Jump to content
Dogomania

OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !


Recommended Posts

Posted

[quote name='Ada-jeje']A ja nie zycze sobie spraw nieklarownych, wlasnie to Ty zwrocilas sie do mnie o pomoc Oskarowi, pozniej to ja musialam sie prosic o zdjecia psa, co jak dla mnie jest oczywiste ze zdjecia mialy byc przeslane z automatu. zajrzyj na watek http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów str 126 z dnia 12 czerwca post 3135 na ktorym juz jest zdjecie Oskara w DS. Po za tym sama Iwona pisala ze wyadoptowala Oskara w czerwcu. Zadam wyjasnienia tej sytuacji, umowy Oskara z dokladnym adresem i nr. tel. Skoro umialas zwrocic sie do mnie jako przedstawicielki Fundacji o pomoc dla Oskara to tym bardziej powinnas byc odpowiedzialna za jego adopcje jak rowniez przyslanie informacji do mnie ze Oskar juz ma DS. Mials to w glebokim powazaniu zreszta nie pierwszy raz tak postepujesz.

Ada-jeje nie widzę postu, o którym piszesz, wklej tutaj link

ja znalazłam post z 30 sierpnia a nie z czerwca
http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów?p=19592820#post19592820
[quote name='iwoniam']NIe chciałam pisać, czekałam na wiadomości z domu
na razie wszystko jest super
Oskarek też wspaniale, państwo zadowoleni ! :)
Oskarek ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='missieek']Ada-jeje nie widzę postu, o którym piszesz, wklej tutaj link

ja znalazłam post z 30 sierpnia a nie z czerwca
http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów?p=19592820#post19592820

Podalam strone 126 z dnia 12 czerwca post 3135 gdzie sa wklejone dwa albumy, na drugim z nich jest Oskar.


http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyci%C4%85gni%C4%99te-z-olkuskiej-mordowni-pod-moj%C4%85-opiek%C4%85-pilnie-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w/page126

Posted

[quote name='Ada-jeje']A ja nie zycze sobie spraw nieklarownych, wlasnie to Ty zwrocilas sie do mnie o pomoc Oskarowi, pozniej to ja musialam sie prosic o zdjecia psa, co jak dla mnie jest oczywiste ze zdjecia mialy byc przeslane z automatu. zajrzyj na watek http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów str 126 z dnia 12 czerwca post 3135 na ktorym juz jest zdjecie Oskara w DS. Po za tym sama Iwona pisala ze wyadoptowala Oskara w czerwcu. Zadam wyjasnienia tej sytuacji, umowy Oskara z dokladnym adresem i nr. tel. Skoro umialas zwrocic sie do mnie jako przedstawicielki Fundacji o pomoc dla Oskara to tym bardziej powinnas byc odpowiedzialna za jego adopcje jak rowniez przyslanie informacji do mnie ze Oskar juz ma DS. Mials to w glebokim powazaniu zreszta nie pierwszy raz tak postepujesz.

Umowa adopcyjna przyjdzie pocztą do fundacji lub zeskanowana mailem.
"Mials to w glebokim powazaniu zreszta nie pierwszy raz tak postepujesz." ????? żenujące, pozdrawiam i życzę sukcesów w tropieniu P. tylko w tej kwestii się zgadzamy

Posted

[quote name='Till']Umowa adopcyjna przyjdzie pocztą do fundacji lub zeskanowana mailem.
"Mials to w glebokim powazaniu zreszta nie pierwszy raz tak postepujesz." ????? żenujące, pozdrawiam i życzę sukcesów w tropieniu P. tylko w tej kwestii się zgadzamy[/QUOTE]
Nie tylko P. potrafi kombinowac. Umowa to jeszcze nie wszystko,to podklad pod faktury. Kwota faktur sie nie zgadza, prosze o podanie nr. tel. do wlascicielki hotelu. Nie rozumiem hotel ktory wystawia rachunki, nie ma swojej strony ani w sieci nie mozna znalezc kontaktu do hotelu?
Zeby uniknac kolejnych nieporozumien, komu mam przeslac formularz umowy fundacyjnej?

