Bazyliah Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Niech dokucza, byle Piniol byl szczesliwy Quote
zulugula Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Wczoraj dzwoniłam do domku rudej. Państwo szczęśliwi: sunia radosna, śmieszna, zwariowana i obgryza co tylko się da. Troszkę niszczy, ale wszystko pod kontrolą. Quote
Soema Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 A miałam ambitny plan obdzwonić wszystkich co mają moje tymczasy :diabloti: jeden zadowolony :) też mam zjedzony portfel przez małą, część fotela i takie tam.. Łobuzy :loveu: a mały niech się pomalutku szykuję.. :eviltong: Quote
Soema Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 To szukamy transportu do Ożarowa?:razz: Quote
Bazyliah Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Jutro (dziś właściwie) zamailuję do kobitki, że Piniol do niej przyjedzie w przyszły weekend. Niech ktoś zabierze ode mnie tego gada - toż to główny rozprowadzacz szczekania, darcia gazet i innych gupich pomysłów. Oczywiście inne szczeniory chętnie naśladują. Jak rozróba, to Piniol pierwszy. A jednocześnie tak kochany, przytulaśny :loveu: Quote
Soema Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Ciesz się, że zmężniał i nie przewraca niczego, zwłaszcza siebie :loveu: Dobrze, że Ci już dogo działa, bo zaczynałam się martwic..:calus: :eviltong: Quote
czarok Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Bazyliah napisał(a):Jutro (dziś właściwie) zamailuję do kobitki, że Piniol do niej przyjedzie w przyszły weekend. Czyli, jeśli dobrze zrozumiałam, ja zabieram malucha? Dziś w nocy wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do internetu. Quote
Bazyliah Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Buła dziś pojechała do nowego domku. Biedny Piniol - nie ma z kim zadymy robić (została jeszcze Lady, ale to wyjątkowo spokojny szczenior). Quote
Soema Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Trochę spokoju :) jeszcze tydzień i możesz brać 10 kociaków :eviltong: umawiałaś się jakoś z czarok? Quote
Bazyliah Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Tak, pisałyśmy na pw. Dziś miałam wariacki dzień: 2 adopcje, przywiozłam sobie nowego kota (oczywiście chorego) i wizyta u weta. Właśnie dokończyłam jeść śniadanie :roll: Quote
Soema Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Jakbym Cię trochę nie znała, to bym Cię podziwiała, ale stać Cię na więcej :eviltong: to jaki Szczęśliwiec do domu pojechał jeszcze?:) Quote
Bazyliah Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Soema napisał(a):Jakbym Cię trochę nie znała, to bym Cię podziwiała, ale stać Cię na więcej :eviltong: to jaki Szczęśliwiec do domu pojechał jeszcze?:) Ty to zawsze człowieka pocieszysz ;) Muza też w nowym domku. A nawet jej nie zdążyłam ogłoszeń zrobić. Mało tego kobitka, która wzięła Bułę mówi, że mamy wspólnych znajomych. Jej koleżance kota wyadoptowałam... Robię się znana ;) Quote
Bazyliah Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Ludzie gdzieś wykopali zeszłoroczne ogłoszenia Czadry... A że Muza bardzo podobna, w tym samym wieku, też się im spodobała, to zdecydowali się na Muzę. Z kobitką porównywałyśmy tylko stan podrapania na rękach, bo ich kotka też taka przylepa. Quote
Soema Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 To tylko na Twoją korzyść i zwierzaków :) niedługo sai ludzie będą do Ciebie przychodzić po jakieś bidy :eviltong: a jak to się robi, że bez ogłoszeń się wydaje :razz: naucz :modla: Quote
ab-agnieszka Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 WYBACZCIE OFFA: BŁAGAMY O SZYBKĄ POMOC, MAMY 3 DNI BARDZO PROSZĘ POMÓŻ NAM WYCIĄGNĄĆ NAPALMA Z KOSZMARU, GDZIE SŁUŻY DO BARDZO ZŁYCH CELÓW...MAMY DLA NIEGO MIEJSCE W HOTELIKU, BRAKUJE PIENIĘDZY...CHOĆBY 10 ZŁ POMOŻE NAM URATOWAĆ NAPALMA, KTÓRY BYŁ ŚWIETNYM PSEM, WYCHOWANYM Z DZIEĆMI, TOLERUJĄCYM ZWIERZAKI A TERAZ ROBIĄ Z NIEGO ZABÓJCĘ!!! to jego wątek: okolice Piły/pręgusek AST Napalm.Poraniony w schronisku, pilnie DT !!Zdjęcia str23 Quote
Bazyliah Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Piniol się przeziębił :roll: Został wyekspediowany z proszkami i syropkiem. Po południu będzie już w swoim domku :p Quote
Soema Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Bazyliah napisał(a):Piniol się przeziębił :roll: Został wyekspediowany z proszkami i syropkiem. Po południu będzie już w swoim domku :p Przeciągi tam masz :eviltong: nie mogłam tego wątku znaleźć..:oops: Quote
Bazyliah Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Soema napisał(a):Przeciągi tam masz :eviltong: nie mogłam tego wątku znaleźć..:oops: Kryzys - spółdzielnia oszczędza na ogrzewaniu ;) My w polarach w domu siedzimy :roll: Mam nadzieję, że w ciepłym domku Piniolek zagrzeje dupkę i raz dwa dojdzie do zdrowia. A ja cała szczęśliwa, bo odpada mi gotowanie kurczaków dla gnojka - cały czas miałam obsesję, że on za chudy jest i za mało je, więc dopasałam gotowanym. :p Quote
Soema Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 To się chłopakowi powodziło :) czyli wątek do zamknięcia:multi: Quote
czarok Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Piniol już od 3 godzin w nowym domku :lol:. Podróż zniósł dobrze - bardzo grzecznie leżał na kolanach i tylko od czasu do czasu usiłował zalizać moją Mamę :roll:. Wyraźnie się ożywił, kiedy sięgnęłyśmy po kanapki - ukradł Mamie kawałek bułki i szybciutko pożarł ze smakiem :eviltong:. Pani malucha czekała na niego z niecierpliwością :multi:. Podałam namiary na dogomanię, więc jest szansa, że jak się uda dziewczynie zalogować, to napisze parę słów o Piniu. ( jak się medar obrobi, to zamieści kilka fotek z podróży) Quote
Soema Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Teraz to już naprawdę można przenieść wątek :multi: ale jestem ciekawa jak się zmienił, odkąd pojechał ode mnie... Ale się cieszę :) Quote
czarok Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Dwa pierwsze zdjęcia wyszły jakoś tak " artystycznie" czarno-białe, bo dość ciężko uruchomić aparat, nastawić i pstryknąć jedną ręką i okiem, prowadząc jednocześnie samochód ręką drugą i drugim okiem :evil_lol: Quote
Bazyliah Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 a ja zaraz szampana otworzę - dziś jest pierwszy wieczór od chyba ponad roku, kiedy w domu są tylko 2 psy. Muszę się nacieszyć, bo ten stan długo nie potrwa pewnie... Quote
czarok Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Nowa Pani Piniola usiłuje się właśnie zarejestrować na dogo, ale są problemy techniczne :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.