sunshine Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Śliczne maluchy:D Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego dla żonki i dzidziusia;D...pochwal się nam później potomkiem:) Quote
bonsai_88 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 A w ogóle jaka ma być płeć potomka? Swoja droga możesz zajrzeć do mnie do galerii - zobaczysz jaka ciebie czeka zabawa z potomkiem za rok/dwa ;) Quote
wiki4 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 http://img22.imageshack.us/img22/7396/p1040973small.jpg Akuku :lol: Quote
mossie_lisa Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 bonsai_88 napisał(a):A w ogóle jaka ma być płeć potomka? HOP! ;) Zaczynamy odliczać dni i godziny ;) Quote
pokusa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 mossie_lisa napisał(a):HOP! ;) Zaczynamy odliczać dni i godziny ;) czego obliczać ?! XD Quote
sunshine Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Do narodzin kolejnego członka rodziny mossiego ;D. Będzie tatusiem :D Quote
mossie_lisa Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 sunshine napisał(a):Do narodzin kolejnego członka rodziny mossiego ;D. Będzie tatusiem :D Kurcze...jaka ta Sunshine spryciula :) Skąd Ty takie rzeczy wiesz? :P ... może dziś przyjadą sledy :multi: Quote
bonsai_88 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Mossie a jakiej firmy zamawialiście? I jak tam żona ;) Quote
sunshine Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Wcale nie stą że, od miesiąca się nam tu chwalisz :D Jak tam rzeczy się mają? wszystko gra;)? A jak pogoda? U nas 50 cm śniegu i zabawa na całego :D zapraszam na szalone foty ^^, Quote
mossie_lisa Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Sledy od Sali_pl (allegro) poprzednie się dobrze sprawowały tylko gdzies znikły :| Żona ma sie dobrze ;) Całą noc padał marznący deszcz więc śnieg ma na wierzchu warstewkę lodu. Poza tym jest odwilż i boję się że do poniedziałku się wytopi :( Psica poszła wczoraj w las, wróciła nad ranem, ogólnie eksperyment z wieczornym wypuszczaniem haszczaka się powiódł i od dwóch tygodni wraca grzecznie po paru godzinach biegania :loveu: zastanawiam się nad kupnem GPSa dla niej, zobacze dokąd biega ;) a po powrocie... Quote
bonsai_88 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Mossie podziwiam ciebie za taki spuszczanie psa - ja bym chyba na zawał zeszła... Dodam, że to nie jest pozytywny podziw. Quote
sunshine Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 A ona jest ciachnięta?;p nie boisz się że wróci z gratisem albo że myśliwy ją odstrzeli?? Quote
QQk Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bry! http://img695.imageshack.us/img695/2987/p1050035small.jpg - śpiąca wampirzyca ;) Quote
wiki4 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 http://img695.imageshack.us/img695/2987/p1050035small.jpg Faktycznie wampir :evil_lol: Ja też bym się denerwowała :shake: Nawet o to, że ktoś by ją złapał Quote
Marta_Ares Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 piekna jest!!! wybacz za moje slowa- ale dla mnie to jest zwykly brak odpowiedzialnosci.... Quote
mossie_lisa Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Marta_Ares napisał(a):piekna jest!!! wybacz za moje slowa- ale dla mnie to jest zwykly brak odpowiedzialnosci.... nie no, nie tak. po pierwsze pies jest spuszczany tylko poza okresem rui po drugie tylko wieczorem jak ptactwo w domu siedzi po trzecie w mojej okolicy myśliwych, sideł i innych takich zagrożeń nie ma mam ją całe życie na sznurku prowadzić? chcielibyście życie na smyczy przeżyć? jak widzę radość w jej ślepiach jak dostaje tą ułudę wolności to serce rośnie. Nie wychowywałem jej od startu więc trudności