tamb Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Sally chodziło mi o to, że jeśli coś zniszczy czy załatwi się to nie będzie oddawany, powoli trzeba go wszystkiegu nauczyć. Trzeba popracować nad psem i mieć świadomość, że mogą być problemy. Strofowanie psa od początku, same zakazy, wymagania i brak akceptacji członków rodziny nie rokują dobrze na przyszłość. To nie jest maskotka tylko żywe stworzenie. Uwierz mi, jeśli to napisałam to miałam jakiś powód, o którym nie chcę pisać na wątku. Quote
Sally (od Koanka) Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 tamb napisał(a):Sally chodziło mi o to, że jeśli coś zniszczy czy załatwi się to nie będzie oddawany, powoli trzeba go wszystkiegu nauczyć. Trzeba popracować nad psem i mieć świadomość, że mogą być problemy. Strofowanie psa od początku, same zakazy, wymagania i brak akceptacji członków rodziny nie rokują dobrze na przyszłość. To nie jest maskotka tylko żywe stworzenie. Uwierz mi, jeśli to napisałam to miałam jakiś powód, o którym nie chcę pisać na wątku. Dobrze, rozumiem. Przepraszam, jesli się źle wyraziłam, ale mam dzisiaj nie najlepszy dzień :oops: Uderzyły mnie te kanapy i może źle zrozumiałąm :oops: Quote
tamb Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Czyli mamy na kastrację.:multi:Dziękuję.:loveu: Teraz tylko ustalę termin. Quote
jurmar98 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Spełnił się mój czarny scenariusz.Ale może i dobrze się stało.Tak jak pisałem wcześniej,ktoś kto spojrzy na Fuksika i nie zabiera go od razu tylko się musi zastanowić ,to nie jest opiekun dla niego.Kiedy sterylka ?Moje deklarowane wcześniej 50zł aktualne.Podajcie jakiś numer konta ,bo do hoteliku będę mógł (wreszcie) przyjechać w tą lub następną niedzielę,a to chyba za późno,by przekazać pieniądze osobiście. Quote
weszka Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Czyli spełniły się moje przypuszczenia :shake: mam w sobie chyba jednak coś z czarownicy. Trudno, wyszło jak wyszło (plusem jest to że po tej historii więcej wiemy o Fuksie) i szukamy nadal domu - odpowiedniego i odpowiedzialnego. Tak jak pisałam deklaruję 100 zł na kastrację. Quote
ULKA12 Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 SUPER:multi::multi: Dziękuję wszystkim za wsparcie:lol: Quote
Onaa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 nie było mnie na dogomanii kilka dni i byłam pewna że Fuks już sie cieszy nowym domkiem i że wszystko jest ok. a tu sie okazuje że nie . Ale dlaczego go nie chciano - bo nie rozumiem albo coś żle czytam na wątku. Bo Sally coś pisała że on agresywny a Tamb że potrzebuje profesjonalnego szkolenia ..??? O co tu chodzi ? Ktoś mi wytłumaczy ? :roll: :oops: Quote
tamb Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Fuks nie jest agresywny, kocha ludzi. Nie nadaje się do domu z ptakami, kotem i drugim psem-samcem. Szkolenie jest potrzebne na posłuszeństwo bo jest bardzo silny i trudno go utrzymać na smyczy. Powinien znać podstawowe komendy. Sally napisała, że może duży pies stać się agresywny jeśli będzie mu się na wszystko pozwalać. Z mojej wypowiedzi wywnioskowała, że jestem przeciwko nakazom i zakazom i chcę domu, w którym Fuks będzie rządził. Ja wcześniej napisałam, że pies nie może żyć w świecie zakazów i nakazów i inne rzeczy bo tak odebrałam niedoszły dom Fuksa. To była taka aluzja do przyjęcia go w nowym domu. Nie wszyscy zaakceptowali adopcję psa i było to odczuwalne i bardzo dla mnie przykre. Nawet jakby kochał koty (później u mojego znajomego wyszło, że nie kocha) nie zostawiłabym go tam. Quote
ULKA12 Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Fuks, przymilak szuka domu. Ten pies w stosunku do człowieka to anioł, niestety chyba za bardzo lubi polować. A troszkę ogłady na pewno mu się przyda szczególnie na spacerach. Quote
jurmar98 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Co z tym numerem konta (bo nie będzie mnie kilka dni).Czy też następna niedziela to nie jest za późno do przekazania pieniędzy? Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 To nie bardzo rozumiem ta panią co chciała Fuksa adoptować, przecież jej zainteresowanie wyglądało na poważnie :/ wiadomo, że pies musi mieć dyscyplinę i nie można mu na wszystko pozwalać ale różnica czy to sie robi z miłością czy tez nie. Uważam też że jak pies czuje że jest przez swojego właściciela kochany to nie tylko odpłaca mu swoja psia miłością i wiernościa ale potrafi też sie dostosować do wielu rzeczy w swoim domu, nawet tych mało dla niego wygodnych. Mój psiak też ma problemy z ładnym chodzeniem na smyczy i aniołkiem nie jest :diabloti: (a waży ok. 45 kg.) i założe sie że jakby ktoś nawet z Was wziął go do siebie na kilka dni to by sobie pomyślał że z takim psem to trudno sie żyje ale to wszystko rozwiązuje sprawa wzajemnego przywiązania i miłości - tak że jak Fuks znajdz\ie wreszcie tego Swojego Jedynego Człowieka, który go naprawde pokocha to nie bedzie z nim żadnych problemów :) Dobrze chociaz że to nie Fuks okazał sie agresywny bo juz sie wystraszyłam a przecież on tak milutko wygląda. Ale za to wiemy o nim coraz więcej rzeczy - chociaż z pewnością rozczarowanie dla Tamb która bezpośrednio się zajmowała jego adopcją było niemiłe. Quote
