gameta Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 W bloku. Na pierwszym piętrze... Myślisz, że to aż taki problem ? Żal mi tego psiska ogromnie... Quote
brazowa1 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 czy to jest problem,tego nie wie nikt....ale po tylu latach w schronie,rokuje,ze może byc. Quote
gameta Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Cholera, brązowa, chyba Cię znielubię za Twoje racje ;-) Ale Diana jest wspaniałaym psem - warta tego by mieć dobry dom! Quote
brazowa1 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 oj,nie zawsze możemy pomoc-takie życie.Zwykle ci,co chcieliby miec po kilka bied,mieszkaja w blokach,a ci co mogliby ofiarowac biedzie dom-nie lubia psow. Quote
brazowa1 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 pewnie bedzie miala lęki przed wychodzeniem na zewnatrz.Spacer z dwoma psami,w tym jedna opierajaca sie,niemała suka :shake: Quote
akucha Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Przecież ona się nauczy, że trzeba załatwiać się na dworze. Psy szybko łapią. Że nie wspomnę, iż nawet moja Pynia już załapała :eviltong: I nie jest wcale powiedziane, że ona bedzie brudzić... Quote
Lionees Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Dziewczyny powiem tylko tyle:miałam jednego psa od szczeniaka(mam go cały czas i już ma 5 lat)...na allegro wypatrzyłam 13-letniego staruszka,głuchego,który prawie 8 lat był w schronie.zakochałam się w nim no i go adoptowałam.Pies od początku czekał na wyjście na siku i kupkę(przypominam 8 lat w schronie!)...potem wzięłam na tymczas 3 sunie z piekielnego Krężla i żadna od początku nie załatwiła się w domu...także niech gameta da szansę Dianie.Nawet jeśli kilka razy się załatwi(o ile wogóle załatwi się w domu) w domu,to NA PEWNO w mig załapie,że trzeba to robić na dworze.Mówię Wam:cool3: Quote
brazowa1 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 tu chodzi glownie o spacery (kupe i siki zawsze mozna posprzątac)-zeby nie staly sie udreka dla gamety. Pies,ktory nie zna ruchu miejskiego i blok.Pamietajmy,ze ona do schroniska trafila kilkanascie lat temu.Miala wtedy rok i byla wyplochowatym stworzeniem uciekajacym przed ludzmi.Lata spowolniły Diane,juz tak nie ucieka.Co innego piesek,ktory ma 8 lat schronu za soba,ale pierwsze 5 lat spedzil z ludzmi,a co innego pies,ktory cale zycie spedzil w schronisku,a sam z siebie nie jest mocny psychicznie.Takiego psa do bloku nie polecam.Z uwagi na przezycia wlaściciela.Gdy jest ogrod,zawsze mozna pieska zrobic spacerowo-ogrodowym i w wolnych chwilach kombinować z spacerem poza terenem.Ale,gdy bierzemy takiego psa do bloku moze okazac sie,ze jesteśmy postawieni w sytuacji bez wyjscia....tzn z jednym wyjsciem,oddaniem do schronu.A ja tego ludziom nie chce robic. Pamietajmy,ze Diana nie jest obyta ze spacerami i smycza.Glownie jej sie kojarzy z targaniem do weta. wszyscy chcemy domu dla kazdego psa,zwłaszcza tego najbardziej pokrzywdzonego.Gameto,musisz miec ogromne serce,chyle czoła. Quote
kaerjot Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie, tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie. I da Ci spokój, radość i wiarę, w te Święta radosne, hojne i wspaniałe. Wklejałam te życzenia na wątkach "w nowym domu" dla ludzi, dogomaniaków o wielkich sercach, ale gdy przeczytałam ten wątek to pomyślałam, że te psiaki też zasługują na życzenia. Quote
gameta Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Brązowa, nie zasługuję na takie słowa, dziękuję... Cenię Twoją mądrość i doświadczenie, wiem, że pewnie masz rację... Za nic w świecie nie chciałabym wziąść psa i musieć oddać, nie mogłabym tego jej zrobić... Myślę jednak o niej, poradzę się też rodziny dziś, przy wigilijnym stole. Głupi rozsądek vs. głupie serce... Życzę Wam, wolontariusze, dogomaniacy, by wszystkie wysiłki, które wkładacie, przynosiły same pozytywne efekty, żebyście nie doznawały uczucia zawodu a tylko szczęścia i pozytywnego zaskoczenia. Żeby dobroć, którą dajecie, wracała postokroć do was. A wszystkim zwierzakom, które wciąż nie mają domu, życzę, by znalazły najlepszy, najukochańszy, najwierniejszy, pełen miłości i spokoju. Wesołych Świąt! Quote