Posted

[quote name='Ada-jeje']Nie rozumiem hotel ktory wystawia rachunki, nie ma swojej strony ani w sieci nie mozna znalezc kontaktu do hotelu?
[/QUOTE]

wystarczy wpisać w google nazwę hotelu - jest www i jest wszystko co potrzeba - to nie jest trudne :razz:

Posted

[quote name='zerduszko']Nazwę poznali wszyscy czytający wątek, post 2643.
Ale ja nie musze czytac watku, tym bardziej calego, to nie moja bajka, nie jestem odpowiedzialna za psy ktore wy macie pod swoja opieka.
Jestem jednak odpowiedzialana za konto fundacyjne.
Nie zauwazylam zeby to kogokolwiek interesowalo, a juz tym bardziej nie wszystkich. Wasze wypowiedzi utwierdzaja mnie zeby od tych wszystkich jak ich nazywasz trzymac sie na odleglosc.

Posted

[quote name='Ada-jeje']Ale ja nie musze czytac watku, tym bardziej calego, to nie moja bajka, nie jestem odpowiedzialna za psy ktore wy macie pod swoja opieka.[/QUOTE]
Oczywiście, ze nie musisz czytać, ale nazwa hotelu była w poście, który był odpowiedzią na Twoje pytanie, odpowiedzią która padła wczoraj.
Natomiast w poście o którym Ty wspominasz nic ma nic o adopcji psa, przynajmniej ja nie widzę. Moze zamiast się tak unosić, przeczytać i wyjaśnić sprawę na spokojnie, bo jak widać w nerwach pewne rzeczy umykają? :)
I jakie Wy? Ja nie mam z tym psem nic wspólnego.

Posted

[quote name='zerduszko']
I jakie Wy? Ja nie mam z tym psem nic wspólnego.[/QUOTE]
To po co zabierasz zdanie? wystepujesz w roli klakiera? Ja zadam umowy, poniewaz wlasnie ten pies byl pod opieka Fundacji z racji oplaty hotelu przez Fundacje i dlatego jestem na watku.

Posted

Moje drogie ratowniczki. Trudno sie dziwić Adzie-jeje, wszak zbliża sie koniec roku i trzeba zdać skarbówce rachunek z fundacyjnych pieniędzy. CO DO GROSZA! To są pieniądze od darczyńców. Na wszystko muszą być faktury. Na każdy bilet tramwajowy, za każdy przejechany własnym samochodem kilometr, na każdy dzień hotelowania bezdomniaka, na każdy kilogram karmy.
Więc się nie dziwcie, że jest zdenerwowana.
We wszystkich fundacjach, które działają bez płatnych urzędników, gromadzenie dokumentów i robienie bilansu dla fiskusa to urwanie głowy. W tym czasie zamiera działalność, bo na ogół w takich fundacjach są dwie albo trzy osoby które oprócz samej stricte działalności na rzecz zwierząt muszą też zadbać o dopływ gotówki i jej rozliczenie.

Posted (edited)

[QUOTE=Agata Balu;20136775 Na wszystko muszą być faktury. Na każdy bilet tramwajowy, za każdy przejechany własnym samochodem kilometr, na każdy dzień hotelowania bezdomniaka, na każdy kilogram karmy.
Nie wystarcza faktury, bilet, kg. karmy, kazdy przejechany km. Na wszystko musi byc podkladka i wszystko opisane dokladnie, gdzie, po co, dla kogo itd.
Skad bede pamietac np. za dwa lata za jakiego psa jest faktura, co sie stalo z psem, dla jakiego psa kupwana jest karma, za jakiego psa placona jest faktura vat. a kontroli mozna sie spodziewac zawsze i co bede ja odsylac do dogomaniaczek. Ech... wiedza wiekszosci Polakow.

