dominika.95 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Mam połrocznego yorka. Raz miał zapalenie ucha, drożdzycowe i weterynarz powiedział ze przy kazej zmianie pogody na wilgotną przy kazdej kąpieli będzie się nawracać.A przecież przy kąpieli prawie nie unknione jest aby do uszu nie wlała sie kropla wody ( przynajmniej w przypadku Tobiego , ponieważ strasznie się wierci itp. ) Czy po kąpieli jakoś suszyć mu te uszy, czy coś ? Quote
evel Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dominika.95 napisał(a):Mam połrocznego yorka. Raz miał zapalenie ucha, drożdzycowe i weterynarz powiedział ze przy kazej zmianie pogody na wilgotną przy kazdej kąpieli będzie się nawracać.A przecież przy kąpieli prawie nie unknione jest aby do uszu nie wlała sie kropla wody ( przynajmniej w przypadku Tobiego , ponieważ strasznie się wierci itp. ) Czy po kąpieli jakoś suszyć mu te uszy, czy coś ? a nie prościej wsadzić mu do uszu kawałki waty na czas kąpieli? :) poza tym, po kąpieli każdego psa trzeba bardzo dokładnie wysuszyć. Quote
dominika.95 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 no jasne że go suszymy po kąpieli ;) a te waciki wypróbujemy ;p Quote
wire fox Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Uszka lepiej omijać podczas kąpieli, albo przytrzymać ręką. Po kąpieli wysuszyć ucho gazą nawiniętą na palec. Do pielęgnacji sprawdza się od czasu do czasu Otosol profilaktycznie - w naszym przypadku działa :lol: Quote
dominika.95 Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 ja mam coś takiego jak surolan , to takie krople jak ma zapalenie to mu wpuszczamy . Quote
grendka Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Surolan jest dobry :) A ile kropli dajesz? Mi zalecił po 5 kropli rano i wieczorem Quote
yoreczka95 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Kąpiesz całego psa w zimie? Poza tym ja czytałam żeby psu w uchu za dużo nie grzebać bo grzybki ma tam każdy pies. Najlepiej wcale nie grzebać. Pani mówiła że wystarczy wyrywać martwe włosy z ucha. Quote
evel Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 yoreczka95 napisał(a):Kąpiesz całego psa w zimie? Poza tym ja czytałam żeby psu w uchu za dużo nie grzebać bo grzybki ma tam każdy pies. Najlepiej wcale nie grzebać. Pani mówiła że wystarczy wyrywać martwe włosy z ucha. :crazyeye: przecież psom się czyści uszy od czasu do czasu. poza tym - logicznie rzecz ujmując - nie da się wyrywać martwych włosów, bo są martwe, a skoro są martwe to same wypadają :cool3: Quote
puli Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 evl napisał(a)::crazyeye: przecież psom się czyści uszy od czasu do czasu. poza tym - logicznie rzecz ujmując - nie da się wyrywać martwych włosów, bo są martwe, a skoro są martwe to same wypadają :cool3:Ale zeby wypadły a nie utkwiły w uchu, trzeba chwycic psa za tylne łapy i trzymajac łbem na dół porzadnie nim potrzasnac. :evil_lol: A serio, miałaś kiedys długowłosego psa? Takim trzeba wyjmować martwe kudły z uszu, bo nadmiar włosów utrudnia rzeskom usuwanie woskowiny i moze zrobic sie czop zatykajacy kanał słuchowy. Nie mówiac juz o rozwoju drozdzaków, bakteri itd. Nigdy w zyciu nie czysciłam psom uszu ale nadmier włosów usuwam regularnie. Quote
evel Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 puli napisał(a):Ale zeby wypadły a nie utkwiły w uchu, trzeba chwycic psa za tylne łapy i trzymajac łbem na dół porzadnie nim potrzasnac. :evil_lol: A serio, miałaś kiedys długowłosego psa? Takim trzeba wyjmować martwe kudły z uszu, bo nadmiar włosów utrudnia rzeskom usuwanie woskowiny i moze zrobic sie czop zatykajacy kanał słuchowy. Nie mówiac juz o rozwoju drozdzaków, bakteri itd. Nigdy w zyciu nie czysciłam psom uszu ale nadmier włosów usuwam regularnie. moja wina, moja wina, miałam same krótkowłosiaki ;) i w ogóle się nie czyści uszu? ja czasem czyściłam...:oops: poza tym chodziło mi bardziej o użyte słownictwo, jestem czepliwa wredna małpa, więc dla mnie: martwe włosy - usuwać - tak, wyrywać - yyy?... Quote