brazowa1 Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Bylam dzis z Millarca na chwile u psiakow,podac im po wigilijnemu smakołyk :) Quote
gameta Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 A mówiły coś ? Czy zbyt niecenzuralne, żeby powtarzać:cool3:? Quote
brazowa1 Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 gameta napisał(a):A mówiły coś ? Czy zbyt niecenzuralne, żeby powtarzać:cool3:? O dwunastej w nocy pieski mowia i to tylko osobom bezgrzesznym.No,zobaczymy,czy stroż nocny sie naslucha :) Quote
sleepingbyday Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 tylko bezgrzesznym? to sie nie nagadają ... a powinni ci grzeszni kilka słów usłyszeć :angryy: Quote
brazowa1 Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Świete słowa. Gameto,odkad napisalas o Dianie,nie moge przestac myslec o tym,aby pokazac Ci pewna suczke.Jest na tylnich boksach,nikt z odwiedzajacych jej nie dojrzy.Jeszcze we wrzesniu miala dom,ludzie wiedza,gdzie ich 10cioletnia przyjaciołka przebywa.Porzucili ja.Ten pies bardzo tęskni za ludzmi,ma depresje. Nie namawiam,serce nie sluga,nie bije do każdego psa.Ale czy moge Ci ja pokazac? Quote
gameta Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Brązowa pokazuj... Co prawda po dzisiejszej wigilii z dwójką psów mam kilka przemyśleń, mało "pro", ale dawaj... jak nie ja, to może ktoś inny wypatrzy ;) Koksowi udało się zrzucić ulubioną rzeźbę mojej mamy z jakiegośtam drewna, a Halma podbiegła i odgryzła jej rogi... Quote
brazowa1 Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Jak z rogami,to to diabel pewnie był.Suka rozprawila sie z nim w dobrej sprawie ;) Nooo,dwa psy to jest wyzwanie. Quote
gameta Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 No właśnie wiem, że wyzwanie. I dlatego zastanawiam się/rozpatruję wszelkie za i przeciw. Bo jak wezmę to na zawsze :evil_lol: A jak nie wezmę, to chcę być pewna, że nie dam rady... A ta z rogami to taka sarna (czy inny ssak) z młodą sarną ssącą z dużej, raczej diabła w nich nie ma :lol: Pokazuj suczydło, żebym na dobranoc miała o czym myśleć ;-) Quote
brazowa1 Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 poszło na PM. Czestowalam dzis Diane i mialam poczucie,ze jestem świnia...wiesz,o co chodzi ...:oops: fotka na PM poszla,mam wiecej. Quote
gameta Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Odpowiedź poszła... Nie miej sobie za złe... Przecież chcesz dla niej jak najlepiej... Gdyby charakter suczydła z PM połaczyć z aparycją Diany, to ... A PMka za puchata dla mnie... Mnie serducho bije do szorstkich, przepraszam... Quote
brazowa1 Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 a my mamy taka szorstka,ale o skręcie curly-teraz wlos rozprostowany,ale jakby o nia zadbać,podtrymować,poskubac i poprzyklepywac wlos po kąpieli,to by bylo COS.PO sterylizacji,młoda.Kawal cholernicy z niej,ale z psami żyje dobrze.W ogole suczka pełna sprzeczności.Tylko charakterek moglby z niej wyjsc niefajny,obrończy. http://www.dogomania.pl/forum/f28/beksa-czarnula-kobieta-o-dwoch-twarzach-bedzie-cie-strzegla-trojmiasto-42917/ gameto (hihihihihi,skad pomysl na ten nick?),nie czuj sie prosze zobligowana do niczego,ja ja tylko pokazuje światu.Dodatkowa reklama nie zaszkodzi. Quote
gameta Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Hmmm, naciągana ta szorstkość ;) Gameta - trochę na przekór, trochę jak zaklęcie :-) Mogę Ci się wywnętrzyć na prv - jeśli chcesz :-) Ale ogólnym plusem jest to, że ten nik jest zawsze wolny :lol: Quote
brazowa1 Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Siersc ma jak druciak.Tylko krotka. Poprosze geneze nicku! :) Quote
gameta Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Hej moje piękne :) Idziemy, może ktoś was wypatrzy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.