samograj Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dziś przed godziną zginęła tragicznie nasza sunia haszczanka ŚNIEŻKA (ODE z Tarnawskiej Riviery) Schowaliśmy ją dla jej bezpieczeństwa w tzw. ALKATRASIE, miejscu, gdzie izolowalismy ją, gdy miała cieczkę... to było pomieszczenie w ramach psiego pokoju oddzielone kratami.... Sąsiedzi zaczeli dziś puszczać petardy i postanowiliśmy ją zamknąć, żeby nie uciekła, żeby nic się nie stało, nie przypuszczaliśmy, że się wyspina aż po sufit.... Zrobiła to i przez maleńką dziurę w narożniku przedostała się częściowo na zwenątrz, chyba straciła równowagę i pyskiem, zębami oparła się o klosz od lampy.... KASIA zastała ją martwą przewieszoną przez kraty i pełno szkła na podłodze z rozbitego klosza.... wyglądała strasznie.... cały pysk we krwi..... JESTEM W SZOKU, GOSIA JEST W SZOKU!!! - to była jej sunia, to dla niej ją przywiozłam, choć w papierach była suką hodowlaną KASI.... TO STRASZNIE TRAUMATYCZNE WYDARZENIE DLA GOSI, TYLE NIESZCZĘŚĆ!!!! ILE JESZCZE ZŁEGO NAS SPOTKA????? JESTEM ZROZPACZONA i BLISKA OBŁĘDU!!! Quote
Lionees Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ależ była piękna.... Śnieżko...:-( [*]:-( Dziewczyny...:glaszcze: Quote
marta23t Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 współczuje:shake: biedna sunia... kolejna ofiara bezmyślnych petardomaniaków........... Quote
samograj Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Tym razem KASi HODOWLA zostaje zawieszona...nie ma suni ;((((( DZIECI ŚNIEŻKI - Kasia planowała jeszcze jeden miot, bo była to super mama. miała dopiero 5 lat: pierwszy miot A Drugi miot B Quote
jolawigor Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Bardzo mnie poruszyła ta smutna historia, wspóczuje takiej straty i wiem jak bardzo boli serce gdy odchodzi ukochany piesio, który mógł żyć. Ja też przeżyłam traumę po utracie mojego psa miał na imię Raptus. Był pięknym, młodym PONem niestety miał wadę serca o której nie wiedzieliśmy,umarł na moich rękach na spacerze. Do dziś nie mogę się z tym pogodzić, wiązałam z nim duże nadzieje hodowlane ale przeżył tylko ponad rok. Dziś mam kolejnego PONa i bardzo go kocham choć skaza na sercu i psychice pozostała i przewrażliwienie tez o sobie daje znać. Zyczę Wam abyście się trzymały. I pozdrawiam Jola i Wigor. Quote
Agata,Sonia Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Śnieżka była piękna,współczuje:-( Odpoczywaj psinko w raju... Quote
M@d Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 [`] Żadne słowa nie wyrażą uczucia straty po śmierci przyjaciela, ani żadne słowa nie wyrażą współczucia. To wie tylko ten, co już takiego przyjaciela stracił. Współczujemy Wam, też 1,5 roku temu straciliśmy przyjaciela i też w wieku 5 lat... Quote
samograj Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Nie możemy się otrząsnąć.... to była niezwykła, najbardziej dzika, prawdziwie wilcza... po prostu NIESPOTYKANA HASZCZANKA NA (teraz na tamtym) ŚWIECIE!!!! Kto miał okazję widzieć ją na żywo, ten wie, jakie to było cudo - może nie wystawowe (choć uzyskała hodowlankę i bywały oceny doskonałe), ale samo w sobie=>PSIE CUDO!!! Żadne z jej dzieci nie odziedziczyło tego dzikiego, pełnego czaru charakteru... A jak ją kupowałam, to było to siedem nieszczęść.... potwornie niedozywione , brzydkie (w porównaniu z dorodnym YETIM), zastraszone maleństwo.... była tak brzydka, że aż wzbudzała litość... wszyscy się zastanawiali jak mogłam coś takiego przynieść do domu (a byliśmy po szczeniaka z Krzyśkiem... celowaliśmy w partnerkę dla Yetusia, w sumie wzęłam ją z litości....gdybym mogła wzięłabym cała trójkę białych, niebieskookich suń, ale ŚNIEŻKA mnie jakoś urzekła...) i co...wyrosła na piękną niebieskooką królewnę, naszą ŚNIEŻKĘ, która za każdym razem rodziła nam 7 krasnolódków!!! To