z początku z nią miałem. teraz wraca, ja jestem szefem stada i ona to wie. jej bieganie z oponą po prostu nie wystarcza, musi poszaleć, pozwiedzać, a żaden człowiek tak szybko jak pies nie pobiegnie. dopóki mam takie możliwości w terenie to mam zamiar korzystać. Husky to nie jest pies kanapowy... poza tym Liska nie jest spuszczana codziennie "idź w diabły się wyszaleć" tylko przy spełnieniu pewnych warunków co do pokrywy śniegu, sytuacji na wiosce itd... wczoraj i dziś zamiast śniegu jest lód i psica w domu siedzi... oczywiście szczęśliwa z tego powodu... nie chce mi się więcej pisać.... Quote
Marta_Ares Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 tez mam husky po przejsciach, nauczyc jej przychodzenia na wolanie nie bylo lato, ale kilka mieisecy pracy na lince i zaczela sie sluchac, nie wyobrazam sobie puszczenia jej samopas, ale to tylko moje zdanie :) sa najrozniejsze sposoboy na zmeczenie huskiego... Quote
sunshine Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ja też bym chyba Shirki nie puściła... bała bym się. Ale ciekawe gdzie menda jedna biega..:) pośledź ja:p Quote
mossie_lisa Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Panie i Panowie... Pragnę oznajmić, że dziś 40 minut po północy urodził się nowy członek rodziny. Mateusz waży 3300g drze się wniebogłosy i jest wiecznie głodny :multi: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 no to brawa :multi::sweetCyb::klacz::laola: Quote
bonsai_88 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 No to GRATULACJE :).... Jak tam psiaki na nowego członka rodziny? Ile Mateusz ma długości? Jest aktywny czy daje odpocząć trochę zmęczonej mamusi? Swoją drogą maleństwo z niego - mój potwór jak się urodził miał prawie 4 kilo ;). Do dzisiaj jak widzę normalne wielkościowo noworodki to nie moge się nadziwić jakie to maleństwa :D. AAA.... i czy Mateusz ma już jakieś przezwisko? Pytam się, bo Maciuś był Smokiem odkąd go po raz pierwszy zobaczyłam :). Ps. Ostatnio czytałam, że człowiek jest najaktywniejszy o godzinie, o której się urodził... nie zazdroszczę wam ;) Quote
mossie_lisa Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 [quote name='bonsai_88']No to GRATULACJE :).... Jak tam psiaki na nowego członka rodziny? Ile Mateusz ma długości? Jest aktywny czy daje odpocząć trochę zmęczonej mamusi? Swoją drogą maleństwo z niego - mój potwór jak się urodził miał prawie 4 kilo ;). Do dzisiaj jak widzę normalne wielkościowo noworodki to nie moge się nadziwić jakie to maleństwa :D. AAA.... i czy Mateusz ma już jakieś przezwisko? Pytam się, bo Maciuś był Smokiem odkąd go po raz pierwszy zobaczyłam :). Ps. Ostatnio czytałam, że człowiek jest najaktywniejszy o godzinie, o której się urodził... nie zazdroszczę wam ;) o żesz :crazyeye: ale to chyba ściema bo ja jestem też jakoś tak z północy i o tej porze to moim najaktywniejszym zajęciem jest chrapanie :P Mati do środy w szpitalu - standartowa procedura. Nie mam pojęcia ile ma długości, podawali ale wyleciało mi z głowy, pewnie przez zmęczenie, za duzo przez te dwa dni nie spałem. Zaraz po urodzeniu szalał a dziś jest jak aniołek. Cycuś i lulu, i tak w kółko. Zdjęcia mam ale kabelek do aparatu zostawiłem w pracy więc dopiero jutro wrzucę. Cały czas się nie mogę nadziwić, że to drobniutkie maleństwo w leżance to moje... idę odespać te dwa dni :D Lisa chyba coś skumała bo dziś grzeczna od rana leży, spi i nie rozrabia...cuda cuda od zejścia wód żona rodziła 7 minut. SIEDEM :D Lekarka była w szoku... poród rodzinny fajna rzecz...polecam. Zwłaszcza jak tata pępowinę sam przecina :lol: przepraszam ze pisze sieczką ale ciężko myśli do kupy pozbierać zieeeeeew. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.