Soema Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Mam ogromny problem z moim dużym psem w typie ON. Czarny ma prawie 9 lat. Jest z nami od szczeniaka i od zawsze są z nim problemy. Był problem z agresją, mnóstwo pracy, cierpliwości - jest dobrze. Ale.. pozostał problem ucieczek. Za młodu zdarzało mu się kilkakrotnie uciec, odginał siatkę i po prostu uciekał (sąsiedzi wtedy nie mieli ogrodzenia), teraz siatka od dołu zabezpieczona jest rurami, przymocowanymi do niej drutem, już TĘDY nie wychodzi. Nauczył się przeskakiwać przez płot z tyłu - nadbudowaliśmy go.. Ogólnie moje podwórko wygląda teraz jak bunkier :p jest zabezpieczona w każdy możliwy sposób.. potrafił rozpleśc siatkę, zniszczyć wszystko na swojej drodze, jeśli tylko chciał.. Mamy jeszcze sukę, która jest oazą spokoju i gdzieś ma co ten gamoń wyprawia. W pewnym momencie było okey, przez bardzo długi czas nie miał jak uciec, wszystko zabezpieczone. ale widocznie ochoty też było brak.. Aż do zeszłego sylwestra.. On nigdy nie bał się wystrzałów, wprost przeciwnie. Ale w tamtym roku, zaczął na nie źle reagować, zaczęło się kombinowanie.. wyłamał deski w płocie i zaczął kombinować jak dalej uciec. Przetrzymaliśmy ten tydzień, po szale sylwestrowym niestety ucieczki nie minęły.. Został wykastrowany 10 miesięcy temu. Ucieczki ustąpiły, był spokój. Niestety - dziś zaczęły się pierwsze wystrzały i.. Czarny wyrwał furtkę z zawiasów :roll: rozwalił cały spawany kojec i siatkę którą dodatkowo był zabezpieczony (kojec, nie pies) Nie mamy pojęcia co robić, on wszystko niszczy na swojej drodze.. Proszę o pomoc. Quote
saJo Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Moim zdaniem pies ewidentnie boi sie strzalow, a w kojcu nie czuje sie bezpieczie. Nie mozecie zamknac go np w garazu, na okres sylwestrowo-noworoczny? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.