Foxowa Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Mamy problem. Otóż przed chwilką Fuks przeciął łapkę w 5 miejscach. 1 większa i 4 małe. I czym to przemyć i co zrobić. Proszę o szybką odpowiedź bo lekko krwawi. Quote
ATLANTYDA Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Można wodą utlenioną lub rivanolem ,i dobrze osuszyć zabezpieczyć opatrunkiem .Jak większa rana to lepiej udać się do weta tylko dziś to pewnie problem ,bo może trzeba zszyć ranę .Choć rozciętych poduszek nie powinno się zszywać .Raczej powinno się dobrze samo zrosnąć tylko przemywaj żeby nie zropiało staraj się zbliżyć brzegi rany pod suchym opatrunkiem .Na spacer trzeba zabezpieczyć woreczkiem . Quote
Foxowa Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Dzięki. Tak to wygląda tu przecięta opuszka Quote
ATLANTYDA Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Postaraj się jeszcze wyciąć włosy wokół ran i wypłucz żeby się nie kleiły wtedy łatwiej oczyszczać ,na fotkach trudno ocenić rozmiar i głębokość ran.Przeważnie groźnie to wygląda, ale szybki się goi dobra jest neomecyna w w aerozolu ,niestety tylko na receptę . Opuszka jak na moje oko wymaga tylko oczyszczania ,przemywania najlepiej rivanolem i zabezpieczenia przed ewentualnym zabrudzeniem . Quote
drzalka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 hEJ ehh...bylam dzisiaj na spacerze z Leną, przyszlysmy do domu zauwazylam ze rozciela sobie opuszek na jakies 2cm, wygląda to nie zaciekawie. Teraz pytanie, zszyc to - bo raczej się nie zrosnie, czy zostawic tak "otwarte" do zagojenia ??Opatrzylam, zalozylam skarpete, ale wyszlysmy na polko i zdiela wszystko, wogole jej to nie boli, swiruje jak zawsze. tylko czy da sie cos takiego zszyc troch eopuszka i troche skory pod spodem.. pewnie zabardzo przezywam, ale nigdy nie zdazylo "nam:" sie rozciąc łapki, chyba ze zranienie paznokcia ;] wygląda to tak http://i42.tinypic.com/10f2lg3.jpg Quote
ATLANTYDA Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Generalnie opuszek nie szyje się ponieważ często szwy w wyniku nacisku na łapkę powodują pęknięcie .Jedyny wyjątek to duże rany . Jeżeli szyć to rany świeże czyli ok 12 godzin od powstania zależnie od stopnia uszkodzenia i zanieczyszczenia ocena świeżości może się przesunąć +/_. Później zszycie rany wiąże się z chirurgicznym opracowaniem rany ,przygotowaniem do zszycia . Opuszki goją się dosyć dobrze tylko trzeba dbać o czystość rany tz przemywanie np rivanolem ,braunolem ,zmiana opatrunków pilnowanie żeby były suche . Powinno się to samo ładnie wyziarninować . Na początku tzn przez pierwsze3-4 dni rana będzie się oczyszczać ,może być obrzęknięta i bolesna . Najlepiej pokazać to wetowi ,może być konieczny antybiotyk miejscowo . I na spacer obowiązkowo łapka zabezpieczona opatrunkiem +coś nieprzemakalnego . Zszycie starej rany pomimo przygotowania może powodować stan zapalny i podminowanie ropą co jest gorsze niż gojenie otwartej rany . Quote
Jagoodkaxd Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 W czwartek tata był z psem na spacerze .. przychodzą patrze ,a a pies ma łapę rozwaloną :/ troche mu obmyłam troche sobie wylizał .. zawinełam , a w piątek pojechali.śmy do weta , wet powiedział ,mże nam tego nie zszyje , bo rana jest zbyt stara (upłyneły 24h) oto zdjęcie: slaba jakośc bo bez lampy , a nie mam innej możliwości A tu moje pytanie : czym przemywać? narazie mu troche przemyłam zwykłą wodą i utlenioną ,ale czy mu czymś smarować? edit: zapomniałam dodać, że pies czuje się świetnie i wygląda jakby nic go nie bolało ;] .. ale dzisiaj troche szaleliśmy w domu i się zaczął ślizgać na parkiecie i zaczął piszczeć , a potem troche kulał .. Quote
