Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teklunia jest już po rtg :-( - dwa niezależne zdjęcia pokazują spory cień oznaczający zdaniem weta przerzut...
Jego zdaniem nie da się już operować... - leczenie paliatywne w miarę postępu choroby i... godna śmierć. MOżliwe, że są też przerzuty do układu nerwowego - drugie, po płucach, miejsce typowe przy nowotworze sutka - ale nie da się tego zbadać w Krakowie (tylko tomograf w Wawie:shake:), dlatego nie wiemy, ile mamy czasu.
Serduszko na zdjęciu jest dwukrotnie większe niż zdrowe.
Za miesiąc powtórzymy rtg, będziemy też konsultować to wszystko z wet prowadzącą Teklunię, może zdarzy się cud...



Posted

deer_1987 napisał(a):
a jakie szanse ma na DS?


Musimy najpierw uzyskać pewność, że diagnoza jest trafna bądź błędna. Ja jednak mam ciągle nadzieję, że to jakieś "zagęszczenie" nie przerzut, że Tekla ma szansę. Jakiekolwiek rozmowy na temat adopcji musimy odłożyć.

Posted

Aniu ,ja jednak wierze w ten cud ,Teklunia dostała szanse ,ktorej nie miala od pół roku pobytu w schronisku ,to nie moze byc prawda .
Trzeba powtórzyc badanie rtg w innym miejscu .:-(
Najwazniejsze jednak dla tekli jest to ,ze ma Ciebie i że jest kochana ,ze biedna nie jest teraz w schronisku bo jezeli jednak to prawda to psy jak by wyczuły ze jest juz słaba to by ja wyeliminowały.

A własciciela Tekli ,ktorzy w potrzebie zostawili ja na pastwe losu zycze takiego samego konca ,zeby sie poczuli tak jak ona ,chora ,samotna i wyzucona jak śmiec.:angryy:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Salibinka jak będzie potrzebna jakaś pomoc to daj znać. Nie możesz z tym zostać sama. Biedna Teklunia.


Salabinka nie jest zostawioona sama jezeli chodzi o finanse bo ma wszystko zagwarantowane ,gorzej z domkiem bo raczej w tym stanie tylko mozemy wierzyc w cud ,ze ktos ja zaadoptuje , zreszta zmiana miejsca dla Tekluni w tej sytuacji tez nie jest wskazana ,ona mysli ze to jest jej dom i czuje ze jest kochana ,a to dla niej najważniejsze.

Posted

Isadora, dzięki z całego serca. Nie jesteśmy same. Jeśli chodzi o leczenie Tekluni, Foksia powiedziała mi wczoraj, że TOZ zdecydował się pokrywać koszty. Powtórzymy rtg - tym razem już na Sanockiej (porządny, cyfrowy aparat) - bardzo żałuję, że nie od razu tam:-(.

Foksiu, chciałabym całe leczenie przenieść do Krak-vetu, raz, bo ufam tej lecznicy, dwa, nie trzeba by było wozić Teklusi na drugi koniec miasta, mamy też większą możliwość dyspozycji - jej i mnie będzie łatwiej.
Z rozmowy z "prowadzącą" wet wynika, że Tekla była w dotychczasowej lecznicy raz, więc myślę, że dla ciągłości leczenia nie będzie żadnej szkody.

Kasiu, nie wiem, pytałam i nie odpowiedziano mi. Będę rozmawiać o tym z wetem "docelowym" na pewno, ale... ja też mam nadzieję, bywa przecież, że lekarze się mylą... aparat do luftu itp.

Teraz sprawą zasadniczą jest powtórna profesjonalna diagnoza.

Posted

będę czekać z zaciśniętymi kciukami

wiecie, tak naprawdę nie wiadomo, czy właśnie stan zdrowia Tekli nie był powodem, dla którego została wyrzucona, może właściciele już wiedzieli i nie chcieli chorego psa

Posted

Kasiu, całe ciałko Tekluni pokazuje Jej przeszłość - jest porażającą mapą "miłości", której doświadczyła przy człowieku przez dziewięć lat życia:shake:. Widziałaś sama choćby wystające żeberka - mnie w schronie powiedziano, że teraz to jest "gruba" :crazyeye:- jak trafiła na Rybną była podobno zagłodzonym szkielecikiem:-(. Ech....

Posted

Teklunia jest po sylwestrowej wizycie u dr Orła. Powtarzamy rtg w sobotę - prosimy o ciepłe myśli - oby Nowy Rok przyniósł nową nadzieję, szansę...

Jesteśmy po rozmowie z panią prezes TOZ-u i całe leczenie przenosimy do Krak-Vetu.

Znowu mam nadzieję, że będzie dobrze, że Tekluni się uda jednak...

Życzymy Wam miłego wieczoru sylwestrowego i... do zobaczenia, napisania, usłyszenia w Nowym Roku :roll:

Posted

Nie ma! To może być zwłóknienie tkanki typowe dla starszych piesków, zgrubienie od powiększonego serca (jeśli dobrze zrozumiałam), ale - najważniejsze - nie przerzut! :multi:.
Będzie operacja. Wyniki krwi ok. pod kątem zabiegu, serce chore, ale da się - zrobimy jeszcze jedną konsultację kardiologiczną we wtorek (żeby już na mur potwierdzić serduszko) i... w czwartek Teklusia startuje po zdrowie. Spłakałam się jak dziecko z radości.

Uda Jej się! Nie inaczej!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...