asiamm Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zebrazebra napisał(a):Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops: Kocham to bydlę i nie wyobrażam sobie, by teraz Gwiazdka była zmuszona znowu zmienić otoczenie. Ona tak bardzo mi ufa, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, ciepła i miłości. Ma zapewnioną ludzką opiekę i psie+ludzkie towarzystwo. Przeważnie pracuję w domu, więc mam możliwość kontroli i opieki w ciągu dnia. Będę jedynie potrzebować odrobiny wsparcia finansowego "na rozruch", oczywiście jeśli się zgodzicie na takie rozwiązanie, i - rzecz jasna- jeśli spełniam wymogi potencjalnego właściciela. :eviltong: Quote
Ziutka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zebrazebra napisał(a):Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops: :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: Oooooo MATERDEJ :loveu: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Matra...yhh nie wiem co napisać :bigcool::Cool!: Z finansami damy radę :cool3: jest trochę kasy na Gwiazdkę już na koncie i jeszcze Isadorka ma zrobić aukcję cegiełkową więc musimy dać radę i z pomocą cioteczek napewno damy radę :loveu: :multi: Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 no ba! damy, damy... nie zostawimy was... Quote
marysia55 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 [SIZE="3"]No to teraz musimy zrobić ankietę kto jest "za" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: żeby Gwiazdeczka została u zebry :eviltong::eviltong::eviltong: żartowałam !!!!!!!!! :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: w razie ataków na moją osobę uprzedzam , że będę sie bronić :mad::mad::mad: Quote
ARKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zebrazebra napisał(a):Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops: . :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: tak czulam, tylko troche nas zmylilas;) ze do konca miesiaca dt:evil_lol: Quote
ARKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 marysia55 napisał(a):No to teraz musimy zrobić ankietę kto jest "za" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: żeby Gwiazdeczka została u zebry :eviltong::eviltong::eviltong: żartowałam !!!!!!!!! :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: w razie ataków na moją osobę uprzedzam , że będę sie bronić :mad::mad::mad: Imie bylo tak wybrane, ze musial to byc ktos, kto ja wezmie na dt, i ten i tak bedzie jej domem, na 100%;). Gwiazdeczka, jednak, mimo wszystko, pod szczesliwą gwiazdą Bozonarodzeniowa znaleziona przez Ziutke ta Gwiazda ma jej swiecic cale zycie:loveu: To filozofia jej imienia, sprawdzila sie:multi:. Quote
elmira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ARKA napisał(a):Imie bylo tak wybrane, ze musial to byc ktos, kto ja wezmie na dt, i ten i tak bedzie jej domem, na 100%;). Gwiazdeczka, jednak, mimo wszystko, pod szczesliwą gwiazdą Bozonarodzeniowa znaleziona przez Ziutke ta Gwiazda ma jej swiecic cale zycie:loveu: To filozofia jej imienia, sprawdzila sie:multi:. Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll: Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;) Quote
elmira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ARKA napisał(a):Ja mysle,ze uczciwie jest ze jest dt do momentu calkowitego,ostatecznego zdiagnozwoania Gwiazdeczki. A jak zaleca operacje kregoslupa? Jesli tam cos bylo(zlamanie, pekniecie) i zrobil sie zrost, ktory uciska to moze pomoc operacja tzw. odbarczenia kregoslupa...taki zrost niestety moze dac potem fatalne efekty..Moze trzeba bedzie np. jednak zakupic wozecz, aby jej pomgl? To sa wszystko powazne koszty. Osoby, ktore ratuja/adoptuja tak kalekie psiaki uwazam,ze bezwglednie trzeba wspomagac. Takich to na rękach nosic:multi: ARKO, ja wiem o tym, ale bazarki na rzecz Dudusia Okawii zostały zdjęte, ponieważ Oktawia napisala, że Duduś ma u niej tymczas dożywotni. Dlatego pytam zebrę, czy nie chce dalej TYMCZASOWAĆ Gwiazdki??? Quote
ARKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 elmira napisał(a):Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll: Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;) Ja mysle,ze uczciwie jest ze jest dt do momentu calkowitego,ostatecznego zdiagnozwoania Gwiazdeczki. A jak zaleca operacje kregoslupa? Jesli tam cos bylo(zlamanie, pekniecie) i zrobil sie zrost, ktory uciska to moze pomoc operacja tzw. odbarczenia kregoslupa...taki zrost niestety moze dac potem fatalne efekty..Moze trzeba bedzie np. jednak zakupic wozecz, aby jej pomgl? To sa wszystko powazne koszty. Osoby, ktore ratuja/adoptuja tak kalekie psiaki uwazam,ze bezwglednie trzeba wspomagac. Takich to na rękach nosic:multi: Quote
marysia55 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 elmira napisał(a):Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll: Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;) elmira ma racje, zastanów sie nad tym :hmmmm::hmmmm::hmmmm: Quote
Julie Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 należy jej się kochający domek a Ty spadłaś jej z nieba :) napiszcie w 1 poście, że Gwiazdeczka ma domek ale potrzebne wsparcie finansowe. Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zebra moim zdaniem się już zastanowiła. przecież wie, że mogą być większe wydatki, typu wóz sportowy ;). nie zostawimy gwiazdki. Quote
kinga-kinia Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 dzięki temu że przyjechałam z córką na przepustkę to udało mi się przeczytać cudowne wieści o gwiazdeczce :) Quote
zebrazebra Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Podjęłam decyzję świadomie i odpowiedzialnie. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo psów czekających na DS, więc nie chcę stwarzać pozorów, że Gwiazdka też go szuka - to by było nie fair w stosunku do innych psiaków w potrzebie. Okazało się, że nadal będę pracować przeważnie w domu, więc dobre warunki są zapewnione. Głęboko wierzę, że ewentualna pomoc przyjdzie niezależnie od "statusu" psa - a jeśli nie, to też jakoś dam radę, bo kocham Gwiazdkę...;) Teraz konkrety: dziś polecony mi wet oglądał drania. Bardzo dokładnie, wnikliwie i rozsądnie. Był zbulwersowany postawą lecznicy na Powstańców Śląskich - dyplomatycznie dał mi do zrozumienia, co o tym sądzi. Rokowania są dobre. Nie ma potrzeby interwencji chirurgicznej, jednak niezbędna będzie długa, żmudna i konsekwentna rehabilitacja + leki przeciwzapalne + odpowiednia karma. Kręgosłup jest ok, trzeba zwalczyć przykurcze ścięgien i zaniki mięśni. Jest również jakaś szansa na przywrócenie sprawności przedniej łapce. Jeśli nie uda mi się pożyczyć lampy do naświetlań, poproszę Was o pomoc. Po pierwszej sesji ćwiczeń Gwiazdka wzdychała, mlaskała, a na koniec przeciągnęła się tak, jak nigdy dotąd :loveu: Mam nieodparte wrażenie, że bestia rozumie, że to dla jej dobra... Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim "wspieraczom" :evil_lol: - i wszystkim, którzy przyczynili się do poprawy stanu Gwiazdy.:Rose::Rose::Rose: :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 powiem szczerze, miałam nadzieję na taką odpowiedź - szacun (jak mówi młodzież. no, ja sie też czasem odmładzam:p) . dobre nowiny nam przynosisz ostatnio - najpierw dom, teraz dobre rokowania. Quote
elmira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zebrazebra napisał(a):Podjęłam decyzję świadomie i odpowiedzialnie. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo psów czekających na DS, więc nie chcę stwarzać pozorów, że Gwiazdka też go szuka - to by było nie fair w stosunku do innych psiaków w potrzebie. Okazało się, że nadal będę pracować przeważnie w domu, więc dobre warunki są zapewnione. Głęboko wierzę, że ewentualna pomoc przyjdzie niezależnie od "statusu" psa - a jeśli nie, to też jakoś dam radę, bo kocham Gwiazdkę...;) Teraz konkrety: dziś polecony mi wet oglądał drania. Bardzo dokładnie, wnikliwie i rozsądnie. Był zbulwersowany postawą lecznicy na Powstańców Śląskich - dyplomatycznie dał mi do zrozumienia, co o tym sądzi. Rokowania są dobre. Nie ma potrzeby interwencji chirurgicznej, jednak niezbędna będzie długa, żmudna i konsekwentna rehabilitacja + leki przeciwzapalne + odpowiednia karma. Kręgosłup jest ok, trzeba zwalczyć przykurcze ścięgien i zaniki mięśni. Jest również jakaś szansa na przywrócenie sprawności przedniej łapce. Jeśli nie uda mi się pożyczyć lampy do naświetlań, poproszę Was o pomoc. Po pierwszej sesji ćwiczeń Gwiazdka wzdychała, mlaskała, a na koniec przeciągnęła się tak, jak nigdy dotąd :loveu: Mam nieodparte wrażenie, że bestia rozumie, że to dla jej dobra... Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim "wspieraczom" :evil_lol: - i wszystkim, którzy przyczynili się do poprawy stanu Gwiazdy.:Rose::Rose::Rose: :eviltong: Kochana Zeberko, Ty najwięcej zdziałałaś w sprawie Gwiazdki. :loveu: No i Ziutka :) Czy Gwiazdeczka nie może być u Ciebie na tymczasie? Quote
