Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zebrazebra napisał(a):
Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops:
Kocham to bydlę i nie wyobrażam sobie, by teraz Gwiazdka była zmuszona znowu zmienić otoczenie. Ona tak bardzo mi ufa, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, ciepła i miłości. Ma zapewnioną ludzką opiekę i psie+ludzkie towarzystwo. Przeważnie pracuję w domu, więc mam możliwość kontroli i opieki w ciągu dnia. Będę jedynie potrzebować odrobiny wsparcia finansowego "na rozruch", oczywiście jeśli się zgodzicie na takie rozwiązanie, i - rzecz jasna- jeśli spełniam wymogi potencjalnego właściciela.

:eviltong:

Posted

zebrazebra napisał(a):
Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops:


:mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje:
Oooooo MATERDEJ :loveu:

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Matra...yhh nie wiem co napisać :bigcool::Cool!:
Z finansami damy radę :cool3: jest trochę kasy na Gwiazdkę już na koncie i jeszcze Isadorka ma zrobić aukcję cegiełkową więc musimy dać radę i z pomocą cioteczek napewno damy radę :loveu: :multi:

Posted

[SIZE="3"]No to teraz musimy zrobić ankietę kto jest "za" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
żeby Gwiazdeczka została u zebry :eviltong::eviltong::eviltong:
żartowałam !!!!!!!!! :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
w razie ataków na moją osobę uprzedzam , że będę sie bronić :mad::mad::mad:

Posted

zebrazebra napisał(a):
Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops:
.



:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: tak czulam, tylko troche nas zmylilas;) ze do konca miesiaca dt:evil_lol:

Posted

marysia55 napisał(a):
No to teraz musimy zrobić ankietę kto jest "za" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
żeby Gwiazdeczka została u zebry :eviltong::eviltong::eviltong:
żartowałam !!!!!!!!! :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
w razie ataków na moją osobę uprzedzam , że będę sie bronić :mad::mad::mad:

Imie bylo tak wybrane, ze musial to byc ktos, kto ja wezmie na dt, i ten i tak bedzie jej domem, na 100%;). Gwiazdeczka, jednak, mimo wszystko, pod szczesliwą gwiazdą Bozonarodzeniowa znaleziona przez Ziutke ta Gwiazda ma jej swiecic cale zycie:loveu: To filozofia jej imienia, sprawdzila sie:multi:.

Posted

ARKA napisał(a):
Imie bylo tak wybrane, ze musial to byc ktos, kto ja wezmie na dt, i ten i tak bedzie jej domem, na 100%;). Gwiazdeczka, jednak, mimo wszystko, pod szczesliwą gwiazdą Bozonarodzeniowa znaleziona przez Ziutke ta Gwiazda ma jej swiecic cale zycie:loveu: To filozofia jej imienia, sprawdzila sie:multi:.


Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll:

Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;)

Posted

ARKA napisał(a):
Ja mysle,ze uczciwie jest ze jest dt do momentu calkowitego,ostatecznego zdiagnozwoania Gwiazdeczki. A jak zaleca operacje kregoslupa? Jesli tam cos bylo(zlamanie, pekniecie) i zrobil sie zrost, ktory uciska to moze pomoc operacja tzw. odbarczenia kregoslupa...taki zrost niestety moze dac potem fatalne efekty..Moze trzeba bedzie np. jednak zakupic wozecz, aby jej pomgl? To sa wszystko powazne koszty. Osoby, ktore ratuja/adoptuja tak kalekie psiaki uwazam,ze bezwglednie trzeba wspomagac. Takich to na rękach nosic:multi:


ARKO, ja wiem o tym, ale bazarki na rzecz Dudusia Okawii zostały zdjęte, ponieważ Oktawia napisala, że Duduś ma u niej tymczas dożywotni.

Dlatego pytam zebrę, czy nie chce dalej TYMCZASOWAĆ Gwiazdki???

