego obrazu rasy w oczach ludzi, którzy jej nie znają! Zdarza się, ze bulle wykazują agresję domową z przyczyn środowiskowych lub genetyczną ale to mały odsetek! Fakt, najczęściej dlatego bulle lądują w schronach, ale nie tylko dlatego! Jak chcesz pomóc psu to uświadom ludziki co się nim zajmują, napisz instrukcje obsługi bullka, na co należny zwracać uwagę i takie tam a ty ograniczasz się tylko do nastraszania:shake: Quote
doddy Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Z uwagi na fakt, że to nie temat o adopcji bulli ogólnie nie będę toczyć dyskusji z Sylwią K, bo uważam to za zbędne. Tak jak napisała Sylwia K i ja, warto sprawdzić psa przed adopcją w warunkach domowych. Co do bulli i dzieci - owszem masa bulli z nimi żyje i jest super, ale też niestety sporo już nie - bo zostały uśpione... I nie ma co tu popadać ze skrajności w skrajność, nie ma sensu, by Sylwia K pisała, że jej bull żyje z dzieckiem, a ja bym pisała, że np. ta i ta suka u dogomaniaczki G. została uśpiona z powodu agresji (choć z dziećmi mieszkała od małego)... po prostu to nie ma sensu. Bullek jest bullek. Może być super fajny, jak np. Kluska, a może być już niefajny jak np. Ś.P. Niutek. Dlatego też dziewczyny od bulli sprawdzają psy w warunkach najbardziej zbliżonych do domowych. EOT Quote
Sylwia K Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 pieski każdej rasy mogą się super z dziećmi dogadywać albo im zagrażać:roll: nie występuje taka korelacja: dzieci w stadzie -agresja domowa u bullterierów Quote
jovana Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 [quote name='Sylwia K']pieski każdej rasy mogą się super z dziećmi dogadywać albo im zagrażać:roll: zgadza się, ale jest "subtelna" różnica w skutkach jeśli agresję (mam na myśli ugryzienie) wobec dziecka wykaże niespodziewanie bull lub inny duży pies a mały pies typu york. Wyobrażasz sobie np. dziecko ugryzione w twarz przez bulla? Dlatego uważam że wyadoptowanie bulla rodzinie z małym dzieckiem musi być bardzo starannie przemyślane (przez obie strony) A wydanie psa ludziom mającym małe dziecko to raczej odpada żeby nie dopuścić do tragedii ludzi i uśpienia psa. Taki pies może być świetnym kompanem dla rozsądnych ludzi , którzy będą umieli z nim postępować ale niekoniecznie sprawdzi się jako pies rodzinny. Dlatego popieram Doddy że nie chciała oddać Klusi do domu z dzieckiem i nawet nie zawracałam jej głowy (jako że jestem posiadaczem dziecków plus psicy), choć Kluchosława baaaardzo się nam podobała i śledziłam jej los. Inna sprawa, że na dodatek nie posiadałam i nadal nie posiadam "złotych" klamek;) a więc porażka na całej linii.:razz: Quote
jovana Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 a tak w ogóle to trzymam mocno kciuki za Zuluska, aby szybko trafił do swojego wymarzonego domku i żył wnim długo i szczęśliwie. Quote
Sylwia K Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 doddy mam nadzieje że odczuwasz satysfakcję czytając post osoby, która pewnie nawet nigdy bulla na żywo nie widziała (jovana) Sorry dziewuchy, ale bullterier jest świetnym rodzinnym psem, może najpierw się trzeba doedukowac a potem wyrażać opinię... każdego psa można przygotować na przybycie dziecka... i stosunek psa do dziecka jeśli jest niewłaściwy to jest to wina właściciela a nie psa czy rasy:shake: a co do informacji rodem z faktu czy super expresu jakie tutaj prezentujecie to myślę, ze nie trzeba komentować bo same sobie tym świadectwo wystawiacie...:roll: Szkoda mi tego psa... mam nadzieję, ze mimo wszystko dostanie drugą szansę... Quote
