Lilmo Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Dorzuciłam na adopcjepsow.org gumtree poznań gumtree warszawa gumtree wrocław Quote
yewcia1 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Kochani ponawiam apel potrzebna pomoc w ogłaszniu i bazarkach Quote
supergoga Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 A ja zdjęcia z hoteliku wstawiam. Nadal żdnych prób agresji, dominacji. Nic zupełnie. Szukamy pilnie domku! Na zawsze! Quote
yewcia1 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Tej agresji tak naprawde nie widzielismy , moze została trochę przkolorowana przez poprzednich właścicieli? Quote
Lilmo Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Nie było dotychczas zadnego odezwu na ogłoszenia ? Bo te, które wstawiłam na gumtree biją rekordy oglądalności i po cichu licze, że może wkońcu przełoży się to na jakiś porządny domek :roll: Quote
supergoga Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Zgłosił się 1 (słownie jeden) Pan zainteresowany Luckiem. Dzwonił do Kariny, rozmawiał 2 razy, dzisiaj rano długo rozmawiał ze mną. Miał 2 spaniele., w tym ostatniego pożegnał w wieku 15 lat. Zna ich charakter. Wie o Lucku to wszystko co powiedziała Karina i ja, czyli to co wiemy. Pan jest ze Szczecinka i chce adoptować psa. Ma przyjechać na początku tygodnia. Kciuki więc pilnie potrzebne. Quote
Lilmo Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 O, i to są bardzo dobre wieści. Wszystko brzmi pięknie i mam nadzieję, że Pan okaże się idealnym właścicielem dla Lucky. W każdym bądź razie, trzymam kciuki, aby tak było ;) Quote
yewcia1 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 więc trzymamy kciuki oby Pan dogadał się Lukym i Luky z Panem Quote
Asia & Ginger Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 supergoga napisał(a):Zgłosił się 1 (słownie jeden) Pan zainteresowany Luckiem. Dzwonił do Kariny, rozmawiał 2 razy, dzisiaj rano długo rozmawiał ze mną. Miał 2 spaniele., w tym ostatniego pożegnał w wieku 15 lat. Zna ich charakter. Wie o Lucku to wszystko co powiedziała Karina i ja, czyli to co wiemy. Pan jest ze Szczecinka i chce adoptować psa. Ma przyjechać na początku tygodnia. Kciuki więc pilnie potrzebne. To ja też zaciskam kciuki z całych sił. :kciuki: :kciuki: Quote
supergoga Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Właśnie zadzwoniła do mnie Karina, jutro wiozą Lucka do nowego domku do Szczecinka. Dojrzali, odpowiedzialni ludzie z doświadczeniem, bez dzieci. Mam nadzieje, że tym razem się uda. Bo nie ukrywam, to chyba jego ostatnia szansa. Lucuś, nie rób cyrku, bądź grzeczny. Quote
Asia & Ginger Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 supergoga napisał(a):Właśnie zadzwoniła do mnie Karina, jutro wiozą Lucka do nowego domku do Szczecinka. Dojrzali, odpowiedzialni ludzie z doświadczeniem, bez dzieci. Mam nadzieje, że tym razem się uda. Bo nie ukrywam, to chyba jego ostatnia szansa. Lucuś, nie rób cyrku, bądź grzeczny. Wierzę całym sercem, że tym razem będzie dobrze. Musi się udać! :kciuki: :kciuki: Quote
Lilmo Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Super! Uda się, napewno! To młody psiak, jeszcze całe, pełne szczęści życie przed nim :loveu: Quote
yewcia1 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Mam nadzieje, ze chłopak bedzie grzeczny. Goga a daleko ten domek? Quote
supergoga Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Domek w Szczecinku, a Karina właśnie zawiozła psiaka do domku. Pojechała osobiście z nim, żeby wszystko sprawdzić. I już myślałam, że 1 wydatek mniej - hotelik Lucka, a tymczasem właśnie dzisiaj musze odebrać kolejną małą rudą sunię z adopcji, która ponoć 2 m-ce już załatwia się w mieszkaniu. I pani ma pretensje, że sunia sie jej nie odwdzięcza za to że ją zabrała a powinna. I że pani jest przecież wspaniała i super, bo mogła ją wyrzucić na ulice, ale ona nam ją po prostu oddaje. Ręce mi opadły. Quote