wydarzenie z 26 grudnia 2008 spowodowało, że nagle każdemu puściły tłumione uczucia po śmierci KRZYŚKA -naszego cudownego faceta, Męża i Taty... w każdym z nas jaby przelał się kielich tłumionych uczuć!!!! Teraz ciągle ryczymy: poprzez ŚNIEŻKĘ... za KRZYŚKIEM!!!!! (dla niewtajemniczonych: jego wątek jest na Psach w potrzebie=> Akcje=> Pomoc dla ludzi) Ps Zdjęcie z wizji lokalnej - niech Was nie odstrasza surowość ścian, ale nie mieliśmy ostatnio głowy do tynkowania i malowania..... to miało być najbezpieczniejsze miejsce dla psiaków, zero kontaktów/gniazdek, żadnych kabli, niepotrzebnych sprzętów...., bo nawet w domu zostawiając psa samego, może sobie zrobić krzywdę..... nazwaliśmy je "Alkatras", bo wydawało się nam nie do pokonania.... NIESTETY, ŻYCIE ZWERYFIKOWAŁO NASZĄ OPINIĘ:-(:placz: Ponieważ w nocy (po północy, już 27.12 ) dzieci pojechały do lecznicy, żeby skremować ciało ŚNIEŻKI i zostały odprawione z kwitkiem, ciałko przeleżało w garażu i wczoraj w nocy KASIA i JASIEK wykopali grób w ogrodzie, pod orzechem... ciężko było, bo ziemia twarda, ale udało im się na 1 metr dokopać i....ŚNIEŻKA spoczywa w naszym ogrodzie (byli tak zszokowani, że nie pomyśleli, żeby wykopać grób koło RUDEJ, więc obie sunie leżą w innych narożnikach ogrodu => RUDA pod bzem, a ŚNIEŻKA pod orzechem... FRAJDA i KOREK (wątek=>"Samograjowe miłości za TM") zostali poddani kremacji, ponieważ byli usypiani w lecznicy). Jutro zrobię zdjęcie grobu..... Quote
brazowa1 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Samograj...nawet nie wiem,co napisać...bardzo mi przykro. Quote
ulvhedinn Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Samograj... strasznie, strasznie mi przykro.... :-( ...I dziękuję za możliwość wykorzystania informacji w wątku o zagrożeniach... Quote
Alicja Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Aniu ....... wiesz , bo już Wam pisałam ....:glaszcze: ...ile jeszcze....dlaczego .... Śnieżko Quote
Czoko Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Bardzo Wam współczuję! Rozumiem to bo sama we wrześniu straciłam przyjaciela! Quote
agacia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Wspolczuje bardzo i łączę się w bólu. Ja swoją sunie straciłam w sylwestra:-( Dla Śnieżki [*] Na pewno hasaja sobie razem z Azja szczęśliwe... Quote
szajbus Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Biedna sunia. Bardzo mi przykro Dla ciebie Śnieżko Quote
Monia70 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Brak jakichkolwiek słów:-(:-(:-( Poszła do Krzyska.Oni sa juz razem a wy cierpicie.Tylko dlaczego ??????????????? Snieżko [*] :-(:-(:-(:-(:-( Quote
samograj Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Dzięki za słowa otuchy . Myślę, że dzięki Wam pamięć o tej wyjątkowej suni nigdy nie zgaśnie...to jedyny TAKI EGZEMPLARZ nie da sie juz powtórzyc TAKIEGO BIAŁASA ... Czoko, agacia współczuje Wam i mogę powiedzieć, że wiem co czujecie.... Ciekawe czemu ŚNIEŻKA poszła za KRZYŚKIEM....czyżby dlatego, że pojechał ze mną i się zlitował i pozwolił mi ją kupić, a teraz ją sobie zabrał??? Quote
ewtos Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 samograj napisał(a):Dzięki za słowa otuchy . Myślę, że dzięki Wam pamięć o tej wyjątkowej suni nigdy nie zgaśnie...to jedyny TAKI EGZEMPLARZ nie da sie juz powtórzyc TAKIEGO BIAŁASA ... Czoko, agacia współczuje Wam i mogę powiedzieć, że wiem co czujecie.... Ciekawe czemu ŚNIEŻKA poszła za KRZYŚKIEM....czyżby dlatego, że pojechał ze mną i się zlitował i pozwolił mi ją kupić, a teraz ją sobie zabrał??? Bardzo, bardzo współczuje.To musiał być dla Was wszystkich straszny dzeń, straszny miniony rok. Zyczę Wam już tylko spokojnych dni w Nowym Roku,wiele siły i wzajemnej miłości, ściskam mocno Gosię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.