Ulaa Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 agaga21 napisał(a):czy ci zainteresowani z bydgoszczy mają dwa psy w domu(bullka+jakąś miniaturkę)(+jednego bullka gdzieś w rodzinie-w każdym razem te 3 psy często razem się bawią)? jeśli tak to "poznałam";) tych ludzi przez nk i widziałam zdjęcia psiaków-duuuużo zdjęć...pytali o namiary do kogoś od zulusa.wydaje mi się ze jeśli tylko pieski by się zaakceptowały to zulus by miał tam swietnie-jeśli to ci sami ludzie....tak więc trzymam kciuki! Tak, to oni. Dziecko ma 6 lat, psy maja wlasny pokoj. Bardzo prosili o niekastrowanie Zuluska (tzn maz pani prosi :diabloti: o "nieokaleczanie" meskosci), ale zgodzili sie na nia i ze wzgledu na obecnosc 2 suczek w mieszkaniu, Zulusek nie pojdzie przed kastracja, nawet "warunkowo". Psiaki maja wlasny pokoj, pani zwolnila sie z pracy, ma czas, wiedze i wielkie checi. Beda ostrozni, jesli nie dadza sobie rady z Zuluskiem (beda im pomagac hodowcy ich suni), to stana sie dla niego domem tymczasowym -zbiora wszelkie info na temat pieska. To moim zdaniem bardzo rozsadne podejscie. Nikt inny nie zaoferowal Zuluskowi niczego, nadal marznie w hoteliku. W zwiazku z tym prosze o darowanie sobie wybrzydzania, pomozcie znalezc kogos do wizyty przed-ad. w Bydgoszczy. Quote
agaga21 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ulaa napisał(a):Tak, to oni. Dziecko ma 6 lat, psy maja wlasny pokoj. Bardzo prosili o niekastrowanie Zuluska (tzn maz pani prosi :diabloti: o "nieokaleczanie" meskosci), ale zgodzili sie na nia i ze wzgledu na obecnosc 2 suczek w mieszkaniu, Zulusek nie pojdzie przed kastracja, nawet "warunkowo". Psiaki maja wlasny pokoj, pani zwolnila sie z pracy, ma czas, wiedze i wielkie checi. Beda ostrozni, jesli nie dadza sobie rady z Zuluskiem (beda im pomagac hodowcy ich suni), to stana sie dla niego domem tymczasowym -zbiora wszelkie info na temat pieska. To moim zdaniem bardzo rozsadne podejscie. Nikt inny nie zaoferowal Zuluskowi niczego, nadal marznie w hoteliku. W zwiazku z tym prosze o darowanie sobie wybrzydzania, pomozcie znalezc kogos do wizyty przed-ad. w Bydgoszczy. wydaje mi się że to rozsądni ludzie...a dziecko 6-cio letnie to już nie taki maluszek, który nie rozumie że psu palca do oka się nie wkłada, poza tym dziecko przebywające z psem od paru lat ma już odpowiednie podejście(oczywiście zawsze pod nadzorem dorosłych!)i pies nie stanowi już takiej atrakcji jak dla dziecka które nigdy psa nie miało a zawsze chciało. mam nadzieję ze wszystko pójdzie w dobrym kierunku i trzymam mocno kciuki. Quote
doddy Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ulaa, z Bydgoszczy są: Lorien:) martik_b &_gloria_& Angel_ Quote
Ulaa Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 doddy napisał(a): Lorien:) martik_b &_gloria_& "nastepujacy uzytkownicy nie zostali odnalezieni", napisalam tylko do Angel_ Quote
doddy Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ulaa, w poniższym wątku wypowiadały się wymienione dziewczyny. Tu je odnajdziesz bez problemu: http://www.dogomania.pl/forum/f85/tila-bullowata-suczka-z-urazem-lap-wyrzucona-z-2-pietra-juz-w-nowym-domku-str40-107849/ Quote
Alicja Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 moze ktoś zauważy bo na dogo chyba Rybniczanki nie założyły tematu .....sorka ze zaśmiecam ... sunia bullek bulterier wg mnie AST staffik Quote
Ulaa Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 jesli macie chwilke, to napiszcie pw, ja juz nie ogarniam Quote
elizabull Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 WITAM WSZYSTKICH, PRZECZYTAŁAM CAŁY WĄTEK O ZULUSKU. JESTEM TĄ OSOBĄ KTÓRA CHCE GO ADOPTOWAĆ. Z BYDGOSZCZY. JAKO OSOBA Z DOSWIADCZENIEM Z BULLAMI CHCIALAM ZAKOMUNIKOWAC ZE JEST TO DOSC SPECYFICZNA RASA, ZDARZA SIE AGRESJA POD KAZDYM WZGLEDEM, ALE JESZCZE RAZ POWTARZAM, ZDARZA SIE. BULLKI TO KOCHANE PSIAKI Z NIESAMOWITYM POCZUCIEM HUMORU KTORY LUDZIE CZESTO ODBIERAJA ZA ZLOSLIWOSC Z ICH STRONY. NASZA SUNIA YOGA JAKO SZCZENIAK ZJADLA NAM WIEKSZOSC UMEBLOWANIA:diabloti:, NA SZCZESCIE JAKOS PRZESZLO. Z CORKA DOGADUJE SIE SWIETNIE I MYSLE ZE ZULUS TEZ NIE BEDZIE MIAL PROBLEMOW. WIECIE CO JA NADAL NIE WIEM CZY ZULUSEK BEDZIE MOGL U NAS ZOSTAC ALE JUZ PRZEMEBLOWALISMY TROCHE PSI POKOJ ZEBY BYLO WIECEJ MIEJSCA. CZEKAMY ROWNIEZ NA KANAPE OD TESCIOW BO BULLKI UWIELBIAJA SPAC NA KANAPACH, CHOCIAZ NASZYM PSIAKOM NIE WOLNO I JAKOS ZYJA, ZA TO MAJA MATERAC. DOBRA NIE BEDE ZANUDZAC, POPROSTU CIESZE SIE NA ZULKA. JESLI KTOS MA JAKIES PYTANIA, PODDAJE SIE WSZELKIM TESTOM;). Quote
Ulaa Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Elizabull witamy na wątku Zuluska :loveu::multi: ja jestem tą osobą, z którą rozmawiasz przez tel ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.