Edited by Ada-jeje
Posted

[quote name='Till']Umowa adopcyjna przyjdzie pocztą do fundacji lub zeskanowana mailem.

W dalszym ciagu czekam na umowe, tak trudno ja zeskanowc i przeslac? No chyba ze jej nie ma? co jest bardziej prawdopodobne, po napisaniu maila do Iwony, po wykonaniu telefonu do hotelu. W dalszym ciagu NIC, zero reakcji. Zbyt uparta jestem zeby nie dojsc do prawdy.

Posted

[quote name='Ada-jeje']W dalszym ciagu czekam na umowe, tak trudno ja zeskanowc i przeslac? No chyba ze jej nie ma? co jest bardziej prawdopodobne, po napisaniu maila do Iwony, po wykonaniu telefonu do hotelu. W dalszym ciagu NIC, zero reakcji. Zbyt uparta jestem zeby nie dojsc do prawdy.

proszę Panią w trakcie naszej rozmowy gdy prosiłam o pokrycie kosztów hoteliku dla Oskara prosiła Pani o przesyłanie faktur za hotelik i tak też się stało, faktury przychodziły bezpośrednio do Pani od właścicielki hoteliku. Nie wspomniała Pani słowem, że oczekuje umowy adopcyjnej zawartej na Pani Fundację w momencie jeśli Oskar znajdzie dom więc taka umowa do Pani nie dotarła. Wbrew temu co Pani myśli, że wszyscy oprócz Pani nie są osobami odpowiedzialnymi taka umowa została zawarta. To nie Pani zajmowała się szukaniem domu, robieniem ogłoszeń dla Oskara, ani robieniem wizyt przed adopcyjnych tylko Iwona, zrobiła również wizytę po adopcyjną fatygując się tak daleko i to ona zawarła umowę. Jeśli teraz życzy sobie Pani umowę zawartą na Pani fundację oczywiście idąc na rękę taką umowę dostanie Pani, proszę tylko druk przesłać na moją skrzynkę. Dziwi tylko fakt, że twierdzi Pani, że nic nie wie o tym, że od września Oskar ma dom, a nie dostaje faktur za hotelik i nie zainteresowała się Pani losem Oskarka?teraz szukając pretekstu do sączenia jadu wyskakuje Pani z pytaniem gdzie Oskar, a mamy połowę grudnia:)
Nie wiem co ma na celu Pani ciągłe szarpanie się, kiedyś myślałam, że wszyscy, którzy pomagają zwierzętom mają jeden cel i powinni się trzymać razem, ale to jest niemożliwe ponieważ też są tacy którym się nudzi i zamiast pomagać jątrzą. Nie wiem po co Pani traci na to energię zamiast zadbać o siebie, o zdrowie

