agata-air Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 W trakcie interwencji na terenie z jednej firm z Błoniu zobaczyliśmy małe, niesamowicie chude Coś. Coś biegło co sił w nogach, przeraźliwie bało się człowieka i zanim zdążyłyśmy cokolwiek zrobić już się ukryło. Małe Coś wyglądało jak mix ratlerka z charcikiem włoskim. Dziś do domu sąsiadującego z firmami wpadło Coś. Okazło się maleńkim, zachudzonym mixem pinczerka. Nie może tam zostać albo zabierzemy małe Coś do 18.00 albo Państwo "wyproszą" go ze swojej posesji. Jest zimno, pada śnieg mały Coś nie ma szans przeżyć nocy na ulicy. Pomóż, błagamy. Coś bał się ludzi, nie dał do siebie podejść a mimo wszytsko przemógł się, przyszedł prosić człowieka o pomoc- pomóż by Coś miał szanse przeżyć, nie pozwól by zamarzł. Edit: Coś jest cudem świątecznym: cudem ocalały. Dzięki akcji Dorothy jest już bezpieczny na krótkim DT u Sleepingbyday, szukamy transportu na DT do Dorothy gdzie będzie aż odnajdzie swoich ludzi. Rudy Coś i jego biała koleżanka (dziewczyna waży 9kg, porównując widac jaki Cosik maleńki i chudziutki.) Quote
malagos Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 moze moja ciepla budka, dopóki nie trafi do niej Milka z Blonia?.... :oops: Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 pada snieg??? w wawie słońce... Quote
agata-air Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 u mnie w Żyrardowie zamieć więc albo w Błoniu też albo niedługo dojdzie :placz: Quote
GrubbaRybba Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 O Jezu, jakie małe, zarobaczone COŚ. :loveu: Brzuch ma ogromny od robali. Jeśli mój transport na coś się zda, jadę dziś wieczorem z Warszawy do Tomaszowa Maz. "Cosia" nie mogę zabrać na DT, ale mogę gdzieś podrzucić. Jeśli mogę sie na coś przydać, dzwońcie: 500 160 728. Quote
mimiś Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ale malutki i jaka bida..u mnie juz pada snieg Quote
Hanah Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 śliczności, ma czas do 18tej dnia dzisiejszego. Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 niedobrze jest!!!!! pewnie trafi do schronu..... Quote
Dorothy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 moge przyjac Cosia ale jestem az w Bielsku-B musialby kto przywiezc choc w okolice katowic Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 dorothy, weźmiesz go na tymczas do czasu ds? jesli tak, to ja go przechowam, dopóki się transport nie znajdzie. najwyżej ktos mi pomoże z psami orphy przed sylwkiem.... i oby sie nie zjadły te moje psy... Quote
mimiś Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 o rany, ciotki, wy zawsze pierwsze do pomocy Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ja wcale nie.... kto jedzie do b-b :cool3:? Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 mnóstwo ludzi juz się porozjeżdżało.... jakby co tel do mnie 507 47 62 39 , wychodze o 16.00 i w domu będę do ok 18.30 albo ok 21.30 niestety nie ma opcji, zebym pojechała do błonia, w zasadzie nie ma opcji, zebym pojechała gdziekolwiek (oprócz tego, ze jade z grochowa na goclaw)... przetrzymam cosia do znalezienia transportu. Quote
Dorothy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 sleepingbyday wezme, mozesz byc spokojna :-) moge od juz,jak tylko bedzie transport ludzie jezdza, sa swieta, trzeba naglosnic :-) Quote
luka1 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 to super - choć jeden utknięty. :shake: Quote
Gosiapk Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Jakby coś mogę przetrzymać cosia od drugiego dnia świąt do transportu. Czy to chłopak czy dziewczyna? Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 to jest chłopiec. jeszcze nie wiemy, czy ma go kto z tego błonia wywieźć. Quote
Dorothy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 no prosze, ile nas tu :loveu: male Cosiatko nie spadaj Quote
Lulka Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Dorothy super :loveu: kto jedzie na południe??? Quote
luka1 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Do Ziutki dzwoniła osoba u której jest aktualnie COŚ jeśli sie jej nie wyjasni sytuacji mały za chwile wyląduje na dworze. Quote
sleepingbyday Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 wyjasniłam, ale to niewiele zmieniło. ziutka siedzi na powstańców i potrwa to jeszcze długo. ja moge psa wziąć, ale nie ma takiej siły,żebym pojechała po niego. co więcej, muszę wyjść i będę w domu ok 21.30. pies dostanie kopa tak czy siak, ponoc nie wchodzi w grę nocleg w garażu, ba nawet kilka godzin zwłoki. jedyne wyjscie: szukajcie transportu z błonia do wawy, do mnie (al. waszyngtona). kontakt z ziutką telefoniczny, ona wie, gdzie jest pies: 603 837 761 mój tel: 507 47 62 39 Quote
Dorothy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 a GrubbaRybba, ona pisala ze moze dac transport i pomoc!! podala numer na 1 stronie sleepingbyday ,mozesz do niej tyrknac? ile to jest km? pisz pilnie, jak nie masz kogo prosic o przewiezienie i rybba nie wypali to nie wiem, bede dzownic do znajomych z wawy, jakichkolwiek niechze ta baba zaczeka z dwie godziny!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.