magia Posted October 10, 2004 Posted October 10, 2004 Czy pies który wykazuje chęć dominacji będzie to robił przez całe swoje życie i będzie stale wymagał silnej ręki czy też po jakimś czasie zaakceptuje swoją pozycje i nie będzie starał się dominować??? Quote
bull4fun Posted October 10, 2004 Posted October 10, 2004 mój pies co jakiś czas próbuje, choć ostatnie 10 m-cy było cudowne.. nawet nie zmieniło jej to, że może wchodzić na kanapę... nie chce zapeszać więc już nie analizuję. ale wydaje mi się, że w stosunku do psa trzeba być konsekwentym w postępowaniu przez cały czas - przecież to jest mały rozumek, któremu nie da się wytłumaczyć, że raz jest atk a innym razem ta sama sytuacja wygląda inaczej.. pzdr margolcia Quote
Fireworkss Posted October 10, 2004 Posted October 10, 2004 Pierwsze proby przejecia dominacji nad wlascicielem mogo byc okazywane w wieku 9 mies. nie jest to regula. Wyczytalem w jakiejs ksiazce ze w przypadku AST'ów jak stracisz raz kontrole nad psem to mozesz jej juz nigdy nie odzyskac lub bedziesz mial z tym duze problemy. Co do tego czy pies bedzie probowal przez cale zycie przejac dominacjie w stadzie to byc moze tak, chociaz jest o indywidualna sprawa kazego psa, jeden bedzie to robil zadko natomiast drugi czesciej lub byc moze wogule. Quote
ZEMAT Posted October 11, 2004 Posted October 11, 2004 Czy pies który wykazuje chęć dominacji będzie to robił przez całe swoje życie i będzie stale wymagał silnej ręki czy też po jakimś czasie zaakceptuje swoją pozycje i nie będzie starał się dominować??? Ja myślę (oczywiście śledząc ludzi mądrych w dziedzinie psów) że zawsze tylko częstotliwość wyrażania przez psa tego WYRAZU jest mniejsza i mniej widoczna :wink: Quote
Patka Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 moja ponad piecioletnia suka co jakis czas ma drobny "ubytek słuchu' tak objawia sie jej dominacja i trzeba ten słuch przywracac :D bez przemocy stanowczo odnawiając troszke komendy posłuszeństwa i ograniczając przwileje ale to tyle. Znajomi ktorzy maja samce mają troszke gorzej i każdy z wielu samców AST, które znam co jakis czas z większym bądź mniejszym nasileniem próbuje sprawdzic kto tu naprawdę jest osobnikiem Alfa objawy widoczne są gołym okiem i wystarczy lekkie przypomnienie ale to chyba zostaje do konca zycia najstraszy pies ma 7 lat i nadal co jakis czas częściej lub rzadziej próbuje... :evil: pozdro P&L Quote
wind34 Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 Piesior próbować będzie zawsze, od właściciela zależy na ile mu pozwoli. Czy to AST czy inny piesek, dasz mu palec, będzie chciał całą rękę. Od Ciebie zależy czy dasz się połknąć, czy tylko popodgryzać. Quote
lapis Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 Piesior próbować będzie zawsze, od właściciela zależy na ile mu pozwoli. Czy to AST czy inny piesek, dasz mu palec, będzie chciał całą rękę. Od Ciebie zależy czy dasz się połknąć, czy tylko popodgryzać. :klacz: :klacz: :klacz: zgadzam się z Tobą, to od nas zależy jakie mamy układy w domu Quote
eva_71 Posted November 7, 2004 Posted November 7, 2004 Wysłany: 10 Paź, 2004 - 17:16 -------------------------------------------------------------------------------- Czy pies który wykazuje chęć dominacji będzie to robił przez całe swoje życie i będzie stale wymagał silnej ręki czy też po jakimś czasie zaakceptuje swoją pozycje i nie będzie starał się dominować??? Jeśli pies zaczyna dominować to trzeba jak najszybciej to potępić...Bo chyba nie chcesz żeby w przyszłości pies na ciebie warczał lub był agresywny w stosunku do ciebie... Quote
Patka Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 czy nie macie wrażenia, że kwesia dominacji jest w dużej mierze uwarunkowana przez płec? większośc suk, które znam owszem maja jakies "zapominalskie momenty"- próby, a może troszke poróbuje? ale delkatne, a psy jak juz próbuja to na całego, niekoniecznie agresja - pies znajomych próbował w akcie desperacji sikac im na łóżko. trzeba moim zdaniem byc uczulonym na "takie" zachowania i interweniowac jak najszybciej, by nie dochodziło do konfrontacji. Quote
Leon.T Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 trzeba moim zdaniem byc uczulonym na "takie" zachowania i interweniowac jak najszybciej, by nie dochodziło do konfrontacji. Dokładniej jak interweniować ? Quote
Patka Posted November 12, 2004 Posted November 12, 2004 ja myslę że mam łatwiej bo mam sukę :wink: po prostu przypominam cały czas komendy posluszeństwa, wszelkie objawy typu: "nie chce mi sie przyjśc jak mnie wołasz wącham", pchanie się przede mna do domu, żebranie przy stole itp, próby włażęnia na łóżo jak mas nie ma. Fisher nie jest moja biblią, ale dobrze sobie czasem odświezyc pisze o TYM wiele. pozdro P&L Quote
