Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przecież ona się nauczy, że trzeba załatwiać się na dworze. Psy szybko łapią.
Że nie wspomnę, iż nawet moja Pynia już załapała :eviltong:
I nie jest wcale powiedziane, że ona bedzie brudzić...

Posted

Dziewczyny powiem tylko tyle:miałam jednego psa od szczeniaka(mam go cały czas i już ma 5 lat)...na allegro wypatrzyłam 13-letniego staruszka,głuchego,który prawie 8 lat był w schronie.zakochałam się w nim no i go adoptowałam.Pies od początku czekał na wyjście na siku i kupkę(przypominam 8 lat w schronie!)...potem wzięłam na tymczas 3 sunie z piekielnego Krężla i żadna od początku nie załatwiła się w domu...także niech gameta da szansę Dianie.Nawet jeśli kilka razy się załatwi(o ile wogóle załatwi się w domu) w domu,to NA PEWNO w mig załapie,że trzeba to robić na dworze.Mówię Wam:cool3:

Posted

tu chodzi glownie o spacery (kupe i siki zawsze mozna posprzątac)-zeby nie staly sie udreka dla gamety. Pies,ktory nie zna ruchu miejskiego i blok.Pamietajmy,ze ona do schroniska trafila kilkanascie lat temu.Miala wtedy rok i byla wyplochowatym stworzeniem uciekajacym przed ludzmi.Lata spowolniły Diane,juz tak nie ucieka.Co innego piesek,ktory ma 8 lat schronu za soba,ale pierwsze 5 lat spedzil z ludzmi,a co innego pies,ktory cale zycie spedzil w schronisku,a sam z siebie nie jest mocny psychicznie.Takiego psa do bloku nie polecam.Z uwagi na przezycia wlaściciela.Gdy jest ogrod,zawsze mozna pieska zrobic spacerowo-ogrodowym i w wolnych chwilach kombinować z spacerem poza terenem.Ale,gdy bierzemy takiego psa do bloku moze okazac sie,ze jesteśmy postawieni w sytuacji bez wyjscia....tzn z jednym wyjsciem,oddaniem do schronu.A ja tego ludziom nie chce robic.

Pamietajmy,ze Diana nie jest obyta ze spacerami i smycza.Glownie jej sie kojarzy z targaniem do weta.

wszyscy chcemy domu dla kazdego psa,zwłaszcza tego najbardziej pokrzywdzonego.Gameto,musisz miec ogromne serce,chyle czoła.

Posted

Jak bombka na choince i gwiazdka na niebie,
tak Bóg miłosierny zjawi się u Ciebie.
I da Ci spokój, radość i wiarę,
w te Święta radosne, hojne i wspaniałe.

Wklejałam te życzenia na wątkach "w nowym domu" dla ludzi, dogomaniaków o wielkich sercach, ale gdy przeczytałam ten wątek to pomyślałam, że te psiaki też zasługują na życzenia.

Posted

Brązowa, nie zasługuję na takie słowa, dziękuję...
Cenię Twoją mądrość i doświadczenie, wiem, że pewnie masz rację... Za nic w świecie nie chciałabym wziąść psa i musieć oddać, nie mogłabym tego jej zrobić... Myślę jednak o niej, poradzę się też rodziny dziś, przy wigilijnym stole. Głupi rozsądek vs. głupie serce...

Życzę Wam, wolontariusze, dogomaniacy, by wszystkie wysiłki, które wkładacie, przynosiły same pozytywne efekty, żebyście nie doznawały uczucia zawodu a tylko szczęścia i pozytywnego zaskoczenia. Żeby dobroć, którą dajecie, wracała postokroć do was.

A wszystkim zwierzakom, które wciąż nie mają domu, życzę, by znalazły najlepszy, najukochańszy, najwierniejszy, pełen miłości i spokoju.

Wesołych Świąt!

Posted

gameta napisał(a):
A mówiły coś ? Czy zbyt niecenzuralne, żeby powtarzać:cool3:?

O dwunastej w nocy pieski mowia i to tylko osobom bezgrzesznym.No,zobaczymy,czy stroż nocny sie naslucha :)

Posted

Świete słowa.

Gameto,odkad napisalas o Dianie,nie moge przestac myslec o tym,aby pokazac Ci pewna suczke.Jest na tylnich boksach,nikt z odwiedzajacych jej nie dojrzy.Jeszcze we wrzesniu miala dom,ludzie wiedza,gdzie ich 10cioletnia przyjaciołka przebywa.Porzucili ja.Ten pies bardzo tęskni za ludzmi,ma depresje.
Nie namawiam,serce nie sluga,nie bije do każdego psa.Ale czy moge Ci ja pokazac?

Posted

Brązowa pokazuj...
Co prawda po dzisiejszej wigilii z dwójką psów mam kilka przemyśleń, mało "pro", ale dawaj... jak nie ja, to może ktoś inny wypatrzy ;)
Koksowi udało się zrzucić ulubioną rzeźbę mojej mamy z jakiegośtam drewna, a Halma podbiegła i odgryzła jej rogi...

Posted

No właśnie wiem, że wyzwanie. I dlatego zastanawiam się/rozpatruję wszelkie za i przeciw. Bo jak wezmę to na zawsze :evil_lol: A jak nie wezmę, to chcę być pewna, że nie dam rady...

A ta z rogami to taka sarna (czy inny ssak) z młodą sarną ssącą z dużej, raczej diabła w nich nie ma :lol:

Pokazuj suczydło, żebym na dobranoc miała o czym myśleć ;-)

Posted

Odpowiedź poszła... Nie miej sobie za złe... Przecież chcesz dla niej jak najlepiej... Gdyby charakter suczydła z PM połaczyć z aparycją Diany, to ... A PMka za puchata dla mnie... Mnie serducho bije do szorstkich, przepraszam...

Posted

a my mamy taka szorstka,ale o skręcie curly-teraz wlos rozprostowany,ale jakby o nia zadbać,podtrymować,poskubac i poprzyklepywac wlos po kąpieli,to by bylo COS.PO sterylizacji,młoda.Kawal cholernicy z niej,ale z psami żyje dobrze.W ogole suczka pełna sprzeczności.Tylko charakterek moglby z niej wyjsc niefajny,obrończy.
http://www.dogomania.pl/forum/f28/beksa-czarnula-kobieta-o-dwoch-twarzach-bedzie-cie-strzegla-trojmiasto-42917/

gameto (hihihihihi,skad pomysl na ten nick?),nie czuj sie prosze zobligowana do niczego,ja ja tylko pokazuje światu.Dodatkowa reklama nie zaszkodzi.

Posted

Hmmm, naciągana ta szorstkość ;)

Gameta - trochę na przekór, trochę jak zaklęcie :-) Mogę Ci się wywnętrzyć na prv - jeśli chcesz :-) Ale ogólnym plusem jest to, że ten nik jest zawsze wolny :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...