wire fox Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Najlepiej uszu nie czyścić zbyt często, a już napewno nie dłubać w nich . Można czyścić małżowinę na zewnątrz, ale też nie należy jej "moczyć" . Jeżeli pies - tak jak moja foksterierka ma dużo włosów wyrastających "z wnętrza" ucha należy je wyrywać od czasu do czasu. Oczywiście nie wszystkie dokładnie, tylko co jakiś czas wystarczy złapać palcami taką kępkę i energicznie pociągnąć. Jeżeli zrobi się to znienacka i nie dręczy psa długimi sesjami takich pięlęgnacji - nawet specjalnie nie protestuje. Quote
puli Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 evl napisał(a):moja wina, moja wina, miałam same krótkowłosiaki ;) i w ogóle się nie czyści uszu? ja czasem czyściłam...:oops: Jota juz napisała - bez potrzeby najlepiej nie dłubac bo uszkadza sie delikatne włoski które usuwaja woskowine. Żaden z moich psów ( a byly i kłapciate, i kudłate, i ze stojacymi, uszami ) nigdy nie miał problemów z uszami i nigdy nie czysciłam. Gdy pies miewa kłopoty to wiadomo - trzeba sie trzymac tego co lekarz radzi. poza tym chodziło mi bardziej o użyte słownictwo, jestem czepliwa wredna małpa, więc dla mnie: martwe włosy - usuwać - tak, wyrywać - yyy?... No dobrze detalistko, ale jezeli one sa martwe ale cebulki wciaz tkwia w skórze? Jota napisał(a): Jeżeli pies - tak jak moja foksterierka ma dużo włosów wyrastających "z wnętrza" ucha należy je wyrywać od czasu do czasu. Oczywiście nie wszystkie dokładnie, tylko co jakiś czas wystarczy złapać palcami taką kępkę i energicznie pociągnąć. Jeżeli zrobi się to znienacka i nie dręczy psa długimi sesjami takich pięlęgnacji - nawet specjalnie nie protestuje. Ja to robie tak, ze łapie palcami kepke i spokojnie wyciagam z wnetrza ucha. Trzymam z taka siłą zeby martwe wylazły i zostały mi w palcach a jednoczesnie zeby nie tarmosic i nie wyrywac zywych. Kudlaste nie zwracaja uwagi bo ich to nie boli. Ja mam o tyle łatwo ze strasznie długie sa te włosy wiec jest za co złapac Quote
yoreczka95 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Dzięki za pomoc bo jak ja pisze to nie wierzą. :lol: Ważne że kolejny mit padł. Psom nie grzebie sie w uszach. Pani Sumińska wiele razy o tym mówiłą na radiu i w TV. Przypomniałam sobie że usuwamy z ucha te włoski co są już wilgotne, takie wyglądające na mokre. Quote
dominika.95 Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 a tak wogóle to kąpie psa w zimie rzadko ale na przykład był kąpany w niedziele, ale kąpiemy go wieczorem, suszymy i dopiero rano idzie na dwor więc raczej żadna krzywda mu się nie dzieje. A włosy z uszu usuwamy tez co jakiś czas, nie tak bardzo dokładnie ale tak zgrubsza ;) Quote
iza Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Psom nie szkodzi wlewanie wody do uszu (patrz pływające i nurkujęce psy) , ale jak ma początki stanu zapalnego albo brudne ucho to wtedy moze sie coś rozwinąć po zalaniu i nie czyszczeniu. Najlepiej przy kąpaniu jak pies ma brudne ucho umyć mu delikatnie i dobrze wypłukać, aby było czyste. Mam to wypróbowane na swoich psach , a ten sposób podpatrzyłam u szwedzkiej hodowczyni. Moje psy miały czesto problemy z uszami jak jadły suchą karmę, po przestawieniu ich na BARFa problemy uszne znikły jak reką odjął:p Quote