AMIGA Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 jurmar98 napisał(a):Co z tym numerem konta (bo nie będzie mnie kilka dni).Czy też następna niedziela to nie jest za późno do przekazania pieniędzy? Jeśli Tobie i Tamb to odpowiada, to ja ewentualnie mogę założyć teraz w razie potrzeby te 50 zł, a Ty mi oddasz jak będziesz w hotelu. Bo napewno się zobaczymy. A jakby tak wyszło, że sie nie spotkamy, to bedziesz mógł zostawić panu Tomkowi, a ja sobie od niego odbiorę Quote
jurmar98 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Fajno Amiga ,to załóż za mnie i od razu jesteśmy umówieni na następną niedzielę.Przy okazji jeśli Fabisiak będzie miał jakieś potrzeby (nie finansowe,bo te ma zawsze,ale coś zaradzimy i nie żołądkowe ,bo to się wie),to napisz mi na PW.Dla Fuksika mam już od dawna fajną twardą gumową kość ,ale jeśli coś będzie potrzebne (też oczywiście poza wałówą) to napiszcie. Quote
AMIGA Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 jurmar98 napisał(a):.Przy okazji jeśli Fabisiak będzie miał jakieś potrzeby (nie finansowe, to napiszcie. Dzisiaj Fabisiak ma siiiilną potrzebę ściskania za niego kciuków, bo jest gwiazdą w Dzienniku Polskim (sory za offa) Quote
tamb Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ściskam za Fabia a jutro za Fuksa ściskajmy bo będzie w programie "Kundel bury i kocury". Quote
Onaa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Trzymam kciuki za Fuksa i Fabia !!! Przepraszam za offa ale sprawa tego psiaka mnie całkiem dobiła :placz: :placz: :placz: i nie wiem jak mu pomóc - prosze może chociaż zajrzycie na jego wątek , na watek schorowanego starego zmeczonego życiem psa, psa w totalnej depresji o imieniu Smutek : http://www.dogomania.pl/forum/f28/smutas-strzepek-pieska-ciagle-zyje-trojmiasto-118606/ Jak go uratować ????!! Czy w ogóle on ma jakieś szanse ? :-( Quote
tamb Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Fuks jest dzisiaj w Dzienniku Polskim, będzie w tv, musi ktoś odpowiedni zadzwonić. Quote
AMIGA Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Oby mu się lepiej poszczęściło niż Fabiusiowi :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: O Fabia nie było ani jednego telefonu wczoraj po Dzienniku :shake::-(:shake: Quote
dorota1 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Tamb bardzo dobrze zrobiłaś, że nie dałaś Fuksa do domu, gdzie żyłby w świecie tylko zakazów i nakazów. Ja wciąż mam przed oczami sunię Lotoskę (wątek jest na dogo), która poszła do takiego właśnie domu, gdzie pies to tylko pies, łóżko nie dla niego i powinien byc wogóle zadowolony, że ma żarcie i dach nad głową. Jej opiekunowie w azylu zdecydowali, ze już za długo blokuje miejsce innym bezdomnym psom, że lepszy taki dom niz buda w azylu i spacer z wolontariuszem tylko od czasu do czasu. A tymczasem Fuks ma jeszcze nadzieję, że ten prawdziwy kochający dom jeszcze się znajdzie, że pozna miłość człowieka, trzeba tylko czekać cierpliwie, a Lotoska już tej nadziei nie ma i nie będzie miała. Bardzo to smutne, bo taka ciepła i przytulasta sunia nie zazna już ciepła od człowieka. Ja wierzę, że Fuksowi się uda. Nie można szukać domu za wszelką cenę, bo to ma być wspanialy dom. Tym psiakom z dogo to się po prostu należy. Quote
tamb Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Mam wspaniałą wiadomość. Jeśli Fuks znajdzie dom z aktualnych ogłoszeń ma zapewnione darmowe szkolenie z nowym właścicielem w renomowanej psiej szkole Hit-Dog. Jeśli nie znajdzie teraz domu za niecałe dwa tygodnie pojedzie na stacjonarne szkolenie do właściciela psiej szkoły. Termin kastracji jest we wtorek o godzinie 9tej. Wpłaty można zostawić u pana Tomka, za co dziękuję. Quote
weszka Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Tamb czyli jednak się udało :cool3: Super! A to za dom dla pięknoty :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
tamb Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Fuks musi mieć fuksa ale szkoda mi tego biedaka na zdjęciu. Quote
Onaa Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Tamb jak Ty to robisz że tak efektywnie udaje Ci sie pomagać psiakom ;), wspaniale że Fuks bedzie miał szanse na szkolenie. A dom to powinien być prawdziwie kochajacy dom dla każdego psiaka z dogomanii. Zwłaszcza że poszkodowane przez los i życie (a głównie przez człowieka :angryy: niestety) psiaki bardzo potrzebują i zasługują na Miłość przez duże M. (zresztą każdy psiak zasługuje na Miłość). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.