drzalka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Moja nawet nie zauwazyla tej rany, ja dopiero zauwazylam slady krwi na podłodze. Narazie w domu nie zawijamy rany, przemywam ryvanolem. Bucika na polko nie mamy, jakos damy sobei rade, opatrunek -> szmatka -> skarpetka -> worek foliowy ;) Quote
Jagoodkaxd Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 tak samo mój , dopiero ja zauważyłam rane :crazyeye: Quote
ATLANTYDA Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Z psimi łapkami to chyba jest tak że my się bardziej przejmujemy niż sam pies . Do przemywania może być stary i sprawdzony rivanol ,lub braunol ,betadyna jak ktoś ma dostęp, tylko trzeba rozpuścić w soli fizjologicznej . Najważniejsze żeby łapka była sucha ,w razie zanieczyszczenia częsta zmiana opatrunku .Jak już wcześniej pisałam neomycyna aerozol ale tylko na Rp.. Przy zmianie opatrunku w miarę możliwości zbliżyć brzegi rany . Tego typu urazy brzydko wyglądają, ale jak to mówią goi się jak na psie dobrze i szybko :razz: Quote
owca Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 ... a jak z czasem gojenia się ranek? w niedzielę (4 dni temu) pies przeciął sobie opuszkę, postanowiłam nie zszywać. Przemywam fizjologiczną, wychodzimy w opatrunkach, nie pozwalam mu szaleć, ale i tak po każdym spacerze ranka się krwawi. Już nie tak mocno jak wcześniej, ale trochę mnie to denerwuje.... wygląda mniej więcej jak ta drzałki tyle, że znajduje się tuż pod paznokciem, cięcie równoległe do podłoża. Na samym początku było to takie równiusieńkie cięcie "jak od noża" łatwo zamykające się, już następnego dnia mięcho rozrosło się w rance i teraz jest właśnie takiej drzałkowej szerokości... Quote
Saskja Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Moja weimarka kilka razy przecinała łapska. Zawsze wtedy, oprócz oczywiście utrzymywania tego w czystości i SUCHOŚCI, dwa razy dziennie wyciskałam jej na rankę trochę soku z aloesu. Wiecie, to takie kaktusowate, ma mięsiste liście (?), bardzo łatwo z tego wycisnąć gęsty soczek. Ja osobiście nie mam, więc podszczypywałam z doniczek w pracy. Popytajcie wśród sąsiadów, na pewno u kogoś stoi na parapecie. Warunek - roślina musi mieć co najmniej 2 lata. Weterynarz mówił, że bardzo dobrze, mam tak robić dalej, ten sok przyspiesza gojenie niemal wszystkiego, zapobiega powstawaniu blizn, jest np. stosowany u dzieci na pooparzeniowe paskudztwa. Moja sunia zawsze bardzo starannie wylizywała moją rękę po takim zabiegu, widocznie też uznała, że to dobre lekarstewko. Goiło się zawsze błyskawicznie. Quote
Aziza Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Mój pies (kaukaz, waga ok. 75 kg) w sobotę rozciął sobie poduszkę po raz kolejny. Listopad - tylna prawa łapka, w sobotę przednia lewa. Zawsze ranę zalewam fioletem (na wodzie), i chwilę czekam by fiolet zasechł na łapce (2-3 minuty). Przeważnie po 3-4 dniach po ranie nie ma śladu. Jedyny minus tej metody - fioletowe ślady, dlatego robię to przeważnie przed lub w trakcie spacerów. Quote
WŁADCZYNI Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Z aloesem trzeba jednak uważać - potrafi uczulać. Quote
jaga 1987 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 mam pytanie mój piesek przeciął sobie łapke i najprawdopodobnij ma gorączkę co robic Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.