Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Długo mnie nie było, PRZEPRASZAM. U nas wszystko w porządku. Zulus zaszczepiony a w domu rozkwita wielka miłość. Yoga i Zulo śpią razem, całują się namiętnie. Zulek jest troche niegrzeczny, znowu zaczął sikać, a dzis nawet postawił kupe w przedpokoju. Zauważyłam, że on sika pod wpływem emocji. Przecież całą noc wytrzymuje i jak jest ze mną sam też, ale jak wraca mój mąż i sie z nimi wita to wtedy sika. A niedaj Boże wita się z Yoga a Zul musi poczekac na swoja kolej to sikanie gwarantowane. Lub jak nakrzyczymy bo np. przy witaniu ugryzł męża w rękę to tez od razu sika.

Posted

Elizabull to moze niech lepiej Twoj maz nie wita zadnego pieska, ja tak robie wchodzac do domu, bo tez wszyscy naraz chca witac a wtedy zaczyna sie powarkiwanie jeden na drugiego. Wchdze i mowie od drzwi, poszly wszyscy, na miejsce, dosc donosnym glosem, a witam sie z nimi kiedy juz odejda i kiedy ja tego chce.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

witam,
sorry ze tak dlugo mnie nie bylo, po prostu nie mam czasu. Zulus ma sie dobrze, ale szcza jak opetany. Sika na zlosc i z zazdrosci. Wykancza mnie. Pozatym ok, bardzo lubi skakac i pozerac kije. Po kija jest w stanie wejsc pionowo po drzewie. Bylam w szoku. Ten pies nie skacze, on lata. Robi w powietrzu obroty i piruety.
Ostatnio osikal mojemu mezowi nogi bo ostatni kawalek parowki trafil sie yodze a nie jemu. Sika nawet jak jako pierwszy zje swoja kosc i yoga jeszcze ma. Sika jak yoga pojdzie z panem do sklepu a on zostanie w domu.
Na pewno nie ma problemow z pecherzem, wytrzymymuje cala noc i pol dnia jak jestesmy w pracy ale potrafi sie zlac pol godziny po spacerze. Jestem bezradna. Jak znajde chwilke czasu zadzwonie do behaviorystki

Posted

Ja nie mam zadnych pomyslow, Elizabul na samym poczatku jak bralas szczocha zglosila sie osoba chetna do pomocy, przekazalam Ci jej telefon i ja juz go niestety nie mam. Moze to wlasnie ona mogla by pomoc. :crazyeye:

Posted

Mam, mam ten numer, już dzwoniłam. Właśnie wróciliśmy z lasu i jestem w szoku jaki Zulus jest sprawny. Skacze strasznie wysoko, no i podziwiam to jego włażenie po drzewach. Poza tym jest strasznie nieposłuszny. Nawet siad nie zrobi jak jesteśmy na dworzu, o chodzeniu przy nodze nie wspomne. Teraz ędzie dłuższy dzień i cieplej więc zaczynamy działać. Niedługo będzie z niego superpies.
Trzymajcie kciuki, żeby nam się powiodło z tym szczaniem, w tygdniu idziemy na badania żeby wykluczyć przyczyny zdrowotne, potem zobaczymy.

Posted

Z tymi fotkami na drzewie to bedzie problem, skubany jest tak szybki ze ciezko to zlapac na fotke. Nastepnym razem postaram sie go zlapac ale nie obiecuje ze mi sie uda. Narazie moge wam dac fotke jak Zulus smiesznie siedzi, taka mala lajza.

[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1abd1697789cefa6][IMG]http://images48.fotosik.pl/95/1

Posted

[url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1abd1697789cefa6][IMG]http://images48.fotosik.pl/95/1

cos sie to jedno nie chce pokazac, dlaczego? wlasnie ta fotka jest najfajniejsza

no to jeszcze inna sprobuje, z panciem i Yoga
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3441563529e92df3][IMG]http://images37.fotosik.pl/91/3

  • 4 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

czesc kochani, u Zulka niby dobrze, oprocz tego sikania. mam po prostu zalane mieszkanie i zadne metody nie skutkuja. zadne nagradzanie, wyprowadzanie co godzine, DAP i inne po prostu nic. panele odchodza, ja co dzien piore 3 pralki legowisk i ciagle sa oszczane. jest szczanie jak sie go zwali z lozka, jest szczanie jak sie wychodzi z nimi na dwor, jest szczanie jak on skonczy jesc a reszta ma, wiec sika kolo miski Yogi i wyzera z jej miski. moglabym tak wynieniac bez konca i nie zdziwie sie jesli to by powod dla ktorego Zulus wyladowal w Olkuszu. jestem totalnie bezradna, mam dosc i chyba jestem gotowa sie poddac.

Posted

Lo matko i corko szerze Ci wspolczuje, ale doradzic tez nic nie potrafie :shake: Eliza moge tylko zazartowac, zaklej mu siuska choc Tobie napewno nie do zartow. :shake:

Posted

Psychika...:shake:
Mój Snopik też to robi. Leje do miski Megi zawssze jak ona skończy jeść, leje na drzwi i futryny, na nogi od mojego łóżka...
Czasem pare dni nie leje na drzwi i łóżko : gdy nikt nie przychodzi do nas (drzwi pod kontrolą) i pozwalam mu spać w łóżku (ważne i cenne legowisko).
Genralnie jednak nie wpuszczam go do mieszkania, by nie miał styczności z zasobami, które wywołują u niego napięcie (śpi z Megi na wersalce w psim pomieszczeniu).
Taki lanie to symbol, że pies nie radzi sobie z otaczającym go światem :-( Tyle rzeczy "wymaga" kontroli, a sposobów niewiele... Oznacza to, nad czym chce panować, a nie jest w stanie, więc oznacza by "bardziej zaistnieć".
:/

  • 6 months later...
Posted

zapytałam ostatnio właścicielkę co słychać u psiaka i mam takie wieści:
zulus przestał sikać w domu po zmianie karmy na barf.
niestety molestuje yogę i nieraz już dostał kłem w żebro ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...