Monia70 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Trzymam kciuki i pozytywne mysli , aby relacje ułozyły sie miłośnie i jak najbardziej poprawnie.Z obu stron. supergoga napisał(a):I pani ma pretensje, że sunia sie jej nie odwdzięcza za to że ją zabrała a powinna. I że pani jest przecież wspaniała i super, bo mogła ją wyrzucić na ulice, ale ona nam ją po prostu oddaje. Ręce mi opadły. Chyba mnie szlag trafi :angryy::angryy::angryy: Zakipiałam.Jak mozna tak wogóle pomysleć ??????????? A te pretensje to pani powinna miec chyba do siebie a nie do sunieczki. Quote
yewcia1 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Moj bazarek był bez efektu:razz: Postaram się o nowy może nawet dzis. Jak sunia dorobi się wątku to daj Goga tu namiary Lucky obys miał wspaniały domek i dogaduj się chłopie z domowniakami Quote
supergoga Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 Yewcia - to jej wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-nora-sponiewierana-wrocila-z-adopcji-jest-w-hotelu-133437/#post11952128 Miałam wieści z domku. Lucek chodzi za Pańcią jak cień. Z nerwów dostał małej biegunki, ale Pani dałą smectę i już dobrze. Zapewniali, że nigdy go nie oddadzą. Oby! Quote
yewcia1 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='supergoga']Yewcia - to jej wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-nora-sponiewierana-wrocila-z-adopcji-jest-w-hotelu-133437/#post11952128 Miałam wieści z domku. Lucek chodzi za Pańcią jak cień. Z nerwów dostał małej biegunki, ale Pani dałą smectę i już dobrze. Zapewniali, że nigdy go nie oddadzą. Oby! Bazarek do konca tygodnia sie napewno pojawi. Mam nadzieje, że chłopak juz sie nie bedzie popisywał Quote
Monia70 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Niech te zapewnienia sie spełnią. Lucki, Malinka tez nie była zbyt grzeczna ale wykazała wielką wolę współpracy i jest z nami nasze szczęście już ponad 3 lata.I wiele jej wybaczamy ;) Trzymam kciuki za ciebie piesku. Quote
supergoga Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 Dzisiaj dostała telefon, najpierw od Pana Lucka w godzine póxniej zadzwoniła Pani Lucka. Żeby nas zapewnić, że nigdy i za żadne skarby i przewinienia nie oddadzą ich kochanego sybusia. Że jest charakterny jak to spaniel, ale sobie z nim radzą. Że jest ich wielkim szczęśćie. Państwo przeczytali nasz wątek - prosiłam, aby w chwili wolnego czasu zalogowali sie i sami napisali o Lucku. Mili Państwo - nie wiem, jak Wam dziękować - za dom dla psa, którego ktoś skazał na poniewierkę. Za szansę dla Lucka. Za cierpliwość. I za to, że dzisiaj mogłam przynajmniej jedną wiadomość wysłuchać z uśmiechem i spokojnym sercem. Bo ostatnio nie miałam wielu takich okazji. My wszystcy tu z tego wątku - nisko się kłaniamy. Życzymy szczęśćia z Luckiem, a psiaka prosimy - bądź grzeczny. Masz dom i ludzi, którzy cię kochają. Kochaj mocno i mądrze. Quote
Monia70 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Gosiu, jak przeczytałam pierwsze słowa ...."dzisiaj dostałam telefon", to zamarłam.Wstrzymałam oddech i na wdechu chłonęłam resztę . I powiem Ci, że łzy stanęły mi w oczach z radości. Niech im się wszystkim szczęści. Quote
Lilmo Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Monia70 napisał(a):Gosiu, jak przeczytałam pierwsze słowa ...."dzisiaj dostałam telefon", to zamarłam.Wstrzymałam oddech i na wdechu chłonęłam resztę . I powiem Ci, że łzy stanęły mi w oczach z radości. Niech im się wszystkim szczęści. Muszę się przyznać, że dokłądnie takie same emocje wyzwoliły się u mnie podczas czytania tej wiadomości. Najpierw serce niemalże przestało mi bić, a teraz mam łzy radości w oczach :oops: Przyłączam się oczywiście do podziękowań Gogi w kierunku właścicieli. To naprawdę wielkie szczęście,że trafił do tak wspaniałej rodziny, o której tak wiele psich biedaków może tylko marzyć. Dziękujemy! :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.