zebrazebra Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 elmira, oczywiście, ze może, ale to jest... nieuczciwe w stosunku do innych psów w o wiele gorszej sytuacji ;) Tyle bydląt czeka na ratunek. Sprawy finansowe zawsze można załatwić prywatnie, czy się mylę? :oops: Quote
elmira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 zebrazebra napisał(a):elmira, oczywiście, ze może, ale to jest... nieuczciwe w stosunku do innych psów w o wiele gorszej sytuacji ;) Tyle bydląt czeka na ratunek. Sprawy finansowe zawsze można załatwić prywatnie, czy się mylę? :oops: Nie , nie mylisz się! :oops: Quote
marysia55 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 elmira napisał(a):Nie , nie mylisz się! :oops: myślę podobnie ... tzn. tak samo :cool3::cool3::cool3: Quote
Ziutka Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Musimy jakoś dać radę...i damy radę :cool3: Czekamy na aukcję Isadorki...też wpadnie parę groszy i będzie na leczenie Gwiazdeczki :loveu: jakoś przebrniemy przez to razem i napewno Cię Martusiu nie zostawimy samej sobie - obiecuję ;) A to, że ją kochasz...to już wiem od dnia...kiedy o 1.30 w nocy dzwoniłaś do mnie i rozmawiałyśmy dość długo :loveu: :loveu: :loveu: a Gwiazdka to najkochańsze bydle na świecie :loveu: :evil_lol: Będę mogła ją odwiedzić ??? :oops: :placz: Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ziutka napisał(a):Musimy jakoś dać radę...i damy radę :cool3: Czekamy na aukcję Isadorki...też wpadnie parę groszy i będzie na leczenie Gwiazdeczki :loveu: jakoś przebrniemy przez to razem i napewno Cię Martusiu nie zostawimy samej sobie - obiecuję ;) A to, że ją kochasz...to już wiem od dnia...kiedy o 1.30 w nocy dzwoniłaś do mnie i rozmawiałyśmy dość długo :loveu: :loveu: :loveu: a Gwiazdka to najkochańsze bydle na świecie :loveu: :evil_lol: Będę mogła ją odwiedzić ??? :oops: :placz: cholera.. muszę się z wami nie zgodzić :placz:. zosia jest najkochańsza:loveu: :cool3:!!! :evil_lol::evil_lol: a na serio - zawsze mów nam, jak coś finansowo nie tak u gwiazdki! tylko się nie kryguj :mad:! Quote
zebrazebra Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ziutka, zapraszam! sleepingbyday, dla mnie każdy zwierz jest naukochańszy :) Krygowac się nie zamierzam :P Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 zebra, a adam zwierz też:eviltong:? ja sie w nim kochałam, jak byłam dzieckiem. te piekne, czarne brwi, ten niski głos.... :loveu: Quote
zebrazebra Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 sleepingbyday napisał(a):zebra, a adam zwierz też:eviltong:? ja sie w nim kochałam, jak byłam dzieckiem. te piekne, czarne brwi, ten niski głos.... :loveu: Jeśli nie ma 4 łap, to nie jest najukochańszy :eviltong: Wracając do tematu Gwiazdy, która otrzymała nowe imię Noel Noël - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik - uwielbia masaż specjalną rękawicą i grzecznie poddaje się wszelkim zaleconym torturom. Jest obłędna, szkoda tylko, że ma krwiożercze zapędy w stosunku do szczurów...:evil_lol: Quote
kahoona Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 zebrazebra napisał(a):Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops: Kocham to bydlę i nie wyobrażam sobie, by teraz Gwiazdka była zmuszona znowu zmienić otoczenie. Ona tak bardzo mi ufa, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, ciepła i miłości. Ma zapewnioną ludzką opiekę i psie+ludzkie towarzystwo. Przeważnie pracuję w domu, więc mam możliwość kontroli i opieki w ciągu dnia. Będę jedynie potrzebować odrobiny wsparcia finansowego "na rozruch", oczywiście jeśli się zgodzicie na takie rozwiązanie, i - rzecz jasna- jeśli spełniam wymogi potencjalnego właściciela. tak czułam, że nie rozstaniesz się z nią wiesz, że możesz na mnie liczyć, masz do mnie namiary - daj znać jak pojawią się jakieś pilne potrzeby i całuj psa w nos ode mnie:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.