Irkowa Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 sorka za milczenie ale wczoraj padlam z powodu wielkiego bolu glowy podejrzewam ze to przez smrod w aucie ( skrzat walnał niezlego klocka :evil_lol:) ogolnie bylo ok w samochodzie TROSZKE :evil_lol: sie krecił - nie wiedzial za bardzo co i jak... chodzil i piszczal..pozniej podlapal jakas glebsza irytacje i zaczal SZCZEKAC :) hehe zebyscie wtedy widzieli mine Lulki :-o hehehe , zdziwiona ze umierajacy szczekac umie. no mnie tez to nieco zaskoczyło . spotkanie z pania - ogolnie milo , slepaczek chodzil po sniegu, weszac i zaznaczajac teren. po krotkiej i tresciwej rozmowie kobitka wziela slepaczka i poszla do domku. zostal wykapany ...dzisiaj idzie do weta. wiecej info pozniej ;) ps:kroplowy i zastrzyki zdecydowanie mu pomogly , chodził...wolno bo wolno ale chodził ...szczekał , zdecydowanie byl zainteresowany tym co sie dzieje Quote
sleepingbyday Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 czekamy na inf od weta. wiesz, wygląda na to, ze pani ci do gustu nie przypadła.... Quote
Lionees Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Uff...no to jeszcze niech kilku moich biednych faworytów znajdzie domek...i mogę umrzeć spokojna:mdleje: Quote
sleepingbyday Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 wcale nie możesz - faworyci przychodzą i odchodzą, zaraz znów jakiś ci zawróci w głowie.... :cool3: Quote
Lulka Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 kurka przykro mi ze skrzacik znow bezdomny, długo się domem nie nacieszył niestety :-( i co tu począć z dziadulkiem srulkiem??? Quote
Irkowa Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 niestety ... ślepaczek szuka nowego domu . Corka kobiety ktora go zaadoptowala ma nasilone objawy astmy, slepaczek musi szukac w trybie pilnym nowej chatki. byl u fryzjera , jest grzeczny , jak Pani mowi totalnie bezproblemowy. jest zainteresowny swiatem , chodzi po mieszkanku , czesto lezy w koszyczku , nie brudzi w domu , daje sygnal ze chce wyjsc na spacerek. BOI SIE WINDY!!!!!!!!!!!!! nie lubi za bardzo kontaktu z czlowiekiem , ma swoj swiat. badanie krwi wyszlo w miare ok , lekki klopot z watroba ktory niebawem zostanie zlikwidowany . ma jakies klopoty z serduszkiem - bedzie go badal kardiolog ludzie pomocy !!!! on nie moze wrocic do schroniska! Quote
malagos Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Masz babo placek! Co tu robić?... :placz: Quote
Irkowa Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 slepaczek jest teraz na antybiotykch.dostalam smsa ""sa jakies wiesci ? slepaczek jest bardzo slaby serducho ledwo . jutro z nim ide na kolejna dawke antybiotyku,zapytam o kardiologa ale nie wiem czy da sie cos zrobic.prosze o odzew" Quote
Lionees Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Taaa...na to serducho potrzebny vetmedin,a to drogi lek(czyżby nowy domek się o tym dowiedział?):shake: Quote
jkp Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 :shake::-(:shake::shake::-( mysle ,ZE TA ASTMA JEST KONFABULACJą . A Slepaczek nie moe pojechac do schronu !!!! IDE SIE MODLIC O CUD Quote
Irkowa Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 sory , ale nawet nie umiem skomentowac! Ślepaczek musi jak najszybciej zostać zabrany od nas. moja córka nie ma się zbyt dobrze (jednak alergia na sierść), ale są jeszcze inne powody: moja suka ma cieczkę, Ślepaczek to czuje, ciągle szczeka i jest zdenerwowany - co na pewno źle wpływa na Jego słabe serce. rozmawiałam z weterynarzem, zapiszę psiaka do kardiologa na poniedz. opłacę badanie ale nie mogę zatrzymać Go może jest jakaś osoba, która się zgodzi zaopiekować Nim, a ja będę pomagała finansowo. teraz też szczeka - czuje sukę. wie Pani, wzięłam Go z serca, naprawdę i proszę nie myśleć, że już mi się znudził, że mam Go dość, patrzę na Tę bidę z nędzą i serce mi się kraje, ale jak sama Pani widzi nie przewidziałam tego, co nastąpiło, a może tymczasowo można by umieścić Go w jakiejś lecznicy albo hotelu zanim znajdzie się dla Niego dom. I proszę mi wierzyć jest mi bardzo smutno, że tak wyszło ale zdrowie dziecka jest dla mnie ważniejsze czekam na wiadomość od Pani pozdrawiam Quote
jkp Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 No to jest po prostu ZYCIE :-(:shake::shake: mimo wszystko wierze , ze Pania to po prostu przeroslo:shake::shake::shake:. Moze zaproponowac chociaz pobyt w klinice ( na koszt Pani ) do czasu kons kardiologa?? To byloby spawiedliwe i chociaz co Slepaczkowi dalo;) Quote
Lionees Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Kardiolog ma być w poniedziałek,także lepiej niech pani dołoży sie do kosztów hoteliku Quote
Kasiek Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Moze jest ktos na Ursynowie kto mógłby go wziac na pare dni? Quote
Lionees Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Maleńki, nie masz Ty szczęścia psinko:shake::-( Quote
jkp Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Biedna psinko , po fryzjerze wygladasz ekstra ale jesli wrocisz do schronu to bedzie CI bez futra jeszcze zimniej :shake:,:-(:-(:-( I do tego ten antybiotyk - on ma zapalenie płuc czy co ? Quote
Irkowa Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 kuzwa!!!ja wymiekam!:angryy: "dzien dobrty , sa jakies wiesci????jest mi naprawde szkoda slepaczka ale jutro odwioze go do schroniska,dluzej nie moge czekac .a miedzy nami to moim zdaniem on jest taki slaby nie tylko ze starosci -ma bardzo duza niedowage tak jakby jakby nic nie dostawal do jedzenia a apetyt mu dopisuje nie rozumiem wiec daczego skoro nie bylo dla niego jedzenia a byl ledwo ledwo nie zostal uspiony.mysle ze jakby regularnie jadl to nie bylby w takim stanie.to przykre wy wolontaroiusze robicie co mozecie a osoby na prawde odpowiedzialne za te psy malo sie nimi przejmuja.prosze cos wymsylic ja nie mam znajomych ktorzy mogliby sie nim zajac a nie ejst klopotliwy" ide na dwor pokrzyczec bo zaraz mnie cos trafi!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Irkowa Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 odpisalam pani ze trudno ejst skombinowac pieniadze na hotel z dnia na dzien bo nie tak mialo byc....i takie tam ... "ja zaoferowalam pomoc rowniez finansowa moge kupowac jedzenie leki jesli to mogloby w jakis sposob uratowac go od schroniska jesli mialby szanse dozyc reszte dni w spokoju teraz ja rowniez czuje sie za niego odpowiedzialna wiec jesli jest ktos kto z przyczyn materialnych nie moze sie zdecydowac to ja pomoge.prosze mnie zrozumiec nie wygram z astma" Quote
Lionees Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Irkowa napisał(a):kuzwa!!!ja wymiekam!:angryy: :flaming::flaming::flaming: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.