Posted

elmira napisał(a):
Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll:

Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;)

Ja mysle,ze uczciwie jest ze jest dt do momentu calkowitego,ostatecznego zdiagnozwoania Gwiazdeczki. A jak zaleca operacje kregoslupa? Jesli tam cos bylo(zlamanie, pekniecie) i zrobil sie zrost, ktory uciska to moze pomoc operacja tzw. odbarczenia kregoslupa...taki zrost niestety moze dac potem fatalne efekty..Moze trzeba bedzie np. jednak zakupic wozecz, aby jej pomgl? To sa wszystko powazne koszty. Osoby, ktore ratuja/adoptuja tak kalekie psiaki uwazam,ze bezwglednie trzeba wspomagac. Takich to na rękach nosic:multi:

Posted

elmira napisał(a):
Super. zebra, a nie chcesz nadal mieć Małej na DT? Bazarku na Gwiazdkę juz wystawić nie można, jak będzie Twoim psem:roll:

Zastanów się więc nad tymczasowaniem Gwiazdeczki;)


elmira ma racje, zastanów sie nad tym :hmmmm::hmmmm::hmmmm:

Posted

Podjęłam decyzję świadomie i odpowiedzialnie. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo psów czekających na DS, więc nie chcę stwarzać pozorów, że Gwiazdka też go szuka - to by było nie fair w stosunku do innych psiaków w potrzebie. Okazało się, że nadal będę pracować przeważnie w domu, więc dobre warunki są zapewnione. Głęboko wierzę, że ewentualna pomoc przyjdzie niezależnie od "statusu" psa - a jeśli nie, to też jakoś dam radę, bo kocham Gwiazdkę...;)
Teraz konkrety: dziś polecony mi wet oglądał drania. Bardzo dokładnie, wnikliwie i rozsądnie. Był zbulwersowany postawą lecznicy na Powstańców Śląskich - dyplomatycznie dał mi do zrozumienia, co o tym sądzi. Rokowania są dobre. Nie ma potrzeby interwencji chirurgicznej, jednak niezbędna będzie długa, żmudna i konsekwentna rehabilitacja + leki przeciwzapalne + odpowiednia karma. Kręgosłup jest ok, trzeba zwalczyć przykurcze ścięgien i zaniki mięśni. Jest również jakaś szansa na przywrócenie sprawności przedniej łapce.
Jeśli nie uda mi się pożyczyć lampy do naświetlań, poproszę Was o pomoc.
Po pierwszej sesji ćwiczeń Gwiazdka wzdychała, mlaskała, a na koniec przeciągnęła się tak, jak nigdy dotąd :loveu: Mam nieodparte wrażenie, że bestia rozumie, że to dla jej dobra...
Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim "wspieraczom" :evil_lol: - i wszystkim, którzy przyczynili się do poprawy stanu Gwiazdy.:Rose::Rose::Rose:

:eviltong:

Posted

zebrazebra napisał(a):
Podjęłam decyzję świadomie i odpowiedzialnie. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo psów czekających na DS, więc nie chcę stwarzać pozorów, że Gwiazdka też go szuka - to by było nie fair w stosunku do innych psiaków w potrzebie. Okazało się, że nadal będę pracować przeważnie w domu, więc dobre warunki są zapewnione. Głęboko wierzę, że ewentualna pomoc przyjdzie niezależnie od "statusu" psa - a jeśli nie, to też jakoś dam radę, bo kocham Gwiazdkę...;)
Teraz konkrety: dziś polecony mi wet oglądał drania. Bardzo dokładnie, wnikliwie i rozsądnie. Był zbulwersowany postawą lecznicy na Powstańców Śląskich - dyplomatycznie dał mi do zrozumienia, co o tym sądzi. Rokowania są dobre. Nie ma potrzeby interwencji chirurgicznej, jednak niezbędna będzie długa, żmudna i konsekwentna rehabilitacja + leki przeciwzapalne + odpowiednia karma. Kręgosłup jest ok, trzeba zwalczyć przykurcze ścięgien i zaniki mięśni. Jest również jakaś szansa na przywrócenie sprawności przedniej łapce.
Jeśli nie uda mi się pożyczyć lampy do naświetlań, poproszę Was o pomoc.
Po pierwszej sesji ćwiczeń Gwiazdka wzdychała, mlaskała, a na koniec przeciągnęła się tak, jak nigdy dotąd :loveu: Mam nieodparte wrażenie, że bestia rozumie, że to dla jej dobra...
Chcę jeszcze raz podziękować wszystkim "wspieraczom" :evil_lol: - i wszystkim, którzy przyczynili się do poprawy stanu Gwiazdy.:Rose::Rose::Rose:

:eviltong:



Kochana Zeberko, Ty najwięcej zdziałałaś w sprawie Gwiazdki. :loveu: No i Ziutka :) Czy Gwiazdeczka nie może być u Ciebie na tymczasie?