  • Upvote 1
Posted

[quote name='Till']proszę Panią w trakcie naszej rozmowy gdy prosiłam o pokrycie kosztów hoteliku dla Oskara prosiła Pani o przesyłanie faktur za hotelik i tak też się stało, faktury przychodziły bezpośrednio do Pani od właścicielki hoteliku. Nie wspomniała Pani słowem, że oczekuje umowy adopcyjnej zawartej na Pani Fundację w momencie jeśli Oskar znajdzie dom więc taka umowa do Pani nie dotarła. Wbrew temu co Pani myśli, że wszyscy oprócz Pani nie są osobami odpowiedzialnymi taka umowa została zawarta. To nie Pani zajmowała się szukaniem domu, robieniem ogłoszeń dla Oskara, ani robieniem wizyt przed adopcyjnych tylko Iwona, zrobiła również wizytę po adopcyjną fatygując się tak daleko i to ona zawarła umowę. Jeśli teraz życzy sobie Pani umowę zawartą na Pani fundację oczywiście idąc na rękę taką umowę dostanie Pani, proszę tylko druk przesłać na moją skrzynkę. Dziwi tylko fakt, że twierdzi Pani, że nic nie wie o tym, że od września Oskar ma dom, a nie dostaje faktur za hotelik i nie zainteresowała się Pani losem Oskarka?teraz szukając pretekstu do sączenia jadu wyskakuje Pani z pytaniem gdzie Oskar, a mamy połowę grudnia:)
Nie wiem co ma na celu Pani ciągłe szarpanie się, kiedyś myślałam, że wszyscy, którzy pomagają zwierzętom mają jeden cel i powinni się trzymać razem, ale to jest niemożliwe ponieważ też są tacy którym się nudzi i zamiast pomagać jątrzą. Nie wiem po co Pani traci na to energię zamiast zadbać o siebie, o zdrowie
Tak bym sobie zyczyla zebym mogla zadbac o siebie, jednak do niereformowalnych nie dociera jakie obowiazki ma Fundacja. Wlasnie dlatego ze to TY sie zwrocilas o pomoc finansowa dla Oskara, to rowniez Twoim obowiazkiem bylo poinformowac mnie o tym ze Oskar ma dom. Twoje myslenie i pisanie wskazuje juz na to jak bardzo mieszaja Ci sie pojecia. Jak mogly docierac do mnie faktury jak ja jestem w Berlinie. Mam wglad jedynie do konta. Od samego pocztku postawilam sprawe jasno ze nie bede sie zajmowac adopcja Oskara. Skad mozesz wiedziec ze jesli Fundacja placi za psa to i umowa jest na Fundacje, przeciez nigdy z Fundacja nie wsplpracowalas, nawet wtedy jak wyciaglas psy w strasznym stanie z OL. Poinformowals nas tylko o tym strasznym fakcie a reszta zajelysmy sie same. Nie mysl ze tylko Ty i Twoje znajome zajmuja sie bezdomniakami, tych nie brakuje w Polsce nigdzie. Wlasnie dlatego ze nie jestem na miejscu, to teraz podejmuje wspolprace tylko z takimi osobami ktore rozumieja odpowiedzialnosc ludzi prowadzacych org. pro zwierzeca. Takich osob nie brakuje nawet w Chrzanowie i Trzebini Ty do nich jak pokazalas nie nalezysz. Zeby dalej nie ciagnac tego teamtu a macie umowe, prosze ja przyslac mailem, reszte sobie uzupelnie sama.

Posted

rachunki przychodziły na adres Fundacji listem poleconym, na to jest potwierdzenie, TAK JAK SOBIE PANI ŻYCZYŁA!!a nie na adres prywatny w Niemczech.
Umowa też trafi do Fundacji chyba, że chce Pani na prywatnego maila

Posted

[quote name='Till']rachunki przychodziły na adres Fundacji listem poleconym, na to jest potwierdzenie, TAK JAK SOBIE PANI ŻYCZYŁA!!a nie na adres prywatny w Niemczech.
Umowa też trafi do Fundacji chyba, że chce Pani na prywatnego maila
Jasne, ze przychodzily do siedziby fundacji a NIE BEZPOSREDNIO DO MNIE tak jak to napisalas w poprzednim poscie. Umowe mozesz przyslac mailem na adres fundacja@proanimals.org

  • 5 weeks later...
Posted

Wiecie co ... pieski z punktu Jedlicze k.Krosna wywożone są do .... Olkusza !!!
Są daty wywozu, opisy, zdjęcia - najbliższy termin to 28.01.2013 - kotki już bezpieczne, 2 pieski wyciągamy teraz. Jeśli zwierzak nie znajdzie domku - nie znajdzie się właściciel ...to czeka je Olkusz!
to jakaś paranoja - zawozić psiaki z Krosna do Olkusza!!!

http://www.jpgkim.pl/zwierzaki,0.html

http://www.facebook.com/events/314225035363779/

  • 10 months later...
  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...