wire fox Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Wydaje mi się jednak, że jest pewna różnica między sposobem w jaki dostaje się woda do psiego ucha podczas pływania i podczas "docelowego" płukania ucha - jak rozumiem poprzez wlewanie wody. Nie odważyłabym się na taki zabieg, głównie z powodu niemożności "osuszenia" ucha, a jak wiadomo wilgoć i bytujące w uchu bakterie to gotowa pożywka do rozwoju stanu zapalnego, oczywiście nie zawsze ale ... Właśnie z tego powodu krople np. Otosol do czyszczenia ucha / a zakrapla się tylko parę kropel / są na bazie alkoholu, który szybko paruje i nie pozostaje w psim uchu na dłużej. Moim zdaniem taki zabieg jak płukanie ucha jest zdrowym psom niepotrzebny a może nawet okazać się szkodliwy, więc nie poleciłabym go. Quote
Natti28 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 JA kiedys juz dośc daaaawno temu miałam kundla podobnego do jamnika i uszu nie czyściłam wcale i było oki zadnych problemów. Teraz jednen z moich psówi parę miesiecy temu miał zapalenie uszu i zakraplałam przez dwa tygosnie po pięc kropli tego surolanu a drugiemu to nie nadążam uszu czyścic robie to conajmniej dwa razy w tygodniu i nie wiem skąd mu sie bierze tyle woskowiny heh. Quote
daga2508 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ja mam podobny problem z moją pudlica włosów na w uchu że niezła Puszcza:cool3: wyrywam pęsetką po kilka,zbytnio nie protestuje. Ale moja Wet ostatnio wymyśliła mi bez dogłębnego badania że moja Suzi ma zapalenie ucha:crazyeye:...a poszłam tylko na szczepienie! Pies nawet nie drapał się po uszach nie potrząsał głową,dawał czyścić uszy raz w tygodniu, a przy zapaleniu to by te zabiegi ją bolały, więc wpakowałam małą w auto i do lecznicy pojechałam i tamten wet po badaniu woskowiny z ucha wybił mi z głowy zapalenie. To że woskowina jest w uchu i ma kolor żółty czy delikatnie brązowy to nie znaczy że psina ma zapalenie. Zalecił tylko Oticlar do czyszczenia i oczywiście depilacje uszu, więc się męczymy i wyrywamy... A do tamtej wet już po prostu nie pójdę, wole jechać do lecznicy i mieć 100% pewność że nie narazam psinki na leki czy zastrzyki skoro nic mu nie dolega.:p Ta na koniec mam jeszcze pytanko zna ktoś jakieś preparaty do depilacji uszu dla psów? Quote
olka23 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Hej. Mam 3miesięcznego bordosia i ostatnio zauważyłam, że drapie lewe uszko. Gdy zajrzałam do środka zobaczyłam małą rankę i takie jakby małe bąbelki. Wystarczy przemyć to płynem, czy należy sie udać do weterynarza? Ostatnio miał ostatnie szczepienia, czy to możliwe, że to odruch alergiczny? Quote
magenta74 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witam; Jestem tutaj nowa :) kocham swoje zwierzaki a mam ich trójeczke :) pieska Lube suczke Fifi i koteczka Leosia. Moje pytanie to czym objawia się zapalenie uszu. Od niedawna moje ziwerzaczki od niedawna ciągle czepią łebkami i drapią uszy, wybieram się własnie do lekarza ale i tak chciała bym wiedzieć już z czym będę walczyła... :( pozdrowionka magenta Quote
magenta74 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 coś mi źle wibiła klawiatura i piesek mój ma na imie Kubuś :) Quote
ewtos Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 magenta74 napisał(a):Witam; Jestem tutaj nowa :) kocham swoje zwierzaki a mam ich trójeczke :) pieska Lube suczke Fifi i koteczka Leosia. Moje pytanie to czym objawia się zapalenie uszu. Od niedawna moje ziwerzaczki od niedawna ciągle czepią łebkami i drapią uszy, wybieram się własnie do lekarza ale i tak chciała bym wiedzieć już z czym będę walczyła... :( pozdrowionka magenta Wszystkie sprawy dotyczące ewentualnych stanów zapalnych uszu poczytaj w podforum laryngologia http://www.dogomania.pl/forums/1106-Laryngologia lub alergologia http://www.dogomania.pl/forums/1085-Alergologia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.