Posted

elmira, oczywiście, ze może, ale to jest... nieuczciwe w stosunku do innych psów w o wiele gorszej sytuacji ;) Tyle bydląt czeka na ratunek. Sprawy finansowe zawsze można załatwić prywatnie, czy się mylę? :oops:

Posted

zebrazebra napisał(a):
elmira, oczywiście, ze może, ale to jest... nieuczciwe w stosunku do innych psów w o wiele gorszej sytuacji ;) Tyle bydląt czeka na ratunek. Sprawy finansowe zawsze można załatwić prywatnie, czy się mylę? :oops:


Nie , nie mylisz się! :oops:

Posted

Musimy jakoś dać radę...i damy radę :cool3:
Czekamy na aukcję Isadorki...też wpadnie parę groszy i będzie na leczenie Gwiazdeczki :loveu: jakoś przebrniemy przez to razem i napewno Cię Martusiu nie zostawimy samej sobie - obiecuję ;)

A to, że ją kochasz...to już wiem od dnia...kiedy o 1.30 w nocy dzwoniłaś do mnie i rozmawiałyśmy dość długo :loveu: :loveu: :loveu: a Gwiazdka to najkochańsze bydle na świecie :loveu: :evil_lol:

Będę mogła ją odwiedzić ??? :oops: :placz:

Posted

Ziutka napisał(a):
Musimy jakoś dać radę...i damy radę :cool3:
Czekamy na aukcję Isadorki...też wpadnie parę groszy i będzie na leczenie Gwiazdeczki :loveu: jakoś przebrniemy przez to razem i napewno Cię Martusiu nie zostawimy samej sobie - obiecuję ;)

A to, że ją kochasz...to już wiem od dnia...kiedy o 1.30 w nocy dzwoniłaś do mnie i rozmawiałyśmy dość długo :loveu: :loveu: :loveu: a Gwiazdka to najkochańsze bydle na świecie :loveu: :evil_lol:

Będę mogła ją odwiedzić ??? :oops: :placz:


cholera.. muszę się z wami nie zgodzić :placz:. zosia jest najkochańsza:loveu: :cool3:!!!

:evil_lol::evil_lol:


a na serio - zawsze mów nam, jak coś finansowo nie tak u gwiazdki! tylko się nie kryguj :mad:!

Posted

sleepingbyday napisał(a):
zebra, a adam zwierz też:eviltong:?
ja sie w nim kochałam, jak byłam dzieckiem. te piekne, czarne brwi, ten niski głos.... :loveu:


Jeśli nie ma 4 łap, to nie jest najukochańszy :eviltong:
Wracając do tematu Gwiazdy, która otrzymała nowe imię Noel Noël - Wikisłownik, wolny wielojęzyczny słownik - uwielbia masaż specjalną rękawicą i grzecznie poddaje się wszelkim zaleconym torturom. Jest obłędna, szkoda tylko, że ma krwiożercze zapędy w stosunku do szczurów...:evil_lol:

Posted

zebrazebra napisał(a):
Dom już jest. Na zawsze. U mnie.:oops::oops::oops:
Kocham to bydlę i nie wyobrażam sobie, by teraz Gwiazdka była zmuszona znowu zmienić otoczenie. Ona tak bardzo mi ufa, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, ciepła i miłości. Ma zapewnioną ludzką opiekę i psie+ludzkie towarzystwo. Przeważnie pracuję w domu, więc mam możliwość kontroli i opieki w ciągu dnia. Będę jedynie potrzebować odrobiny wsparcia finansowego "na rozruch", oczywiście jeśli się zgodzicie na takie rozwiązanie, i - rzecz jasna- jeśli spełniam wymogi potencjalnego właściciela.



tak czułam, że nie rozstaniesz się z nią
wiesz, że możesz na mnie liczyć, masz do mnie namiary - daj znać jak pojawią się jakieś pilne potrzeby
i całuj psa w nos ode mnie:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...