ZEMAT Posted November 13, 2004 Posted November 13, 2004 czy nie macie wrażenia, że kwesia dominacji jest w dużej mierze uwarunkowana przez płec? większośc suk, które znam owszem maja jakies "zapominalskie momenty"- próby, a może troszke poróbuje? ale delkatne, a psy jak juz próbuja to na całego, niekoniecznie agresja - pies znajomych próbował w akcie desperacji sikac im na łóżko.trzeba moim zdaniem byc uczulonym na "takie" zachowania i interweniowac jak najszybciej, by nie dochodziło do konfrontacji. oj z tym to jest różnie mam sunię co bardzo chce dominować i w cherarhi stada z obserwacji ustawiała sobie tak: JA- jako pan domu Artur - Jako mój syn i domownik na którym bardzo mi zalerz Pies - tz. Afra Żona - jako ktoś do pogardy ale liczący się w stadzie bo daje jeść Inni - ludzie którzy mnie będą smerać, dawać smakołyki itp. ;) A u moje psa jest inaczej : JA- jako pan domu Żona - jako ktoś do pogardy ale liczący się w stadzie bo daje jeść Artur - Jako mój syn i domownik na którym bardzo mi zalerz Pies - tz. Kajtek Inni - ludzie którzy mnie będą smerać, dawać smakołyki itp. ;) Quote
Leon.T Posted November 13, 2004 Posted November 13, 2004 Leonek uwielbia domowników i gości, ale niestety, nie lubi innych piesków, tu już nie chodzi o dominacje. Quote
Chiko Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 twoj Leon z moim Olsenem mogliby sobie lapy podac (albo lepiej nie) bo Olsen tez najchetniej to zmarasilby wszystkie inne psy i dlatego musi non stop chodzic na smyczy a raz jak sie wymknal mojej siostrze to myslalem ze z psa jej kolezanki zostana strzepy ale na szczescie nie zdazyl go mocno zlapac bo siorka w miare szybko zlapala go za obroze i puscil ofiare Quote
frida Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 mój elvis też z taurusa podobnie sie zachowywał.każdy człowiek w domu był traktowany pokojowo i mile witany nie ważne czy to dziecko czy dorosły.dodatkowe sztuczki wykonywał jednak głównie na polecenie mojego męża(np.daj głos itp).natomiast co do psów to lepiej nie mówic nawet suce nie przepuścił taka cięta bestia z niego była bez kagańca nie wychodziłam za drzwi.a historię krwawej jadki opisałam w innym topiku pt.dylemat str.3 Quote
frida Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 tatuś:emanuel timar,mamusia o ile dobrze pamiętam:perfekt make up.raczej tak było.kupiłam go jako pół rocznego gogusia był taki grzeczny a odwaliło mu koło roku.byczy był ale na wystawy sie nie nadawał bałam się że mi"popeliny" :-? narobi jak zacznie się rzucać na ringu na psy(a leon po jakich?) Quote
Leon.T Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Leon jest po Lope De Vega Daidalos m. Siblla Trojsky Kuń. Matka Elvsa jeszcze żyje i jest w dobrej kondycji. Mieszka na wsi u moich znajomych, mogę przesłać zdjęcia. Quote
frida Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 tak,tak prosze o fotki i leona też!kurde jak ja się po tym elvisie napłakałam :( chciałam kupić od pana bączka jeszcze jednego psa po śmierci elvisa ale on nie miał już piesków.powiem ci że jak mu powiedziałam że elvis nie żyje to on wiedział bezbłędnie który to pies i jak wygląda.jego dzieci rozstając się z elvisem płakały tak go lubiły cudowny pies.taka strata.zreszta to czuje chyba każdy kogo przyjaciel odchodzi...mój mail podam na priv Quote
tufi Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Perfect Make Up - sliczna suka - ma swietny charakter i jest urocza - na Bulliadzie to nawet nagrode za najlepsza glowa dostala :) Uwielbiam ja szczerze mowiac :oops: Jej fotki sa tez u mnie w galerii - w okienku szukaj wystarczy wpisac perfect Make Up :) I Leonka tez :D Quote
Julka_Bullka Posted November 25, 2004 Posted November 25, 2004 Elvis byl po Emilu? A ja myslalam ze on byl z hodowli z Rzymskich Legionow... po Lyni i po psie z Blekitnego Skarbu... Quote
Leon.T Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 tufi na Bulliadzie to nawet nagrode za najlepsza glowa dostala :) Zgadza się. Leon przegrał z Bullcią porównanie, urocza babcia pokazała klasę! :roll: Quote
tufi Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 Wiem - kibicowalam - to ja jestem ta wariatke, ktora lata po ringu z aparatem :lol: W Zaniemyslu, w Sopocie... 8) Quote
frida Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 julka bulka!elvis był po emanuelu .to po elvisie sobie fundnełam oszołoma z rzymskich legionów którego nazywałam lekter.tak więc wykluczam swoje nieobycie z bulami jako przyczynę wariactwa lektera.elvis chodził jak w zegarku a lekter był czubkiem i tyle.teraz mam shazę i znów jest cudownie znów mam normalnego bulterriera ufff! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.